Dodaj do ulubionych

DTS w Gliwicach

02.05.05, 16:16
Co sadzicie o DTS w Gliwicach? Wydaje mi sie, ze dobrze sie stalo, poniewaz w pare minut bedzie mozna dotrzec z Gliwic do Katowic i innych miast. Jednak ostatnio zauwazylem ze jest pewna grupa osob, ktorej DTS sie nie podoba, a wam, mieszkancom Gliwic??

Mapka:
www.dts-sa.pl/HTML/gliwice1.html
Obserwuj wątek
    • meg_s Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 17:00
      oczywiście że się nie podoba - przyjrzyj się dobrze mapce - trasa przecina samo
      stare centrum, zahacza o piękny stary cichy park

      masakra !!!!!!
    • macpor Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 17:02
      :)
      Grupa ta nazywa się mieszkańcy obszarów leżących na trasie DTŚ, mieszkańcy
      Gliwic.
    • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 19:45
      Obserwując tylko to, co się pisze na FGliwice mam wrażenie, że w Gliwicach
      każdy przebieg drogi jest dobry, "byle nie u mnie":)
      A poważniej - na razie są dopiero wstępne wizualizacje, do konkretnych
      projektów chyba jeszcze daleko, więc wiele jeszcze można wyszarpać.
      Np. można jeszcze powalczyć o maksymalne "wkopanie" i wyciszenie newralgicznych
      punktów.
      Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że w Katowicach na Rowie Wełnowieckim nie
      przeszkadza ani ruch na Chorzowskiej (dopiero niedawno wpuszczony w tunel DTŚ,
      ani na prostopadłej do niej ul. Stęślickiego (nowo wybudowanej, jako jeden z
      łączników DTŚ). W parku na Rowie jest całkiem przyjemnie (a byłoby dużo
      bardziej, gdyby był zadbany).
      Tak że nie jestem pewien, czy ta DTŚ-ka to dla Gliwic takie zło wcielone, jak
      zdają się uważać meg i macpor..
      • meg_s Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 20:02
        bartoszcze napisał(a):

        > A poważniej - na razie są dopiero wstępne wizualizacje, do konkretnych
        > projektów chyba jeszcze daleko, więc wiele jeszcze można wyszarpać.

        o to chodzi że nie
        • meg_s PS 02.05.05, 20:03
          dla pełnej jasności - nie przeszkadza mi ten odcinek DTŚ który będę miała
          dosłownie "przed nosem" - a ten o którym pisałam powyżej :P
          • laband Re: PS 02.05.05, 20:04
            a jak pod nosym - fest blisko?

            • meg_s Re: PS 02.05.05, 21:12
              laband napisał:

              > a jak pod nosym - fest blisko?

              nie tak jak kolega, któremu przejedzie przez ogród za domem - będzie ode mnie
              widać i słychać i czuć ;) a w metrach to jeszcze pomierzę :)
              • mieszko966 DTŚ 02.05.05, 23:32
                Trochę mi żal tych ludzi, którym wyburzy się domy pod drogę, ale w końcu
                dostaną o wiele lepsze mieszkania bliżej centrum, więc chyba powinni być
                zadowoleni - ja bym był.
                Co do parku, to też trochę mi żal, bo kiedyś zwykłem tamtędy chodzić zmierzając
                do GCOP i bardzo sobie chwaliłem uroczy cień, który dawały te drzewa, no i
                jeszcze dzieci bawiące się na placu zabaw. Jestem jednak realistą i wiem, że
                nic nie jest za darmo i po prostu trzeba się z tym pogodzić. Za to ile innych
                brzydkich miejsc zostanie zrównanych z ziemią: starożecze Kłodnicy, wiele
                nieużytków, no i plac Balcerowicza - nie znam nic bardziej paskudnego (yupi!!).
                Prawdopodobnie dostanie się też parkowi Chopina i pośrednio palmiarni, ale
                czaego się nie robi dla skrócenia podróży :).

                PS. Jeśli autobus będzie jeździł do Katowic w 30 minut, to kto będzie jeździł
                pociągiem?? ;)

                PS2. Polecam inny wątek o tym samym tytule, gdzie wylałem trochę żółci na
                terroryzm ekologiczny:
                (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=22132447&a=22132447) :)
        • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 20:07
          Enigmatyczna jesteś, jako Sfinks jaki:)
          Tzn. w rejonie Parku itp. wszystko jest już do ostatniej kreski zaprojektowane
          (na oficjalnej stronie DTŚ piszą inaczej)?
          I w czym Twoim zdaniem tkwi istota problemu tego odcinka, oraz dlaczego
          uważasz, że nic się z nim nie da zrobić?
          W Katowicach przy Bohaterów Monte Cassino na wysokości Os.Kukuczki dobrych parę
          lat trwała wojna o to, aby projektowana dwupasmówka miała ekrany. I są.
          • macpor Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 20:57
            1.
            Widzisz ja już ogladałem plany zjazdów z "starej autostrady" przy których miały
            być ekrany. Jedyne ekrany jakie się pojawiły przy zjeździe były wynikiem
            rozprawy sądowej i nakazu sądowego. Dlaczego władze, które wtedy oszukały teraz
            mają działać inaczej? Mam zerowe zaufanie do jakichkolwiek obietnic aktualnego
            zarządu miasta.
            2.
            Jaki jest cel przedłużenia DTŚ na ten obszar o jakim pisze meg_s? Nie bardzo
            mam pojęcie poza złośliwymi plotkami o powiązaniu z inwestycją hipermarketu w
            okolicach Cmentarza Centralnego.
            3.
            Czy władze miejskie gwarantują jakieś odszkodowania dla tych których konfort
            życia się obniży z powodu pojawienia się DTŚ? Rozumiem, że nalezy niekiedy
            rezygnować ze swojego komfortu na rzecz poprawy jakości życia całego
            społeczeństwa (tu mieszkańców miasta). Tyle, że jaka jest granica tych
            wyrzeczeń, zwłaszcza gdy zyski dla społeczeństwa są hmm wątpliwe?
            4.
            Inwestycja taka jak DTŚ jest następną przegrodą w poprzek miasta taką jak
            Kłodnica i linia kolejowa. Ile trzeba drogi nadłożyć by dojechać do miejsca
            które jest po drugiej stronie rzeki czy kolei. Jedno nam dała natura - drugie
            jest niezbędne do życia miasta. Po co nam trzecie - może warto, ale czy na
            pewno? Czy bedzie wystarczająca ilość możliwości znalezienia się po drugiej
            stronie?.
            • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 21:21
              macpor napisał:

              > 1.
              > Widzisz ja już ogladałem plany zjazdów z "starej autostrady" przy których
              miały
              >
              > być ekrany. Jedyne ekrany jakie się pojawiły przy zjeździe były wynikiem
              > rozprawy sądowej i nakazu sądowego. Dlaczego władze, które wtedy oszukały
              > teraz mają działać inaczej? Mam zerowe zaufanie do jakichkolwiek obietnic
              > aktualnego zarządu miasta.

              Czy taki brak zaufania jest wystarczającą podstawą do negacji wszystkich innych
              działań?
              Rozumiem brak zaufania (w Katowicach zaufanie do Uszoka też nie jest
              bezgraniczne:) ale chyba lepiej patrzeć na ręce, niż negować..

              > 2.
              > Jaki jest cel przedłużenia DTŚ na ten obszar o jakim pisze meg_s? Nie bardzo
              > mam pojęcie poza złośliwymi plotkami o powiązaniu z inwestycją hipermarketu w
              > okolicach Cmentarza Centralnego.

              Wydaje mi się (z naciskiem na "wydaje"), że ewentualnie połączenie z DK88, ale
              wszystkie wersje przyjmuję za wiarygodne:)
              Natomiast gdyby przyjąć, że doprowadzenie DTŚ aż do np. ul. Śliwki jest
              nieuzasadnione, to w którym miejscu powinna się skończyć?

              > 3.
              > Czy władze miejskie gwarantują jakieś odszkodowania dla tych których konfort
              > życia się obniży z powodu pojawienia się DTŚ? Rozumiem, że nalezy niekiedy
              > rezygnować ze swojego komfortu na rzecz poprawy jakości życia całego
              > społeczeństwa (tu mieszkańców miasta). Tyle, że jaka jest granica tych
              > wyrzeczeń, zwłaszcza gdy zyski dla społeczeństwa są hmm wątpliwe?

              Hmm. Po pierwsze ustawa przyznaje pewną formę odszkodowania na wypadek utraty
              wartości zbywczej nieruchomości. Po drugie gdyby przyjąć, że wyrzeczenia
              następować nie powinny, to właściwie (jak wyżej) nic się nie powinno robić.
              Hausmann też przeprojektował Paryż kosztem wielu domów:) no dobra schodzę na
              ziemię - w Katowicach też mamy przesiedlonych mieszkańców etc. etc.

              > 4.
              > Inwestycja taka jak DTŚ jest następną przegrodą w poprzek miasta taką jak
              > Kłodnica i linia kolejowa. Ile trzeba drogi nadłożyć by dojechać do miejsca
              > które jest po drugiej stronie rzeki czy kolei. Jedno nam dała natura - drugie
              > jest niezbędne do życia miasta. Po co nam trzecie - może warto, ale czy na
              > pewno? Czy bedzie wystarczająca ilość możliwości znalezienia się po drugiej
              > stronie?.

              Wg planów parę tych możliwości wydaje się być:)
              Czy za mało - pewnie czas pokaże, na razie lepiej dyskutować o tym gdzie ich
              może zabraknąć, a nie martwić się, czy ich nie zabraknie..
              • macpor Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 21:48
                bartoszcze napisał(a):

                > Czy taki brak zaufania jest wystarczającą podstawą do negacji wszystkich
                innych
                >
                > działań?
                > Rozumiem brak zaufania (w Katowicach zaufanie do Uszoka też nie jest
                > bezgraniczne:) ale chyba lepiej patrzeć na ręce, niż negować..
                Jak wszystkich innych? Mowa o ekranach - miały być, a nie ma. Proste - niby
                dlaczego tym razem historia ma się nie powtórzyć? Mechanizm jest prosty -
                ekrany nie są niezbędną częścią inwestycji - zawsze po wybudowaniu można
                znaleźć ekspertów którzy powiedzą, że ekran jest nie potrzebny. Ile to
                oszczędności...
                > Wydaje mi się (z naciskiem na "wydaje"), że ewentualnie połączenie z DK88,
                ale
                > wszystkie wersje przyjmuję za wiarygodne:)
                > Natomiast gdyby przyjąć, że doprowadzenie DTŚ aż do np. ul. Śliwki jest
                > nieuzasadnione, to w którym miejscu powinna się skończyć?
                O tym własnie można dyskutować.
                Podłączenie do DK88 - a po co? Zdajsie że ta droga ma nam ułatwiać dojazd do
                Katowic a nie na opak ;).

                >
                > Hmm. Po pierwsze ustawa przyznaje pewną formę odszkodowania na wypadek utraty
                > wartości zbywczej nieruchomości. Po drugie gdyby przyjąć, że wyrzeczenia
                > następować nie powinny, to właściwie (jak wyżej) nic się nie powinno robić.
                > Hausmann też przeprojektował Paryż kosztem wielu domów:) no dobra schodzę na
                > ziemię - w Katowicach też mamy przesiedlonych mieszkańców etc. etc.
                >
                Słyszałeś żeby komuś kiedykolwiek zrekompensowano utratę wartości zbywczej
                nieruchomości? Ile wynosiły odszkodowania dla protestujących mieszkańców
                Konarskiego za zrobienie z ślepej spokojnej ulicy przelotówki? ;)
                Jednak uważam że spadek komfortu mieszkańców Konarskiego był tego wart. Czy
                wart jest spadek komfortu mieszkańców okolic DTŚ tego co ona da wszystkim? Czy
                ktoś kiedyś o tym mówił? Kogoś próbował przekonać? Decyzja administracyjna i
                prawne łamanie protestów to jest jedyna odpowiedź na jakiekolwiek spory
                inwestycyjne. Brak jakichkolwiek prób mediacyjnych, szukania kompromisu.
                Nie jestem przeciw inwestycjom - chcę jedynie by mieszkańców miasta traktowano
                jak wyborców a nie jako przeszkody do realizacji świetlanych planów.
                >
                > Wg planów parę tych możliwości wydaje się być:)
                > Czy za mało - pewnie czas pokaże, na razie lepiej dyskutować o tym gdzie ich
                > może zabraknąć, a nie martwić się, czy ich nie zabraknie..
                >
                Każda ilość będzie ilością za małą jeżeli chodzi o wygodę oraz każda ilość
                będzie ilośćią za dużą jeśli chodzi o koszty. Dodatkowo jaka jest gwarancja
                prawna realizacji inwestycji w całości tak jak się obieca mieszkańcom? Obawiam
                się późniejszych "ekspertyz" podobnych do tych z ekranami.

                Prezydent Gliwic zawiódł moje zaufanie paroma swoimi decyzjami - trudno mi
                teraz zaufać mu.
                • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 03:30
                  1. Ekranów i tak zawsze jest za mało. Nie wiem, czy ktoś widział tę desperacką
                  tablicę przy zjeździe na 88 z ulicy Chorzowskiej, że mieszkańcy rządają ekranu.
                  Spoko, tylko po co??

                  2. Połączenie DTŚ z drogą 88 (która ma być w przysżłości częścią naszej
                  obwodnicy umożliwi łatwy kontakt innym mieszkańcom naszego powiatu, na przykład
                  Z Pyskowic, bo nie będzie trzeba cisnąć się przez gliwickie centrum, a to ,
                  przy okazji, oznacza mniej samochodów na uliach). Pamiętam, że ktoś kiedyś
                  próbował mi wmówić, że DTŚ nie obniży natężenia ruchu w centrum miasta, mnie
                  wydaje się oczywiste, że taka redukcja nastąpi, bo wszystkie samochody będą
                  jechać nie po centrum, tylko pod centrum.

                  3. Moim zdaniem wszyscy mieszkańcy Gliwic powinni dostać rekompensaty, bo
                  przecież nie tylko ulica Konarskiego była kiedyś zaciszną, ale taka jest cena
                  rozwoju. Zresztą i tak jest tam ograniczenie do 3,5 tony, a to wiele zmienia.
                  Ciekaw jestem co by powiedzieli mieszkańcy ulicy Częstochowskiej, którzy mają
                  full tranzyt :). Swoją drogą, trzeba by ustalić konkretne definicje, jak daleko
                  od drogi występują te niedogodnosci, żeby konkretnie ustalić, kto cierpi i komu
                  trzeba dac kase na nowe okna dźwiękoszczelne ;). Moim zdaniem to bez sensu.

