Dodaj do ulubionych

Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 18:21
Czy jest szansa na to, że następca prezydenta Frankiewicza przywróci tramwaje w Gliwicach ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.10, 21:26
      następcą Frankiewicza - będzie Frankiewicz i tramwajów nie przywróci!
      • st-ach Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 11.09.10, 21:54
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > następcą Frankiewicza - będzie Frankiewicz i tramwajów nie przywróci!

        jeśli gliwiczanie w sposób demokratyczny wybraliby ponownie w/w, co mi się jakoś e mieści w glowie, oznaczałoby to ni mniej nie więcej, że chcą i mają to co chcą i na co zasługują.

        Mam nadzieję że na podstawie unieważnionego REFERENDUM, GLIWICZANIE sprostają wyzwaniu wyciągając odpowiednie wnioski z popełnionego błędu!
        • jazmig zatorzan, po raz pierwszy przyznaję ci rację 15.09.10, 18:35
          > jeśli gliwiczanie w sposób demokratyczny wybraliby ponownie w/w, co mi się jako
          > ś e mieści w glowie, oznaczałoby to ni mniej nie więcej, że chcą i mają to co
          > chcą i na co zasługują.

          Tak, gliwiczanie chcą rozwoju miasta, ulepszania go, jak największej liczby miejsc pracy i skutecznego zarządzania miastem. Gliwiczanie chcą jeździć wygodnie, współczesnymi środkami publicznej komunikacji, a nie złomem na torach. Tego chcą, na to zasługują i na to zagłosują, wybierając Frankiewicza.

          Gliwiczanom nie potrzeba polityków sterowanych zdalnie z Katowic i Warszawy, przez różnych Tomczykiewiczów i Matusiewiczów.
          • sierpien-1 Re: zatorzan, po raz pierwszy przyznaję ci rację 15.09.10, 18:49
            jazmig napisał:

            > > jeśli gliwiczanie w sposób demokratyczny wybraliby ponownie w/w, co mi si
            > ę jako
            > > ś e mieści w glowie, oznaczałoby to ni mniej nie więcej, że chcą i mają t
            > o co
            > > chcą i na co zasługują.
            >
            > Tak, gliwiczanie chcą rozwoju miasta, ulepszania go, jak największej liczby mie
            > jsc pracy i skutecznego zarządzania miastem. Gliwiczanie chcą jeździć wygodnie,
            > współczesnymi środkami publicznej komunikacji, a nie złomem na torach. Tego ch
            > cą, na to zasługują i na to zagłosują, wybierając Frankiewicza.
            >
            > Gliwiczanom nie potrzeba polityków sterowanych zdalnie z Katowic i Warszawy, pr
            > zez różnych Tomczykiewiczów i Matusiewiczów.


            zapomniales o Piskorskim
    • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 11.09.10, 22:29
      Gość portalu: BOB napisał(a):

      > Czy jest szansa na to, że następca prezydenta Frankiewicza przywróci tramwaje w
      > Gliwicach ?

      Nie sądzę, aby była szansa na powrót tramwajów w starym śladzie - mowa naturalnie o hipotetycznej i coraz mniej prawdopodobnej sytuacji, gdyby prezydentem został ktoś inny niż Frankiewicz.

      Wygoda na pewno tego nie zrobi, bo Platformie nie zależy na przywróceniu tramwajów, tylko - tak mi się wydaje - na zarządzaniu miastem w inny sposób niż robił to ZF (bardziej podporządkowany wytycznym z centrali w W-wie niż wizji miasta jednego człowieka).

      Chłopek na pewno nie przywróci tramwajów, bo PISowi jest to dokładnie obojętne, czy tramwaje będą jeździć czy też nie.

      Widuch z kolei ma zamiar budować przedszkola, pozyskiwać środki z UE, więc nie będzie mieć czasu na tramwaje ;-)
      • piotr.uniowski Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 20:51
        życiowy (?) pozytywisto...
        Wygoda będzie miał bardzo konkretną propozycję nie tylko przywrócenia tramwaju na gliwickie ulice - nie myśl zbyt wiele, którędy pojedzie, bo - sorry - jeszcze Cię głowa rozboli od tego myślenia! Nic sie nie martw!
        Przywrócenie tramwajów to jednak zbyt mało - zostanie kompleksowo przebudowana koncepcja komunikacji miejskiej w Gliwicach. To, co obserwujemy teraz tylko zachęca Gliwiczan do wydawania pieniędzy na paliwo, co jest nieuzasadnione i powoduje korki. Dobra, sprawna, tania, szybka i nowoczesna komunikacja to podstawa!
        Nie próbuj nic ze mnie wyciagać, bo i tak Ci nie zdradzę... za wcześnie na to! ;-)
        • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 23:00
          piotr.uniowski napisał:

          > Wygoda będzie miał bardzo konkretną propozycję nie tylko przywrócenia tramwaju
          > na gliwickie ulice - nie myśl zbyt wiele, którędy pojedzie, bo - sorry - jeszcze
          > Cię głowa rozboli od tego myślenia! Nic sie nie martw!
          Nie martwię się :) - a nawet się cieszę, jeśli w czasie kampani powie coś ciekawego.

          > Przywrócenie tramwajów to jednak zbyt mało - zostanie kompleksowo przebudowana
          > koncepcja komunikacji miejskiej w Gliwicach. To, co obserwujemy teraz tylko zac
          > hęca Gliwiczan do wydawania pieniędzy na paliwo, co jest nieuzasadnione i powod
          > uje korki. Dobra, sprawna, tania, szybka i nowoczesna komunikacja to podstawa!
          > Nie próbuj nic ze mnie wyciagać, bo i tak Ci nie zdradzę... za wcześnie na to!

          Frankiewicz też podczas kampanii mówił, że konieczna jest kompleksowa przebudowa układu komunikacji zbiorowej w Gliwicach, bo ta która jest funkcjonuje po prostu źle, więc nie ma w tym na razie żadnego epokowego odkrycia, no chyba że ZW powie coś więcej.
          • piotr.uniowski Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 14.09.10, 01:37
            > Frankiewicz też podczas kampanii mówił, że konieczna jest kompleksowa przebudowa układu komunikacji zbiorowej w Gliwicach, bo ta która jest funkcjonuje po prostu źle, więc nie ma w tym na razie żadnego epokowego odkrycia, no chyba że ZW powie coś więcej.

            Widzisz faar, dotychczasowy Prezydent mówi bardzo wiele rzeczy od wielu lat. Mozna odnieść takie wrażenie, że często na tym się kończy.
            Z informacji posiadanych przeze mnie - Pan dr Zbigniew Wygoda nie siedzi i nie czeka na cuda.
            • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 14.09.10, 08:20
              piotr.uniowski napisał:

              > Widzisz faar, dotychczasowy Prezydent mówi bardzo wiele rzeczy od wielu lat.
              > Mozna odnieść takie wrażenie, że często na tym się kończy.
              > Z informacji posiadanych przeze mnie - Pan dr Zbigniew Wygoda nie siedzi i nie
              > czeka na cuda.

              No i wlasnie na to czekam, ze w koncu zobacze jakis konkret - przynajmniej w teorii, ale cos co bedzie czyms wiecej niz blizej nieokreslona przyszloscia zarysowana w rozowych i dosc nierealnych barwach. Zeby nie bylo - pije tu na rowni do Frankiewicza, jak i Wygody.
          • pr51 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 20.09.10, 18:57
            > Frankiewicz też podczas kampanii mówił, że konieczna jest kompleksowa przebudow
            > a układu komunikacji zbiorowej w Gliwicach

            I skończyło się na mówieniu. Nie dość, że niczego nie przebudował, to zaczął likwidować to, co najsensowniejsze.

            -
      • pr51 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 20.09.10, 18:55
        > Platformie nie zależy na przywróceniu
        > tramwajów, tylko - tak mi się wydaje - na zarządzaniu miastem w inny sposób ni
        > ż robił to ZF (bardziej podporządkowany wytycznym z centrali w W-wie niż wizji
        > miasta jednego człowieka).

        Pływasz bobie po temacie. Frankiewicz w ogóle nie ma wizji. Jego wizja wygląda tak, jak podpieranie zmurszałego stropu stemplami, zamiast jego wymiany na nowy. Lepszy nigdy nie będzie i to jest tragiczne, bo kontrkandydatów z lepszą wizją też nie ma.
    • gladius63 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 11.09.10, 22:48
      Gość portalu: BOB napisał(a):

      > Czy jest szansa na to, że następca prezydenta Frankiewicza przywróci tramwaje w
      > Gliwicach ?


      Spośród wszystkich pretendentów do urzędu –prezydenta miasta, na temat przywrócenia tramwaju wypowiedział się jedynie Zbigniew Wygoda. Powiedział : „ nie wyobrażam sobie miasta bez tramwaju……” Tramwaje na ulice Gliwic miałyby ewentualnie wrócić po szerokich konsultacjach społecznych oraz pozytywnych wynikach badań ekspertów w zakresie komunikacji. Wszystko to o przebiegu linii tramwajowej w „starym śladzie”. Niewykluczona jest również rozbudowa linii tramwajowych w kierunku największych osiedli mieszkaniowych w mieście, to jednak również po pozytywnym zaopiniowaniu przez mieszkańców i ekspertów. Zbigniew Wygoda nie upiera się przy przebiegu linii tramwajowej w „starym śladzie” i nie wyklucza innego przebiegu.

      Z kolei Zygmunt Frankiewicz nie wyklucza przywrócenia tramwaju, ze względów na sentyment gliwiczan do tego środka transportu. Owo przywrócenie prawdopodobnie przyjmie postać kwietnika wykonanego przez MZUK. Po samochodzie, samolocie, tramwaj wydaje się być wykonalny technicznie. W końcu konstrukcja z prętów obsadzonych roślinkami to nic trudnego. Nie jest wykluczonym, że przywrócenie tramwaju poprzez Frankiewicza może przybrać inne formy np. przyspawanej do szyn 105-ki pełniącej rolę kawiarenki lub kolejnego baru sałatkowego. Frankiewicz opowiada się za wykorzystaniem torowiska przy Chorzowskiej jako bus-pasu, czyli de facto poszerzeniu tejże ulicy.
      By pozyskać zwolenników transportu szynowego Frankiewicz snuje różne wizje :
      1. Przywrócenia kolejki wąskotorowej z Trynku w kierunku Ród Raciborskich ( w bliżej nieokreślonej perspektywie – a więc nic konkretnego).Póki co widzi tam ścieżkę rowerową (ścieżka po resztkach podkładów to dość oryginalny pomysł ,ale Zygmunt Frankiewicz zawsze dąży do oryginalności).
      2. Utworzenia kolei miejskiej łączącej Łabędy i Sośnicę z centrami handlowymi w tzw. Nowym Centrum z przystanków bardzo oddalonych od większych skupisk ludzkich.

      Pozostali pretendenci do urzędu –prezydenta miasta na temat przywrócenia komunikacji tramwajowej w Gliwicach nie wypowiadali się wcale. Oznacza to właściwie, że temat nie jest im szczególnie bliski by nie użyć określenia : niedoceniany, niechciany, zbyt skomplikowany.
      • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 00:08
        Zakładasz optymistycznie, że Wygoda ma jakieś szanse na wygraną, Niech Ci będzie.

        gladius63 napisał:

        > Spośród wszystkich pretendentów do urzędu –prezydenta miasta, na temat pr
        > zywrócenia tramwaju wypowiedział się jedynie Zbigniew Wygoda. Powiedział
        > : „ nie wyobrażam sobie miasta bez tramwaju……”
        Taaa..... Frankiewicz też stwierdził, że nie jest przeciwny tramwajom jako takim i też ma do nich sentyment.

        > Tramwaje na ulice Gliwic miałyby ewentualnie wrócić po szerokich konsultacjach
        > społecznych oraz pozytywnych wynikach badań ekspertów w zakresie komunikacji.
        Baju, baju .... właśnie czuję, jak mi ten tramwaj jedzie pod okiem ;-)

        Fajnie, że Wygoda wypowiedział się na temat tramwajów, bo chyba tego oczekują od niego wyborcy - w końcu referendyści to będzie jeden z filarów poparcia. Byłoby źle, gdyby się nie odniósł do kwestii wręcz fundamentalnej do GI. Trzeba jednak spojrzeć uczciwie na sprawę. Ewentualnie, po szerokich konsultacjach społecznych, po pozytywnych wynikach badań ekspertów - to jest lista potencjalnych tłumaczeń na przyszłość dlaczego tramwajów się wprowadzić nie da.

        Wielu wyśmiewa styl wypowiedzi Wygody, a mi się akurat on podoba - jest autentyczny - naprawdę widać, że w świat polityki dopiero wchodzi. Nie zachowuje się jak rasowy polityk, stara się odpowiadać na każde pytanie, nie omija niewygodnych - stąd zarzuty, że więcej pomaga, niż przeszkadza Frankiewiczowi, ale po prostu Wygoda widać, że się stara, aby rzetelnie odpowiedzieć. Nie opowiada bajek, że jak wyrzucimy Franka to będzie raj na ziemi, a wszystkie problemy Gliwic znikną, tylko odpowiada racjonalnie. To co jest jego zaletą w stosunku do Frankiewicza to fakt, że Wygoda nie wie wszystkiego, zdaje sobie z tego sprawę i tego nie ukrywa. Widać ponadto, że bardzo chciałby być prezydentem Gliwiczan, nie dzieli ich na gorszych i lepszych. Nie demonizuje prezydenta, ale też nie gloryfikuje związkowców z TŚ, nie daje prostych recept na szczęście Gliwic, bo takie nie istnieją (w przeciwieństwie do Widucha, który ma jakieś czarno białe spojrzenie na świat).

        > Pozostali pretendenci do urzędu –prezydenta miasta na temat przywrócenia
        > komunikacji tramwajowej w Gliwicach nie wypowiadali się wcale. Oznacza to
        > właściwie, że temat nie jest im szczególnie bliski by nie użyć określenia :
        > niedoceniany, niechciany, zbyt skomplikowany.
        To mnie akurat nie dziwi.
        • gladius63 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 12:59
          faar napisał:

          >Taaa..... Frankiewicz też stwierdził, że nie jest przeciwny tramwajom jako takim i też ma do nich sentyment.

          Taaa…… w postaci rabatu kwiatowego, lub kawiarenki albo kolejnego baru sałatkowego, względnie atrapy przy której można sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie.


          >> Tramwaje na ulice Gliwic miałyby ewentualnie wrócić po szerokich konsultacjach
          >> społecznych oraz pozytywnych wynikach badań ekspertów w zakresie komunikacji.

          >Baju, baju .... właśnie czuję, jak mi ten tramwaj jedzie pod okiem ;-)

          >Fajnie, że Wygoda wypowiedział się na temat tramwajów, bo chyba tego oczekują od niego >wyborcy - w końcu referendyści to będzie jeden z filarów poparcia. Byłoby źle, gdyby się >nie odniósł do kwestii wręcz fundamentalnej do GI. Trzeba jednak spojrzeć uczciwie na >sprawę. Ewentualnie, po szerokich konsultacjach społecznych, po pozytywnych wynikach >badań ekspertów - to jest lista potencjalnych tłumaczeń na przyszłość dlaczego tramwajów >się wprowadzić nie da.

          Konsultacje społeczne, opinie eksperckie to elementy demokratycznego zarządzania miastem
          w odróżnieniu od stylu sparowania urzędu przez Frankiewicza , który miastem rządzi nie pytając nikogo o zdanie ,bo sam wie lepiej. To właśnie tutaj tkwi istota zmian, zmian które są tak potrzebne naszemu miastu. Upodmiotowienie mieszkańców – o to chodziło twórcom ustawy samorządowej. W Gliwicach upodmiotowienia zwyczajnie brak, cała realna władza w mieście skupiona jest w rękach Frankiewicza i wąskiej grupki wokół niego. Zakładanie z góry, że Zbigniew Wygoda już teraz stara się manipulować mieszkańcami w sprawie przywrócenia tramwaju bo „lista potencjalnych tłumaczeń na przyszłość dlaczego tramwajów się wprowadzić nie da ….” jest długa , to manipulacja ze strony autora ,by nie powiedzieć propaganda, czy też tworzenie „czarnego” PR. Cóż złego jest bowiem w eksperckich opiniach, cóż złego jest w odwołaniu się do uczciwych konsultacji społecznych ?
          Takie podejście do przywrócenia tramwajów przez Wygodę świadczy tylko o tym, że facet uczciwie stawia sprawę. Nie obiecuje przy tym „gruszek na wierzbie”. Jeśli wypowiedź Wygody „ nie wyobrażam sobie miasta bez tramwaju……” jest manipulacją, grą pod publiczkę jak uważa faar to czym jest ogólnoświatowa tendencja do wprowadzania ekologicznego transportu publicznego – w postaci właśnie tramwajów- zapewne wszechogarniającą manipulacją (może spiskiem) właśnie, wbrew jedynie postępowym tendencjom stosowanym obecnie w Gliwicach. Jeśli faar nie rozumie na czym polega demokratyczne zarządzanie miastem, to trudno, Wygodzie imputuje manipulację wyborcami w sprawie przywrócenia tramwaju to zaś świadczy tylko o tym, że uważa , iż jego sposób myślenia jest tym jedynym, tym właściwym, a skoro tak myśli faar to pewnie tak myśli sam Wygoda.
          Jednak nawet faar miewa przebłyski :

          >Wielu wyśmiewa styl wypowiedzi Wygody, a mi się akurat on podoba - jest autentyczny - >naprawdę widać, że w świat polityki dopiero wchodzi. Nie zachowuje się jak rasowy >polityk, stara się odpowiadać na każde pytanie, nie omija niewygodnych - stąd zarzuty, że >więcej pomaga, niż przeszkadza Frankiewiczowi, ale po prostu Wygoda widać, że się stara, >aby rzetelnie odpowiedzieć.

          Za to Frankiewicz to rasowy polityk, może nawet mąż stanu co to powie i obieca wszystko byle się przypodobać wyborcom przed wyborami. Snucie bliżej nie określonych wizji przywrócenia kolejki wąskotorowej z Trynku do Ród Raciborskich bez określenia konkretów to jeden z licznych przykładów uprawiania marnej jakości politykierstwa. Będzie , będzie , wszystko będzie , ale nie teraz. Być może będzie podczas następnej kadencji Frankiewicza, być może.

          Dalej faar zauważa o Wygodzie :

          >Nie opowiada bajek, że jak wyrzucimy Franka to będzie raj na ziemi, a wszystkie problemy >Gliwic znikną, tylko odpowiada racjonalnie. To co jest jego zaletą w stosunku do >Frankiewicza to fakt, że Wygoda nie wie wszystkiego, zdaje sobie z tego sprawę i tego nie >ukrywa. Widać ponadto, że bardzo chciałby być prezydentem Gliwiczan, nie dzieli ich na >gorszych i lepszych. Nie demonizuje prezydenta, ale też nie gloryfikuje związkowców z TŚ, >nie daje prostych recept na szczęście Gliwic, bo takie nie istnieją (w przeciwieństwie do >Widucha, który ma jakieś czarno białe spojrzenie na świat).

          Wygoda zatem nie wszystko wie, nawet zdaje sobie z tego sprawę, co więcej nie ukrywa tego.
          I tutaj jest zawarta ukryta sugestia, że Frankiewicz posiadł jakąś szczególna wiedzę, wiedzę której nie ma Wygoda. Dodatkowo faar sugeruje, że Widuch posiada „prymitywne” czarno białe spojrzenie na świat, czyżby zatem faar posiadł spojrzenie na Frankiewicza przez „różowe okulary” ?

          Śledząc wiernopoddańcze wpisy na tym forum autora: faar widać wyraźnie ,że jego optyka jest skrzywiona i nastawiona jedynie na sugerowanie czytelnikom forum , że kontrkandydaci Frankiewicza nie dorastają do jego wielkości. Faar nie czyni tego jednak wprost, to byłoby zbyt prymitywne. Ucieka się do zawoalowanej sugestii. Na szczęście to forum to nie jest jakaś gazetka ogłoszeniowa, gdzie można wypisywać dowolne nonsensy, bo czytelnicy i tak to
          „ kupią”, gdyż gazetka jest darmowa.

          • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 14:13
            Po pierwsze Panie Pierwszy Sekretarzu ;) to może będziesz łaskaw zwracać się do mnie normalnie, a nie w 3-ej osobie ok ? :)

            gladius63 napisał:
            > Konsultacje społeczne, opinie eksperckie to elementy demokratycznego zarządzania
            > miastem w odróżnieniu od stylu sparowania urzędu przez Frankiewicza , który
            > miastem rządzi nie pytając nikogo o zdanie ,bo sam wie lepiej.
            Nie mówię, że to źle, że Wygoda chce się pytać specjalistów oraz mieszkańców o zdanie. Można jednak uznać, że mamy do czynienia ze sprytnym zabiegiem umożliwiającym w przyszłości wycofanie się z przywrócenia tramwajów, bo jeden z elementów, o którym mówił w kampani - nie wypalił.

            > Cóż złego jest bowiem w eksperckich opiniach,
            ZF zamówił opinię o moście na Orlickiego i okazało się, że jego stan jest OK. Nie wnikam tutaj, czy ta opinia jest prawdziwa, czy nie (zakładam, że tak, ale nie ma to w tej chwili znaczenia) - ludzie ze zwolenników referendystów i tak wiedzą swoje.
            Może się więc okazać, że potencjalny prezydent Gliwic - Zbigniew Wygoda zamówi opinię ekspercką, z której będzie wynikało, że przywrócenie tramwajów w Gliwicach jest tak drogie, że nieopłacalne, albo że nie da się tego zrobić, albo jeszcze coś. Nie wnikam, czy taka opinia byłaby prawdziwa - można założyć, że tak. Chodzi o to, że Wygodę wielu ludzi poprze, bo 'przywróci tramwaje' a możliwe, że ZW już dzisiaj wie, że jest to niemożliwe, więc daje sobie takie zabezpieczenie do którego może w przyszłości wrócić.
            Referendyści mówili, że jak zostanie odwołany ZF, to tramwaj do Gliwic wróci.
            Teraz kilka cytatów z Pierwszego Sekretarza ;-)
            'jest manipulacją, grą pod publiczkę jak uważa faar'
            'Jeśli faar nie rozumie na czym polega demokratyczne zarządzanie'
            'skoro tak myśli faar to pewnie tak myśli'
            'Jednak nawet faar miewa przebłyski'
            'Dalej faar zauważa o Wygodzie'

            Przejdźmy jednak do Twoich przemyśleń.
            > Wygoda zatem nie wszystko wie, nawet zdaje sobie z tego sprawę, co więcej nie u
            > krywa tego.
            > I tutaj jest zawarta ukryta sugestia, że Frankiewicz posiadł jakąś szczególna
            > wiedzę, wiedzę której nie ma Wygoda.
            To Ty napisałeś. Ja tak nie uważam. Nie wiem skąd w Tobie i Tobie podobnych tyle chęci do wyciśnięcia fikcji z wypowiedzi adwersarza. Ja nie mam możliwości cofnięcia się w czasie i zapytania Wygody, czy miał to czy tamto na myśli, dlatego snuję sobie pewne tezy.
            Trzeba mieć nieźle poprzestawiane w głowie, aby stwierdzić, że Frankiewicz wszystko wie, a zwłaszcza wyciągnąć to z mojej wypowiedzi. Dla Ciebie więc i Tobie podobnych wyjaśnienie: 'ZF nie wie wszystkiego, Wygoda też nie wie, ale potrafi się do tego przyznać'. Mam nadzieję, że teraz nie zaczniesz dorabiać do tego teorii, że skoro nie napisałem nic o Widuchu albo Chłopku, to znaczy, że najprawdopodobniej oni wiedzą wszystko.

            > Dodatkowo faar sugeruje, że Widuch posiada „prymitywne” czarno białe spojrzenie
            > na świat, czyżby zatem faar posiadł spojrzenie na Frankiewicza przez „różowe okulary” ?
            Jestem realistą i pozytywistą. Staram się widzieć świat takim jakim ale też staram się widzieć ten świat czasami lepszym niż jest. Nie znaczy to, że mam różowe okulary.
            Widuch zaś prezentuje typowo czarno białe podejście do spraw gliwickich. Podczas referendum grzmiał o likwidacji tramwajów... i tyle. Teraz to słowo tramwaj nawet mu przez gardło nie przejdzie. Populista i tyle.

            > Śledząc wiernopoddańcze wpisy na tym forum autora: faar widać wyraźnie ,że jego
            > optyka jest skrzywiona i nastawiona jedynie na sugerowanie czytelnikom forum ,
            > że kontrkandydaci Frankiewicza nie dorastają do jego wielkości. Faar nie czyni
            > tego jednak wprost, to byłoby zbyt prymitywne. Ucieka się do zawoalowanej sugestii.

            Wiesz - ja mam już swoje lata i komunę pamiętam :) - ten Twój tekst to wypisz wymaluj z tamtej epoki. Możliwe, że nawet tego nie wiesz, ale jesteś jak ten lektor ówszesnej kroniki filmowej, który jako jedyny mądry mówił głupim obywatelom jak mają odbierać tę czy inną wypowiedź. Dokonam pewnej korekty tego fragmentu Twojej wypowiedzi i starsi (tak powyżej 30-ki) czytelnicy pewnie nieźle się uśmieją.


            > Śledząc wiernopoddańcze jazgoty Radia Wolna Europa widać wyraźnie ,że jego
            > optyka jest skrzywiona i nastawiona jedynie na sugerowanie obywatelom Polski,
            > że partia nie dorasta do Solidarności i Wałęsy,. Radio Wolna Europa nie czyni
            > tego jednak wprost, to byłoby zbyt prymitywne. Ucieka się do zawoalowanej sugestii.

            Miłego dnia :)
            • gladius63 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 13.09.10, 01:13
              faar napisał:

              >Nie mówię, że to źle, że Wygoda chce się pytać specjalistów oraz mieszkańców o zdanie. >Można jednak uznać, że mamy do czynienia ze sprytnym zabiegiem umożliwiającym w >przyszłości wycofanie się z przywrócenia tramwajów, bo jeden z elementów, o którym >mówił w kampanii - nie wypalił.

              A na podstawie czego można uznać ,że mamy do czynienia ze sprytnym zabiegiem umożliwiającym w przyszłości wycofać się z przywrócenia tramwajów?
              Skoro Wygoda w 2009 roku był rzecznikiem referendystów, zaś jednym z ich naczelnych haseł był tramwaj (choć nie jedynym), to teraz Wygoda zaprzeczy zapewne samemu sobie , wszystkich wymanewruje i sprytnie się wycofa. Wygoda nikomu nie obiecuje, że jak wygra wybory to następnego dnia przez Gliwice pojedzie tramwaj. Gdyby tak zrobił byłby niepoważny. Twierdzi jedynie ,że „ nie wyobraża sobie miasta bez tramwaju” , następnie dodaje, że są niezbędne opinie eksperckie, konsultacje społeczne oraz to ,że nie upiera się przy przebiegu linii „starym śladem”. Wygoda nie twierdzi ,że jest Bogiem , „że zburzoną świątynie w 3 dni odbuduje”. W tym wszystkim Wygoda jest zwyczajnie i po ludzku uczciwy. Wygoda wcale nie obiecuje ,że przywrócenie tramwaju w Gliwicach to prosta sprawa, ale jest otwarty na sprawę przywrócenia w przeciwieństwie do Frankiewicza. Ujmując rzecz w skrócie : dopóki będzie prezydentem Frankiewicz dopóty tramwaju w Gliwicach z całą pewnością nie będzie ( takiego prawdziwego bo z kwiatków to nie wykluczone).
              Przyczyna tego jest niezbyt skomplikowana ; tramwaj może przeszkadzać koncepcji Nowego Centrum oraz centrom handlowym tam właśnie skupionym a nie jakieś bajki o ekologii (że niby hybrydowce mniej spalin emitują do środowiska), czy też argumenty natury ekonomicznej (no bo skoro na świecie się opłaca budować czy modernizować linie tramwajowe to w Gliwicach nie, ale Gliwice to takie specyficzne miejsce na ziemi).

              >> Cóż złego jest bowiem w eksperckich opiniach,

              A no nic są nawet wskazane, nie każdy musi się przecież znać na wszystkim, nie każdy poza no może …..Frankiewiczem, ale ten jest wyjątkowy, a doświadczenie w rządzeniu miastem ma takie, że nie tylko prezydenci innych miast, ale co więcej prezydenci państw takich jak Koreańska Republika Ludowa czy nieco bliższa Republika Białoruś, pewnie radzą się jak to się robi by ciemny lud utrzymać w posłuszeństwie i tak długo rządzić.

              >ZF zamówił opinię o moście na Orlickiego i okazało się, że jego stan jest OK. Nie wnikam >tutaj, czy ta opinia jest prawdziwa, czy nie (zakładam, że tak, ale nie ma to w tej chwili >znaczenia) - ludzie ze zwolenników referendystów i tak wiedzą swoje.

              Taaak, to teraz już wiadomo - ludzie ze zwolenników referendystów i tak wiedzą swoje.
              Teraz , wszystko jasne- ludzie ze zwolenników referendystów to ciemna nic nie rozumiejąca masa uwsteczniająca postęp w Gliwicach , hamulcowi miasta dynamicznego rozwoju. Nic a nic nie rozumieją a przecież to nikt inny tylko Frankiewicz w swoich kongenialnych posunięciach doprowadził do takiego rozkwitu grodu nad Kłodnicą.
              Faktem jest również ,że Frankiewicz schował do szuflady opinie ekspertów dotyczące rozwiązań komunikacyjnych dla miasta. Po co mu te opinie skoro wie lepiej.

              >Może się więc okazać, że potencjalny prezydent Gliwic - Zbigniew Wygoda zamówi opinię >ekspercką, z której będzie wynikało, że przywrócenie tramwajów w Gliwicach jest tak >drogie, że nieopłacalne, albo że nie da się tego zrobić, albo jeszcze coś. Nie wnikam, czy >taka opinia byłaby prawdziwa - można założyć, że tak.

              Skoro dało się w 2009 roku wystawić betonową barykadę na Chorzowskiej, byle tramwaju do miasta nie wpuścić (bo stwarzał rzekomo zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu) to dało się w 2010 wyrwać tory na 2 odcinkach by tym bardziej tramwaj do miasta nie wjechał. Technicznie nie stanowi zatem problemu odwrócenie sytuacji. Tory zawsze można położyć na nowo. Wiadukt na Zabrskiej został tak pośpiesznie „ wyremontowany”, że zdążono wyrwać tory i położyć dywanik asfaltowy, ale zapomniano zobaczyć jak cała rzecz wygląda od spodu, a tam ani właściwego odwodnienia a i podstawy wiaduktu w tym skarpy nie wyglądają kwitnąco. To co spartaczono tak czy inaczej trzeba będzie poprawić i zrobić niestety remont remontu. Przy tej okazji można oczywiście na powrót ułożyć torowisko. Naturalnie o tym musieli by się wypowiedzieć eksperci w końcu to oni mają niezbędny zakres wiedzy. Wszystko naturalnie kosztuje. Remont remontu również. Koszty ponoszą naturalnie mieszkańcy. Warto więc zapytać mieszkańców czy koszty są akceptowalne. Eksperci pewnie są w stanie nie tylko określić zakres remontu, ale również podać jego koszt. Są zatem niezbędni. Frankiewicz żadnych takich kalkulacji (przed operacją wyrywania torów pod pozorem remontu nawierzchni) nie upublicznił po prostu zadecydował i stało się. Wszystko to z miejskiej kasy, a ludzie to są od płacenia podatków od wydawania kasy jest Frankiewicz, co tam jakaś swołocz ma współdecydować.

              >Chodzi o to, że Wygodę wielu ludzi poprze, bo 'przywróci tramwaje' a możliwe, że ZW już >dzisiaj wie, że jest to niemożliwe, więc daje sobie takie zabezpieczenie do którego może w >przyszłości wrócić.

              Możliwe ,że faar wie lepiej, nie jest wykluczonym, że wie lepiej od Wygody. Gdyba więc tak sobie bo pewnie z tego Wygody to taka odmiana populisty co to chce zbić kapitał na oczekiwaniach ciemnego gliwickiego ludu. Niby ten Wygoda to uczciwy jest, ale pewnie nie tak do końca. faar z kolei to odkrył dar jasnowidzenia i jak tak mówi to pewnie tak będzie. Nikt jednak nie zweryfikował owego daru, niewykluczonym zatem jest, że to zwykłe PR-owskie zasiewanie wątpliwości w celu zohydzenia kontrkandydata nieomylnego Frankiewicza .

              >Referendyści mówili, że jak zostanie odwołany ZF, to tramwaj do Gliwic wróci.

              No ale nie został odwołany to i tramwaj nie wrócił. Nie został odwołany ponieważ referendum nie spełniło kryteriów w zakresie frekwencji, gdyż większość mieszkańców niezbyt interesuje się pewnymi sprawami albo uważa ,że ktoś za nich pewne sprawy załatwi. Okazuje się jednak, że muszą sami. Ponoć 90% mieszkańców poparło Frankiewicza pozostając w domach podczas referendum. Wysoce wątpliwym jest by obecnie podczas wyborów samorządowych Frankiewicz uzyskał owo 90 % poparcie. Taki wynik to może w Koreańskiej Republice Ludowej lub Republice Białoruś, Gliwice nie są jednak lustrzanym odbiciem tych krajów. Piszę tak nie dlatego iż posiadłem zdolność przewidywania przyszłości, ale dla tego ,że wskazuje na to zwyczajna oparta na faktach analiza.

              Miłego dnia :)
              • gladius63 Re: Wywody faar'a mała analiza 13.09.10, 11:46
                Faar pisał (a) :

                Pisownia autentyczna :

                >Fajnie, że Wygoda wypowiedział się na temat tramwajów, bo chyba tego oczekują od niego >wyborcy - w końcu referendyści to będzie jeden z filarów poparcia. Byłoby źle, gdyby się >nie odniósł do kwestii wręcz fundamentalnej do GI. Trzeba jednak spojrzeć uczciwie na >sprawę. Ewentualnie, po szerokich konsultacjach społecznych, po pozytywnych wynikach >badań ekspertów - to jest lista potencjalnych tłumaczeń na przyszłość dlaczego tramwajów >się wprowadzić nie da.

                Dodaje jednak później :

                >Ja nie mam możliwości cofnięcia się w czasie i zapytania Wygody, czy miał to czy tamto na >myśli, dlatego snuję sobie pewne tezy.

                Następnie zarzuca uprawianie propagandy :

                >Wiesz - ja mam już swoje lata i komunę pamiętam :) - ten Twój tekst to wypisz wymaluj z >tamtej epoki. Możliwe, że nawet tego nie wiesz, ale jesteś jak ten lektor ówszesnej kroniki >filmowej, który jako jedyny mądry mówił głupim obywatelom jak mają odbierać tę czy inną >wypowiedź. Dokonam pewnej korekty tego fragmentu Twojej wypowiedzi i starsi (tak >powyżej 30-ki) czytelnicy pewnie nieźle się uśmieją.

                >> Śledząc wiernopoddańcze jazgoty Radia Wolna Europa widać wyraźnie ,że jego
                >> optyka jest skrzywiona i nastawiona jedynie na sugerowanie obywatelom Polski,
                >> że partia nie dorasta do Solidarności i Wałęsy,. Radio Wolna Europa nie czyni
                >> tego jednak wprost, to byłoby zbyt prymitywne. Ucieka się do zawoalowanej sugestii.

                Po czym uprawia propagandę ( trochę uwspółcześnioną nastawioną na sianie zamętu) i wieszczy w innych watkach tego forum na temat kongenialnego :

                >Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza to bardzo dobre posunięcie - kto wie, jeśli on >nie popełni w czasie kampani jakiś drastycznych błędów to nie dość, że zostanie >prezydentem to jeszcze w dodatku wprowadzi do Rady Miasta sporą grupę

                Następnie dodaje :

                >Ataki na Wygodę nie wynikają z tego, że ktokolwiek boi się, że on może zagrozić >Frankiewiczowi. Chodzi o pewnego rodzaju miałkość opozycji. Sam Wygoda nie jest zły, >ale jeśli ma być tym głównym przeciwnikiem Frankiewicza no to faktycznie żal bierze.

                Po czym znów dodaje (niezwykle skromnie i zapewne najobiektywniej jak potrafi) o swoich widzeniach jasnowidza i wróżki w jednym :

                >Ja staram się być obiektywny - nie kryję swoich sympatii (dla programu PO), ostrożnego >poparcia dla Frankiewicza, podziwu dla idei stworzenia KdGZF (coraz bardziej uważam, że >projekt choć ryzykowny, to jednak da mu zwycięstwo w wyborach, a nadto wprowadzi do >RM być może własną większość).

                A następnie przyjmuje zakłady, bo wie lepiej (zupełnie jak Frankiewicz):

                >To ja jestem w stanie przyjąć 2 zakłady - naturalnie zakładając, że Frankiewicz nie zrobi >jakiegoś głupiego błędu:
                >1. Frankiewcz uzbiera minimum 25% głosów w pierwszej turze (na dzień dzisiejszy >uważam, że wygrywa w pierwszej turze)
                >2. Wygoda nie uzbiera więcej jak 20% głosów (na dzień dzisiejszy szacuję to na max.10%)

                I taki jest poziom gazetek ogłoszeniowych.
                • faar Re: Wywody faar'a mała analiza 13.09.10, 21:18
                  gladius63 napisał:
                  [...]
                  > I taki jest poziom gazetek ogłoszeniowych.

                  Tyle interesujących tez i taki ciekawy wniosek :)
                  Naprawdę Tobie by się spodobało w komunie :) - tyle napisałeś a nic konkretnego z tego nie wynika :)))
                  • gladius63 Re: Wywody faar'a mała analiza 16.09.10, 19:30
                    faar napisał:

                    > gladius63 napisał:
                    > [...]
                    > > I taki jest poziom gazetek ogłoszeniowych.
                    >
                    > Tyle interesujących tez i taki ciekawy wniosek :)
                    > Naprawdę Tobie by się spodobało w komunie :) - tyle napisałeś a nic konkretnego
                    > z tego nie wynika :)))

                    Ależ wynika, skoro ten skrót cytatów nie przemawia wystarczająco to proszę bardzo- "kawa na ławę :
                    1. Poziom wywodów na poziomie gazetki ogłoszeniowej oznacza - niezbyt wysoki poziom.
                    2. Sprzeczności logiczne cytowanych wywodów świadczą o tym , iż lansowane tezy są pozbawione sensu i jedynym ich zadaniem jest tworzenie zamieszania informacyjnego na tym forum.
                    3. Sięganie do argumentacji o komunie świadczy o tym ,że jak zabrakło argumentów lub ich siła jest zbyt miałka, wtedy najprościej pomówić o sympatie do tzw. komuny w znaczeniu politycznym. Tymczasem słowo komuna pozostaje w związku z słowem komunalny, które oznacza wspólny ( dla mieszkańców danego obszaru).

                    Z myśleniem komunalnym a więc wspólnotowym u obecnej ekipy z Frankiewiczem niestety dobrze nie jest. Nie jest też dobrze z tym myśleniem u apologetów obecnego nieomylnego. Udawanie i silenie się na stwarzanie pozorów obiektywności u faar'a nie ujdzie uwadze uważnych czytelników niniejszego forum. Rzecz w tym ,że każdemu wolno głosić tutaj swoje komentarze i przemyślenia. Faar również to może czynić, rzecz w tym by robić to uczciwie bez uciekania się do PR-wskich zagrywek.

                    W sprawie przywrócenia tramwajów w mieście to by takie zaistniało muszą być spełnione warunki takie jak:
                    1. Akceptacja społeczna będąca wynikiem szerokich i uczciwych konsultacji społecznych w tym rzecz jasna kosztów z tym związanych. Ujmując rzecz krócej ; musi być zachowana zwyczajna demokratyczna procedura, obca obecnemu nieomylnemu.
                    2.Opinie eksperckie muszą wskazywać na koszty i warunki techniczne przywrócenia oraz rozbudowy linii tramwajowych.
                    3. Niezbędne wydają się ekspertyzy dotyczące urealnienia faktycznych a nie wydumanych kosztów eksploatacji linii tramwajowych w dłuższej perspektywie, uwzględniające zarówno aspekt ekologiczny jak i ekonomiczny (tak szeroko podnoszony przez Frankiewicza). Ważny jest również aspekt społeczny (zupełnie nie brany pod uwagę przez Frankiewicza). Nie bez znaczenia w pracy ekspertów powinien być wzięty pod uwagę aspekt komunikacyjny uwzględniający rozgęszczenie ruchu samochodowego.
                    4.Należy również wziąć pod uwagę możliwość utworzenia Miejskiego Zakładu "Tramwaje gliwickie" wraz z wyodrębnieniem się z struktur regionalnych w celu poprawy efektywności oraz wyników ekonomicznych.
                    5. Należy rozważyć wszelkie możliwości pozyskania środków zewnętrznych w tym środków z UE.

                    Wszystko to naturalnie po to, by sprawa przywrócenia tramwajów była możliwie przejrzysta. Nie zaś po to by ktoś kto rozważa serio taką możliwość został z góry pomówiony o manipulowanie nastrojami w celu osiągnięcia właściwego wyniku wyborczego.
                    • faar Gladius i jego mania prześladowcza 17.09.10, 00:33
                      gladius63 napisał:

                      > faar napisał:
                      >
                      > > gladius63 napisał:
                      > > [...]
                      > > > I taki jest poziom gazetek ogłoszeniowych.
                      > >
                      > > Tyle interesujących tez i taki ciekawy wniosek :)
                      > > Naprawdę Tobie by się spodobało w komunie :) - tyle napisałeś a nic
                      > > konkretnego z tego nie wynika :)))
                      >
                      > Ależ wynika
                      No właśnie dalej Ci mówię, że nie wynika. Weź sobie to na spokojnie, bez spiskowych teorii przeczytaj i zastanów się kto tu jest bardziej obiektywny - ja czy Ty ?


                      > skoro ten skrót cytatów nie przemawia wystarczająco to proszę bardzo-
                      > "kawa na ławę :
                      no to jedziemy :)

                      > 1. Poziom wywodów na poziomie gazetki ogłoszeniowej oznacza - niezbyt wysoki
                      > poziom.
                      nic z tego nie wynika. Twoja opinia naprzeciw mojej opinii i tyle. Przy czym ja nie piszę 'nikt się nie nabierze na puste gadanie gladiusa' bo nie muszę stosować takich sztuczek aby porozmawiać sobie na forum - widać Tobie to sprawia wyjątkową trudność

                      > 2. Sprzeczności logiczne cytowanych wywodów świadczą o tym , iż lansowane tezy
                      > są pozbawione sensu
                      Napisałeś świetnie o sobie - tak - Twoje wywody są pozbawione sensu. Nie przeszkadza Ci to jednak pisać i ja Ci tego nie zabraniam przecież.

                      > 3. Sięganie do argumentacji o komunie świadczy o tym ,że jak zabrakło argumentów
                      > lub ich siła jest zbyt miałka,
                      Jakbyś miał trochę bardziej otwarty umysł to sam byś zauważył, że te Twoje teksty to żywcem z komuny wyjęte (pardon: z realnego socjalizmu). Jeszcze napisz, że jestem pijak i złodziej to Bareja zacznie się w grobie przewracać ;-)

                      > Z myśleniem komunalnym a więc wspólnotowym u obecnej ekipy z Frankiewiczem
                      > niestety dobrze nie jest.
                      No nie jest dobrze - wskazuje to nie od dziś, a sprawa tramwajów pokazała, że tzw. aspekty społeczne różnych posunięć zarządu miasta są dla ZF na ostatnim miejscu wśród tych, które będą analizowane.

                      > Udawanie i silenie się na stwarzanie pozorów obiektywności u faar'a nie ujdzie uwadze
                      > uważnych czytelników niniejszego forum.
                      Tak jest towarzyszu - bądź czujny - zaplute karły reakcji nie śpią :)

                      > Rzecz w tym ,że każdemu wolno głosić tutaj swoje komentarze i przemyślenia.
                      WOW - doszedłeś i do tego :) - super, bo dotąd myślałem, że można tylko opluwać Frankiewicza i wychwalać Wygodę (w najgorszym wypadku: nie krytykować) a każde inne zachowanie to pewny kopniak od sprawiedliwego gladiusa i jemu podobnych.

                      > Faar również to może czynić, rzecz w tym by robić to uczciwie bez uciekania się do
                      > PR-wskich zagrywek.
                      Wiesz, że takie manie da się leczyć ?

                      Poniżej jednak zacząłeś już pisać z sensem i co ciekawe - na temat: co do kwestii ewentualnego przywrócenia tramwajów, co omawiasz poniżej, zasadniczo masz rację więc nie będę polemizował. Jest to jedna z możliwych ścieżek, którą można pójść - nie sądzę, aby jakieś rozwiązanie było dużo lepsze od tego, które zaproponowałeś w tych kilku punktach. Na pewno będzie można się nad tym zastanowić, jeśli wygra kandydat inny niż Frankiewicz.
        • piotr.uniowski Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 20:56
          > stąd zarzuty, że więcej pomaga, niż przeszkadza Frankiewiczowi

          życiowy (?) pozytywisto...

          Przypomnij sobie, co reprezentował i jakie doświadczenie miał Pan Frankiewicz, kiedy po raz pierwszy obejmował swój urząd? Śmiem twierdzić - mogę sie oczywiście mylić - że Zbyszek Wygoda jest o wiele bardziej merytorycznie przygotowany do pełnienia tej funkcji.

          Mam nadzieję, że już niedługo sie o tym przekonasz...
          • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 12.09.10, 23:09
            piotr.uniowski napisał:

            > Przypomnij sobie, co reprezentował i jakie doświadczenie miał Pan Frankiewicz,
            > kiedy po raz pierwszy obejmował swój urząd? Śmiem twierdzić - mogę sie
            > oczywiście mylić - że Zbyszek Wygoda jest o wiele bardziej merytorycznie
            > przygotowany do pełnienia tej funkcji.
            >
            > Mam nadzieję, że już niedługo sie o tym przekonasz...

            Proszę - nie wyskakuj z takimi tekstami jak chcesz Wygodzie pomóc. Obecne organizmy miejskie to małe przedsiębiorstwa - nie można mieć takiego przygotowania do ich zarządzania jak prezydenci 20 lat temu. Gliwicom - jeśli myślimy o dobru tego miasta - potrzeba menadżerów takich jak albo lepszych niż Frankiewicz.

            Zabrze 8 lat temu też postanowiło sobie zmienić Urbańczyka, który za długo rządził tym miastem, na gościa świeżego w postaci Gołubowicza. Efekt tego jest taki, że Zabrze mają w plecy 4 lata, były prezydent jest w areszcie, ma zarzutów tyle, że jakby został sądzony w/g kodeksu stosowanego w USA to dostałby ze 100 lat. Jedynym plusem jest to, że miastem rządzi obecnie kobieta, która z żadną partią nie ma nic wspólnego. Szukamy w Gliwicach TAKIEJ osoby, ale bądź realistą - Wygoda nie jest żadnym społecznikiem, nie działa w organizacjach, nie wiem czy będzie w stanie ogarnąć taką materię jak zarządzanie miastem.
            Dużo dobrych chęci ma - fakt, przyzwoity człowiek z niego - drugi fakt, ale tak samo pewnie myślano w Zabrzu w 2002 roku jak pozbywano się Urbańczyka.
            • hqw Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 13.09.10, 08:59
              faar napisał:
              > Proszę - nie wyskakuj z takimi tekstami jak chcesz Wygodzie pomóc. Obecne organ
              > izmy miejskie to małe przedsiębiorstwa - nie można mieć takiego przygotowania d
              > o ich zarządzania jak prezydenci 20 lat temu. Gliwicom - jeśli myślimy o dobru
              > tego miasta - potrzeba menadżerów takich jak albo lepszych niż Frankiewicz.
              >


              Wypisujesz bzdury jak zwykle. Dobrze zorganizowany urząd to samograj. W końcu pracuje tam kilkuset kompetentnych mam nadzieję urzędników. Przekonał się o ty twój "super manager" gdy poleciał sobie na dłuższy czas w odwiedziny do syna w Australii. Po powrocie do Gliwic dzieląc się wrażeniami w lokalnej gadzinówce, nie mógł się nadziwić, że podczas jego długiej nieobecności urząd funkcjonował normalnie.
              Przy okazji kolejny raz wyszło nieudacznictwo tego "nadczłowieka". Otóż chcąc przy okazji załatwić jakieś biznesowe spotkanie na lotnisku w Seulu w Korei leciał z kilkunastoma przesiadkami (!). Nawet biletu nie potrafi sobie zabukować ten twój geniusz.

              > Zabrze 8 lat temu też postanowiło sobie zmienić Urbańczyka, który za długo rząd
              > ził tym miastem, na gościa świeżego w postaci Gołubowicza. Efekt tego jest taki
              > , że Zabrze mają w plecy 4 lata, były prezydent jest w areszcie, ma zarzutów ty
              > le, że jakby został sądzony w/g kodeksu stosowanego w USA to dostałby ze 100 la
              > t.
              ,

              Nie wstyd ci faar. Naprawdę nie znasz pojęcia umiaru?

              ale bądź realistą -
              > Wygoda nie jest żadnym społecznikiem, nie działa w organizacjach, nie wiem czy
              > będzie w stanie ogarnąć taką materię jak zarządzanie miastem.


              Kłamiesz bezczelnie, ale taka twoja rola na tym forum. Wygoda stał na czele referendum, jedynego jak do tej pory obywatelskiego ruchu próbującego zmienić nieudolne władze Gliwic.
              Jest wieloletnim przewodnikiem Beskidzkim i Sudeckim działającym w Harnasiach.
              Z zarządzaniem miastem Wygoda sobie poradzi. W odróżnieniu od Frankiewicza startuje do tej funkcji przygotowany. Ma ukończone podyplomowe zarządzanie na AE w Katowicach.

              fakt, przyzwoity człowiek z niego - drugi fakt, ale tak
              > samo pewnie myślano w Zabrzu w 2002 roku jak pozbywano się Urbańczyka.

              >

              Skandaliczne jest to porównywanie Wygody do przestępcy z zarzutami o dokonanie morderstwa. Pokazuje to nie tylko brak jakiejkolwiek przyzwoitości u piszącego tutaj faar'a, ale zapowiada także, że w obecnej kampanii wyborczej dwór tracącego władzę Frankiewicza nie cofnie się przed żadnym świństwem.
              • sierpien-1 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 13.09.10, 13:37
                Przyzwoitosc
                • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 13.09.10, 21:43
                  sierpien-1 napisał:

                  > robmy swoje uczciwie z klasa a pozostaniemy ludzmi z honorem ktorego im brakuje .

                  No Ty moglbys zaczac robic cokolwiek z klasa :)
              • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 13.09.10, 21:42
                hqw napisał:

                > Wypisujesz bzdury jak zwykle. Dobrze zorganizowany urząd to samograj.
                Wypisujesz bzdury - jak zwykle. Po co w takim razie wybierać kogokolwiek na stanowisko prezydenta, skoro Urząd to taki samograj? Nie wiem z jakiego lodowca jesteś oderwany, ale chyba nie do końca się jeszcze odmroziłeś :)

                > Nie wstyd ci faar. Naprawdę nie znasz pojęcia umiaru?
                Przepraszam wszystkich, którzy pomyśleli, że Wygodę porównuję z Gołubowiczem pod kątem przestępczości. Rzeczywiście uważam, że niepotrzebnie przytaczałem kwestię tych zarzutów, które ciążą nad ex-prezydentem Zabrza.
                Porównanie z ex-prezydentem Zabrza powinienem ograniczyć do podobieństw sytuacji: Urbańczyk rządził podobnie długo Zabrzem tak jak Frankiewicz Gliwicami, i tu i tam zdecydowano się odsunąć od władzy zasiedziałego prezydenta, tam też było słychać głosy ostrzegające przed oddawaniem władzy w ręce niedoświadczonej osoby (poza byciem I sekretarzem zabrzańskiej PZPR JG nie miał większego doświadczenia w zarządzaniu większymi organizacjami, Wygoda też nie ma pojęcia jak zarządzać miastem - uwierz mi). Obaj mają doktorat.
                Różnica jest na pewno taka, że Wygoda nie wywodzi się z żadnego środowiska politycznego - miał jakiś romans z PISem, obecnie należy do PO, ale to nic specjalnie długotrwałego, a Gołubowicz jednak był od zawsze związany z lewicą (przed rozwiązaniem partii - był w PZPR, a po założeniu SLD - należał do niej).

                > Kłamiesz bezczelnie, ale taka twoja rola na tym forum.
                Nie mam żadnej roli na tym forum. Jak zamierzasz pisać takie głupoty to weź znajdź głupszego od siebie. Piszę to co uważam za słuszne, a nie to co mi nakaże GI.
                • gladius63 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 16.09.10, 19:55
                  faar napisał:

                  >Nie mam żadnej roli na tym forum. Jak zamierzasz pisać takie głupoty to weź znajdź >głupszego od siebie. Piszę to co uważam za słuszne, a nie to co mi nakaże GI.

                  >To ja jestem w stanie przyjąć 2 zakłady - naturalnie zakładając, że Frankiewicz nie zrobi >jakiegoś głupiego błędu:
                  >1. Frankiewicz uzbiera minimum 25% głosów w pierwszej turze (na dzień dzisiejszy >uważam, że wygrywa w pierwszej turze)
                  >2. Wygoda nie uzbiera więcej jak 20% głosów (na dzień dzisiejszy szacuję to na max.10%)

                  Rola faar’a na tym forum to rola PR-owskiego wróżbity. No bo niby skąd faar zna już wyniki. Nie są to bynajmniej jakieś tam przypuszczenia, mniej lub bardziej dogłębne analizy. Jest to bezczelny i nachalny PR na rzecz jedynego nieomylnego przy pozorach „obiektywizmu” w wydaniu gazetki ogłoszeniowej. Skoro faar posiadł zdolność widzenia przyszłości to niech nie traci czasu, tylko rusza do najbliższej kolektury po niechybną wygraną. Wszelkiej maści wróżowie zawsze służyli do manipulacji. Wybierając się do kolektury tak by nikt nie wiedział o wygranej proponuję skorzystać z sąsiedniej miejscowości -Zabrza do którego udając się warto skorzystać z Centrum Przesiadkowego im. Zygmunta Frankiewicza przy ul. Chorzowskiej.

                  >Piszę to co uważam za słuszne

                  faar pisz jak najwięcej masz do tego niezbywalne prawo, swoją pisaniną przyczynisz się dla swojego protektora.
                  Małe pytanko?
                  Ile wynosi zysk z pojedynczej sesji wróżbiarza.
                  Będę wdzięczny za rzetelną odpowiedź.
                  • faar Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 17.09.10, 00:24
                    gladius63 napisał:

                    > Rola faar’a na tym forum to rola PR-owskiego wróżbity. No bo niby skąd faar
                    > zna już wyniki.
                    Naucz się czytać ze zrozumieniem.

                    > Nie są to bynajmniej jakieś tam przypuszczenia, mniej lub bardziej dogłębne analizy.
                    > Jest to bezczelny i nachalny PR na rzecz jedynego nieomylnego przy pozorach
                    > „obiektywizmu” w wydaniu gazetki ogłoszeniowej.
                    Coś się tak przypiął tej gazetki ogłoszeniowej - nie chcieli Cię przyjąć do pracy w takim miejscu czy jak?
                    Bezczelny i nachalny PR to Ty prezentujesz - ja mam dystans do obu kandydatów. Ty jednego potrafisz wytarzać w błocie, a drugiego niedługo będziesz beatyfikował.

                    > faar pisz jak najwięcej masz do tego niezbywalne prawo, swoją pisaniną
                    > przyczynisz się dla swojego protektora.
                    Oświcisz mnie kim jest mój protektor? Nie znam takiej osoby, nie czuję żadnej protekcji. Chętnie się dowiem czegoś nowego.
                    Masz chłopie jaką manię prześladowczą. Czy ja Ci piszę, że Wygoda Ci płaci za te brednie, które wypisujesz? Przyjmij do swojej wiadomości, że piszę to co chcę, co mi podpowiada rozum i sumienie. Pewnie to jak rzucanie grochem o ścianę, ale ... będę próbował :)

                    > Małe pytanko?
                    > Ile wynosi zysk z pojedynczej sesji wróżbiarza.
                    > Będę wdzięczny za rzetelną odpowiedź.
                    Zyskiem jedynym jest moja dość mierna satysfakcja po każdym zrywie gliwickiej opozycji. Mierna, bo mi zależy na tym, aby zarówno władza jak i opozycja była na wysokim poziomie. Obie strony mają wady, ale w porównaniu z opozycją to władza naprawdę nie jest zła.
                    • gladius63 Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje 20.09.10, 18:13
                      faar napisał:


                      > Zyskiem jedynym jest moja dość mierna satysfakcja po każdym zrywie gliwickiej o
                      > pozycji. Mierna, bo mi zależy na tym, aby zarówno władza jak i opozycja była na
                      > wysokim poziomie. Obie strony mają wady, ale w porównaniu z opozycją to władza
                      > naprawdę nie jest zła.

                      A więc naprawdę niezła władza jest zdecydowanie lepsza. Ciekawe tyko w czym?
                      Zapewne w swoich koncepcjach dotyczących tramwaju- ograniczę się tylko do tego przykładu bowiem tytuł wątku dotyczy komunikacji tramwajowej. Jasne lepszy jest tramwaj w formie kwietnika wykonanego przez MZUK, lub jako bar sałatkowy przyspawany do szyn, albo jako atrapa przy której można sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie, niż poważne podejście do tematu. Jak mogłem być tak ślepy i nierozważny , no jasne ta obecna władza naprawdę nie jest zła. Obecna władza jest kongenialna a jeszcze ile oszczędności funduje mieszkańcom – place zabaw po około 800 tyś. sztuka. Zmieńmy zatem ustrój miasta i ogłośmy się monarchią.

    • zappatero frankiewicz bezwarunkowo permanentnie musi odejść 11.09.10, 23:03
      oczywistym jest, że w tytule nie można się zbytnio rozpisywać, ale aż korci takie stwierdzenie, że frakiewicz musi zostać bezwzglednie odsuniety od decydowania o czymkolwiek, ze szczególnym uwzględnieniem większego publicznego grosza.
      Otóż tenże w/w czyni praktykę Walęsy "jestem za a nawet przeciw", a dowodem na to co piszę niech posłuży artykuł "fałszywe władze Gliwic likwidują tramwaj"
      katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,5686461,Falszywe_wladze_Gliwic_likwiduja_tramwaj.html
      gdzie niedorzecznik prasowy w osobie szafarza z kościoła Chrystusa Króla, jest tym faktem tak bardzo ubodziony i zniesmaczony, że posłał by do prokuratora wszystkich prowokatorów.
      teraz już mu przeszlo, jarząbkowi znaczy się, bo prezio tych detali asekuracyjnie nie dotyka, że niby o niczym nie wie- gnida jeden!
    • Gość: pkm Re: Czy następca Frankiewicza przywróci tramwaje IP: *.gl.digi.pl 11.02.11, 23:19
      i co, kiedy tramwaj wraca??? a może inaczej- kiedy usuna te tory bo się zle autobusom jeździ!! wyrzucic won

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka