Dodaj do ulubionych

Gliwickie tramwaje

IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 22:51
Chciałbym mieć wasze opinie na temat tramwajów w Gliwicach:
- Czy powstać nowy przystanek linii 4 przy rogu alei Przyjaźni?
- Czy warto rozwijać komuninakcję tramwajową w Gliwicach? Jak i dokąd?

Prywatnie szukam zdjęcia i informacje na temat składu dwuprzegubowca (typ WPK,
niektórzy starsi chyba pamiętali, że był w kolorze beżowym), który jeździł na
linii 4 w latach 1972 do 1975. Za informacje dziękuję.

Obserwuj wątek
    • emerson Re: Gliwickie tramwaje 05.02.02, 23:25
      Witam, o rozwoju komunikacji tramwajowej trudno w tej chwili mówić, gdyż nawet
      jedyna istniejąca linia jest "atakowana" przez władze miasta(!): prezydent F.
      nieraz już krytycznie się o niej wypowiadał.
      Wydaje mi się, że "4" MUSI pozostać- stanowi ekologiczny i w miarę szybki
      środek transportu, poza tym pozwala łatwo przemieścić się poza centrum gdzie
      autobusem trudniej dojechać (np. szpitale).
      Przystanek przy Alei Przyjaźni niestety mógłby obecnie spowodować korki, może
      poczekać z nim do czasu gdy Zwycięstwa będzie deptakiem?
      pozdrawiam
      PS. zdjęcia tego(?) przegubowca można znaleźć na stronie KZK GOP
    • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 06.02.02, 00:09
      Ja jestem zwolennikiem tramwajów.
      Po wojnie były projekty, żeby przedłużyć linie tramwajowe do Wilczego Gardła,
      Sośnicy (przez Pszczyńską)i do Żernik przez Tarnogórską.
      Uważam, że jest możliwość poprowadzenia lini tramwajowej:
      1). od skrzyżowania Daszyńskiego i Kościuszki przez Andersa (jest szeroką i
      można ją jeszcze poszeżyć), potem poprowadzic ją wzdłuż południowej cześci
      Kozielskiej ( za budynkami znajdującymi się przy tej ulicy)do Brzezinki.
      Możliwe są też odnogi do SSE wzdłuż południowej części ulicy Guttenberga lub na
      Os. Waryńskiego ul. Żabińskiego.
      2). możliw jest też linia tramwajowa na Trynek zamiast alejki i ogródków
      działkowych znajdujących się po wsch. części Rybnickiej (w miejscy planowanej
      ul. Noworybnickiej), potem można ją przedłużyć do Knurowa Os. Wojska Polskiego
      3) do Łabęd przez Dubois, Nad Torami, obok torów kolejowych, pod autostradą,
      Pionierów, Perseusza (lub Pionierów Toszecka, Oriona; możliwa ognoga na os.
      Obr. Pokoju), Zygmuntowską.
      4). do Sośnicy przez Franciszkańską lub przez Knurowską, Reymonata
      5).do Żernik przez Poniatowskiego, Leśna, Podlesie, Omańkowskiej
      Szymanowskiego, Elsnera, Wigilijną, możliwość przedłużenia do Rokitnicy, potem
      do Helenki , Miechowic lub Wieszowej (kiedyś po tym wsiach jeździły...
      tramwaje!!!)
      6). z Żernik do Zabrza przez Szymanowskiego
      7). na Sikornik zach. częścią ul. Pliszki
      Co ty na to? Wątpię czy któreś z tych planów jest możliwe do zrealizowania.
      Chyba, że to 1 lub 4.
      • natan Re: Gliwickie tramwaje 06.02.02, 16:39
        Gość portalu: luttz napisał(a):


        > 1). od skrzyżowania Daszyńskiego i Kościuszki przez Andersa (jest szeroką i
        > można ją jeszcze poszeżyć), potem poprowadzic ją wzdłuż południowej cześci
        > Kozielskiej ( za budynkami znajdującymi się przy tej ulicy)do Brzezinki.
        > Możliwe są też odnogi do SSE wzdłuż południowej części ulicy Guttenberga lub na
        >

        Witam!
        Obecnie w Polsce nie budouje się linii z torowiskiem w jezdni. To nie Strasburg,
        gdzie ostatnio (około 2000 r.) wybudowano 2 linie tramwajowe zajmując pod tramwaj
        ulice; tworząc deptaki z tramwajem pośrodku centrum miasta nie jest dostępne dla
        samochodów. Nie sądzę, żeby u nas powstały nowe linie tramwajowe, wszak Gliwice
        wśród miłośników tej formy komunikacji mają opinie miasta wrogiego tramwajom.
        Do czasu naszego wejścia do UE raczej nic się nie zmieni. Pózniej jak zwykle w
        Polsce to bywa nastąpi przebudzenie. Nie wiadomo tylko czy 4 pod "rządami" pana
        F. tego doczeka.
        Jeśli chcesz się przekonać jak wygląda nowoczesna komunikacja miejska
        (tramwajowa) polecam wycieczkę do Krakowa na uruchomioną w 2001 r. linię do
        Kurdwanowa, gdzie kursują nowoczesne tramwaje niskopodłowgowe (o wiele lepsze od
        szaraków-Karlików).
        Poza tym w Polsce nowe linie w ciągu ostatnich 5 lat uruchomiono w Grudziądzu,
        Warszawie, Poznaniu, Łodzi, a plany unowocześnienia tej trakcji ma każde miasto w
        Polsce, które posiada tramwaje (nie dotyczy to 15 zacofanych miast Śląska i
        Zagłębia).

        • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 20:24
          Ulica Andersa jest na tyle szeroka, że można poprowadzić torowisko środkiem
          drogi oddzielając je od jezdni. Poza tym dalsze południowy odcinek Andersa i
          Kozielskiej jest mało urozmaicony w zabudowę. Żeby zbudować w Gliwicach linię
          tramwajową z Prawdziwego zdarzenia, trzeba bybyło wyburzyć wiele budynków, a
          to pociąga za sobą koszty i liczne protesty.
          Zgadzam się z Tobą, że mało prawdopodobne jest, żeby w Gliwicach powstały nowe
          linie tramwajowe. Choć mam nadzieje, że kiedyś nastąpi poprawa w tym kierunku.
          Jeśli chodzi o rozwój komunikacji szynowej w perspektywie kilkunastu lat, to
          możemy liczyć jedynie, że w końcu kiedyś powstanie Regionalna Szybka Kolej
          Miejska. republika.pl/katedr/krr.htm
          GOP nie jest wcale tak zacofany. Zostało ułożone nowe torowisko w Katowicach-
          Załężu wzdłuż DTŚ. Obecnie jest realizowana modernizacja lini 6/41
          Są też plany Przedłużenia lini tramwajowych do Bytomia-Miechowic oraz Sosnowca-
          Zagórze, ul. Gwiezdna. Podobno zostały zarezerwowane pieniądze na ten cel. Co z
          tego wyjdzie? niewiadomo! To nic pewnego. Dobrze, że są już jakieś plany.
          • Gość: Jimi Re: Gliwickie tramwaje IP: 62.148.88.* 20.02.02, 08:49
            Gość portalu: luttz napisał(a):

            > GOP nie jest wcale tak zacofany. Zostało ułożone nowe torowisko w Katowicach-
            > Załężu wzdłuż DTŚ.

            Tak, ale tylko na odcinku 500m

            >Obecnie jest realizowana modernizacja lini 6/41

            Tak, ale tylko tam gdzie przeniesienie torowiska jest konieczne ze względu na
            rozbudowę DTŚ do Ronda

            > Są też plany Przedłużenia lini tramwajowych do Bytomia-Miechowic

            To jest tylko odbudowa fragmentu dawnej, a nie budowa nowej linii. Szereg linii
            tramwajowych w rejonie Miechowic i Rokitnicy funkcjonował sobie do lat 70-tych
            (tramwajem dojeżdżało się aż do Wieszowej i Os. Helenka, także z Zabrza).
            Zastąpiono je autobusami.

            >Sosnowca-Zagórze, ul. Gwiezdna.

            Trduno rzec, czy z tego coś wyjdzie, chociaż Sosnowiec dość mądrze podchodzi do
            komunikacji szynowej ostatnio - mało które miasto może się poszczycić takim
            ładnym dworcem
        • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 20:38
          W latach 50 do 70-tych w krajach zachodnik szczególnie we Francji i Anglii
          podobnie jak pan prezydent F. merowe tych miast nazazały zlikwidowanie linii
          tramwajowych. Ostatecznie zniknęły z ulic Francji, Anglii itp. Dopiero w latach
          90-tych tramwaje wracają do łask. Chyba pan Frankiewicz nie wie, że tramwaje
          wracają do Paryża! Podobnie w Anglii.

          Nie należy powtarzać błędu co popełniono w Neapoliu z wytyczenien tras
          tramwajowych nie należałoby przenosić trasę tramwajową z Zwycięstwa na Dworcową
          przy przebudowie Zwycięstwa na deptak. Lepiej byłoby zostawić dotychczasową
          trasę wbudując w deptak (patrz deptak w Chorzowie). Wypuszcać tam tramwajów coś
          w rodzaju CityRunnera w Łodzi lub Bomardiera w Krakowie. Naprawdę są
          wygodniejsze. Zwłaszcza dla starszych ludzi, które ostatnio są coraz więcej.

          W Gliwicach są miejsca, gdzie można wytyczyć trasy szybkich tramwajów:
          - z wykorzystaniem koryta dawnego kanału Kłodnickiego, czyli wykopu wzdłuż
          ulicy Dubois dla tras w kierunku północnym np. do Osiedla Gwardii Ludowej (w
          tym Cmentarz Centralny) i dalej do Osiedla Stare Gliwice razem z dzielnicą
          willową, a drugi w kierunku południowo-wschodnim czyli do Sośnicy. Być może
          trasą dawnej wąskotorówki (po przebudownie na normalnotorową) spod ulicy
          Jagiellońskiej (w okolicy Hutnicznej) poprzez dawny dworzec Gliwice Trynek i
          odgałęzieniem do osiedli Trynek i Sikornik. A z dworca można byłoby doprowadzić
          przez Bojków i nowozbudowaną trasą aż do Knurowa. Wzorem miasta w Karlsruhe
          wprowadzić odpowiednio przebudowane tabory tramwajowe na tory kolejowe. Mogłoby
          kursować np, z Gliwc do Bytomia (ew. dalej do Tarnowskich Gór i Pyrzowic
          (lotnisko)), do Pyskowic przez Łabędy, do Rudzińca Gliwickiego, do Katowic
          Ligoty. Nie byłoby wykluczone, że byłoby tramwaje dwusystemowe. Na przykład
          tramwaje pospieszne z ulicy Zwycięstwa przejechałoby ulicami Bohaterów Getta
          Warszawskiego, Na Piasku na tory kolejowe przy peronie pierwszym i po zmianie
          miejsca motorniczy-kolejarz dalej poprowadzi trasą kolejową aż do Bytomia jako
          tramwaj pospieszny. Fajnie co? Podobnie jak z pozotałymi zlikwidowanymi liniami
          kolejowymi.

          Co państwo na to? Czy są jeszcze inne propozycje?
          Pozdrowienia.
          • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 21:26
            Koryto Kanału Kłodnickiego jest już jajęte, będzie nim przebiegać Drogowa Trasa
            Średnicowa. Obawiam się, że zabraknie miejsca na torowisko. Szczególnie malo
            miejsca jest w okolicy ul. Nasyc, GCH, początek Dubois. Cociaż dałoby się ten
            problem pominąć wykorzystująć istniejące torowisko na Jagiellońskiej i Boh.
            Getta Warszawskiego. Na odcinku od centrum do Sośnicy jest dużo miejsca i
            spokojnie zmieściłaby się DTŚ i linia tramwajowa. Dokładny przebieg DTŚ w
            Gliwicach nie jest jeszcze opracowany. Jest szansa, że mozolne tępo budowy tej
            trasy może wyjść nam na dobre. Za parę lat jak będzie powstawał szczegółowy
            projekt tej trasy, może wtedy tramwaje będą miały większe znaczenie, i może uda
            się połączyć te dwa projekty. Cociaż mam wątpliwości czy takie połączenie jest
            technicznie możliwe.
            Co do trasy kolejki wąskotorowej to wydaje mi się, że nie byłoby sensy budować
            na jej bazie lini tramwajowej. Trasa ta przebiega przez malo zaludniony teren,
            i tramwaj przegrałby zdecydowanie z autobusami. Uważam, że powinno się
            przeprowadzić ścieżkę rowerową z prawdziwego zdarzenia tzn. asfaltową lub
            brukową, a nie posypaną żwirem.
            Są plany, żeby do Bytomia jeżdziły po istniejących torach szynobusy. Jest tylko
            jeden problem, nie mamy szynobusów, ani nawet pieniędzy na nie!
            Generalnie jest dużo różnych rozwiązań i wiele możliwości, abrak na to wszystko
            funduszy. Tak wygląda w Polsce rzeczywistość!
            • Gość: natan Re: Gliwickie tramwaje IP: *.spidernet.gliwice.pl 06.02.02, 22:44
              > Generalnie jest dużo różnych rozwiązań i wiele możliwości, abrak na to wszystko
              >
              > funduszy. Tak wygląda w Polsce rzeczywistość!

              I tu się mogę zgodzić. Plany są zawsze, na które zawsze brakuje funduszy. A
              swojego zdania o tym, że GOP jest najbardziej zacofanym zbiorem miast, w którym
              komunikacja tramwajowo-kolejowa jest traktowana po macoszemu nie zmienię.
              Mam nadzieję, że po przejęciu państwowego PKT przez gminy, liczba tras
              tramwajowych nie ulegnie zmniejszeniu, bo o nowych liniach to już przestałem
              marzyć dawno temu. Nie wiem czy wiecie, ale przed wojną w latach trzydziestych z
              Gliwic do Bytomia kursował tramwaj pośpieszny. Po wojnie również można było
              tramwajem pośpiesznym dojechać do Katowic. Nawet linia 1 w latch sześćdziesiątych
              z ul. Dworcowej docierała do Katowic. "Czwórki" w Gliwicach jeżdziły wg rozkładu
              co 6 min. A jeśli dodać pokrywające się z nią linie 1,2 to częstotliwość była
              imponująca. Obecnie z "czwórką" na ul. Chorzowskiej dubluje się nie wiadomo czemu
              stado autobusów. Brakuje u nas perspektywicznego myślenia. W Grudziądzu przed
              1996 rokiem również było tak, że tramwaje woziły powietrze, bo do osiedla
              mieszkaniowego kursowało stado autobusów. Ale tam zauważono że trakcja
              tramwajowa, żeby spełniła swoje zadanie musi ulec wydłużeniu o 2 km, wtedy
              przejmie główne potoki pasażerskie, co pozwoli skierować autobusy w inne rejony
              miasta o mniejszej dostępności komunikacyjnej. Dzięki temu tramwaje tworzą
              kręgosłup komunikacyjny tego miasta, kursując co 7 min., a autobusy stanowią sieć
              uzupełniającą. Mało tego wcześniej spłonęła im zajezdnia, co nie przeszkodziło im
              wybudować przedłużenia linii tramwajowej. Musieli tylko zrezygnować z planów
              budowy nowej zajezdni, obecna pochodzi z XIX wieku. Grudziądz jest o połowę
              mniejszy od Gliwic (liczy nieco ponad 100 tys. mieszkańców), a jego sieć
              tramwajowa jest większa o jakieś 3 kilometry od gliwickiej. Jakoś się da utrzymać
              to wszystko w ładzie i składzie, czego nie można powiedzieć o naszym mieście.
              Acha cena biletów jest tam znacznie niższa, niż u nas, bo swego czasu doszli do
              wniosku, że aby mieszkańców zachęcić do korzystania z komunikacji, trzeba ją
              wiecej dotować. Albo sprawna i tania komunikacja albo korki i brudne
              powietrze.
          • Gość: sson Re: Gliwickie tramwaje IP: 62.148.88.* 21.02.02, 10:45
            > przy przebudowie Zwycięstwa na deptak. Lepiej byłoby zostawić dotychczasową
            > trasę wbudując w deptak (patrz deptak w Chorzowie). Wypuszcać tam tramwajów coś
            > w rodzaju CityRunnera w Łodzi lub Bomardiera w Krakowie. Naprawdę są
            > wygodniejsze. Zwłaszcza dla starszych ludzi, które ostatnio są coraz więcej.

            Fakt - i konstrukcyjnie są bezpieczne, nie da się pod nie wpaść - chociaż w
            Chorzowie mimo jazdy starego tramwaju tuż obok kafejek nikt pod nie nie wpada,
            ale kosztem wolnej jazdy dla bezpieczeństwa

            > W Gliwicach są miejsca, gdzie można wytyczyć trasy szybkich tramwajów:
            > - z wykorzystaniem koryta dawnego kanału Kłodnickiego, czyli wykopu wzdłuż
            > ulicy Dubois dla tras w kierunku północnym np. do Osiedla Gwardii Ludowej (w
            > tym Cmentarz Centralny) i dalej do Osiedla Stare Gliwice razem z dzielnicą
            > willową, a drugi w kierunku południowo-wschodnim czyli do Sośnicy. Być może
            > trasą dawnej wąskotorówki (po przebudownie na normalnotorową) spod ulicy
            > Jagiellońskiej (w okolicy Hutnicznej) poprzez dawny dworzec Gliwice Trynek i
            > odgałęzieniem do osiedli Trynek i Sikornik.

            Szkoda, że pozowlono na rozkradzenie wąskotorówki - zniknęły szyny, podkłady,
            tłuczeń, a nawet całe zabudowania stacji Gliwice Wąskotorowe - zabytek z II poł
            XIX wieku - hołota wszystko wykorzystała. Jeszcze w 1995-6 roku można było - mimo
            że ruch już był wstrzymany - przejechać wąskim torem z Gliwic Śródmieścia

            - do Raciborza-Markowic przez Trynek, Bojków, Pilchowice, Rudy, Nędzę
            - do Katowic przez Sośnicę, Zabrze Pn., Bytom Nowy Karb, Karb, centrum,
            Maciejkowice, Bytków, Siemianowice. W Karbiu odgałęzienie do Miasteczka Śl przez
            Suchą Górę, Repty, Tarnowskie Góry
            - do Katowic przez Sośnicę, Maciejów, Porębę, Rudę Płd., Nowy Bytom, Chebzie,
            Lipiny, Maciejkowice itd jw.

            Można było przesunąć przystanek Gliwice Śródmieście aż na samą Zwycięstwa -
            praktycznie bez żadnej inwestycji - i zbudować na bazie wąskotorówki tanią
            kolejkę podmiejską z trakcją spalinową lub gazową w oparciu o istniejący tabor,
            zakupując jedynie wagony silnikowe. Tak zrobiono np w Sztokholmie (tam akurat
            zelektryfikowano lokalną wąskotorówkę) - wąskotorówka jeżdzi z prędkością do
            80km/h, oczywiście podnieisono standard torowisk.

            Zamiast tego u nas zostawiono wąskotorówkę regionalną - notabene najstarszą
            czynną w Europie i na świecie zarazem - na pastwę złodziei. Złodzieje wykonali
            zadanie na 100% - w Gliwicach ukradli wszystko co się dało, dalej też osiągnęli
            oszałamiające sukcesy. Do ostatniego podkładu, do ostatniej cegły budynku, do
            ostatniej śrubki mocującej tor. A przecież mogła to byc nie tylko nadal kolej
            użytkowa, ale i hiperatrakcja turystyczna, robiąca toury po całym regionie
            zabytkowych zakładów przemysłowych - jak to się robi w szerokim świecie. Ostało
            się wąskotorówki czynnej trochę tylko z Bytomia do Miasteczka Śląskiego, w
            ubiegłym roku PKP rozpoczęlo już likwidację wszystkiego Z(tzn zostawiło resztę
            złodziejom lub samorządom - zgadnijcie, kto się zabrł pierwszy do roboty)

            >
            > przez Bojków i nowozbudowaną trasą aż do Knurowa. Wzorem miasta w Karlsruhe
            > wprowadzić odpowiednio przebudowane tabory tramwajowe na tory kolejowe. Mogłoby
            >
            > kursować np, z Gliwc do Bytomia (ew. dalej do Tarnowskich Gór i Pyrzowic
            > (lotnisko)), do Pyskowic przez Łabędy, do Rudzińca Gliwickiego, do Katowic
            > Ligoty. Nie byłoby wykluczone, że byłoby tramwaje dwusystemowe. Na przykład
            > tramwaje pospieszne z ulicy Zwycięstwa przejechałoby ulicami Bohaterów Getta
            > Warszawskiego, Na Piasku na tory kolejowe przy peronie pierwszym i po zmianie
            > miejsca motorniczy-kolejarz dalej poprowadzi trasą kolejową aż do Bytomia jako
            > tramwaj pospieszny. Fajnie co? Podobnie jak z pozotałymi zlikwidowanymi liniami
            >

            Ano fajnie, lecz w 1945 roku zmieniły się granice państwowe i tu sie nie da tak
            jak w Karlsruhe. Co tu gadać zresztą - każde większe miasto czeskie, mimo że
            Czechy mają demokrację o parę lat młodszą niż polska, ma system zintegrowanej
            komunikacji lokalnej - doslownie za grosze jeździ się na tym samym bilecie
            pociągiem , metrem, tramwajem, autobusem w ramach nawet nie aglomeracji, ale po
            prostu regionu - od Pragi po Kolin, od Ostrawy po Cieszyn i Opawę itp itd. Na ten
            przykład w Pradze za godzinę jazdy zintegrowaną komunikacja płacimy 12 korn,
            czyli ok 1,30 złotego - korzystając z trzech linii metra, tramwajów które
            niepodzielnie panują w całym rozległym starym mieście, autobusów których trasy
            zaczynają się przy odleglejszych dworcach kolejowych i kolei czeskich państwowych
            w ramach kolejnych stref miasta i okolicy.
        • Gość: V//3 Re: Gliwickie tramwaje IP: 213.186.94.* 07.02.02, 09:14
          > Obecnie w Polsce nie budouje się linii z torowiskiem w jezdni. To nie Strasburg
          > ,
          > gdzie ostatnio (około 2000 r.) wybudowano 2 linie tramwajowe zajmując pod tramw
          > aj
          > ulice;
          Tak samo postapiono zreszta w sąsiednim omalże Saarbruecken, gdzie poprowadzono
          dwa lata temu tramwaj przez środek ulicy - wcale nie takiej znowu szerokiej.Mało
          tego: tramwaj kursuje po wydzielonym torowisku tak, że samochody poruszające się
          po swoich pasach nie mają mozliwości wyprzedzania się nawzajem i nikt z tego
          powodu nie robi awantur i nie komplikuje niczego tak jak to robi Pan F.
          Z tramwajami jest troche jak z lasem:bardzo łatwo go wyciąć w pień,ale żeby
          odtworzyć - z tym jest już mnóstwo pracy.
          Metro na Śląsku w naszych warunkach chyba odpada.Tramwaj zostaje więc jedynym
          środkiem transportu.Jeżeli Szanowne Władze nie zabiorą się za jego modernizację i
          ROZWÓJ komunikacji zbiorowej,niebawem czeka nas los Warszawy,która jest totalnie
          zakorkowana przez samochody a poruszać się po niej w miarę sprawnie można właśnie
          tylko tramwajami,które w większości jeżdżą po wydzielonych torowiskach.
          Ciekaw jestem swoją drogą jak pan F. wyobraża sobie przejazd przegubowego
          autobusu ciasnymi ulicami śródmieścia.I czy zdaje sobie sprawę, że nie wszystko
          należy warunkować ekonomiką w perspektywie bieżącej kadencji piastowanego urzędu.
          O powrocie tramwaju na Trynek czy w rejon Operetki chyba nie ma co marzyć.A
          szkoda.Podane tu propozycje tras są szalenie ciekawe.Miejmy nadzieję, że dożyjemy
          jeszcze czasów, kiedy władze przeproszą się z 'banką' i wyrzucą smrodzące i
          rozklekotane autobusy.
    • sebush Re: Gliwickie tramwaje 07.02.02, 14:24
      Tramwaje w miescie nie tylko sa wygodnym i ekolowicznym
      srodkiem transportu ale tez nadaja miastu splendoru i
      poczucia wielkomiejskosci dla jego mieszkancow. Mnie
      marzylaby sie linia tramwajowa laczaca poszczegolne
      osiedla i same centrum miasta. I choc nie jest to tania
      inwestycja to sprawdzajaca sie w wielu miastach na
      zachodzie, w ktorych mozna dostrzec renesans lini
      trmawajowych, coraz nowoczesniejszych i coraz
      wygodniejszych... Ach jaka szkoda, ze pan prezydent
      miasta Gliwice nie dostrzega zalet takiego rozwiazania
      i jak sadze pozbylby sie i tej naszej "Czworki"... :-(
      • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 07.02.02, 17:10
        Kiedyś jeżdziły pośpieszne tramwaje do Katowic, ale one jeździły bardzo wolno,
        ok. 2 godzin, dlatego zostały zastąpione przez autobus pośpieszny.
        Uważam, że miasto bez trmwaju, to to nie jest "prawdziwe" miasto.
        Wiele tras autobusowych dubluje się z tramwajowymi. Np. mało zrozumiała jest
        dla mnie trasa lini 240, od przystanku Apollo do Zabrza jedzie niemalże
        równolegle z czwórką. Nawet zatrzymuję się w w w okolicach przystanków
        tramwajowych, np. Zabrze-Plac Słowiański, zatrzymują się tam tylko tramwaje
        i... 240. Nie rozumię tego.
        Kiedyś będziemy bardzo żałować, że w Gliwicach mamy tak słabo rozwiniętą
        komunikację tramwajową, ale wtedy może bć już za póżno.
        Jeżeli nie stać nas na rozbudowę torowisk, to przynajmiej zostawiajmy miejsce
        na nie. Watpie czy obenie taki projekt został uwzględniony w planie
        przestrzennym Gliwic. Może kiedyś będzie nas stać na tramwaje. Nie popełniajmy
        błędów, które popełniły państwa zachodnie. Nowe linie tramwajowe są
        rozbudowywane nawet w USA, w miastach, w których nigdy nie było tramwajów.
        • Gość: flip Re: Gliwickie tramwaje IP: *.p.lodz.pl 07.02.02, 19:06
          A pan F. i PT pomagierzy i tak wiedza lepiej. Ale - przepraszam - kto go
          wybieral? Misie?
          • Gość: Ee Re: Gliwickie tramwaje IP: 157.158.202.* 08.02.02, 11:54
            O ile pamiętam, nie ma na razie bezpośrednich wyborów prezydentów miast -
            wybrali go kolesie. Inna sprawa, że my wybraliśmy tych kolesi.... On jest
            wożony autem, więc tramwaj "dla motłochu" go nie interesuje... złwłaszcza, że
            nie stoi za nim lobby z pieniędzmi, tak jak np. za nowym centrum handlowym,
            uchwalonym w trybie ekspresowym
            • macpor Re: Gliwickie tramwaje 08.02.02, 16:09
              Masz coś przeciwko panu F. z chęcią bym posłuchał opini na jego temat. Grożom
              nam wybory bezpośrednie prezydentów i pojawia się pytanie jak nie on to kto?
              Pan O. z SLD? Są jeszcze jakieś propozycje?
              • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 21:51
                Zamiast tramwajów może być wykorzystanie niekonwencjonalnych środków transportu.

                Znalazłem interesujące strony na ten temat:

                faculty.washington.edu/~jbs/itrans/
                www.taxi2000.com/

                Wszystkie są po angielsku. Przyjemniej lektury!
    • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 10.02.02, 17:39
      Co byście powiedzieli na to, żeby DTŚ jeździły trolejbusy? To też ekologiczny
      środek transportu. Czy nie uważacie, że wraz z rozbudową dróg w Gliwicach,
      można bybyło wprowadzać na nie trolejbusy, np. ul. Noworybnicka,
      Nowodaszńskiego.
      Trolejbusy na DTŚ nie mają szans, bo będą konkurować z koleją.
      • natan Re: Gliwickie tramwaje 10.02.02, 20:28
        Trolejbusy w Gliwicach? Nierealne - koszt budowy trakcji jest ogromny w
        porównaniu do autobusów. Trolejbusy tak jak autobusy będą stać korkach, a że na
        prąd? Kogo to obchodzi w tym kraju? W Warszawie trolejbusy zlikwidowano w roku
        1995 w Dębicy 3 lata wcześniej. Trolejubus zawsze przegra z autobusem, z tego
        względu że jest droższy. W tramwajem też się równać nie może, gdyż jego
        zdolność przewozowa (jak i autobusów) jest zdecydowanie niższa.
        • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 10.02.02, 21:02
          Budowa trakcji jest droga, ale o wiele tańsza od budowy torowisk. Trolej busy
          są tańsze w ekspoatacji od autobusów i tramwajów.
          W Lublinie trolejbusy stanowią podstawowy środek transportu zbiorowego, w
          Tychach będzie rozbudowywana trakcja - powstanie nowa linia, którą obecnie
          obsługuje autobus. Trolejbusy są jeszcze w Gdyni.
          Co do pojemności, to zależy od rodzaju taboru, w Polsce nie ma trolejbusów
          przegubowych.
          W Warszawie zlikwidowano trolejbusy ze wzglendu na przestarzały tabor.
          Jeżeli nie chcesz trolejbusów to może autobusy na gaz, też środek ekologiczny
          nie wymagający ani trakcji, ani torowisk.
          • emerson Re: Gliwickie tramwaje 10.02.02, 21:56
            Myślę że DTŚ-kę lepiej pozostawić dla "normalnych" pojazdów komunikacji(mogą być
            na gaz) ale wyobraź sobie trakcję nad drogą w stylu autostrady- mogą o nią
            zahaczać wysokie TIR-y, także jej konserwacja sprawiałaby problemy.
            Lepszym rozwiązaniem chyba będzie rozbudowywać istniejącą sieć tramwajową-
            w GOP-ie jest 31 linii (oczywiście niektóre cześciowo się pokrywają), np.
            z Wójtowej Wsi można dojechać aż po Hutę Katowice!!! i to kilkoma wariantami
            tras!!! Oby tylko szanowni włodarze nie zorientowali się zbyt późno że jest to
            potencjał który można wykorzystać.
            • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 11.02.02, 17:24
              Trakcja trolejbusowa byłaby na wysokości mostów i wiaduktów.
          • natan Re: Gliwickie tramwaje 11.02.02, 16:03
            Ja nie mam nic przeciwko trolejbusom. Tylko co z tego, że sieć ma być w Tychach
            rozbudowywana, skoro powstał Społeczny Komitet Obrony Trolejbusów?
            Wiesz tam co roku jest batalia o trajtki, z jedej strony są mieszkańcy, którzy
            są za trolejbusami, a z drugiej miasto które jest im przeciwne.
            Swego czasu miasto zleciło wykonanie ekspertyzy, która miała wykazać czy
            utrzymywanie trajtków jest opłacalne. Wyszło, że tak ale pod warunkiem, że
            trakcja ta będzie miała większy udział w przewozach na terenie miasta. Stąd też
            plany budowy nowej linii. Co do Gliwic uważam, że nie ma sensu budować trajtków
            ze względu na koszty, lepiej już zmodernizować trakcję tramwajową.
            • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 19:59
              Trajtki odpadają! Poza tym w Gdyni jeżdżą trojlebusy przegubowe przerobione z
              Ikarusów 280. Sam widziałem takich!

              To więc pozostaje nam tylko nowoczesne tramwaje. Pora już na poważne remonty i
              modernizacje odcinków linii "4". Już czas na remont torowiska na ulicy
              Wieczorka. Jest w fatalnym stanie! A przy okazji przebudowy ulicy Zwycięstwa w
              deptak, trzeba też robić modernizację związane z wyciszeniem, tak aby
              mieszkańcy domów przy tej ulicy nie odczuwali hałasów i wibracji. I jeszcze
              dokupić tabory, tylko nie "Karliki" np. Bomabardiery (z Krakowa), pozbywając
              stare, hałaśliwe, zawodne i trzęsące akwaria, co jeszcze jeżdżą w Gliwicach od
              1975 roku!

              Co państwo mają jakieś lepsze propozycje?

              Pozdrowienia.
      • Gość: Jimi Re: Gliwickie tramwaje IP: 62.148.88.* 20.02.02, 09:13
        Gość portalu: luttz napisał(a):

        > Co byście powiedzieli na to, żeby DTŚ jeździły trolejbusy? To też ekologiczny
        > środek transportu.

        Ale zupełnie nie nadający się do użycia na trasie przeznaczonej do jazdy z
        prędkością 100km/h. Autobusy miejskie i trolejbusy ze względów bezpieczeństwa
        pasażerów absolutnie nie powinny jeździć szybciej niż 50km/h w mieście i 70km/h
        poza nim (tragiczne następstwa licznych w ruchu drogowym kolizji, szczególnie dla
        pasażerów stojących).

        > Czy nie uważacie, że wraz z rozbudową dróg w Gliwicach,
        > można bybyło wprowadzać na nie trolejbusy, np. ul. Noworybnicka,
        > Nowodaszńskiego.

        Staną w korkach jak każde auto

        > Trolejbusy na DTŚ nie mają szans, bo będą konkurować z koleją.

        Na całym świecie aglomeracje wielkości GOP-u mają kręgosłup komunikacyjny w
        postaci sieci szybkich kolei miejskich - naziemnych i podziemnych, zasilanych z
        trakcji lub z izolowanej szyny. Budowa torowiska jest tańsza niż budowa
        wydzielonych pasów ruchu dla autobusów - szczególnie w odniesieniu do zdolności
        przewozowej, oporów toczenia itp. Pociągi szybkiej kolei miejskiej rozwijają
        prędkość do 120km/h między przystankami, siłą rzeczy przystanki te są rzadsze niż
        dla "wolnej" komunikacji tramwajowej i autobusowej. Autobus pospieszny nie jest
        więc w normalnych warunkach żadną konkurencją dla kolei miejskiej, bo jest
        ograniczony miejskim ruchem drogowym.

        Fenomen popularności linii 840 z Gliwic do Katowic w odniesieniu do spadającej
        popularności pociągów regionalnych PKP jest łatwy do wyjasnienia - brak wspólnego
        biletu i za drogie bilety na pociąg. W dniu dzisiejszym staromodny zespół
        trakcyjny PKP serii EN57 jest demonem prędkości na tej trasie - poza kilkoma
        ograniczeniami spowodowanymi remontami nawierzchni i przebudową ulic w rejonie
        Katowic może rozwijać prędkość konstrukcyjną 110km/h, co pasażerowie od lat
        przeżywają. W wypadku autobusu takie prędkości nie wchodzą w grę, więc PKP
        obsługuje tę trase w niecałe 40 minut, autobus potrzebuje ponad godzinę.
        Niestety, malejąca częstotliwość kursów PKP jest kolejnym gwoździem do trumny
        komunikacji w GOP-ie. Kilkanaście lat temu na myśl by mi nie przyszło, żeby
        telepać się z Gliwic do Katowic autobusem, a jeździłem na tej trasie codziennie
        przez dwa lata - zdarzyło się to tylko raz gdy na skutek rzucenia się pod pociąg
        jakiegoś samobójcy na 2 godziny ustał ruch. Podobna sytuacja odnosi się
        oczywiście do tramwaju, który jest przeznaczony do obsługi krótszych relacji!

        • emerson Re: Gliwickie tramwaje 21.02.02, 22:16
          >W dniu dzisiejszym staromodny zespół trakcyjny PKP serii EN57 jest demonem
          >prędkości na tej trasie - poza kilkoma ograniczeniami spowodowanymi remontami
          >nawierzchni i przebudową ulic w rejonie Katowic może rozwijać prędkość
          >konstrukcyjną 110km/h, co pasażerowie od lat przeżywają.

          Od kiedy to "żółtki" jeżdżą 110km/h między Katowicami a Gliwicami?! W miarę
          szybko (ale na pewno nie 110) jedzie się do Świętochłowic (nie licząc oczywiście
          ślimaczenia się na mostkach w Zabrzu i Rudzie), potem to już wlecze się aż do
          Katowic.
          >W wypadku autobusu takie prędkości nie wchodzą w grę, więc PKP
          > obsługuje tę trase w niecałe 40 minut, autobus potrzebuje ponad godzinę.
          > Niestety, malejąca częstotliwość kursów PKP jest kolejnym gwoździem do trumny
          > komunikacji w GOP-ie. Kilkanaście lat temu na myśl by mi nie przyszło, żeby
          > telepać się z Gliwic do Katowic autobusem, a jeździłem na tej trasie codziennie
          > przez dwa lata - zdarzyło się to tylko raz gdy na skutek rzucenia się pod
          >pociąg jakiegoś samobójcy na 2 godziny ustał ruch.
          Tu się zgadzam, "dziury" w rozkładzie nie zachęcają do korzystania z pociągów,
          ceny zresztą też... pozdrawiam


    • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 22:32
      Jedyną chyba szansą na rozwój komunikacji tramwajowej w Gliwicach jest
      przedłużene obecnej lini tramwajowej na zachód lub południ, oczywiście jeżeli w
      tych miejscach powstaną jakieś nowe duże osiedla mieszkaniowe.
      • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 20:48
        Gość portalu: luttz napisał(a):

        > Jedyną chyba szansą na rozwój komunikacji tramwajowej w Gliwicach jest
        > przedłużene obecnej lini tramwajowej na zachód lub południ, oczywiście jeżeli w
        >
        > tych miejscach powstaną jakieś nowe duże osiedla mieszkaniowe.

        Może być w kierunku zachodnio-północnym czyli w kierunku osiedla Gwardii Ludowej
        i dalej koło cmentarza , hipermarketu Tesco (może ten drugi inny hipermarket w
        planie) i w końcu do Osiedla Starych Gliwic (Waryńskiego) i po przesiadaniu na
        autobusy dalej np. do Kleszczowa, Strefy Ekonomicznej.
        • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 01:29
          ciekawy pomysł, ale mało realny. Na tych trasach tramwaje przegrałyby z
          autobusami, autobus np. na Waryńskiego szybciej dojedzie przez Kozielską niż
          tramwaj przez Daszyńskiego.
          • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 19:12
            Gość portalu: luttz napisał(a):

            > ciekawy pomysł, ale mało realny. Na tych trasach tramwaje przegrałyby z
            > autobusami, autobus np. na Waryńskiego szybciej dojedzie przez Kozielską niż
            > tramwaj przez Daszyńskiego.

            Wiem, że ulicą Daszyńskiego wolno jeżdzie. Więc przegrywa z autobusami.

            Mam na myśl o nowej linii szybkiego ruchu: najpierw przez stare koryto Kanału
            Kłodnickiego przy ul. Dubois i przez pobliże ulicy Góry Chełmskiej (osiedka Góry
            Chełmskiej), wzdłuż ulicy Kozielskiej i Łabędzkiej. I w końcu do Osiedla
            Waryńskiego.

    • sebush Re: Gliwickie tramwaje 23.02.02, 09:25
      Tak sobie sledze te dyskusje o komunikacji tramwajowej w Gliwicach. I sadze, ze na razie nalezaloby tak jak ktos tutaj juz wyzej wspomnial unowoczesnic torowiska i wymienic tabor, bo ten którym mogę nas poczestowac PKT jest w stanie zenujacym. Wszystko jest kosztowne, ale prawda w ekonomi jest taka, wiecej inwestujac na poczatku, mniejsze ponosze koszty w eksploatacji...

      Nasza Czworka mam nadzieje, ze wbrew zapedom ogolacajacym miasto ze strony obecnych przedstawicieli ludu w UM na Zwyciestwa, w tym tez samego pana prezydenta Frankiewicza, który mimo tego co tez mozna sadzic sam nie rzadzi tym miastem, pozostanie jako sensowny i ekologiczny srodek lokomocji. Zgadzam sie, ze trase tramwajowa nalezy rozbudowywac i jak najszybciej. Patrzac na Gliwice, to mamy zasadniczo - poza mozliwosci budowy nowych tras - tylko mozliwosc rozbudowy, tj. przedluzenia odcinka który konczy sie na petli Wojtowa Wies, a wypadaloby pociagnac linie dalej, ba mozna ja byloby z tego miejsca rozbudowac i to w kierunku Wilczego Gardla jak i tez Sikornika, oczywi�cie nie likwidujac petli, lecz ja odpowiednio rozgaleziajac, a dlaczego nie moglby tramwaj jedzdzic az do Sosnicowic!? Tam nie ma zadnych ale to zadnych autobusow miejskich, dojadz jest mozliwy jedynie autobusami PKS... A czemu nie?

      Wazna zecza jest to aby uwzglednic perspektywicznie rozwoj miasta, i to ze rozbudowywujac komunikacje lokalna przybliza sie do siebie poszczegolne czesci danej aglomeracji, sprawnosc transportu decyduje o mobilnosci ludzi i mozliwosci pracy, jest rzecza pozytywna zarówno dla inwestorow-pradocawcow i konsumentow-pracobiorcow...

      Sebush
      • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 23.02.02, 19:31
        Zgadzam się z Tobą, że należy zmodernizować torowisko i odnowić tabor. Uważam,
        że na z Gliwic do Zabrza powinny jeździć głównie tramwaje, a nie autobusy. Na
        Chorzowskiej I w Zabrzu na Wolności jest wydzielone torowisko i tramwaje mogłby
        jeździć szybciej od autobusów.
        Ja osobiście wierzę w to, że w najbliższych latach czwórka nie zostanie
        zlikwidowana.
        Uważam, że Gliwice powinny się rozbudowywać na południe od pętli w okolicach
        Sikornika oraz Na zachód od pętli, jednoczeście przedłużając w tych kierunkach
        torowisko. Można przedłużyc lini tramwajową do Wilczego Gardła, Lecz byłoby to
        mało opłacalne, byłaby mała częstotliwość kursów. Czym cześciej po torowisku
        jeździ tramwaj tym bardziej się to opłaca. Chociaż nie jest to nie realne, bo
        po wojnie były takie plany, a np. tramwaj 25 z Będzina do Wojkowic jeździ co
        pół godz.! i to pojedynczy skład, myślę, że do Wilczego Gardła też mógłby
        jeżdzić co pół, ale podwójny skład lub co 20 min pojedynczy skład.
        • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 20:52
          Jaki tabor zakupić czy remontować dla gliwickich linii. Chyba nie Karliki. W
          Poznaniu, Krakowie i Szczecinie kupują używane, ale dobre tramwaje z
          Niemiec "Helmuty". Są znacznie trwalsze od polskich. Niedawno w Chorzowie
          remontowali i unowocześnili 2 (dwa !) wagony tramwajowe dla przedsiębiostwa w
          Gliwicach, niestety nie jeżdżą na naszej "czwórtce". Co się stało? To kropla w
          morzu potrzeb. A pozostałe stopiątki czyli "akwaria" szybko starzeją się.
          Proponowałbym zakup tych "Helmutów". Jeśli najedzie lepsze czasy to może kupić
          nowoczesne niskopodłogowe tramwaje np. Bomardiery z Krakowa, Cityrunner,
          Combino lub podobne. Tylko nie Karliki!!! Wiem o wadach tych tramwajów z
          Konstalu.

          Pozdrowienia.
          • emerson Re: Gliwickie tramwaje 24.02.02, 00:57
            Gwoli ścisłości: wyremontowane 2 wagony (pojedyńczo) jeżdżą po Gliwicach
            w weekendy. Co do zakupu, rzeczywiście nawet używane tramwaje z Niemiec to
            dobry pomysł- jechałem takim w Krakowie, są w porządku. Tyle że PKT
            w obliczu "wojny" z KZK GOP może nie być w stanie dokonywać żadnych zakupów
            taborowych...
    • Gość: luttz Re: Gliwickie tramwaje IP: 212.106.189.* 23.02.02, 21:37
      Tramwaj do Sośnicowic to dla mnie absurdalny pomysł. Na tej trasie byłaby
      bardzo niska frekwencja. Linia byłaby zupełnie nie opłacalna. Byłby zbyt
      ogromny koszt budowy i ekspoatacji torowiska przy bardzo niskich wpływach z
      biletów.
      A poza tym najistotniejszym powodem jest to, że gminę Sośnicowicę nie stać na
      dofinansowanie komunikacji miejskiej, dlatego do Sośnicowic jeżdżą tylko PKS, a
      linia 57 nie dojeżdża już do Kleszczowa.
      Linie tramwajowe buduję się do dużych zaludnionych dzielnic.
      • Gość: Greg Re: Gliwickie tramwaje IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 21:51
        Zgadam, że współczesne tramwaje budują do dużych i bliskich dzielnic np. do
        osiedla Waryńskiego poprzez kilka osiedli Góry Chełmskiej, Gwardii Ludowej i
        Chemicznej. Poza tym na drodze jest hipermarket i ewentualnie drugi hipermarket
        i Cmentarz Centralny. A dalej po przesiadce z pętli tramwajowej w osiedlu
        Waryńskiego można byłoby dojechać autobusami dalej np. do Brzezinki, do strefy
        ekonomicznej. Można planować linie oprócz wyżej wymienionych osiedli do osiedla
        Sośnicy, Sikornik i Trynek. To wystarczy.
        • Gość: alosza Re: Gliwickie tramwaje IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 10:21
          "Tramwaj poczuł się zmęczony
          I okropnie zniechęcony,
          Więc pomyślał: 'To mnie nudzi,
          Jeździć w kółko, wozić ludzi,
          Ciągle stawać na przystankach,
          Długo czekać na mijankach.
          Szyny mi krępują ruchy,
          A do tego chodzą słuchy,
          Że ma niskie być napięcie..."
        • meg_s Re: Gliwickie tramwaje 17.03.02, 22:28
          ciekawe jak się skończyły przepychanki "w temacie" tramwaje
          • hanys_hans Re: Gliwickie tramwaje 17.03.02, 22:38
            Na zajynciach ze anatomii profesor pyto studyntke:
            - Jako je rooznica miyndzy studyntym politechniki, studyntym uniwersitetu a
            tramwajym?
            Studyntka po chwili zastanowiynio odpowiado:
            - Miyndzy studyntami nie ma zodnyj rooznicy, a pod tramwajym jeszcze niy
            lezauach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka