ballest
17.03.05, 15:43
Wydaje mi sie, ze u wszystkich stracil ostatnia sympatie.
Wkurza sie, ze Slazacy dostawali zapomogi od panstwa a sam ja kasowal, bo
jako gorol a maz Slazaczki kasowal to co Slonzacy. (jak go nazwal Laband
Hawaj) Napewno tez sie za niemieckie pieniadze po niemiecku uczyl, byc moze
go Niemcy za nasze podatki szkolily !
To sie zwie zaklamanie, dlatego wie co sie dostaje, bo to co on wymienil,
tego ja nie dostalem, ale ja sobie sam prace poszukalem.
Z kobietami ciagle zadziera, Ricie juz kiedys napisal, ze loda robi a teraz,
przez kwiaty, ze Slazaczki sie puszczaja!!!
Wiemy tez, dlaczego chodzi na feiery, bo zona zaproszona zostanie i biere
tego gorola mit!
Przy tym nastawieniu do ludzi "pracujacych na tasmie" to wierzam, ze nikt z
tym eingebildetym gorolem godac nie chce!
Jak mi ojciec zawsze godou, najgorszy podoficer bou tyn co z domeny (czytej
PGRu) pochodziou, albo inaczej jak z gowna cos bedzie to wtedy richtig
smierdzi!