Gość: Mada
IP: *.necik.pl
20.03.02, 23:08
Gdzież też podział się mój ulubiony wątek? Pewnie jest na którejś z dalszych
stron, ale zamiast go szukac zdecydowałam się na założenie nowego...
Choć tak dziwnie się poczułam, pisząc "Jadłam"... :))))
I może nawet niekoniecznie dlatego, że Piotlik był zawsze inicjatorem tego
tematu, ale i w "Gazecie" jest także "Jadłem" :)) Cóż za dyskryminacja... Ale
chyba uzasadniona, bo mężczyźni mają podobno ( tutaj daję wyraz pewnej
wątpliwości, która akurat w tej kwestii szarpie moją duszę)... więc podobno,
mają więcej kubków smakowych.
Drodzy mężczyźni - prawda -li to?:)))
Otóż, aby nawiązać w końcu do tytułu wątku- jadłam w restauracji "C'est si
bon", ale ponieważ to w Katowicah, więc nie nadaje się na gliwickie forum....:)
Jest to- jako jedyne me słowa na jej temat- restauracja o profilu
prowansalskim....
Ale chciałam Was zapytać, jakie znacie określenia na posiłki.... ?
Jestem ostatnio zarażona wizją podkurka ( ten posiłek spożywano ponoć przed
pójściem spać -najlepiej przed północa, a po kolacji )
To moja ulubiona pora na przekąski....A ponoć jest tak niezdrowa....
Acz zastanawiałam się, jak na przykład określić coś, co konsumuje się przed
pierwszym śniadaniem ? :)))
Przyznam ,że myśl ta została zasiana w mojej głowie po obejrzeniu i
odświeżeniu sobie pamięci ( o choćby- apetyty hobbitów)- "Władcy Piescieni"....
Dyskusje Meriadoka i Peregrina na temat podkurków, deserów i
innych....Bardzo mnie-zainspirowały...?:))))
Cóż - a teraz udam się do kuchni w celu spożycia skromnego
podkureczka :))))