Dodaj do ulubionych

Z PAMIETNIKA MESCO!

IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 14.07.02, 16:18
halo ludzie,

postanowilem otworzyc nowy cykl na tym forum pt. "z pamietnika mesco"
zapraszam wszystkich do kostruktywnego ksztaltowania tego watku i
jednoczesnie obiecuje wam duzo, duzo ciekawych tematow z zycia mesco.

czy chcecie?!!!!!!!!!!!!!!!!!

pzdr.
StaSi
Obserwuj wątek
    • Gość: StaSi wpis 001 IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 14.07.02, 16:25
      tak jak wam obiecalem, ponizej pierwszy wpis. Zycze duzo radosci w delektowaniu
      sie tekstem i obiecuje wam wiecej!

      ********************************************************

      Return-Path: <mesco@gmx.de>
      X-Flags: 1001
      Delivered-To: GMX delivery to
      Received: (qmail 30xxx invoked by uid 0); 12 Oct 2001 20:07:21 -0000
      Date: Fri, 12 Oct 2001 22:07:21 +0200 (MEST)
      From: mesco@gmx.de
      To: |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
      MIME-Version: 1.0
      References: ᝼xxx.xxxxxxx@www29.gmx.net>
      Subject: Re: Pozdrowienia z Saksonii
      X-Priority: 3 (Normal)
      X-Authenticated-Sender: #0002858494@gmx.net
      X-Authenticated-IP: [62.16.xxx.xxx]
      Message-ID: េxx.1002xxxxxx@www48.gmx.net>
      X-Mailer: WWW-Mail 1.5 (Global Message Exchange)
      Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-1"
      Content-Transfer-Encoding: 8bit

      Hallo,

      i dzieki za tak wyczerpujacy list.
      Piszesz ze zyles z chlopakiem prawie rok, ja wiem ze nawet rozstanie po trzech
      miesiacach sie troche przezywa, ale ból minie. Ile ten chlopiec mial lat?,bo
      piszesz ze jest duzo mlodszy. Zdrugiej strony masz doswiadczenie i wiesz ze
      sie powinno szkac rówiesnika. Takie mocne rozstanie przezylem w 1997 roku po 12
      latach znajomosci. Bralem tabletki uspokajajace i nasenne, potrzebowalem potem
      okolo 6 miesiecy by sie od lekarstw uwolnic. Lacznie potrzebowalem okolo 3 lat
      by go calkowicie zapomniec. Dziwi mni ze zadal jeszcze auta od ciebie. Miedzy
      innymi z powyzszych powodów wyjechalem tez i do Lipska. Innym powodem bylo to
      ze dostalem w Lipsku prace. Bylem przez dwa lata asystentem na uni no i to
      teraz ladnie wyglada w zyciorysie.
      Zanjomych w Lipsku nie mam prawie zadnych. Brakuje tu ludzi po 30, wiekszosc
      kto tylko moze idzie na zachód albo do Berlina. ja jestem tez i mocno zajety
      praca naukowa, takze wychodze na knajpy raczej rzadko, raz na tydzien, nieraz
      raz na dwa tygodnie. Mialem kilka takich przlotnych znajomosci, w koncu od
      czasu do czasu trzeba, ale nic z nich nie wyszlo. Staram sie szukac pracy gdzie
      indziej, najwazniejsze zeby stad wyjsc, potem moge sie tez i rozgladnac za
      stalym przyjacielem. W rodzinnych stronach mam kilku znajomych ale kontakty
      automatycznie sie urywaja, sa one coraz rzadsze no i ludzie maja dzieci itd. i
      inne problemy. Znajomych nawet w czasach nadrenskich nie mialem, z tego
      powodu, bo koncentrowalismy sie na naszym zwiazku, bylismy sobie wystarczalni,
      az do chwili rozpadu tego zwiazku. To byl oczywisty blad, stad tez i próbuje od
      czasu do czasu nawiazywac kontakty i zbudowac sobie na przyszlosc krag
      znajomych.

      Pzdr. Andrzej
      • hanys_hans WAGEN 13 AN ZENTRALE 14.07.02, 23:24
        elwry.netfirms.com/mesco/mesco.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka