Dodaj do ulubionych

Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !!

IP: *.g.pppool.de 08.09.04, 17:59
www.mdr.de/eu/aktuell/816822.html
Obserwuj wątek
    • laband Re: Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !! 08.09.04, 18:01
      to je rok stare
      • laband Re: Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !! 08.09.04, 18:03
        ale co powiysz w tym kontekscuíe na to?

        Hupka distanziert sich von "Preußischer Treuhand"

        Der frühere Vertriebenenfunktionär Herbert Hupka hat die Bemühungen der so
        genannten Preußischen Treuhand um die Rückgabe polnischer Güter an Deutsche
        kritisiert.





        Herbert Hupka, bis 1999 Chef der Landsmannschaft Schlesien
        Hupka, der lange Jahre Chef der Landsmannschaft Schlesien war, sagte der
        polnischen Nachrichtenagentur PAO, der Kreislauf gegenseitiger Forderungen
        könne nicht zu einer Verständigung zwischen Deutschen und Polen führen. In den
        Beziehungen beider Länder müsse der Dialog geführt werden anstelle der
        Aufrechnung der Vergangenheit. Hupka galt vor 1989 in Polen als einer der
        schlimmsten Revanchisten. Inzwischen ist er ein häufiger Gast in Polen; sein
        Engagement für die Aussöhnung zwischen Vertriebenen und Polen wird auch im
        Nachbarland anerkannt.

        Preußische Treuhand erhebt Eigentumsansprüche in Polen
        Die "Preußische Treuhand" wurde im Jahr 2000 gegründet. Geleitet wird sie vom
        jetzigen Chef der schlesischen Landsmannschaft, Pawelka. Eigenen Angaben
        zufolge erhebt die Organisation, die sich auch "Prussian Claims Society" nennt,
        Ansprüche auf jegliches einst in Besitz deutscher Vertriebener "jenseits von
        Oder Neiße" befindliches Eigentum. Sollte kein "individueller Erbe" ausfindig
        gemacht werden, wolle sie es "treuhänderisch" verwalten. Sowohl Bundeskanzler
        Gerhard Schröder als auch Bundespräsident Johannes Rau haben sich in den
        vergangenen Monaten scharf von der Organisation und ihren Forderungen
        distanziert und deutlich gemacht, dies sei nicht die Position der
        Bundesrepublik. Polnische Medien forderten auch die heutige Vertriebenenchefin
        Erika Steinbach auf, sich von der Preußischen Treuhand zu distanzieren, da ihr
        mit den Landsmannschaften Schlesien, Ostpreußen und Pommern ganze Teilverbände
        des BdV angehören.


        • Gość: Wehrwolf Re: Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !! IP: *.g.pppool.de 08.09.04, 18:08
          Ob das alt ist oder nicht aber immer Aktuell!
          • laband Re: Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !! 08.09.04, 18:13
            W tym synsie mosz recht, ale moje pytanie odnosnie stanowiska Hupki (i w jego
            imiyniu tysz inkszych) tysz niy traci nic na aktualnosci. Dyc temat powiniyn
            byc obgodany i miyndzy nami Slonzokami. Jo osobiscie w zyciu sie niy byda o nic
            od Goroli upominou, i uwazom tysz ize ta sprawa je juz ino do rozpatrywania
            kozdy prywatnie w ramach prawa EU a niy jakes tym organizacje - to ino zaskodzi
            tym kere chcom przinsc nazod na swojo ziymia i dodom. Abo?
            • Gość: Wehrwolf Re: Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !! IP: *.g.pppool.de 08.09.04, 18:33
              Herbert Hupka nie mo jus nic do meldowanio!
              lata walki z okupantem zmiekczyly go stal sie mieki!
              teraz pałeczke przejeła młodsza kadra!!
              • laband Re: Schlesier fordern Endschuldigung von Polen !! 08.09.04, 18:35
                a mozno ajnfach stynskniou sie za Gornym slonskym ino?

                wiysz i Pawelka kedys przestonie wojowac a zacznie myslec jak Slonzok

                O swoje cza sie upominac jak sie pszaje swojyj ziymi, ale cza to robic ze gowom
                i sercym
                • laband ps 08.09.04, 18:43
                  obejz, sam sie Pawela stowio na rowni ze gorolami:

                  "Polscy wysiedleni też tworzą powiernictwo






                  Marcel Piela - wysiedlony Gdynianin
                  fot. Dominik Sadowski / AG


                  ZOBACZ TAKŻE


                  • Komu pomoże Powiernictwo? (08-09-04, 03:00)
                  • Powiernictwo Polskie (07-09-04, 21:42)
                  • Arciszewska mówi dość (07-09-04, 21:42)
                  • Marcel Piela, wysiedlony z Gdyni podczas wojny, walczy o swoje prawa (07-09-
                  04, 21:41)
                  • Komentarz Włodzimierza Kalickiego (07-09-04, 21:02)
                  • Apel Gdynian do kanclerza Niemiec (07-09-04, 21:03)







                  Roman Daszczyński, Maciej Sandecki, Gdańsk, 07-09-2004, ostatnia aktualizacja
                  08-09-2004 09:18

                  Powiernictwo za powiernictwo. Najpóźniej za dwa miesiące powstanie Powiernictwo
                  Polskie, stowarzyszenie pokrzywdzonych przez III Rzeszę. Do jego założycieli
                  zgłosiło się już kilku niemieckich adwokatów, którzy chcą reprezentować Polaków
                  przed niemieckimi sądami

                  - Adwokaci na razie zapoznają się z dokumentami. Myślę, że pod koniec roku
                  zaczniemy batalię prawną - zapowiada gdyńska poseł Dorota Arciszewska-
                  Mielewczyk z koła parlamentarnego SKL.

                  Organizowane przez nią stowarzyszenie ma być odpowiedzią na Powiernictwo
                  Pruskie, które reprezentuje Niemców wysiedlonych po wojnie. - Ale proszę nie
                  porównywać mnie z Eriką Steinbach. Ta osoba zaistniała w bardzo negatywny
                  sposób - zastrzega posłanka SKL.

                  Do Powiernictwa Polskiego na pewno przystąpią członkowie Stowarzyszenia Gdynian
                  Wysiedlonych - jest ich obecnie 600, ale cały czas zgłaszają się nowi chętni.
                  Jesienią 1939 r. hitlerowcy organizując bazę Kriegsmarine, wysiedlili ze 120-
                  tysięcznej Gdyni około 80 proc. mieszkańców.

                  - W 1939 r. pozwolono nam zabrać tylko tobołki, podobnie jak inni wysiedleni
                  mieliśmy zakaz powrotu do domu pod groźbą kary śmierci - mówi 65-letni Benedykt
                  Wietrzykowski, prezes SGW. - Rodzice stracili dwa sklepy i wyposażenie
                  mieszkania. Przeliczając, to dziś ok. pół miliona zł.

                  Członkowie SGW chcą domagać się od rządu RFN odszkodowania za stracone mienie
                  i "utracone dzieciństwo". Od polskiego rządu chcą przyznania statusu osób
                  represjonowanych. Dałoby to im uprawnienia praktycznie identyczne z
                  kombatanckimi, m.in. zniżkę na przejazdy koleją, dodatek 143 zł do emerytury i
                  dodatek 90 zł na opłaty za prąd. Dotychczas nie uznawano ich za osoby
                  represjonowane, ponieważ w większości nie mają za sobą gehenny hitlerowskich
                  obozów lub więzień, a tego wymaga polskie ustawodawstwo. Gdynian po prostu
                  wysiedlono "w pole", zanim Niemcy zaczęli organizować tzw. obozy przejściowe.

                  O Stowarzyszeniu Gdynian zrobiło się głośno kilka tygodni temu, gdy wystąpili z
                  apelem o zadośćuczynienie do kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera. Od tego
                  czasu zgłaszają się do nich politycy z LPR i SLD gotowi do współpracy. Na razie
                  swojego biura użyczyła im posłanka Arciszewska-Mielewczyk.

                  Pani poseł chce, by Powiernictwo Polskie reprezentowało nie tylko interesy
                  gdynian. Apeluje do wszystkich poszkodowanych i prawnych spadkobierców ofiar
                  III Rzeszy, aby zgłaszali swe roszczenia. Na swojej stronie internetowej
                  (www.arciszewska.pl) zamieściła nawet formularz-ankietę, w której pyta, jakiej
                  formy pomocy oczekuje poszkodowany.

                  - Kto się może zgłaszać? Wszyscy - zapewnia posłanka Arciszewska-Mielewczyk. -
                  Nawet ci, którzy skorzystali z pomocy finansowej fundacji Polsko-Niemieckie
                  Pojednanie.

                  Jednak zdaniem fundacji, pani poseł nie ma racji. Pieniądze w dwóch ratach
                  przyznano 475 tys. Polaków - kwoty te wypłacono już wszystkim w połowie lub
                  całości.

                  - Osoby te wobec Republiki Federalnej Niemiec, Niemieckich Krajów Związkowych i
                  innych niemieckich instytucji publicznych zrzekły się na piśmie roszczeń z
                  tytułu pracy przymusowej oraz szkód majątkowych - mówi Agnieszka Szafrańska-
                  Romanów z fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. - Także wobec niemieckich
                  przedsiębiorstw z tytułu wszelkich roszczeń w związku z nazistowskim
                  bezprawiem."

                  Mie by bouo ganba jak pieron.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka