Gość: ballest
IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.*
10.08.04, 09:25
Bobby Fisher chce się zrzec obywatelstwa USA
"Mam tego dość i nie życzę sobie dłużej być obywatelem amerykańskim" -
napisał 61-letni arcymistrz szachów Bobby Fisher w liście otwartym. Jego
adwokat został upoważniony do skontaktowania się z ambasadą USA w Japonii i
zrzeczenia się w jego imieniu obywatelstwa.
Szachista liczy, że w ten sposób uratuje się przed grożącą mu deportacją do
ojczyzny, gdzie grozi mu do dziesięciu lat. W 1992 r. wbrew zakazowi ONZ na
kontakty z krajami b. Jugosławii pojechał do Czarnogóry rozegrać mecz z
Rosjaninem Borysem Spaskim.
13 lipca Fisher został zatrzymany na lotnisku w Tokio, bo okazało się, że
Amerykanie unieważnili mu zaocznie paszport. Japończycy odrzucili już jeden
apel szachisty od decyzji deportacji, a obecnie rozważają następny.
Zaś Fisher oskarża "brudne władze amerykańskie i brudne władze japońskie
kontrolowane przez USA, że nielegalnie skonfiskowały i zniszczyły mój
najzupełniej legalny paszport amerykański".
Fisher, najmłodszy arcymistrz w dziejach, w 1972 zwycięzca w pojedynku z
Spaskim, tracił stopniowo popularność po antysemickich wypowiedziach.
Szachista chce się zwrócić o opiekę do Wysokiego Komisariatu ONZ ds.
Uchodźców i sonduje, czy nie przyjęłyby go Serbia bądź Niemcy, z których
pochodził jego ojciec."
Mysle, ze Niemcy mu obywatelstwo przyznaja !
--
pyrsk
ballest