                  4. Co do przejazdów na DTŚ, to sądzę, że będzie ich dokładnie tyle ile jest, a
                  w tej chwili nikt nie narzeka, na to, że trudo przedostać się za starorzecze
                  Kłodnicy. Są tam takie ulice jak: Konarskiego, Częstochowska, Dworcowa,
                  Zwycięstwa i Śliwki (że wspomnę tyko o centrum). A może wy wiecie, czy może
                  któraś z tych ulic zostalie zlikwidowana ze względu na budowę DTS??

                  5. O zawodzeniu zaufania już była kiedyś mowa i z tego miejsca gwarantuję, że w
                  nastpnych wyborach również będe głosował na mojego prazydenta.

                  6. Oólnie bardzo zgadzam się z Bartoszcze i myślę, że DTŚ to dla nas wielka
                  szansa i udogodnienie. Coś o tym wiem, bo moja mama też jeździ do Katowic
                  przeszło godzinę. Myślę, że po wybudowaniu DTŚ czas zmniejszy się nawet do ok.
                  20 minut :).
              • aqua Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 21:53
                Tak się składa, bartoszcze, że w rejonie Gliwic projektowanych jest wiele dróg
                wysokiej klasy. Austostrada N-S, W-E, obwodnica i DTŚ. A jest jeszcze stara
                autostrada, czyli D88. DTŚ możnaby doprowadzić tylko do austostrady N-S, dać
                sobie spokój z przedzieraniem się przez centrum, bo korzyści nie za wiele.
                • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 22:13
                  Odpowiem zbiorczo na oba posty:)
                  1. Macpor uciekł od odpowiedzi na pytanie - gdzie w Gliwicach powinna się zatem
                  skończyć DTŚ idąca od Zabrza? Na autostradzie A1, jak proponuje aqua?
                  2. Co do odszkodowań - one przysługują w momencie zbycia nieruchomości. Patrz
                  ustawa o planowaniu przestrzennym.
                  3. Cały czas mam wrażenie, że pod hasłem "i tak nie ma im co wierzyć" uciekacie
                  rzeczywiście od dyskusji nt. "Jakie korzyści dałaby DTŚ-ka, a jakie będą realne
                  straty". Argumentów cały czas nie widzę, nie słyszę. Tylko negacja.
                  4. A w Katowicach walka o poszczególne rozwiązania trwa. O ekranach przy os.
                  Kukuczki już pisałem, zablokowano też (na razie, ale mam nadzieję trwale)
                  budowę "uszokówki" przez rezerwat Ślepiotki, zmieniono zupełnie założenia
                  projektowe łącznika Graniczna-Francuska przy os. Paderewskiego.
                  5. Przy czym założę się, że mieszkańcy Konarskiego zupełnie nie podzielają
                  stanowiska macpora o pożyteczności tamtejszej zmiany:) ale zdaje się jedyne co,
                  to wszyscy woleliby "nie róbta, bo jeszcze będzie gorzej"..
                  • aqua Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 22:31
                    Jaka jest korzyść z drogi szybkiego ruchu przecinającej centrum niewielkiego w
                    końcu miasta? Jakoś tych korzyści nie widzę, dlatego nawet nie mam o czym
                    dyskutawać, w dodatku na kierunku W-E są dwie drogi szybkiego ruchu. Z nimi
                    powinna się łączyć DTS i to wystarczy.
                    • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 22:44
                      Jako niegliwiczanin nie czuję się w tym zakresie autorytetem:) dlatego powiem
                      tylko tak: jeżeli istniejący układ drogowy (lub mający zaistnieć i bez DTŚ)
                      pozwala na swobodną i wygodną komunikację centrum miasta z drogami W-E (i
                      innymi), to zapewne wejście DTŚ do centrum miasta jest zbędne; natomiast jeżeli
                      dopiero odcinek A1-centrum zapewni taką komunikację, i/lub poprawi jakość ruchu
                      przez centrum, to korzyści chyba jednak istnieją.
                      O szczegółach nie jestem się w stanie wypowiedzieć, a nikt z miejscowych nie
                      chce:) Jest ktoś w stanie opisać, jak miałby wyglądać wjazd do miasta dla kogoś
                      jadącego DTŚ kończącą się na A1?
                    • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 03:37
                      Zastanawiam się, co by powiedział(a) agua, gdyby to zabrzanie stwierdzili, że
                      nie ma sensu prowadzić DTŚ do Gliwic, tylko lepiej skończyć ją na ul. Wolności
                      (czy gdzieś tam). Myślę, że powinniśmy pozwolić innym ludziom na korzystanie z
                      tej szansy: choćby tym z zachodniej części miasta (Łabędy, Kopernik), których
                      skazywałoby to na dalsze przedzieranie się przez centrum. Myślę też, że skrajny
                      egoizm reprezentowany przaz aqua do nieczego nas nie doprowadzi.

                      PS. Wypraszam sobie nazywania Gliwic "małym miastem", choćby temu, że to nie
                      prawda (to jedno w 20 największych miast w Polsce!).
                  • macpor Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 22:39
                    bartoszcze napisał(a):

                    > Odpowiem zbiorczo na oba posty:)
                    > 1. Macpor uciekł od odpowiedzi na pytanie - gdzie w Gliwicach powinna się
                    zatem
                    >
                    > skończyć DTŚ idąca od Zabrza? Na autostradzie A1, jak proponuje aqua?
                    Bardzo możliwe, nie wiem. Wiem jedynie, że jest o czym dyskutować.

                    > 2. Co do odszkodowań - one przysługują w momencie zbycia nieruchomości. Patrz
                    > ustawa o planowaniu przestrzennym.
                    No to ustawa jest do d... Utrata wartości następuje w momencie inwestycji, a
                    nie w momencie zbycia nieruchomości. Jeżeli na utracie części majątku zyskuje
                    społeczeństwo no to społeczeństwo ma obowiązek zrekompensować tą utratę
                    wartości. Myśle że wtedy z jednej strony inwestycje by były trudniejsze bo
                    kosztowniejsze, z drugiej łatwiejsze bo zmniejszył by się nacisk osób "byle nie
                    na moim podwórku".
                    > 3. Cały czas mam wrażenie, że pod hasłem "i tak nie ma im co wierzyć"
                    uciekacie
                    >
                    > rzeczywiście od dyskusji nt. "Jakie korzyści dałaby DTŚ-ka, a jakie będą
                    realne
                    >
                    > straty". Argumentów cały czas nie widzę, nie słyszę. Tylko negacja.
                    Nie widzisz? Nie umiesz czytać? Przecież podałem razem z meg_s pare. Powtórzyć?
                    Argumenty przeciw - wyburzenia zabytkowych domów w centrum, przecięcie miasta
                    na pół, zmniejszenie komfortu mieszkańców okolic DTŚ, konieczność
                    przekwaterowań. Za - zwiększenie szybkości przemieszczania się w obrębie GOP.

                    > 4. A w Katowicach walka o poszczególne rozwiązania trwa. O ekranach przy os.
                    > Kukuczki już pisałem, zablokowano też (na razie, ale mam nadzieję trwale)
                    > budowę "uszokówki" przez rezerwat Ślepiotki, zmieniono zupełnie założenia
                    > projektowe łącznika Graniczna-Francuska przy os. Paderewskiego.
                    :)))))))))))))))))))) walka walką, a ekranów jak nie było, tak nie ma w
                    Gliwicach. Załatw żeby pojawiły się ekrany zgodne z pierwotnym projektem -
                    uwierze, że takie pojawią się wzdłuż DTŚ. Inaczej to jedynie uwierzę że można
                    załatwić pojawienie się ekranów w projekcie. I tylko tam ;) Czy przy
                    autostradzie się pojawią?

                    > 5. Przy czym założę się, że mieszkańcy Konarskiego zupełnie nie podzielają
                    > stanowiska macpora o pożyteczności tamtejszej zmiany:) ale zdaje się jedyne
                    co,
                    >
                    > to wszyscy woleliby "nie róbta, bo jeszcze będzie gorzej"..
                    >
                    Jasne że nie podzielają. :) Nikt bowiem nie próbował zmienić ich nastawienia
                    jedynie łamać siłą prawników ich protest. Myśle, że pewna ilość pieniędzy w
                    ramach odszkodowań które mogli by przeznaczyć na dzwiękochłonne okna ciut by
                    zmieniła ich zdanie.

                    Mnie się da przekonać. Należy to tylko próbować. Próbować argumentami a nie
                    zarzutami że jedynie narzekam.
                    Przy okazji - wyobraź sobie, że pamiętam jak jeden z obecnych członków władz
                    miejskich wypowiadał się przeciw DTŚ - mówiąc o przecinaniu miasta na pół. Coś
                    spowodowało zmianę zdania, chciałbym wiedzieć co. Mam nadzieje że jakiś czynnik
                    merytoryczny którego niestety nie poznałem.
                    • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 22:57
                      macpor napisał:

                      > Nie widzisz? Nie umiesz czytać? Przecież podałem razem z meg_s pare.
                      Powtórzyć?
                      > Argumenty przeciw - wyburzenia zabytkowych domów w centrum, przecięcie miasta
                      > na pół, zmniejszenie komfortu mieszkańców okolic DTŚ, konieczność
                      > przekwaterowań. Za - zwiększenie szybkości przemieszczania się w obrębie GOP.
                      >
                      Sorki, ale jeżeli idzie o argumenty "przeciw", to są one na dość dużym poziomie
                      ogólności, dlatego nie bardzo umiałem się do nich odnieść.
                      1. wyburzenia zabytkowych domów - wiadomo już ilu, w jakim stanie, o jakiej
                      wartości? bo to jest dopiero konkret, a nie "na pewno jakieś wyburzą". Chociaż
                      oczywiście pewnie lepiej, żeby nie wyburzyli żadnego (ale patrz pkt 2).
                      2. przesiedlenia - no to akurat odbywa się w całym pasie DTŚ i nie tylko. Tylko
                      w mojej okolicy całkiem parę budynków poszło pod nóż. A w Zabrzu tzw. familok
                      Janoscha. Ale też nie da się pewnych nowych rzeczy zaprojektować zakładając, że
                      wszystko musi zostać po staremu.
                      3. zmniejszenie komfortu mieszkańców - oczywiście; pytanie znowu jednak -
                      których, na ile (meg pisała o sąsiedzie, któremu DTŚ-ka wejdzie do ogrodu, jej
                      samej ciut dalej); na ile jest to też uciążliwość rzeczywista, a na ile -
                      domniemywana
                      4. przecięcie miasta na pół - to istotnie ważki argument (w końcu nieszczęściem
                      Katowic jest linia kolejowa); nie będąc jednak mieszkańcem, nie mogę się
                      odnieść do szczegółowych lokalizacji w kontekście projektu. Na podstawie
                      wizualizacji można założyć, że w rejonie Zwycięstwa DTŚ-ka nie powinna wcale
                      przeszkadzać, w innych miejscach - pytanie, na ile istnieje tam "potrzeba
                      ciągłości". Patrząc zresztą na przebieg DTŚ przez Katowice (stan sprzed
                      przebudowy, czyli Chorzowska-Roździeńskiego), to możliwości przedostania się na
                      drugą stronę też wcale nie było tak wiele (na całej Roździeńskiego raptem
                      dwie), a jakoś się żyło..
                      Co do argumentów za - podałem jeszcze ten o ewentualnej ogólnej poprawie
                      warunków komunikacyjnych, ale tu się zdaję na Waszą lokalną weryfikację:)
                      • macpor Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 23:09
                        :)
                        Duży poziom ogólności? Tzn mamy debatować o kazdym domu? Każdym przejściu?
                        Chyba raczej chodzi sensowność całej inwestycji w odniesieniu do uzyskanych
                        zysków.
                        Tzn - można kombinować jak przygotować żabę by była bardziej strawna. Najpierw
                        trzeba się zastanowić czy warto ją jeść. Uważam że nie koniecznie, przynajmniej
                        nie zostałem do tego odpowiednio mocno przekonany.
                        • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 02.05.05, 23:18
                          Czasem i o każdym domu:) tym bardziej że z punktu widzenia "ogólnego"
                          wyburzenie 10 domów różni się od wyburzenia 5 lub 20 domów wyłącznie aspektem
                          finansowym i logistycznym..
                          Nie ma natomiast ciągle dyskusji o wpływie planowanego przebiegu na układ
                          komunikacyjny na poszczególnych pododcinkach, i wynikających z tego korzyści
                          (lub strat). Są np. te proponowane wizualizacje, ale czy ktoś ma zdanie, na ile
                          korzystne może być takie czy inne rozwiązanie konkretnego węzła?
                          • macpor Re: DTS w Gliwicach 03.05.05, 08:38
                            > Czasem i o każdym domu:) tym bardziej że z punktu widzenia "ogólnego"
                            > wyburzenie 10 domów różni się od wyburzenia 5 lub 20 domów wyłącznie aspektem
                            > finansowym i logistycznym..
                            :) widze że do całej sprawy podchodzisz mocno technokratycznie - w ten sposób
                            uciekają ci wszystkie problemy niemierzalne. Trudno zmierzyć poziom wartości
                            zabytku czy wzrost dyskomfortu.

                            > Nie ma natomiast ciągle dyskusji o wpływie planowanego przebiegu na układ
                            > komunikacyjny na poszczególnych pododcinkach, i wynikających z tego korzyści
                            > (lub strat). Są np. te proponowane wizualizacje, ale czy ktoś ma zdanie, na
                            ile
                            > korzystne może być takie czy inne rozwiązanie konkretnego węzła?
                            Trudno jest dyskutować osobie która neguje sensownośc całej inwestycji nad
                            rozwiązaniami poszczególnych węzłów. To by oznaczało zaakceptowanie inwestycji
                            jako takiej.

                            Ja bym proponował najpierw dyskusję nad celowością inwestycji. Zasięgiem
                            wprowadzenia jej w głąb miasta. Szerokością/kategorią budowanych dróg. Dopiero
                            na samym końcu takim czy innym rozwiazaniem poszczególnych węzłów.

                            Co do wizualizacji. Podobają mi się - wizualizacje - naprawde ładne i
                            sielankowe. :)))))
                            • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 03.05.05, 21:51
                              Sprowadzanie dyskusji do problemów niemierzalnych to jej zablokowanie:)
                              Ale skoro już dyskutujemy o sensowności inwestycji jako takiej, to pytanie:
                              a/ czy w ogóle nie budować odcinka od Zabrza
                              b/ czy skończyć go na A1
                              a przy wariancie b/ - jak w takim razie (pytałem już o to aquy! bez odpowiedzi)
                              wprowadzić do miasta ruch z A1; jakie są w ogóle przewidywane łączniki centrum
                              z A1: DK88, Pszczyńska, Rybnicka - i coś jeszcze?
                              Bo jeżeli coś jeszcze, to naturalnym miejscem są kierunki Kujawska i
                              Jagiellońska (ten drugi to akurat DTŚ)..
                              • aqua Re: DTS w Gliwicach 03.05.05, 23:32
                                Aqua odpowiedział, nieuważnie czytyasz, DTŚ konczy się na A1, dalej w miasto
                                już tylko miejskie drogi i tzw by-passy, jak to ładnie ujął p.p.. Które to
                                będą? skąd mam wiedzieć, w obecnym rozwązaniu będzie to dalej DTS.
                                • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 04.05.05, 11:22
                                  Touche:)
                                  istotnie, nie odpowiedziałeś mi tylko na następne pytanie o zjazdy z A1:)
                                  Nikt inny zresztą też nie..
                                • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 03:56
                                  A mnie się zawsze wydawało, że DTŚ buduje się po to, żeby odciążyć lokalne
                                  (miejskie) drogi. Widocznie się myliłem, ale nie chciąłbym być w skórze tych,
                                  którzy korzystaliby z boskich rozwiązań drogowych Aquy (jestem pewien, że tak
                                  genialna osoba rewelacyjnie kontynuowałaby poczynania Marka P. na stanowisku
                                  Ministra Transportu ;).
                              • macpor Re: DTS w Gliwicach 04.05.05, 00:39
                                > Sprowadzanie dyskusji do problemów niemierzalnych to jej zablokowanie:)
                                Jak rozumiem to oznacza odrzucenie niemierzalnych problemów z jakiejkolwiek
                                dyskusji?
                                To ja dziękuje. Dla mnie EOT.

                                PS. Myśle, że jednak osoby które mają bezpośrednio odnieść korzyści lub ponieść
                                straty z powodu budowy DTŚ mają w tym względzie więcej do powiedzenia niż
                                mieszkaniec Katowic. Ja bym w Katowicach np wyburzył całe centrum i postawił
                                nowe ładniejsze budynki bo obecne są brzydkie. Mogę spokojnie nie przejmować
                                się odczuciami samych katowiczan i uszczęśliwiać ich według swojego pomysłu. :)
                                • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 04.05.05, 11:25
                                  macpor napisał:

                                  > > Sprowadzanie dyskusji do problemów niemierzalnych to jej zablokowanie:)
                                  > Jak rozumiem to oznacza odrzucenie niemierzalnych problemów z jakiejkolwiek
                                  > dyskusji?
                                  > To ja dziękuje. Dla mnie EOT.

                                  Cóż, nie spodziewałem się, że w taki sposób mi przyznasz rację. Jak sobie
                                  wolisz.

                                  > PS. Myśle, że jednak osoby które mają bezpośrednio odnieść korzyści lub
                                  ponieść
                                  > straty z powodu budowy DTŚ mają w tym względzie więcej do powiedzenia niż
                                  > mieszkaniec Katowic. Ja bym w Katowicach np wyburzył całe centrum i postawił
                                  > nowe ładniejsze budynki bo obecne są brzydkie. Mogę spokojnie nie przejmować
                                  > się odczuciami samych katowiczan i uszczęśliwiać ich według swojego
                                  > pomysłu. :)
                                  Cóż. Katowiczanie o swoich problemach dyskutują. Także nt. wyburzania tych czy
                                  owych budynków. Ale Ty - jak rozumiem - wolisz przyjąć postawę "nie, bo nie, a
                                  jakby co to i tak wszystko wina Zygmunta F."
                                  Pogratulować obywatelskiej postawy.

                                  PS. Jakbyś chciał powrócić do dyskusji, to jestem do dyspozycji.
                                  • macpor Re: DTS w Gliwicach 04.05.05, 14:54
                                    > Cóż, nie spodziewałem się, że w taki sposób mi przyznasz rację. Jak sobie
                                    > wolisz
                                    :))))))))))))))))))))
                                    Brak zrozumienia - to co dla mnie jest ważne to dla ciebie nieistotne. O czym
                                    więc możemy dyskutować?
                                    > Cóż. Katowiczanie o swoich problemach dyskutują. Także nt. wyburzania tych
                                    czy
                                    > owych budynków. Ale Ty - jak rozumiem - wolisz przyjąć postawę "nie, bo nie,
                                    a
                                    > jakby co to i tak wszystko wina Zygmunta F."
                                    > Pogratulować obywatelskiej postawy.
                                    :))))))))))))))))))))))))))
                                    Również brak zrozumienia. Są decyzje Zygmunta F. które w pełni akceptuję.
                                    Jakbyś się zastanowił skąd znam takie czy inne szczegóły z planów czy
                                    wypowiedzi członków zarządu miasta raczej byś mi nie zarzucał
                                    braku "obywatelskiej postawy".
                                    Powiedziałeś dlaczego "tak" dla DTŚ? Powiedziałeś dlaczego DTŚ jest ważniejsze
                                    niż problemy które wysuwamy? Jakoś nie zauważyłem. Starasz się skupić na
                                    technicznej stronie całej inwestycji. O tym mozna dyskutować gdy się
                                    przedyskutuje jej sensowność. Czy to trudno zrozumieć? Chyba, że założymy że
                                    sprawa DTŚki jest już zaklepana i może my co najwyżej dyskutowac o
                                    szczegółowych rozwiązaniach technicznych. Wtedy sprawę rozumiem.
                                    • bartoszcze Re: DTS w Gliwicach 04.05.05, 16:14
                                      A skąd założenie, że ja jestem fanem DTŚ w Gliwicach w zaproponowanym przebiegu?
                                      Ja się cały czas próbuję od Ciebie i innych dowiedzieć, dlaczego "nie".
                                      Ale konkretnych argumentów nie słyszę, a tylko: "bo się zburzy domy i
                                      zabytki", "bo się miasto przetnie" etc. Czyli mniej więcej takie podejście:
                                      niech się zrobi, ale niech się nic nie zmieni.
                                      I to nie jest tylko kwestia "szczegółów technicznych".
                                      Aqua udzielił mi konkretnej odpowiedzi koncepcyjnej: DTŚ od A1 jest zbędna, bo
                                      istnieją inne drogi WE. Ale na pytanie o połączenie centrum z A1 nikt już się
                                      nie kwapił odpowiedzieć. Uważasz, że sprawny układ komunikacyjny jest wartością
                                      pomijalną, w każdym razie mniej istotną od kwestii podnoszonych przez Ciebie?
                                      To napisz o tym wyraźnie i uzasadnij dlaczego tak uważasz.
                                      Argument o "zabytkach" sam w sobie nie jest argumentem. Moi dziadkowie
                                      mieszkali w domu (komunalnym), w którym ściany były podpierane stemplami, ale -
                                      a jakże! - była tabliczka "zabytek".
                                      Miasto się podzieli? A może nie podzieli żadnych istotnych szlaków
                                      komunikacyjnych, a inne odkorkuje?
                                      Nie widzę z Twojej strony dyskusji o zgłaszanych dotąd przez Ciebie
                                      argumentach, ot ex cathedra: nie i już. Ma nie być wjazdu do Gliwic dla
                                      samochodów pomiędzy DK 88 i Pszczyńską. A to, że dzisiaj faktycznie samochody
                                      _jadą_ od Zabrza-Sośnicy i wjeżdżają tamtędy do centrum Gliwic, zapewne nie ma
                                      żadnego znaczenia?
                                      Tak że może spróbuj rozwinąć argumenty na "nie", bo na razie zupełnie nie
                                      przekonujesz.
                                    • bartoszcze do macpora 08.05.05, 23:23
                                      Jakby nie patrzeć, uciekłeś od dyskusji nawet ne te tematy "czy".
                                      A ja pytania zadałem konkretne:)
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=23418098&a=23452631
                                • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 04:03
                                  Macpor, to wcale nie jest taki głupi pomysł.
                                  A tak serio, to myślę, że czasem, dla dobra ludzkości, trzeba narzucić pewne
                                  decyzje autorytarnie, bo inaczej nigdy się ich nie wprowadzi w życie.
                                  Przepraszam wszystkich, których to urazi, ale niektórzy ludzie są po prostu
                                  zbyt niedorozwinięci, żeby zrozumieć, że pewne szczytne idee wymagają odrobiny
                                  dobrej woli nawet od tych, którzy na pozór wydają się pokrzywdzeni. Tym różnią
                                  się małpy od ludzi, że one widzą tylko swoje drzewo, a człowiek cały las.

                                  PS. Wierzę w ostateczny kres zasady "liberum veto".
                                  • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 04:10
                                    PS. Zresztą, jak pisał Witkacy:
                                    "Kto się za ten wiersz obraża
                                    Ten się sam za gó..arza uważa".
                            • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 03:48
                              To mi przypomina jak LPR odmawiała kiedyś dyskusji nad rolą Polski w UE, gdyż w
                              oóle nie godziła się na samo członkowstwo. Dzis doskonale wiemy, jaka to była
                              głupota z ich strony, a za kilka lat będziemy wiedzieli, jak nierozsądna (żeby
                              nie powiedzieć głupia) była próba zdeprecjonowania zbawiennego wpływu DTŚ na
                              gliwicki układ ulic i przepływ samochodów.

                              PS. Nawet jeśli DTŚ będzie dla ludzi dokuczliwa, to za to inne drogi będę mniej
                              dokuczliwe, bo samochody nie mogę jechać dwiema ulicamy na raz :).
                              • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 03:50
                                PS. Rezygnacja w członkowstwa w UE byłaby politycznym samobójstwem dla Polski,
                                a rezygnacja z budowy DTŚ byłaby komunikacyjnym samobójstwem dla Gliwic. Na
                                szczęście wiem, że tej maszyny nie da się już zastopować :).
                                • Gość: ballest Re: DTS w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 03:51
                                  idz spac pochlales za duzo chyba
                                  • mieszko966 Re: DTS w Gliwicach 08.05.05, 23:55
                                    Tak się składa, że akurat jestem abstynentem ;).
                                    • Gość: ballest Re: DTS w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 00:11
                                      mieszko966 napisał:

                                      > Tak się składa, że akurat jestem abstynentem ;).

                                      a to sorki:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka