Śląski niemiec

IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.05, 17:32
W Niemczech nie funkcjonuje pojecie Śląski niemiec tylko polski
niemiec. Pracujac na kontrakcie w Niemczech to jak najdalej od
polskich niemcow ktorzy za pare marek to by utopili we wlasnym
moczu kumpla żeby zarobić więcej. Ci ślązacy którzy wyjechali do
Niemiec i spalili za soba mosty w kraju nie raz tego załowali bo
w niemczech nigdy nie beda niemcami. Bardzo szybko starają sie
zapomniec ską się wywodza.
Znam rodzine z Siemianowic która wyjechala do Niemiec w ramach
łączenia rodzin. Facet tu w siemianowicach był 1 sekretarzem w hucie
ale zatrudniony byl jako elektryk. Myśleli ze Niemcy to taki głupi
narod że nie wiedza co oni tu robili. Sprawdzili gościa jaki z
niego elektryk i wyladowal w cegielni przy wypalaniu cegly. Płacze
że jak by mógł to na kolanach do Polski, ale mosty spalone
Także spokojnie z tymi osiagnięciami w rajchu przez Polaków i Ślązaków
To co napisałem to nie sa rzeczy zaslyszane tylko bylem tam
widzialem i po skoń czonym kontrakcie szczęsliwie wrocilem do
POLSKI!!!!
    • sloneczko1 Re: Śląski niemiec 23.05.05, 18:00
      masz rację--jak najdalej od takich ludzi,jak najdalej od polskich niemców,ale
      dlaczego mówisz tak o Ślązakach?jak się wyparli śląskości to nie byli ślązakami
      z krwi i kości,może tylko tak o sobie mówili,albo myśleli a to jest duża
      różnica----i jeszcze jedno--kim jesteś? bo chyba nie ballestem a nie chcę się
      domyślać--miej odwagę i powiedz mi to
      • Gość: Rodak Re: Śląski niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.05, 18:10
        RODAK :
        Co to za Slonzak który opuszcza swój dom ? To nic innego jak zwyczajna gniga
        wiejąca na wietrze. Prawdziwy Slonzok jest i był Slonzakiem, nigdy sie za
        niemca nie uważał. Ci co byli zmuszeni do pouszczenia Polski z rśżnych
        przyczyn nadal mówią w swoich domach po Slasku, pielęgnują mowę, tradycje (
        co prawda najczęściej kulinarne jedynie ;-).

        Ja osobiście urodziłem się na Sląsku w Chorzowie, ale do dziś czuję się
        Polakiem jedyne co to tesknię do miejsc w których się wychowałem. Dlatego
        nigdy niepowiem, że Niemcem jestem
        • sloneczko1 Re: Śląski niemiec 23.05.05, 18:19
          czy mam uwierzyć,że jesteś Rodakiem?który pisze tu z nami na forum?a dlaczego
          się nie zalogujesz?jakoś nie mam zaufania do tych krórzy piszą pod różnymi
          nickami niezalogowani(nicków mozesz mieć i 100 mnie to nie przeszkadza ale musze
          mieć pewność co do osoby),cieszę się,ze podzielasz moje zdanie ale jednocześnie
          przeczysz sobie,bo dobrze wiesz ,że dużo ludzi było zmuszonych opuścić swój
          dom,a do tego z Twojego postu wynika,że Ty też go opuściłeś--czy jesteś też
          Ślązakiem ?i przyznajesz sie do tego?
      • laband Re: Śląski niemiec 23.05.05, 19:55
        sloneczko1 napisała:

        > masz rację--jak najdalej od takich ludzi,jak najdalej od polskich niemców,ale
        > dlaczego mówisz tak o Ślązakach?jak się wyparli śląskości to nie byli ślązakami
        > z krwi i kości,może tylko tak o sobie mówili,albo myśleli a to jest duża
        > różnica----i jeszcze jedno--kim jesteś? bo chyba nie ballestem a nie chcę się
        > domyślać--miej odwagę i powiedz mi to


        suoneczko daruj se tego partyzanta dyc on ani sie niy mo odwagi normalnie
        zachowywac - widac je taki polski niymiec ze niego :)
    • Gość: Pit Re: Śląski niemiec IP: 150.254.85.* 23.05.05, 18:12
      No dobra co wy tu o polskich Niemcach. A Poloki swoim rodakom nie takie
      swinstwa robia w Anglii. Ile reportazy bylo na ten temat. Swinia bedzie swinia
      niezaleznie od nacji.
      • Gość: Rodak Re: Śląski niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.05, 18:16
        Mieszkam od lat w Niemczech i jedno stwierdzilam, ze ludzie pochodzacy ze
        Slaska chca byc
        "lepszymi Niemcami" od tych ktorzy mieszkaja tu od pokolen.
        Moze ktos mi to wyjasnic dlaczego???
        Przegladajac ostatnio stos podan o prace zauwazylam , ze jeden z kandydatow
        jako miejsce urodzenia podal miejscowowsc a potem dodal"Schlesien".Od kiedy to
        Schlesien stalo sie samodzielnym panstwem?
        A moze wstydzil sie napisac "Polen"?

        Nie ma praktycznie rodziny ktora by nie ucierpiala z powodu II wojny swiatowej,
        ale jak dlugo mozna zyc niechecia i zawiscia do innego narodu.
        Dar uczucia przebaczenia pozwala spokojniej i optymistyczniej patrzec w
        przyszlosc.

        Pozdrowienia dla wszystkich ludzi dobrej woli
        • Gość: Pit Re: Śląski niemiec IP: 150.254.85.* 23.05.05, 18:21
          Kompleks biedy i zadupia. Popatrz w Polsce czasmi widze "artystow" po roku w
          USA i juz zaciagaja angielskim, brakuje im rzekomo polskich slow. A ogladale
          wywiad z pania sosnkowska czy Anders pol zycia spedzily na obczyznie a mowily
          piekna polszczyzna. Ale to sa damy ...... Zalosne i tyle.
          • sloneczko1 Re: Śląski niemiec 23.05.05, 18:22
            Pit --dobrze to ująłeś
            • Gość: Pit Re: Śląski niemiec IP: 150.254.85.* 23.05.05, 18:23
              Dziekuje Sloneczko.
        • sloneczko1 Re: Śląski niemiec 23.05.05, 18:27
          Rodaku--znam Polaków którzy za wszelką cenę chcieli zostać w Niemczech,nawet
          kupowali sobie żony za kasę,ja sama miałam takie oferty z których nie
          skorzystałam prawdę mówiąc.Żeby tylko dostać obywatelstwo zrobiliby
          wszystko---i gdzie tu patriotyzm?tak samo osądzam tych co chcą być "lepszymi
          niemcami"--dla mnie to żałosne
          • sloneczko1 Re: Śląski niemiec 23.05.05, 18:31
            gdzie duma tych ludzi?czy można ją sprzedać?jak można się tak upadlać
            ?rozumiem--bezrobocie,poglądy polityczne--ale to przecież nie powód ,żeby tak
            postępować--trzeba mieć choc trochę szacunku dla siebie
            • Gość: Pit Re: Śląski niemiec IP: 150.254.85.* 23.05.05, 18:35
              sloneczko1 napisała:

              > gdzie duma tych ludzi?czy można ją sprzedać?jak można się tak upadlać
              > ?rozumiem--bezrobocie,poglądy polityczne--ale to przecież nie powód ,żeby tak
              > postępować--trzeba mieć choc trochę szacunku dla siebie

              Sloneczko kochane, po wojnie niewielu zostalo ludzi ideowych. Wiekszasc
              wyrzneli nazisci i sowieci lub zostala w Anglii lu USA. Reszte dobili po wojnie
              ubecy. Prym wiodl bandyta, donosiciel k,...wa i zlodziej. I to sa tego skutki.
              • sloneczko1 Re: Śląski niemiec 23.05.05, 18:47
                Pit--ja tu się urodziłam,wychowałam jak wielu innych ,i spotykam szlachetnych
                ludzi ale też łajdaków,ale zawsze mnie uczono--czy jak ktoś robi źle,czy Ty też
                masz to robić?jesteś odpowiedzialna za to co mówisz i robisz,to nic,że za 100
                lat nikt Cie nie bedzie pamiętał, nawet Twoi potomkowie nie bedą Cię znali,ale
                jesteś tu i teraz,i jest tylko jedna rzecz którą Ci nikt nie odbierze--honor i
                duma--i ja tego też uczyłam moje dzieci--a jakie owoce wyda ta nauka czas pokaże--
                • Gość: Rodak Re: Śląski niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.05, 19:13
                  Slazacy to jak choragiewki zawsze tam sie obracaja gdzie wiatr wieje.
                  Ja jestem kundlem europejskim i w mojej krwi plynie krew roznej narodowosci.
                  Takze i Slaska. Powiem Wam wszystkim, ze problem tkwi w tym, iz Slazacy sami
                  nie wiedza co maja ze soba poczac. Podczas zaborow wojowali z niemcami, a gdy
                  byli juz w Polsce, to chcieli do Niemiec. Ludziska zdecydujcie sie wreszcie....
                  Pozdrawiam
                  • ballest Re: Śląski niemiec 23.05.05, 20:16
                    Rodak, choragiewka jestes Ty a nikt inny, wpierw zakladasz watek pod moim
                    nickiem a pozniej smiesz pisac na temat Polakow, ktorych zdradziles mieszkajac
                    w Niemczech.
                    Ja sie wyrzeklem polskiego obywatelstwa i stoje do tego, w Niemczech nie kryje
                    sie moja znajomoscia jezyka polskiego a jak ktos z Wroclawia do nas zawita,
                    zawsze mnie odwiedza a w biurze nikt sie nie odwazy cos na to "pedziec"
                    Madrzy Niemcy wiedza, dlaczego czesc Slaska dzisiaj polska jest, u mnie w
                    biurze kazdy zna historie Slaska !
                    Zreszta musi znac! ;)
              • laband Re: Śląski niemiec 23.05.05, 20:14
                ta "k...a i zuodziej" to bouo juz sto lot stare te powiedzynie a sie odnosiouo
                do Czerwonego Zaguymbia
                • Gość: Pit Re: Śląski niemiec IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.05, 21:10
                  laband napisał:

                  > ta "k...a i zuodziej" to bouo juz sto lot stare te powiedzynie a sie odnosiouo
                  > do Czerwonego Zaguymbia

                  Nie wiem Laband nic a Zaglebiu i nigdy tam nie bylem. Ale wiem co twoi rodacy
                  zrobili z mieszczanstwem i ziemianstwem w Wielkopolsce. Szlachetny wehrmacht
                  rozstrzeliwal z volksdeutchami z selbschutzu polskich grafow, ksiezy ,
                  nauczycieli, politykow ale nie ruszyl sprzataczek, tokarzy czy prostych
                  rolnikow ( zaznaczam nie mam uprzedzen klasowych ). Kazdy Polok byl wrogiem,
                  ktory znal rachunek rozniczkowy czy mowil po angielsku lub francusku.
                  To bylo zagrozenie dla nazistow ( nigdy ich nie utozsamialem z narodem
                  niemiecki tak jak bolszewikow z Rosjanami, dla jasnosci to zaznaczam zebys mi
                  nie mowil zem polski szowinista ), bo oni za zaden gelb by sie nie sk...wili.
                  Ale ty tego nigdy nie zrozumiesz.....
                  • ballest Re: Śląski niemiec 23.05.05, 21:19
                    PIT, oj mylsz sie baaaardzo, napewno nie Wehrmacht, wehrmachtowi tez sie cos
                    takiego zdarzylo, ale za to odpowiedzailni byli poprzez Oberkomando scigani.
                    Zastanow sie kto mogl scigac polska inteligencje!
                    Wiesz o tym , a jesli chodzi o liczbe to przesadzono !
                    • Gość: Pit Re: Śląski niemiec IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.05, 21:31
                      Ballescie ja nie mowie o tych zwyklych szwejkach z wehrmachtu. Zreszta
                      Wehrmacht nie byl uznany za organizacje przestepcza ino OKW ( sztab
                      generalny ). Zdarzalo sie takze Polokom, i to tyz prowda. Ja tylko nie moge
                      zniesc durnego Labando co splaszcza problem mordow na polskich elitach do
                      Zaglebia. I pamietaj Ballescie czasem mowie ostro ale nigdy nie stawialem
                      rownosci miedzy narodem niemieckim a NSDAP. Tak jak nigdy nie mozna stawiac
                      znaku rownosci miedzu Polokami a UB i KBW co sie Slazakom a takze wielu
                      polskim patriotom bardzo "zasluzyli"
                      • laband Re: Śląski niemiec 24.05.05, 18:18
                        nastympny zaguymbiok :)
    • Gość: psychiatra Re: Śląski niemiec IP: 66.98.198.* 23.05.05, 21:15
      Rodak vel Polak lub niezalogowany Ballest i Laband, to czlowiek ciężko chory
      psychicznie, chyba bardzo samotny i w stanie depresji.

      Tylko tak mozna sobie wytlumaczyc te jego kompletne bzdury i
      pseudointelektualne wynurzenia, ktorymi pod roznymi nickami dzieli sie od
      miesiecy z uczestnikami tego forum.

      Tego czlowieka powininno sie leczyc, bo moze jeszcze sobie albo komus zrobic
      krzywde.
      • Gość: Niy gorol! Za pozno! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.05.05, 21:25
        Kilka razy zaoferowalem mu pomoc,niestety nie skorzystal.Obawiam sie ze teraz
        naszemu Rodakowi vel Polakowi juz nic nie pomoze.
        • rita100 Re: odpowiedź 23.05.05, 22:09
          Re: Śląski niemiec IP: *.dip.t-dialin.net
          Gość: Rodak 23.05.2005 18:16 + odpowiedz


          >Mieszkam od lat w Niemczech i jedno stwierdzilam, ze ludzie pochodzacy ze
          >Slaska chca byc
          >"lepszymi Niemcami" od tych ktorzy mieszkaja tu od pokolen.
          >Moze ktos mi to wyjasnic dlaczego???

          Prawdopodobnie dlatego, że Ślązacy zawsze od wieków musieli być lepsi od
          Niemców czy Polaków, żeby zdobyć pracę. W danych czasch musieli Ślazacy wykazać
          sie większą pracowitością niż inni ,ponieważ do lepszych prac byli najpierw
          przyjmowani Niemcy, a dopiero pózniej Ślązacy. Z tego wniosek, że Ślązak musiał
          wykazać się bardziej w pracy by zająć lepsze stanowisko.
          Zobacz co sie teraz dzieje, również Polacy w tym i Ślązacy wykazują się większą
          pracowitością w Niemczech i coraz bardziej są pracodawcy z nich zadowoleni.
          Wystarczy dzisiejszy "Wprost" by przeczytać artykuł wychwalający Polaków w
          Niemczech i ich osiągnięcia.
          pozdrawiam
          • rita100 Re: odpowiedź 23.05.05, 22:10
            ta pracowitość została wypracowana przez pokolenia :)
          • ballest Re: odpowiedź 23.05.05, 22:26
            racje masz, bo Slazacy sa bardzo chetnie do pracy przyjmowani, oczywiscie z
            Polakami ich porownac nie mozna bo Polacy przy swoich pracach (truskawki,
            sparagi) konkuruja z niemieckimi nierobolami, a Slazacy konkuruja z takimi co
            chca pracowac !
            • aqua Re: odpowiedź 23.05.05, 22:39
              Rita powiedz mi szczerze, jesteś nierob(ol)em, czy też balest kłamie.
              • rita100 Re: odpowiedź 23.05.05, 22:45
                aqua napisał:

                > Rita powiedz mi szczerze, jesteś nierob(ol)em, czy też balest kłamie.

                Aqua powiedź mi szczerze czy czytanie to praca czy raczej lenistwo ? ;)))
                • sloneczko1 Re: do Aquy 23.05.05, 22:47
                  Aqua--dlaczego sądzisz,że Rita jest nierobolem i w którym miejscu Ballest to
                  powiedział?
                • aqua Re: odpowiedź 24.05.05, 14:55
                  Rita powiedz mi szczerze, czy nieróbstwo jest równoznaczne z lenistwem?;)
            • rita100 Re: odpowiedź 23.05.05, 22:40
              proponuje jednak przeczytać Wprost - o polskich pracownikach, są już
              konkurencją o ktorych się walczy na rynku pracy :)
              • Gość: gostek Re: odpowiedź IP: *.range217-42.btcentralplus.com 24.05.05, 06:46
                Sami se kuknijcie jako uporta je slonsko mysz we BRD.
                Polsko mysz by tak ni porodzila..abo
                www.danerd.com/Show.php?vid=490
                • Gość: ballest Wprost! IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.05, 07:59
                  Oxczywiscie niemieckie kawaly sie tez z USA wziely, ale skad Wprst to wiedziec
                  moze !

                  "Nowi Polacy
                  Tygodnik "Wprost", Nr 1173 (29 maja 2005)


                  "Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce? Nikt nie był
                  nim zainteresowany, bo w Polsce nie jest niczym niezwykłym, gdy coś
                  znika". "Dlaczego powinno się unikać potrącenia polskiego rowerzysty? Po co
                  niszczyć własny rower". "Jakie dziewięciowyrazowe zdanie zawiera aż cztery
                  kłamstwa? Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim samochodem do pracy". "Jaka
                  jest różnica między polskim ślubem a pogrzebem? Na pogrzebie jest o jednego
                  pijanego mniej". "Jak się nazywa Polak bez rąk? Godny zaufania". Jeszcze
                  kilkanaście miesięcy temu niemieckie programy rozrywkowe i portale internetowe
                  pełne były tego rodzaju dowcipów o Polakach. Jeszcze na początku 2004 r. w
                  telewizji Fox Ruperta Murdocha pojawił się dowcip o "polskim samochodzie
                  dostawczym" - jak nazwano taczkę.

                  Na początku 2005 r. byłoby to już niemożliwe. O zmianie nastawienia do Polaków
                  najlepiej świadczy to, że stary polish joke stał się teraz french joke. W tym
                  dowcipie George Bush pyta Jacques`a Chiraca (wcześniej pytał Aleksandra
                  Kwaśniewskiego), czy wie, ile biegów ma francuski czołg (kiedyś chodziło o
                  polski czołg). "Pięć! Cztery do tyłu i piąty do przodu" - odpowiada Jacques
                  Chirac. "A po co wam ten piąty bieg?" "A jak wróg zaatakuje od tyłu?" Dzisiaj w
                  Stanach Zjednoczonych słowo "Polack", czyli "Polaczek", jest równie wstydliwe
                  jak "Nigger" (czarnuch) czy "Kike" (Żydek).

                  Polak, dobry fachowiec
                  Cztery, pięć lat temu polskie konsulaty w Niemczech i Austrii odnotowywały
                  rocznie ponad 1000 wypadków szykanowania Polaków przez urzędników. W badaniu
                  Eurobarometru z 1999 r. tylko 29 proc. Niemców opowiadało się za naszym
                  przyjęciem do unii, a jedynie 3 proc. za dostępem Polaków do rynku pracy UE.
                  Nawet w przychylnej nam Wielkiej Brytanii jeszcze cztery lata temu MSZ
                  ostrzegało przed podróżami do Polski, zaliczając nas do najniebezpieczniejszych
                  krajów w Europie. Rok po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej opinie o
                  Polakach stają się coraz lepsze. "Ambitni Polacy stali się integralną częścią
                  brytyjskiego rynku pracy, tysiącami przybywając do Zjednoczonego Królestwa i
                  podejmując się każdego zajęcia" - napisał niedawno brytyjski "The Independent".
                  Wiceminister gospodarki Niemiec Volkmar Strauch, pytany kilka tygodni temu o
                  pozytywne przykłady działalności polskich firm w stolicy Niemiec, nie miał
                  problemów z odpowiedzią. "Choćby polska cukiernia Jagoda" - powiedział i dodał,
                  że to ulubiona cukiernia jego rodziny. W zachodniej prasie Polak to dziś
                  najczęściej "dobry fachowiec" (londyński "The Guardian"), "ambitny"
                  (dubliński "Irish Times"), "pracowity" ("Berliner Zeitung"), "zdyscyplinowany"
                  (wiedeński "Die Presse").

                  Niemiec, podwładny Polaka
                  Badania Instytutu Spraw Publicznych ("Wzajemny wizerunek w okresie rozszerzania
                  Unii Europejskiej"), prowadzone przez kilka lat w krajach tzw. starej unii, w
                  szokujący wręcz sposób pokazują, jak zmienia się stosunek do Polaków i opinie o
                  nas. Okazuje się, że stereotypy o Polakach leniach i złodziejach to margines.
                  Wyjątkowo dobre zdanie mają o nas Niemcy i Francuzi: 73 proc. Francuzów i 59
                  proc. Niemców nie widzi żadnego problemu w tym, by Polacy osiadali w ich
                  krajach na stałe. Aż 86 proc. Francuzów i 71 proc. Niemców chciałoby mieć
                  sąsiada Polaka. Jeszcze bardziej szokujące jest to, że aż 64 proc. Francuzów i
                  52 proc. Niemców zaakceptowałoby szefa Polaka. 61 proc. Francuzów chciałoby
                  też, by Polak zasiadał w ich radzie miejskiej, a 71 proc., by stał się
                  członkiem ich rodziny. W wypadku Francuzów zadziwiają opinie o cechach Polaków:
                  65 proc. z nich uważa, że jesteśmy pracowici (tylko 3 proc., że leniwi), 51
                  proc. - że uczciwi (jedynie 5 proc. jest odmiennego zdania), a 47 proc. - że
                  schludni (9 proc., że zaniedbani)."

                  --
                  pyrsk

                  ballest


                  • murcek Re: Kim ja jestem? 24.05.05, 13:40
                    Przyczynek do dyskusji.
                    Kilka tygodni temu bylem na "fajerze", gdzie spotkalem starego znajomego.
                    Kiedy w trakcie dyskusji okazalo sie, ze znajomy chodzi regularnie do polskiego
                    kosciola, wyrazilem glosno swoje zdziwienie, poniewaz znalem znajomka dotad
                    jako 200% Niemca. Na to on.
                    W Polsce Polacy na sile chcieli zrobic ze mnie Polaka, tutaj w Niemczech Niemcy
                    na sile robili ze mnie (wbrew moim protestom) rowniez Polaka.
                    No to kim ja moge byc. Tylko Polakiem
                    Teraz jestem Niemcom wdzieczny, ze otworzyli mi oczy.
                    Mysle, ze pasuje to do niejednego Slazaka w Niemczech!
                    • Gość: Ramon Re: Kim ja jestem? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.05.05, 14:45
                      Hallo Murcek, masz racje, kosciul na Slasku zawsze uwazal za swoje boskie
                      zadanie ze Slazakow zrobic Polakow.
                      • murcek Re: Do Ramona 24.05.05, 15:19
                        Mieszkasz w Leverkusen?
                        25 km od lotniska Köln/Bonn
                        • Gość: Ramon Re: Do Ramona IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.05.05, 15:26
                          niy, barzi na wschod, wzdloz A4
                          • murcek Re: Do Ramona 24.05.05, 15:46
                            Bergisch Gladbach, Overath, Engelskirchen,
                            bo Gummersbach te je za daleko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja