Gość: laband
IP: *.dip.t-dialin.net
29.08.04, 16:31
Jakość Mercedesa mitem?
27.08.2004 08:39
Odstająca listwa ozdobna / Kliknij / INTERIA.PL
Mercedes w Polsce jest synonimem auta luksusowego, które wykończone jest
perfekcyjnie, a serwisy odwiedza tylko przy okazji przeglądów gwarancyjnych.
Okazuje się jednak, że czasami rzeczywistość odbiega od wyobrażeń.
Do naszej redakcji napisał czytelnik, który wziął w leasing samochód
Mercedesa. I zaczęła się gehenna.
Poniżej cytujemy otrzymany list niemal w całości:
"We wrześniu 2003 roku wziąłem w leasing nowy samochód marki Mercedes C-klasa
220CDI T z homologacją ciężarowy.
Przed podjęciem decyzji o zakupie oferowanego mi samochodu zapytałem dealera
Mercedesa, firmę (...) o takie szczegóły jak:
1. Miejsce produkcji samochodu? - Odpowiedź: Niemcy, w jakim mieście? Nie
potrafiono udzielić informacji, ale zapewniono, że Niemcy.
Obtarta przez drzwi uszczelka / Kliknij / INTERIA.PL
2. Miejsce składowania samochodu? - Odpowiedź skład celny Mercedesa w
okolicach Warszawy.
3. Czy jest to samochód fabrycznie nowy, czy używany w salonach na wystawie? -
Odpowiedź: samochód fabrycznie nowy, prosto z fabryki dostarczony na skład
celny..
4. Jaki jest stan licznika samochodu Odpowiedź - 16km.
5. Kolejne moje pytanie dotyczyło wyposażenia. Otrzymałem listę wyposażenia
standardowego i dodatkowego jak: automatyczna przekładnia, biksenony,
alufelgi, kierownica i dźwignia zmiany biegów w skórze.
6. Wynegocjowałem rabat, którym było: radio CD w miejsce kasetowego
magnetofonu, dywaniki gumowe kabiny szt 4 i bagażnika szt 1, montaż
dodatkowego alarmu antynapadowego i montaż mojej instalacji głośnomówiącej
telefonu marki Nokia.
Zapłaciłem zaliczkę i otrzymałem informacje, że po dostarczeniu samochodu do
dealera będę wezwany, aby dokonać oględzin, czy wszystko jest OK.
Rozwarstwiona osłona silnika / Kliknij / INTERIA.PL
W dniu prezentacji samochodu stwierdziłem, że w wyposażeniu samochodu brak
jest kieszeni Pompadou w oparciach siedzeń kierowcy i pasażera oraz, że
samochód ma przebieg inny niż mnie informowano. Poprosiłem dealera, aby na
podstawie numeru nadwozia poinformował mnie o miejscu i dacie produkcji
samochodu. Dealer lekceważąco odniósł się do moich uwag. Stwierdził, że
nieznane są mu kody stosowane przez firmę Mercedes, a wyposażenie jest zgodne
ze standardem Mercedesa.
Nie zgodziłem się z takim stanowiskiem, poinformowałem, że nie są mi znane
standardy Mercedesa i z tego powodu akceptuję tylko własne za które
zapłaciłem i pisemnie odmówiłem odbioru samochodu. Po kilku dniach otrzymałem
pisemne zapewnienie dealera, że braki będą uzupełnione i udzielone mi zostaną
wszystkie informacje, o jakie występowałem. Wyraziłem zgodę na odbiór
samochodu. Brakujące kieszenie zostały zamontowane i pisemnie zostałem
poinformowany o miejscu produkcji samochodu.
W dniu odbioru stwierdziłem kolejne usterki, a mianowicie:
Nieaktualną instrukcję obsługi samochodu.
Ułamana listwa ozdobna / Kliknij / INTERIA.PL
Nieoryginalny, z ostrymi krawędziami i częściowo rdzewiejący uchwyt telefonu.
Szczelinę około 5mm szerokości pomiędzy lewym przednim słupkiem, a deską
rozdzielczą, która była spowodowana demontażem deski w celu zamontowania
dodatkowego alarmu.
Kolejny raz zdenerwowałem się na własną głupotę, mając widmo jazdy samochodem
z niedopasowaną deską rozdzielczą i rdzewiejącym uchwytem,. Dealer poprawił
montaż deski, inne nieprawidłowości obiecał, że poprawi następnego dnia.
Popełniłem kolejny błąd i odebrałem samochód, akceptując klauzulę dealera, że
odebrałem samochód sprawny technicznie i bez usterek. Wszystko to wynikło
chyba z powodu, że w głębi duszy miałem wspomnienia o poprzednim modelu
Mercedesa, który bezusterkowo używałem 10-lat.
Do dnia dzisiejszego samochód miał około 30 usterek, 4 dni spędził w serwisie
(ostatnio 10 i 11 sierpnia), a usterki jak były, tak są. Przepraszam, 8
usterek usunięto: uzupełniono brakujące wyposażenie, wymieniono nieaktualną
instrukcję obsługi, niesprawny czujnik deszczu i czujnik temperatury
zewnętrznej, skorodowane felgi (4szt), niesprawny pas bezpieczeństwa
kierowcy, urwaną ozdobną listwę zewnętrzną (po wymianie odstaje od słupka),
rozwarstwioną osłonę silnika.
Pomniejszony bagażnik z niepasującą wykładziną / Kliknij / INTERIA.PL
Reklamacje nie załatwione:
1.Przy odbiorze samochodu zareklamowano jego przebieg, licznik dzienny i
ogólny miały dwa różne wskazania, co świadczy, że samochód po opuszczeniu
fabryki był używany, a więc nie był w moim rozumieniu fabrycznie nowy, a więc
nie stanowił przedmiotu umowy .
2. Układ napędowy przekładnia - silnik, szarpie, silnik drga, traci obroty w
czasie hamowania podczas długotrwałej jazdy w korkach ulicznych z
prędkościami 0 - 20km.
3. Silnik rozgrzany na biegu jałowym pracuje głośniej, niż gdy jest zimny.
4. Spryskiwacz tylnej szyby działa z dużym opóźnieniem, wycieraczka czyści
suchą szybę i uległa przedwczesnemu zużyciu, a szybę naraża na porysowanie.
5. Nieprawidłowe wskazania wskaźnika poziomu paliwa i informacje komputera
dotyczące zużycia paliwa i zasięgu są nieprawidłowe.
6. Skrzypią i trzeszczą, raz tu raz tam, różne elementy plastykowe, a
szczególnie hałaśliwe są elementy plastykowe regulatora wysokości pasa
bezpieczeństwa kierowcy i klapy bagażnika, które są luźne, mało sztywne i
przemieszczają się przy zamykaniu.
Zardzewiałe felgi / Kliknij / INTERIA.PL
7. Zawieszenie (prawdopodobnie lewe przednie lub inny element podwozia)
piszczy w czasie jazdy po nierównościach. Dodatkowo, w czasie jazdy po
muldach występują stuki w rejonie słupka przedniego lewych drzwi.
8. Lakier jest bardzo miękki, samochód jest matowy i porysowany.
9. Kratka samochodu homologowanego jako ciężarowy nieprawidłowo zamontowana,
stuka w czasie jazdy i ogranicza długość bagażnika o ca 12cm. Oryginalna
wykładzina podłogi bagażnika nie pasuje do wielkości bagażnika. Bagażnik ma o
15% mniejszą objętość w stosunku do danych producenta.
10. Radio - samoczynnie się wyłącza lub zanika głos, innym razem po wyjęciu
kluczyka ze stacyjki i zamknięciu drzwi nie wyłącza się.
11. Uchwyt telefonu zamontowany nieoryginalny, rdzewieje i ma ostre
krawędzie, które kaleczą palce.
12. Fotel kierowcy piszczy w czasie jazdy po nierównościach.
Ułamana pokrywa gniazda 12v / Kliknij / INTERIA.PL
13. Uszczelka gumowa drzwi lewych pasażera jest uszkodzona przez drzwi
kierowcy .
14. Listwy zewnętrzne, ozdobne słupków drzwi, odstają od karoserii, mają
ostre brzegi i następuje ich odłamywanie w czasie mycia pojazdu.
15. Pokrywa gniazda 12V w bagażniku odłamała się w czasie pierwszego użycia.
16. Linka zaślepki otworu do haka holowniczego w tylnym zderzaku odłamała się
w czasie pierwszego użycia.
17. Uszczelka prawych drzwi tylnych pasażera rozwarstwia się.
18. Pokrywa bagażnika nierównomiernie dociska uszczelkę bagażnika, szumy w
czasie jazdy.
19. Nie poprawiono uszkodzeń lakieru na lewym słupku, spowodowanych przez
niesprawny pas bezpieczeństwa.
Ostatnio "złapałem gumę" i musiałem wymienić oponę na nową. Ponieważ jest już
prawie po sezonie letnim napotkałem problem z zakupem takiej samej opony
(Continental Sport Contact 2, 205/55R, OM , FR, ML. Dealer Mercedesa
zaoferował mi sprowadzenie opony "OM" (jest to ponoć znak fabryczny dla opon
montowanych fabrycznie) w ciągu 2 tygodni. Używanie samochodu bez zapasowego
koła przez 2-tygodnie mi nie odpowiadało i rozpocząłem poszukiwanie opony na
własną rękę.
Pewna firma w Gdańsku sprowadziła mi taką oponę w ciągu 20 godzin. Jakie było
moje zdziwienie, gdy przy montażu zakupionej opony okazało się, że wszystkie
moje opony dostarczone wraz z samochodem nie mają znaku "OM", a według
dealera znak taki powinny mieć. Czy świadczy to o bałaganie u producenta,
nieprzestrzega