Dodaj do ulubionych

a teraz na inny temat

22.06.05, 05:57
W jaki sposób dorosła kobieta tańcząca w balecie, sprinterka, gimnastyczka
utrzymuje wagę ciała poniżej 50 kg? Jak to się dzieje, że kulturyście,
dżokejowi, skoczkowi narciarskiemu nie przybywa z wiekiem tkanki tłuszczowej?
Dla niektórych rozwiązanie jest jedno: skonsumować syty posiłek, po czym
sprowokować wymioty...

Osoby z bulimią łatwo rozpoznać. Mają drobne skaleczenia na skórze dłoni,
nadżerki szkliwa zębowego z powodu większej ilości wydzielanych kwasów
żołądkowych, przywiązują nadmiernie uwagę do swojej wagi ciała, eksponują
nieustannie niezadowolenie z wyglądu.
Aby uniknąć tycia katują się intensywnymi treningami, czasem głodzą. W
chwilach słabości tracą kontrolę nad jedzeniem. Nocą opróżniają lodówkę,
zjadają jednorazowo dwie czekolady, kilogram cukierków, dwie duże pizze. Po
takiej uczcie przychodzą poważne wyrzuty sumienia, na które panaceum są środki
przeczyszczające i wymioty.

Jeśli ta sytuacja trwa ponad trzy miesiące można zdiagnozować bulimię nervosa.
Badania dowodzą, że 10,5% dziewcząt w wieku 16 lat, stosujących dietę
odchudzającą, traktuje wymioty jako podstawowy sposób kontroli wagi ciała. O
ile anoreksja dotyka w większości kobiety, na bulimię cierpią coraz częściej
również mężczyźni. Większość bulimików zachowuje normalną wagę ciała,
niektórzy mogą być otyli a inni bardzo szczupli. Często nadwaga jest w ich
przypadku chorobą dziedziczną, która dotknęła kilka pokoleń w rodzinie.

Badania wykazują stały wzrost liczby zachorowań na bulimię, jednak prawdziwa
skala zjawiska nie jest znana, bowiem chorzy nie chcą współpracować ze
specjalistami. Naprzemienne objadanie się, przeczyszczanie i prowokowanie
wymiotów wiążą się z poważnymi komplikacjami zdrowotnymi, takimi jak bóle
gardła, łysienie, skurcze mieśniowe, uszkodzenia nerek, odwodnienia,
zaburzenia miesiączkowania, zawały serca.

W leczeniu bulimików stosuje się leki przeciwdrgawkowe i antydepresyjne.
Często bowiem zdarza się, że chorym towarzyszy depresja. Taki sposób leczenia
budzi jednak spore kontrowersje. Większe nadzieje wiąże się z leczeniem
terapeutycznym. Np. podejście poznawczo-behawioralne polega na korzystaniu z
porad, samoobserwacji, kontroli bodźców, zmianie nawyków żywieniowych.

Łatwo stracić poczucie kontroli w stosowaniu licznych zabiegów odchudzających.
Bezpieczniej rozpocząć odchudzanie pod bacznym okiem specjalisty.

Marta Klich
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: a teraz na inny temat 22.06.05, 05:58
      Obawa przed nieznacznym nawet przybraniem na wadze i marzenia o figurze modelki,
      bądź modela mogą doprowadzić do poważnych zaburzeń związanych z odżywianiem. W
      skrajnych wypadkach dochodzi do zagłodzenia. Przykładem może być śmierć znanej
      piosenkarki Karen Carpenter. Problem jednak nie dotyczy wyłącznie światowej
      sławy gwiazd, coraz częściej można o nim usłyszeć na własnym podwórku.

      Potoczna nazwa anoreksja oznacza jadłowstęt psychiczny. Sama nazwa sugeruje, że
      przyczyną zagładzania się anorektyków są problemy psychiczne, niezależne od
      fizjologii. Chociaż termin “jadłowstęt” zakłada utratę apetytu, anorektycy go
      nie tracą, ale nieustannie podejmują z nim walkę.

      Nie ma zgody wśród naukowców przy podaniu jednoznacznych przyczyn anoreksji.
      Uważają, że jest ona wynikiem złożonej interakcji wielu czynników psychicznych.
      Jedna z teorii tłumaczy, że młode dziewczynki, stają się anorektyczne, broniąc
      się przed swoją seksualnością.
      Głodząc się, chcą uniknąć zmian zachodzących w ich ciałach, związanych z
      dojrzewaniem płciowym. Inna teoria przyczyn jadłowstętu mówi o lansowanej modzie
      na szczupłą sylwetkę. Często problem ten pojawia się w rodzinach nadmiernie
      wymagających i niestabilnych emocjonalnie, gdzie wymagania w stosunku do dzieci
      nadmiernie je obciążają a rodzice nie zapewniają emocjonalnego oparcia.

      Choroba dotyka przede wszystkim młode kobiety, lub dorastające dziewczynki,
      rzadziej chłopców. Głodzenie powstrzymuje u nich miesiączkę, rozwój piersi i
      bioder. Dzięki czemu pozwala im zachować chłopięcą sylwetkę. Żywym przykładem
      może być główna bohaterka serialu “Ally McBeal”, którą ta przypadłość dotknęła.

      Anoreksję diagnozuje się przy spadku wagi ciała powyżej 15 % w stosunku do
      pożądanej w danym wieku rozwojowym. Innymi objawami mogą być wstrzymanie
      miesiączki, mocno zarysowane kości policzkowe, silny lęk przed przybraniem na
      wadze, zaburzenie obrazu własnego ciała.

      Osobom z najbliższego otoczenia - rodzicom, nauczycielom, rówieśnikom - bardzo
      trudno zuważyć pierwsze oznaki choroby. Często dotyka ona osoby ambitne,
      wyjątkowo pracowite i zadbane. W ich domach rzadko pojawiają się zauważalne
      konflikty. Anorektycy głodząc siebie, mają wrażenie, że walczą z własną
      niedoskonałością. Nie zauważają utraty wagi. Stając przed lustem, widzą zawsze
      osobę otyłą.

      Anoreksję trzeba leczyć! Walkę z chorobą dobrze zacząć od wizyty u psychologa.
      Ten skieruje do odpowiedniej poradni zaburzeń łaknienia. W czasie powrotu do
      równowagi psycho-fizycznej często potrzebna jest hospitalizacja. Osoba leczona
      przyjmuje pod kontrolą coraz więcej kalorii, uczestniczy w terapii. Szansa na
      wyjście z choroby jest duża.

      Marta Klich
    • Gość: neostrada Re: a teraz na inny temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 22:21
      Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza stawia sobie za cel walkę o interesy
      klasy robotniczej i innych ludzi pracy (rolników, inteligencji, sfery
      budżetowej, rzemieślników i drobnych kupców), walkę o interesy narodu polskiego
      żyjącego w pokoju, we współpracy i przyjaźni z innymi narodami, w suwerennym
      ekonomicznie i politycznie państwie rządzonym przez lud, neutralnym
      światopoglądowo i nie wiążącym się z żadnymi blokami militarnymi ani tzw.
      "operacjami pokojowymi" na terytorium innych państw.
      Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza dąży do zbudowania nowoczesnej,
      wielosektorowej gospodarki narodowej z silnie rozwiniętym sektorem
      uspołecznionym, zdolnej do rozwoju, postępu technicznego i partnerskiej
      współpracy międzynarodowej, zarówno z państwami Zachodu jak i Wschodu na
      zasadzie obopólnych korzyści oraz zapewniającej pracę dla wszystkich.
      Celem dalekosiężnym Polskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej jest zbudowanie
      przez ludzi pracy ustroju bez wyzysku i ucisku, ustroju sprawiedliwości
      społecznej - socjalizmu. Będzie to ustrój bez bezrobocia, bezdomnych,
      zapewniający równy start młodzieży do wykształcenia, pracy i mieszkania a
      weteranom pracy godną starość. Budowany on będzie przy uwzględnieniu pozytywnych
      i negatywnych doświadczeń Polski Ludowej, innych byłych krajów socjalistycznych
      oraz krajów współcześnie kroczących drogą socjalizmu.
      Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza nawiązuje do najlepszych tradycji
      polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego. Źródło inspiracji swej
      działalności ideowo - programowej upatruje w idei socjalistycznej, opartej na
      nauce Marksa i Lenina. W niej bowiem widzi przyszłość świata. Jej zwycięstwo
      uwolni ludzkość od niepewności jutra, od strachu przed wojnami, od nędzy i
      poniżenia. Położy kres panowaniu wyzyskiwaczy nad ludźmi pracy, panowaniu
      narodów silniejszych nad słabszymi. Rozwój sił wytwórczych i realizacja zasady
      sprawiedliwości społecznej zapewnią materialny i duchowy rozkwit ludzkości.
      Służąc tym ideałom Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza służy ludziom pracy i
      Polsce.
      Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza opowiada się za jednością działania
      ruchu robotniczego w kraju i za granicą i współdziałania sił lewicy w ważnych
      dla ludzi pracy sprawach. Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza, będzie
      utrzymywać przyjazne kontakty z krajowymi i zagranicznymi partiami lewicy
      społecznej.
      Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza wspiera tworzenie przez ludzi pracy
      klasowych związków zawodowych w obronie ich żywotnych interesów ekonomicznych i
      socjalnych. PSPR ze szczególną troską odnosi się do tych ruchów i organizacji
      młodzieżowych, które podejmują walkę o interesy młodych robotników, rolników,
      studentów i uczniów, o prawo do równego startu, pracę, bezpłatną naukę, dostęp
      do taniego mieszkania, dóbr kultury oraz kształtowanie socjalistycznych postaw
      wśród młodzieży. PSPR popiera działalność demokratycznych organizacji kobiecych
      walczących o równouprawnienie kobiet, opiekę państwa nad matką i dzieckiem,
      równą płacę za równą pracę i równe prawa do współrządzenia krajem.
      • annak12 Re: a teraz na inny temat 27.06.05, 11:23



        Mięso zabija!

        Ludzie kiedyś zmądrzeją i przestaną jeść mięso, które powoduje liczne choroby i
        doprowadza nawet do wojen, bo hodowla zwierząt wymaga większych powierzchni
        pastwisk niż uprawa roślin - przekonywał ponad 2 tys. lat temu Sokrates w
        traktacie "Państwo" Platona.

        Mięso nie jest dobre dla naszego gatunku - uważali Mahatma Gandhi i laureat
        Pokojowej Nagrody Nobla Albert Schweitzer. Osiemnastowieczny filozof Jean
        Jacques Rousseau twierdził, że ludzie, którzy nie jedzą mięsa, są mniej
        agresywni. Amerykański naukowiec i polityk Benjamin Franklin wspominał, że
        największą bystrość umysłu zaczął wykazywać, gdy przestał jeść czerwone mięso.

        Dietę bezmięsną lub pozbawioną przynajmniej czerwonego mięsa stosują Paul
        McCartney, Dustin Hoffman, Anthony Hopkins, Julia Roberts, dr John Harvey
        Kellog, a także Marek Kondrat, Olga Bończyk, Kora oraz Ewa Bem i Krystyna
        Kofta. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) już przed dzięsiecioma laty
        apelowała, by ograniczyć czerwone mięso w naszej diecie. World Cancer Research
        Fund zalecał, byśmy dziennie jedli nie więcej niż 80 g mięsa lub jego
        przetworów. Według najnowszych zaleceń American Dietetic Association, spożycie
        wołowiny, wieprzowiny lub baraniny powinno być ograniczone nawet do jednego
        posiłku tygodniowo.

        - Statystyki w poszczególnych krajach nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że
        ludzie spożywający dużo wołowiny i wieprzowiny częściej chorują na miażdżycę i
        choroby metaboliczne oraz nowotwory, tym bardziej że na ogół jedzą też mało
        warzyw i owoców - mówi prof. Wiktor Szostak z Instytutu Żywności i Żywienia w
        Warszawie. - W naszym domu czerwonego mięsa nie jada się nawet z grilla. Wolimy
        białe mięso - mówi Ewa Bem. Krystyna Kofta dawniej lubiła befsztyk i tatara,
        teraz posila się już niewielkimi ilościami wołowiny. Zbigniew Niemczycki je
        czerwone mięso nie częściej niż raz w tygodniu, zawsze z dużą ilością warzyw. -
        Znacznie częściej jem ryby i drób - mówi wiceprezes Polskiej Rady Biznesu.

        Napęd miażdżycy

        Badania zwyczajów żywieniowych 500 tys. Europejczyków w ciągu ostatnich 10 lat
        wykazały, że każde 100 g czerwonego mięsa lub wędliny dziennie zwiększa ryzyko
        raka odbytu i jelita grubego o 70 proc. Kobiety, które dwa razy dziennie
        serwują sobie czerwone mięso, po 15 latach aż o 40 proc. częściej mają zawały
        serca. Najczęściej chorują osoby stosujące popularną do niedawna tzw. dietę
        Atkinsa (nazywaną w Polsce dietą Kwaśniewskiego). Taki sposób odżywiania się w
        krótkim czasie pozwala się pozbyć nadwagi i obniża poziom cholesterolu we krwi.
        Na dłuższą metę jednak jeszcze bardziej napędza rozwój miażdżycy i innych
        groźnych chorób.

        Badania naukowców z University of Manchester sugerują, że osoby, które nawet
        jednego dnia nie mogą się obejść bez czerwonego mięsa, dwukrotnie częściej
        chorują na reumatoidalne zapalenie stawów. Wystarczy jednak przejść na dietę
        bezmięsną, by złagodzić objawy tego schorzenia. Zbyt często jedzenie czerwonego
        mięsa powoduje również cukrzycę. Każda dodatkowa jego porcja ponad niezbędne
        minimum zwiększa ryzyko tej choroby o 26 proc., a w wypadku wędlin lub parówek
        aż o 40 proc. - sugerują badania dr Teresy T. Fung z Harvard School of Public
        Health w Bostonie.

        Czerwone mięso podejrzewane jest nawet o to, że o 80 proc. zwiększa u kobiet
        ryzyko endometriozy! Ta choroba spowodowana jest przemieszczeniem się śluzówki
        macicy do innych narządów. Nie wiadomo, jaki ma związek z dietą, ale znacznie
        rzadziej chorują na nią panie, które jedzą dużo zawierających fitoesterogeny
        warzyw i owoców, szczególnie soi. Schorzenie to trzydzieści lat temu było
        niemal zupełnie nieznane, dziś choruje na nie 10- -15 proc. kobiet, często
        mających z tego powodu kłopoty z płodnością. Coraz więcej osób traci również
        wzrok z powodu tzw. zwyrodnienia plamki żółtej. Do lat 80. XX wieku ta choroba
        prawie nie dotykała osób poniżej 64. roku życia. Dziś, wraz ze wzrostem
        spożycia mięsa i spadkiem spożycia zielonych warzyw liściastych, chorują na nią
        osoby coraz młodsze.

        Zbigniew Wojtasiński


        Teraz w sezonie jemy same zielone warzywa liściaste:)
        A za parę lat może o nich ukarze się artykuł jak powyżej;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka