Dodaj do ulubionych

Uśmiechnij się ...

04.08.05, 10:00
...jutro będzie lepiej...a to na dziś :


Pewien rozwiedziony facet, szczęśliwy, że po 15 latach kończy się jego
comiesięczny obowiązek płacenia alimentów, powiedział do swojej córki w dniu
jej 18. urodzin:

- Dziecko drogie, zabierz ten czek i wręcz go swojej matce. Powiedz jej, że
to jest ostatni czek, jaki ode mnie dostanie w swoim życiu. Proszę cię też,
żebyś potem do mnie przyszła i opisała mi wyraz jej twarzy i reakcję...

Dziewczyna wzięła czek i pojechała do matki, po jakimś czasie wróciła...

- I co!? Jak zareagowała?? - niecierpliwił się mężczyzna.
- Kazała ci powiedzieć, że nie jesteś moim ojcem...


MyHa

Obserwuj wątek
    • olab1 Re: Uśmiechnij się ... 04.08.05, 10:02
      Fajne. Szkoda tylko, że tak się naprawdę dzieje w realu. Tatusiowie unikaja
      płącenia na swoje dzieci...
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 04.08.05, 10:04
        olab1 napisała:

        > Fajne. Szkoda tylko, że tak się naprawdę dzieje w realu. Tatusiowie unikaja
        > płącenia na swoje dzieci...


        to prawda, zły dobór" tatusiów" :(
        • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 04.08.05, 10:05
          ale jak widać na załączonym przykładzie, czasem znajdują się jelenie... ; )))
          • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 04.08.05, 10:07
            sss9 napisał:

            > ale jak widać na załączonym przykładzie, czasem znajdują się jelenie... ; )))


            ha ha hi ...to nie jelenie , to resztki uczciwości :)
        • Gość: Pit Re: Uśmiechnij się ... IP: 150.254.85.* 04.08.05, 10:06
          myha1 napisała:

          > olab1 napisała:
          >
          > > Fajne. Szkoda tylko, że tak się naprawdę dzieje w realu. Tatusiowie unika
          > ja
          > > płącenia na swoje dzieci...
          >
          >
          > to prawda, zły dobór" tatusiów" :(

          "Tatus" zwykle mawia, ja niewinny on winna, "dawac" byla niepowinna......
          • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 05.08.05, 10:13
            witam , coś dla Oli dla poprawienia humoru :

            Przychodzi kobieta do apteki i mówi: - Poproszę arszenik.
            - Arszenik? Nie mogę pani tego sprzedać. A w ogóle to po co pani arszenik? -
            pyta zdumiony aptekarz.
            - Dla męża - mówi kobieta.
            - Stanowczo odmawiam!

            Kobieta wyjmuje z torebki zdjęcie nagiego męża z żoną aptekarza. Ten
            spojrzawszy na fotkę, odpowiada: - Cóż, nie wiedziałem, że ma pani receptę...




            • olab1 Re: Uśmiechnij się ...do MyHY 05.08.05, 10:18
              ;-)))
              Ten problem mnie nie dotyczy, na szczęście.
              • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 09.08.05, 08:16
                witam i na dobry dnia początek :


                Starszy Francuz poszedł do spowiedzi:

                - Ojcze, na początku drugiej wojny światowej zapukała do moich drzwi piękna
                dziewczyna i poprosiła, żebym ją ukrył przed Niemcami. Ukryłem ją na strychu i
                nigdy jej nie znaleźli.

                - To był wspaniały uczynek, nie powinieneś się z tego spowiadać.

                - Niestety ojcze, ja byłem taki słaby, a ona taka piękna... Powiedziałem jej,
                że za schronienie na strychu musi spędzać ze mną każdą noc.

                - No cóż, to były ciężkie czasy... Gdyby Niemcy odkryli, że ją ukrywasz, z
                pewnością zabiliby cię i miałeś prawo się tego obawiać. Jestem pewien, że Bóg
                weźmie to pod uwagę i osądzi Twoje uczynki sprawiedliwie.

                - Dziękuję ojcze. To mi zdjęło kamień z serca. Czy mogę jeszcze o coś zapytać?

                - Oczywiście, pytaj.

                - Czy muszę jej powiedzieć, że wojna już się skończyła?





                • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 09.08.05, 11:02
                  i może coś jeszcze:

                  www.marhan.pl/slides/Humor%20(20).html
                  • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 09.08.05, 11:09
                    dzieci wiedzą lepiej... ; )
                    fun.net.pl/2005-08-08/04%5B1%5D.Hip_hop.mp3
                    • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 09:11

                      Po północy pijany facet wraca do domu. Dzwoni, ale żona nie chce mu otworzyć.
                      Facet bełkotliwie przekonuje:

                      - Otwórz, kochanie, przyniosłem bukiet pięknych róż dla najpiękniejszej kobiety
                      na świecie.

                      Żona otwiera, mąż wchodzi. żona pyta:
                      - A gdzie róże?
                      - A gdzie najpiękniejsza kobieta na świecie?


                      • braid Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 13:55

                        Rozsierdzony Putin pozarl Kwasniewskiego,
                        ..ten doszedlszy do siebie zaczyna zwiedzac
                        czeluscie wielkiego zoladka..
                        I tak sobie chodzac patrzy a tu stoja przed nim
                        Schroeder i Chirac.. zaskoczony pyta:
                        - To was tez pozarl????
                        Nieee ....my od drugiej strony ....

                        (zaslyszane w TV)
                        • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 14:56
                          ..a pogodę "załatwiłam" znośną, czy taką na jaką zasłużyłeś ? :)))
                          • braid Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 19:18
                            myha1 napisała:

                            > ..a pogodę "załatwiłam" znośną, czy taką na jaką zasłużyłeś ? :)))

                            Hej ;)))
                            Pogode zamowilas wysmienita !!!
                            W pierwszym tygodniu bylo nawet troche za goraco ... ale zeszly tydzien byl juz
                            znosny ;) Po urlopach w skandynawi takie zmiany poody cieplo -zimno zimno
                            -cieplo nie zaskakuja mnie ;)))

                            Pozdrawiam
                            • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 19:20
                              :)) cieszę się :))
                              też pozdrawiam
                        • szwager_ze_laband Re: Uśmiechnij się ... 12.08.05, 12:42
                          to je wersja jako rozprowadzo Kwasniweski z kuli odniego suawnego trefu z jednym
                          ruskim na urlopie :))
    • sloneczko1 Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 19:32
      Szef zwolnił sekretarke i postanowił przyjąć nową.
      Przychodzi kobieta blondyna, długie nogi, duży biust wogóle piękna.
      -Ile pani zarabiała w poprzedniej firmie??
      -2000zł!!
      -Ja pani dam z przyjemnością 4000zł!!
      -Panie dyrektoże!!Z przyjemnością to zarabiałam po 10000zł!!
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 19:51
        za ten dowcip troszke sie rumienię , ale...:))

        Dowcip dnia:

        Do lekarza zgłosił się zakłopotany mężczyzna i mówi:
        - Panie doktorze, od jakiegoś czasu jądra mi się świecą.
        Lekarz zaciągnął zasłony, zgasił światło w gabinecie, zbadał dokładnie
        pacjenta, po czym mówi:
        - W pańskim wieku to normalne. Rezerwa się panu świeci.


        • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 10.08.05, 20:01
          z TV, instrukcja jak użyć prezerwatywy świecącej w ciemności :
          wyjąć z opakowania, nałożyć na czuonek, patrzyć jak świeci.
    • Gość: hey Re: Uśmiechnij się ... IP: *.119-84-212.ippool.ndo.com 10.08.05, 23:02
      tez dobre
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 11.08.05, 12:46
        to od razu będziesz się lepiej czuł :))
        a ten dowcip może Ci w tym pomoże ? :

        Chłop wraca do domu po długim pobycie w dżungli. Ale zmienił sie nie do
        poznania. Całymi godzinami siedzi i gapi sie w okno. Nie je, nie pije, nie
        odzywa się. W końcu żona nie może tego znieść i pyta:

        - Kochany, co się stało, że się tak dziwnie zachowujesz?
        - Zdradzę ci moją tajemnicę, o której nikomu do tej pory nie mówiłem. W tej
        dżungli zgwałcił mnie goryl!
        - Nie przejmuj się tak bardzo. Przecież wiemy o tym tylko ty, ja, no i ten
        goryl. Ale goryl przecież nie mówi!
        -No właśnie! Nie mówi...nie dzwoni... nie pisze...



    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 11.08.05, 13:27
      Siedzi Maradona w barze z kumplami:
      -Powiem wam, ze wszyscy na świecie mnie znają. Nie ma takiej osoby,
      która by mnie nie poznała.
      Podchodzi do jednej grupki młodych i pyta:
      - Znacie mnie?
      - Oczywiście, przecież ty jesteś Maradona.
      Podchodzi do drugiej:
      - Wiecie, kim jestem?
      - Maradona.
      Widzi starą, przygarbioną babkę:
      - Babciu wiesz, kim jestem?
      - Nie.
      - Ależ babciu przyjrzyj mi się, toż to ja okiwałem cały świat.
      - LENIN! Gdzieś ty się tak opalił?
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 11.08.05, 13:55
      niektóre kolory są takie... khm khm... nietwarzowe :
      www.funiaste.net/image.php?image=\2005\lipiec\27\red.jpg
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ...na plaży 11.08.05, 13:58
      Mężczyzna na plaży zachodzi do stanowiska ratowników.
      - Panowie ratownicy, nie macie przypadkiem zapałek?
      - Proszę oto zapałki. Daj Pan papierosa, zapalimy.
      - Proszę bardzo - mężczyzna częstuje ratowników papierosami.
      Zapalają, przez chwilę delektują się aromatem tytoniu.
      - Jak leci, panowie? Jakie nastroje? - pyta.
      - No, tak sobie. Pracujemy pomalutku...
      - Lato w tym roku okropnie gorące, oddychać nie ma czym...
      - Strasznie. Spaliliśmy się przy tej robocie od tego cholernego
      słońca, upały, upały... Koszmar!
      - A płacą chociaż dobrze?
      - Żartujesz Pan? Ledwo można związać koniec z końcem...
      - Taa i te ceny złodziejskie...
      ...
      ...
      ...
      - Taa. Ciężko. Ale chłopaki, przyszedłem do Was w konkretnej
      sprawie. Przykro mi, że i ja wam głowę zawracam, ale tam, gdzie
      ta zielona boja, teściowa mi się topi...
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ...na plaży 11.08.05, 14:33
        :)) biedne teściowe...:(
        nic tylko współczuć...
        • myha1 Re: Uśmiechnij się ...na kolonii 12.08.05, 08:28

          SYN PISZE Z KOLONII
          DO RODZICÓW SENSATÓW

          --------------------------------------------------------------------------------



          Kochani Rodzice!


          Pani kierowniczka kolonii wyrzuciła już dziś kucharza, krzycząc na niego, że
          pije bez przerwy. W odpowiedzi kucharz odkrzyknął jej, że sobie pójdzie, ale tu
          jeszcze wróci, kiedy się tego najmniej będzie spodziewać i ją załatwi, że ani
          zipnie. Spodziewamy się wszyscy, że nastąpi to dzisiejszej nocy. W związku z
          tym, aby obronić panią kierowniczkę, rozdamy wieczorem między chłopaków noże
          kuchenne i zrobimy zasadzkę na pijącego kucharza. Ja, jako największy, mam
          przydzielony nóż kuchenny do krajania mięsa. W następnym liście opiszę Wam, co
          z tego wynikło, a na razie Was całuję


          Krzysiu




    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... Pilne ! 12.08.05, 10:16
      Pilne pytane. Prosze o pomoc. Potrzebuje wyczerpujacej odpowiedzi. Z góry dziekuje.

      Jakis czas temu zaczalem podejrzewac swoja zone o zdrade. Skad sie dowiedzialem.
      No bo zachowywala sie typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieralem telefon w domu,
      po drugiej stronie odkladano sluchawke. Miala czesto spotkania z kolezankami,
      niespodziewane wyjscia na kawe czy po ksiazke. Na pytanie "z kim z naszych
      wspólnych znajomych sie spotyka", odpowiadala, ze sa to nowe przyjaciólki i ja ich
      nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówke, która ona wraca do domu, jednak zona
      wysiada kilkaset metrów wczesniej i reszte drogi idzie na nogach, tak ze nigdy
      nie widze jakim samochodem przyjezdza i z kim. Kiedys wzialem jej komórke, tylko
      aby zobaczyc która godzina. Wtedy ona po prostu dostala szalu i zakazala dotykac
      jej telefonu. Przez caly ten czas nie moglem sie zdecydowac, by porozmawiac
      z nia o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedzialbym sie prawdy, gdyby nie przypadek.
      Pewnej nocy zona niespodziewanie gdzies wyszla. Ja sie zainteresowalem, ze cos
      nie tak. Wyszedlem na zewnatrz. Postanowilem schowac sie za naszym samochodem,
      skad byl doskonaly widok na cala ulice, co pozwoliloby mi zobaczyc, do jakiego
      samochodu wsiadzie. Kucnalem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauwazylem,
      ze tarcze hamulcowe przy przednich kolach maja jakies brunatne plamy, podobne
      do rdzy. Prosze mi odpowiedziec, czy ja moge jezdzic z takimi tarczami hamulcowymi,
      czy trzeba je stoczyc? Jezeli natomiast trzeba ja wymienic, to czy mozna zamontowac
      tanszy zamiennik, a nie oryginalne, a jezeli tak, to które najlepiej?
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... Pilne ! 12.08.05, 10:19
        ha ha ha ....najlepiej zawsze stosować oryginały!!!!
        podróbki i zamienniki mogą być zdradliwe :))))
        • sss9 Re: Uśmiechnij się ... Pilne ! 12.08.05, 10:23
          no niech tam, wykosztuję się ! ; )
          • myha1 Re: Uśmiechnij się ... na kolonii 12.08.05, 10:32
            CÓRKA PISZE Z KOLONII
            DO RODZICÓW POLONISTÓW

            --------------------------------------------------------------------------------



            Kochani Mamósiu i Tatósió!


            Tó na kolonji hodzimy na gżyby, szókamy róna i zwieżątek. Kompiemy się zczelamy
            z łukó, a takrze słóchamy ptakuw, kture frówają lób skaczom po dżewach.
            Przyślijcie mi sfeter bo wieczur jest hłodny i mruwki czuje jak hodzom mi po
            ciele. Jestem gżeczna, ócze się dobże za to mię chwalą.


            Całuje Kohani

            Wasza Curka Borzenka


            :))))

    • sss9 Re: Uśmiechnij się ...higiena... 12.08.05, 10:34
      Żona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod prysznicem...
      - Co ty robisz!?... pyta z oburzeniem
      Mąż nie zmieszanym głosem:
      - To jest moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.
      • Gość: Pit Re: Uśmiechnij się ...higiena... IP: 150.254.85.* 12.08.05, 10:35
        sss9 napisał:

        > Żona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod prysznicem...
        > - Co ty robisz!?... pyta z oburzeniem
        > Mąż nie zmieszanym głosem:
        > - To jest moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.

        He, He !!!!!!!!
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ...higiena... 12.08.05, 10:37
        sss, a taki miał być "grzeczny" wątek...;(
        • sss9 Re: Uśmiechnij się ...higiena... 12.08.05, 10:38
          no przecież jest, trzeba się myć ! ; )))
          • Gość: Pit KRASNAL !!!!! IP: 150.254.85.* 12.08.05, 10:41
            Na Slasku obecnie sa w modzie krasnale to i krasnalski wic.

            Klient sie onanizuje, mówiąc do siebie: ma krasnoludek kapturek, nimo
            krasnoludek kapturka i tak coraz szybciej godo mo , nimo az w koncu
            krzyknal....cholera zesmarkal sie !!
            • sss9 Re: stary Żyd!!!!!na poprawę wizerunku ; ) 12.08.05, 10:45
              Stary Żyd dawał nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
              - Do 5 wyrazów za darmo.
              - Nooo... to... : "Zmarła Zelda Goldman".
              - No, to ma pan do dyspozycji jeszcze 2 wyrazy.
              - To... niech będzie... "Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla".
              • Gość: Pit Re: stary Żyd!!!!!na poprawę wizerunku ; ) IP: 150.254.85.* 12.08.05, 10:47
                sss9 napisał:

                > Stary Żyd dawał nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
                > - Do 5 wyrazów za darmo.
                > - Nooo... to... : "Zmarła Zelda Goldman".
                > - No, to ma pan do dyspozycji jeszcze 2 wyrazy.
                > - To... niech będzie... "Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla".

                !!!!!!
                • Gość: gostek Re: stary Żyd!!!!!na poprawę wizerunku ; ) IP: *.range81-154.btcentralplus.com 12.08.05, 10:51
                  Nie wolno odzwyczajac dzieci od pewnych nawykow....dzizzuss
                  www.m90.org/view_image.php?image_id=6998
                  Tak jest wlasnie u mnie w domu.Szlag niech to trafi....
          • Gość: Pit Re: Uśmiechnij się ...higiena... IP: 150.254.85.* 12.08.05, 11:02
            Przychodzi mlodzieniec do agencji towarzyskiej i zamawia panienke. Burdel -mama
            pyta, ile synek masz kasy. On odpowiada 5 PLN. Szefowa mowi to za to mozesz se
            ino "zbic konia w bramie". Chlopak wyszedl. Po 10 minutach przychodzi nazad.
            Burdel-mama mowi: przeciez mowilam ci synek ze mozesz se ino konika walnac za
            te 5 zlociszy. Mlodzieniec odpowiada:" wszysto jest ok. zrobilem to co pani mi
            polecila, i tylko wrocilem tu ino zaplacic te 5 zlotych.
            • Gość: gostek Re: Uśmiechnij się ...higiena... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 12.08.05, 11:09
              Jazda na gape....szkodzi
              www.danerd.com/Show.php?vid=952
              • sss9 Re: Uśmiechnij się ...higiena... 12.08.05, 11:19
                najzacniejsze są majtki ? :
                www.funiaste.net/image.php?image=\2005\lipiec\10\329-bathroombreak.jpg
                • sss9 Re: Uśmiechnij się ...ci lekarze... 12.08.05, 11:32
                  98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz
                  pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
                  - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i
                  wkrótce będziemy mieć syna.
                  Doktor myśli chwilę i mówi:
                  - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy,
                  który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w
                  takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy
                  znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy
                  wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co
                  stało się potem?
                  - Nie - odpowiada staruszek.
                  - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
                  - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
                  - I do tego punktu właśnie zmierzałem.
    • Gość: Pit Re: Uśmiechnij się ... IP: 150.254.85.* 12.08.05, 11:36
      Panienka pyta doktora, panie doktorze czy od kropli Waleriana mozna zajsc w
      ciaze? No moje dziecko, odpowiada doktor, to zalezy ile Walerian ma lat.
      • sss9 Re: Uśmiechnij się ...te króliki... 12.08.05, 11:38
        Tata królik uczy syna jak się bzyka:
        - Widzisz synku, jesteśmy małe zwierzątka, wszyscy nas chcą zjeść, dlatego
        musimy wszystko robić szybko. Oto cztery królicze dziewczynki. To się robi
        tak, przyglądaj się: Razdwatrzycztery! Zrozumiałeś? To powtórz!
        - Raz, dwa, trzy, cztery!
        - Nie! Razdwatrzycztery! Powtórz.
        - Raz dwa trzy cztery.
        - NIE! Patrz uważnie: razdwatrzycztery. Powtórz!
        - Razdwatrzyczterypięć. Oj, przepraszam tato!
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... trzeba pomagać... 12.08.05, 11:40
      Gościowi zabrakło 40 gr na bilet więc podchodzi do sklepu i pyta się czy ktoś
      nie mógłby
      mu pożyczyć pieniędzy. Nagle jakaś pani z dzieckiem daje mu te pieniądze i mówi
      do dziecka:
      - Widzisz, ty byś miał tylko loda, a on za to przejedzie.
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ...ach, ten kler...(sorry MyHa) 12.08.05, 12:19
      Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w
      parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
      Podszedł do gościa z rybami i mówi:
      - O jaka piękna, duża ryba!
      Sprzedawca na to:
      - Pięknego sku..ela złapałem - co?
      Ksiądz się obruszył:
      - Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz
      przy księdzu takie epitety. Wstyd!
      Sprzedawca wyjaśnia:
      - Ale proszę księdza - sku..el to jest nazwa tej ryby, tak samo
      jak płotka, okoń czy pstrąg.
      - Aaaa, no to w porządku. Poproszę tego sku..ela. Przygotuję go
      na kolację z biskupem.
      Przychodzi ksiądz na parafię, pokazuje rybę siostrze zakonnej.
      Zakonnica:
      - O jaka piękna, duża ryba.
      A ksiądz na to:
      - Ładnego sku..ela kupiłem, co?
      Zakonnica:
      - Ale co ksiądz - takie słownictwo?
      A ksiądz wyjaśnia, że ta ryba nazywa się sku..el - tak jak inne
      węgorz czy szczupak.
      - Aaaa, to rozumiem.
      Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała sku..ela na
      kolację z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu
      wchodzi kucharka.
      - O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
      Siostra na to:
      - Piękny sku..el - prawda?
      - Ależ co siostra? Nie poznaję! - oburza się kucharka.
      - A siostra to nie wie, że ta ryba nazywa się sku..el - tak jak
      inne nazywają się karp czy lin.
      Siostra kazała przygotować sku..ela na kolację z biskupem.
      Wieczorem przyjeżdża Biskup - siada przy stole z księdzem i
      zakonnicą.
      Kucharka wnosi główne danie - rybę.
      Ksiądz biskup:
      - Jaka piękna, duża ryba!
      Na to proboszcz:
      - To ja sku..ela znalazłem i kupiłem.
      Odzywa się zakonnica:
      - A ja tego sku..ela skrobałam.
      Na to włącza się kucharka:
      - A ja sku..ela usmażyłam i przyrządziłam.
      Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
      - Ku.., widzę, że tu sami swoi
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ...technika dentystyczna... 12.08.05, 12:26
      Ula wzbudziła moje głębokie poczucie bezpieczeństwa ;) :
      www.funiaste.net/image.php?image=\2005\lipiec\04\belchatow-DSC06935.jpg
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ...technika dentystyczna... 12.08.05, 12:37
        dowcipy trochę za pikantne , jestem grzeczną dziewczynką :))

        ..ale sss , mnie sie nić na tych funiastych nie otwiera oprócz napisu w rogu
        lewym górnym, tak ma być :(

        pisałam , że jestem gapa komputerowa...:)))
        • Gość: gostek Re: Uśmiechnij się ... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 12.08.05, 12:45
          Pedziolem mojej,ze ni bydzie tam robic i tela....
          www.m90.org/view_image.php?image_id=7000
          • Gość: Pit Gostku IP: 150.254.85.* 12.08.05, 12:48
            Kiedys miales taki filmik o Adolfie w kawiarni. Mozesz go puscic ?
        • sss9 Re: Uśmiechnij się ...technika dentystyczna... 12.08.05, 12:50
          myha1 napisała:

          > dowcipy trochę za pikantne , jestem grzeczną dziewczynką :))
          >
          > ..ale sss , mnie sie nić na tych funiastych nie otwiera oprócz napisu w rogu
          > lewym górnym, tak ma być :(
          >
          > pisałam , że jestem gapa komputerowa...:)))

          to dziwne, ja wchodzę przez podane przezemnie linki bez kłopotu...(?)
          spróbuj tak :
          www.funiaste.net/
          • sss9 Re: p.s. Myha 12.08.05, 16:15
            istotnie, krótki miały żywot te fotki, dlatego korzystaj z linka bezpośrednio na
            stronę Funiastych.
            jak widzę mają kłopoty z opłacaniem serwera, więc nie wiem ile jeszcze pociągną...
            • blank_zabanowany_hanys_hans Us´miychnij sie :-) 13.08.05, 18:57
              Baba godo do sfojego chopa:
              – Ale sciebie pierdoua... tys´ je taki pierdoua,
              że wiynkszego na s´wiecie niy ma... Wszysko,
              za co bys´ sie niy chyciyu, zaroski popsujesz.
              Jakbyś wystartowou w konkursie na
              najwiynkszego pierdoue, zajoonbys´ drugi plac!
              Chop: – A po jakymu drugi plac?
              – Bo tako sciebie pierdoua!


              pyrsk_blank_zabanowany_hanys_hans
              • myha1 Re: Us´miychnij sie :-) 16.08.05, 07:35

                Pewien człowiek mył okna swojego mieszkania na 10 piętrze. Wychylił się za
                bardzo i runął na bruk. Wokół ciała gromadzi się coraz więcej osób. Po chwili
                otacza je już tłum.
                - Co tu się stało? Co tu się stało? - dopytuje się pewien ciekawy jegomość
                przepychając się do pierwszego szeregu gapiów.

                Facet leżący na trotuarze podniósł głowę i mówi:
                - Ja nie wiem, ja dopiero przed chwilą tu spadłem.


                • sloneczko1 Re: Us´miychnij sie :-) 16.08.05, 09:29
                  Dyrektor do swego zastępcy:
                  -Słyszałem, że nasza nowa sekretarka jest wściekła. Podobno nie pozwalasz, by
                  wychodziła na przerwę na lunch.Dlaczego??
                  -Widzisz to prawdziwa blondynka. Po powrocie z lunchu trzeba od początku
                  przyuczać ją do zawodu :D
                  to dlatego na niektórych stanowiskach nie ma przerw ;)
                  • myha1 Re: Us´miychnij sie :-) 19.08.05, 10:22
                    tak na rozładowanie gęstniejącej atmosfery :))

                    Facet po studiach dostał pierwszą pracę w supermarkecie. Pierwszego dnia szef
                    mówi:
                    - Weź miotłę i pozamiataj tu trochę.
                    - Ależ proszę pana, jak skończyłem uniwersytet!
                    - Aaa, to przepraszam, nie wiedziałem. Więc tak: to jest miotła, a tak się
                    zamiata.



                    • sss9 Re: wiem ! wiem ! 19.08.05, 10:25
                      to jest kawał z sąsiedniego kraju, tam trzeba pierwszy rok fizycznie pracować -
                      po nim dopiero można usiąść przy biurku... ; )))
                      • aqua Re: wiem ! wiem ! 19.08.05, 11:03
                        W Związku Radzieckim ogłoszono prohibicję :-)
                        Po roku do Moskwy przyjeżdża dziennikarz z New York Times`a i na Placu
                        Czerwonym spotyka klasycznego obszczymurka (kufajka, walonki, beret, nieogolony
                        i bez zębów, nos oczywiście fiotelowy ), widać na nim ślady
                        alkoholowego "zużycia".
                        -Jak sobie radzicie z prohibicją? - pyta dziennikarz.
                        Facet na to;
                        - Ja juz swoje w życiu wypiłem, ale k...wa dzieci mi żal...
    • ciupazka Re: Uśmiechnij się ... 19.08.05, 12:54
      Można się i śmiać i nie.... Jak kto chce!


      www.mult.3dway.org/
      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 19.08.05, 12:57
        ciupazka napisała:

        > Można się i śmiać i nie.... Jak kto chce!
        >
        >
        > www.mult.3dway.org/


        Witaj w moim wątku ciupazko!
        niestety ta strona nie otwiera się ( a może tylko mnie?)
        • Gość: Ciupazka Re: Uśmiechnij się ... IP: *.it-net.pl 19.08.05, 18:34
          To się powinno otworzyć, (głośniki) i poczekaj trochę, do śmiechu to nie
          jest... za te filmiki autora aresztowano...

          www.mult.3dway.org/look.php?id=25
          • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 20.08.05, 19:58
            dobry wieczór...a to coś dla Pań :))


            Mama poszła ze swoją córką do lekarza na tzw. bilans trzylatka. Pierwsze
            badanie polegało na zważeniu dziecka, jednak dziewczynka z jakiegoś powodu nie
            chciała wejść na wagę. Mama, chcąc przekonać córkę, powiedziała:
            - Dlaczego się boisz, skarbie, przecież mamy w domu wagę i widziałaś, jak
            mamusia się waży. Zrób tak samo.

            Dziewczynka nagle odważnie weszła na wagę, spojrzała w dół i powiedziała:
            - O, cholera!

            • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 22.08.05, 14:04

              Mąż wraca z chuchem alkoholowym i szminką na twarzy. Zdenerwowana żona w
              drzwiach mówi:
              - Mam nadzieję, że jest jakiś racjonalny powód, dla którego wracasz o 6 rano do
              domu z chuchem alkoholowym i szminką na twarzy!

              Mąż ze spokojem w głosie odpowiada:
              - Tak, jest powód - śniadanie.

              • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 23.08.05, 18:58
                witam wszystkich , którzy jeszcze umieją się uśmiechnąć ( pomimo wszystko ):


                www.marhan.pl/slides/Humor%20(20).html
                • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 24.08.05, 09:06
                  Międzynarodowy wyścig kolarski. Peleton właśnie zbliża się do ostatniego
                  odcinka wyścigu. Lecz nagle... Co to?! Ktoś, nie wiadomo dlaczego rozlał
                  na tor beczkę oleju, teraz na zakręcie czeka na kolarzy duża śliska plama.
                  Ależ się będzie działo! Wpadają pierwsi zawodnicy. Oto właśnie
                  reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracją rzuconej cegły pędzi
                  na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownicę
                  roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nią i po krótkiej powietrznej
                  walce solidnie grzmoci o ziemię.
                  Sekundy później Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa się z
                  roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swego bicykla. Następnie
                  Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje
                  wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulicę. Włoch
                  zdążył tylko krzyknąć "Mamma mia!" i już leży rozpłaszczony na asfalcie
                  jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwilę walczył próbując utrzymać się
                  na siodełku wierzgającego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje
                  zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy dają pokaz prawdziwie
                  sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjeżdżając zresztą
                  jako jeden z ostatnich, wziął się i zwyczajnie wyj*bał..
                  • braid Re: Uśmiechnij się ... 24.08.05, 14:46
                    Amerykanie przygotowali super szpiega. Zdobyli dla niego oryginalne rosyjskie
                    ubranie. nie kompał się parę dni,
                    nie golił. Dokumenty miał oryginalne, rosyjskie. Po rosyjsku mówił
                    perfekcyjnie.
                    Nauczył sie grac na bałałajce i tanczyc kazaczoka
                    Zrzucili go na Syberii. Idzie szpieg przez wioskę. Spotkał rosyjską babuszkę i
                    ona mówi do niego:
                    - Zdrastwujtie amerikanskij szpion!
                    - Zdrastwujtie. Ale skąd wy wiecie, że ja jestem amerykanskij szpion? Ubranie u
                    mienia nie takie?
                    - Nie, ubranie masz jak nasze. Takie same walonki i reszta.
                    - Może pachnę nie tak?
                    - Nie,pachniesz jak nasze.
                    - Może źle jestem ogolony?
                    - Nie, ogolony jestes jak nasze.
                    -To zagram wam na bałałajce.. i zagrał , zatanczył
                    -No , gracie i tanczycie tez jak nasze
                    - No to jak mnie rozpoznaliście babciu?
                    - No bo u nas czarnych niet!
                    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 24.08.05, 14:56
                      Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do
                      Świętego Piotra i mówi:
                      - Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd! - wyjaśniła całą sytuację i
                      uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona.
                      Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał.
                      Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
                      - Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana
                      jest orgia! Obecność obowiązkowa...
                      Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej
                      sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem.
                      Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym
                      sercem podnosi słuchawkę i słyszy:
                      - Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj już sobie głowy...
                      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 24.08.05, 18:25
                        www.marhan.pl/slides/Humor%20(29).html
                        • stasiek17 Re: Uśmiechnij się ... 24.08.05, 22:47
                          uśmiechnij się i .... zajrzyj do skrzynki @
                          • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 25.08.05, 16:21
                            stasiek17 napisał:

                            > uśmiechnij się i .... zajrzyj do skrzynki @


                            dzięki !
                            • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 25.08.05, 16:25

                              > stasiek17 napisał:
                              >
                              > > uśmiechnij się i .... zajrzyj do skrzynki @
                              >
                              mam nadzieje , że taki :)))
                              i bez kleszczy...bo podobno w tym roku to jakaś ich plaga :(
                              • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 26.08.05, 07:55
                                Rabinowicz wyemigrował do USA. Po miesiącu dzwoni do żony z Nowego Jorku:
                                - Wszystko w porządku, znalazłem pracę. Dobrze płatną i do tego bardzo blisko -
                                niecałe pół godziny jazdy.
                                - Tramwajem?
                                - Nie windą!

                                no to uśmiechnij się :))
                                • sloneczko1 Re: Uśmiechnij się ... 26.08.05, 10:04
                                  Jedzie facet syrenka 106, dogania mercedesa który jedzie 160 km, uchyla szybę i
                                  mówi:
                                  - Czy wie pan jak przerzuca się bieg w tym samochodzie?
                                  - Nie.
                                  Facet wkurzony przyspiesza do 180 km/h, aż tu znowu dogania go facet jadący
                                  syrenka 106, uchyla szybę i mówi:
                                  - Wie pan jak przerzuca się bieg w tym samochodzie?
                                  - Nie.
                                  Facet jadący mercedesem wyciąga 240 km\h, aż tu nagle znowu dogania go syrenka 106.
                                  Kierowca uchyla szybę i mówi:
                                  - Nie wie pan jak przerzuca się bieg w tym samochodzie?
                                  - No, ile razy będę mówił panu, że nie, a co?
                                  - Bo nie wiem jak przerzucić na trójkę!!
                                  • braid Re: Uśmiechnij się ... 26.08.05, 10:26
                                    Jontek mowi do bacy..baco wiecie, ze ziemia jest okragla ? A ty skad to wiesz?
                                    Nauczycielka mowila.. No to jest okragla. Baco, a co ta ziemie trzyma? Wielki
                                    murzyn. Baco a ten murzyn na czym stoi? Na kamieniu. Baco a ten kamien na czym?
                                    Na innym kamieniu. Baco a ten inny kamien na czym? Baca sie popatrzyl na juhasa
                                    i mowi...... cos mi sie widzi Jontek zes ty dawno wpie..nie dostal


                                    Ps: sorry ale bez tego jednego wyrazu dowcip wiele traci, wiec pozwolilem sobie
                                    na pelny cytat;)
                                    • zelgoszcz Re: Uśmiechnij się ... 26.08.05, 10:33
                                      Jontek spotyka w piatek na Krupówkach starego bace a widzac, ze baca jest
                                      odswietnie ubrany zapytal z ciekawosci-
                                      -baco a kyndy wi dzisiok idziecie?-
                                      Baca na to:
                                      -A dyc Jontek w Koscieliskach burdel lotworzyli to mi tam spieszno-
                                      Jontek stwierdza zdziwiony, ze baca sciska pod pacha modlitewnik koscielny i
                                      jeszcze bardzie zdziwiony pyta.
                                      -Baco jakze to z modlitwenikiem do burdelu?-
                                      -A wiys Jontek jak mi sie spodobo to i do niydzielo ostana!!!!-
                                      • myha1 Re: Uśmiechnij się ... 01.09.05, 23:14
                                        dobry wieczór...czy możemy sie jeszcze tak po prostu uśmiechnąć..?:)))

                                        Dowcip dnia:

                                        Dwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku.
                                        - Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
                                        - Jak ty to robisz?
                                        - Jem pumpernikiel.
                                        Gdy się pożegnali, ten drugi uderzył natychmiast do najbliższego spożywczego.
                                        - Czy jest pumpernikiel?
                                        - Jest.
                                        - Proszę dziesięć opakowań.
                                        - Dziesieć? Połowa panu stwardnieje.
                                        - To..., proszę dwadzieścia opakowań!


                                        ..i Dobranoc
                                        • Gość: myha1 Re: Uśmiechnij się ...materialistka :( IP: *.za.digi.pl / *.jota.digi.pl 02.09.05, 16:56
                                          Dzień dobry...usmiechnij się :)

                                          Dowcip dnia:

                                          Kochanek do swojej oblubienicy:
                                          - Tak cię kocham, że aż brakuje mi słów, żeby wyrazić swoje uczucia!
                                          - Najważniejsze, żeby nie zabrakło ci pieniędzy!



                                          MyHa
                                          • Gość: MyHa Re: Uśmiechnij się ...materialistka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:11
                                            bardzo dobry kawał
                                            • myha1 Re: Uśmiechnij się ...materialistka :( 03.09.05, 14:56
                                              Gość portalu: MyHa napisał(a):

                                              > bardzo dobry kawał

                                              ..tylko dlaczego posługujesz sie moją ksywką???..nie stac Cie na swoja :(

                                              a to dowcip na dziś :

                                              Dowcip dnia:

                                              Ruth, 16-letnia panienka z dobrego domu, leżąc z panami w łóżku prosi:
                                              - Steve, bąź tak dobry, przypal papierosa i podaj mi go.
                                              Steve przypala papierosa, podaje go Johnowi, John podaje Martinowi, a ten daje
                                              papierosa Ruth.
                                              Dziewczyna wzdycha:
                                              - Gdyby moja mama wiedziała, że palę papierosy...


                                              :) MyHa





                                              • sloneczko1 Re: Uśmiechnij się ...materialistka :( 03.09.05, 17:42
                                                Firma chce zatrudnić nowego dyrektora finansowego. Wybrano kilku kandydatów:
                                                matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną
                                                do prezesa wchodzi ekonomista:
                                                - Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
                                                - No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki, to 4, ale jeżeli weźmiemy pod
                                                uwagę zasadę zysków korporacyjnych...
                                                - Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
                                                Następnie wchodzi filozof:
                                                - Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
                                                - Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć
                                                od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach
                                                znaczenia połączenia obu dwójek...
                                                Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
                                                - Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
                                                Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna,
                                                zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz, wraca na swoje miejsce, siada, spogląda
                                                prezesowi prosto w oczy i pyta:
                                                - A ile ma być?

                                                Autor - Mili
                                                • annak12 Re: Uśmiechnij się 06.09.05, 14:47
                                                  W autobusie obok siedzącego, młodego, chłopaka, stoi staruszka z laską i bardzo
                                                  nią tłucze o podłoge. Chłopak zwraca uwagę staruszce, że gdyby założyła na
                                                  koniec tej laski, kawałek gumki, to nie było by słychać stukania, na to
                                                  staruszka:
                                                  - gdyby twój ojciec założył gumkę to ja bym miała teraz gdzie siedzieć!

                                                  • braid Re: Uśmiechnij się 06.09.05, 15:28
                                                    Pewien bardzo pobożny mężczyzna, spacerując wzdłuż plaży w Kalifornii, modli
                                                    się pokornie do Boga. Nagle staje, wyciąga ręce ku górze i wrzeszczy:
                                                    - Boże, spełnij choć jedno moje życzenie!
                                                    Niebo pokrywa się chmurami, robi się ciemno i ponuro, a z nieba spływa głęboki,
                                                    męski głos:
                                                    - Synu, zawsze byłeś mi wierny, więc spełnię twoje życzenie.
                                                    - Boże, wybuduj mi most na Hawaje, abym mógł tam pojechać, kiedy tylko zechcę.
                                                    Bóg myśli i odpowiada:
                                                    - Twoja prośba jest zbyt materialna, pomyśl, ile taka budowa pochłonie
                                                    surowców, ile czasu i pieniędzy, a wszystko to wyłącznie dla twojej wygody!
                                                    Wstydź się. Zastanów się jeszcze raz i poproś o coś, co sprawi, że będziesz
                                                    lepszym człowiekiem. Mężczyzna zawstydza się, duma i za chwilę mówi:
                                                    - Już wiem. Spraw, żebym rozumiał kobiety. Chcę wiedzieć, co one czują, jakie
                                                    naprawdę są, dlaczego płaczą, dlaczego tak często boli je głowa i jak je
                                                    uszczęśliwić.
                                                    Bóg milknie na chwilę:
                                                    - Dobra, to jaki ma być ten most? Czteropasmowy?
                                                  • myha1 Re: Uśmiechnij się 06.09.05, 15:37
                                                    :))))

                                                    "..bo z kobietami nigdy nie wie , oj nie wie się " ...:)
                                                  • myha1 Re: Uśmiechnij się 06.09.05, 15:39
                                                    a to coś z innej beczki :)

                                                    Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi
                                                    standardowy zestaw pytań:
                                                    - A ile masz lat?
                                                    - Siedem.
                                                    - A do kościółka chodzisz?
                                                    - Chodzę.
                                                    - Co niedziela?
                                                    - Co niedziela.
                                                    - Z całą rodziną?
                                                    - Z całą.
                                                    - A do którego?
                                                    - Do Carrefoura...

                                                    miłego dnia dla wszystkich, życzy
                                                    MyHa
                                                  • braid Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 12:34
                                                    98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o
                                                    samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
                                                    - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce
                                                    będziemy mieć syna. Doktor myśli chwilę i mówi:
                                                    - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który
                                                    nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu,
                                                    że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków
                                                    wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia
                                                    i wypalił. I wie pan co stało się potem?
                                                    - Nie - odpowiada staruszek.
                                                    - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
                                                    - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
                                                    - I do tego punktu właśnie zmierzałem
                                                  • braid Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 12:43
                                                    Tekst ten skierowany jest do wszystkich tych, którzy nadal uważają się za
                                                    młodych... hmm. Czyli pokolenie 30-35 latków.

                                                    Zastanawialiście się nad faktem ze ludzie zaczynający w tym roku studia są w
                                                    większości urodzeni w roku 1985 (maja po 20 lat!!)?

                                                    Nikt z nich nie pamięta prezydentury Reagana, a wiadomości o niej czerpią z
                                                    felietonów Longina Pastusiaka.

                                                    Przez cale ich życie istniał dla nich tylko jeden papież.

                                                    Nigdy nie śpiewali "We are the world, we are the children..." razem z USA for
                                                    Africa

                                                    O tym, ze Czesław Miłosz zdobył nagrodę Nobla mogli słyszeć jedynie w szkole.

                                                    Mieli po 11 lat, gdy rozpadł się Związek Radziecki, a termin "zimna wojna"
                                                    kojarzy im się zapewne z potyczkami Eskimosów.

                                                    O zagrożeniu wojna atomowa mogli slyszec jedynie podczas sierpniowego kryzysu w
                                                    1991 roku o ile w
                                                    ogole pamietaja to wydarzenie.

                                                    Tytul "The day after" bardziej kojarzy im sie z nazwa lekarstwa
                                                    przeciwkacowego, niz z filmem, ktory jeszcze 15-20 lat temu wzbudzal w nas
                                                    takie emocje.

                                                    Napis CCCP wyglada dla nich bardziej jak pomylka w maszynopisaniu. No niektorzy
                                                    moze kojarza go z kilku czesci przygod Bonda.

                                                    Raczej nie pamietaja, ze Niemcy nie zawsze byly jednym krajem, chociaz może
                                                    slyszeli w szkole lub w telewizji o
                                                    Murze Berlinskim.

                                                    "Komunistyczna czesc Niemiec" brzmi dla nich jak "Czesc Japonii zamieszkala
                                                    przez Murzynow"

                                                    Sa za mlodzi, by pamietac katastrofe promu Challenger,

                                                    Dla nich AIDS istnieje od kiedy tylko pamietaja.

                                                    Nigdy nie grali na ZX Spectrum, czy Commodore 64,

                                                    Nie mieli tez okazji sluchac czarnych plyt, a "zdarta plyta" kojarzy im sie z
                                                    uszkodzonym chodnikiem.

                                                    Osiemnastki w mieszkaniu przy Altusach i magnetofonie Finezja?

                                                    Nie maja pojęcia o tym, że 64kb pamięci faktycznie wystarczało :)

                                                    Nigdy nie mieli w domu adaptera i nie grali w Pacmana.

                                                    "Gwiezdne wojny" to dla nich jeszcze jedna bajka, uzyte w nich efekty specjalne
                                                    sa zalosne, a skroty R2D2 i C3PO nie maja dla nich zadnego znaczenia.

                                                    Wysylanie dokumentow faksem, czy e-mailem nie sa dla nich niczym nienormalnym,
                                                    a telefon komorkowy to zwykly przedmiot codziennego uzytku.

                                                    Wielu z nich nie pamieta juz czasow, gdy telewizja miala tylko 2 programy, nie
                                                    mowiac juz o tym, ze kiedys byla czarno-biala i nie w stereo... (oprocz
                                                    wspolnej audycji TVP i PR - Stereo i w kolorze).

                                                    Telewizja kablowa, satelitarna i magnetowidy to standardowe wyposazenie
                                                    mieszkan, a ich obsluga jest niemozliwa bez pilota.

                                                    Urodzili sie piec lat po tym jak Sony wypuscilo na rynek Walkmana,

                                                    Wrotki z kolkami ulozonymi inaczej niz rolki sa dla nich cokolwiek dziwnym
                                                    wynalazkiem.

                                                    Nigdy nie slyszeli o "Niebieskim lecie", "Zalodze G", "Pszczolce Mai", "Stawiam
                                                    na Tolka Banana", czy "Wakacjach z duchami".

                                                    Pele dla nich to Murzyn wystepujacy w TV, a Maradona to leczacy sie z nalogu
                                                    narkoman.

                                                    Kareen Abdul-Jabbar brzmi jak jakis terrorysta - współpracownik Osamy.

                                                    Szurkowski robi cos dla sportowcow i ma cos wspolnego z rowerami, a Lato i
                                                    Szarmach chyba zyja gdzies na emigracji i zajmuja się importem-eksportem.

                                                    Nigdy podczas kapieli nie mysleli o rekinach ze "Szczek", ale wsiadajac na duzy
                                                    statek, niekoniecznie wielkosci Titanica, czuja dreszczyk emocji.

                                                    Michael Jackson dla nich zawsze byl bialy, a Tom Hanks zawsze wystepowal w
                                                    dramatach, bo komedie do niego nie pasuja. Stallone to starzejacy się zabijaka,
                                                    a nie mlody chlopak z biednej rodziny, ktory stara sie wygrac swoja pierwsza
                                                    walke bokserska.

                                                    Jak Travolta mogl być tancerzem z takim brzuchem

                                                    Kto to jest ten Robert Redford i dlaczego mowia, ze jest przystojny

                                                    Wojna o Falklandy to taka sama przeszlosc jak I czy II Wojna Swiatowa.

                                                    Soczewki kontaktowe zawsze byly miekkie...

                                                    Alf to mocno archaiczna produkcja amerykanska, a "Muppet Show" to takie
                                                    Fragglesy, tylko starsze wydanie.

                                                    Nigdy nie zastanawiali sie jak wygladal Charlie z serialu "Aniolki Charliego",
                                                    ani nie przezywali chwil grozy z "Dempsey i Makepeace" czy zaloga "Posterunku
                                                    przy Hill Street".

                                                    Telly Savalas - kto to taki?

                                                    "Musashi" i "Shogun" - dla nich to brzmi jak nazwy japonskich okretow lub
                                                    mysliwcow..

                                                    I nie maja - kurna - zielonego pojecia kto to jest Pankracy!!!!!!!!

                                                    NO I JAK - NIE UWAZASZ, ZE JESTES Z INNEJ EPOKI?!

                                                    Autor: Spili.
                                                  • zwykly_kierowca Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 13:23
                                                    To straszne ale prawdziwe... mozna się podłamać. Ale co tam! :-)
                                                  • myha1 Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 16:12
                                                    :))))))))))))))))

                                                    nooo to znaczy, że jesteśmy (niektórzy )wczorajsi , albo nawet przedwczorajsi :(
                                                  • sss9 Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 16:52
                                                    Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych. Profesor rozmawia z kandydatką.
                                                    Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez
                                                    ministra Hausnera? Dziewczyna milczy.
                                                    No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera? Dziewczyna milczy.
                                                    A wie Pani kto to jest Leszek Miller? A nazwisko Kwaśniewski z jaką funkcją w
                                                    Państwie kojarzy się Pani? Dziewczyna milczy.
                                                    Profesor myśli, że jest niemową.
                                                    A skąd Pani pochodzi?
                                                    Z Bieszczad Panie profesorze.
                                                    Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:
                                                    Kurna, może by tak wszystko pieprznąć i wyjechać w Bieszczady!?
                                                  • myha1 Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 17:33
                                                    :)))
                                                    a Bieszczady są piękne !!!!!
                                                  • myha1 Re: Uśmiechnij się 07.09.05, 19:34
                                                    Dowcip dnia:

                                                    Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona kręcąc majtkami na
                                                    palcu mówi:
                                                    - Mamo, nie wiem co to za sport, ale to będzie moje hobby.


                                                  • braid Re: Uśmiechnij się 08.09.05, 09:10
                                                    Przychodzi facet do lekarza i mówi:
                                                    - Panie doktorze! Nie piję alkoholu, kawy, nie palę, muzyki głośnej nie
                                                    słucham, nie imprezuję, seksu przygodnego nie uprawiam. Długo jeszcze będę
                                                    żyć?
                                                    Lekarz po chwili namysłu...
                                                    - A po co?
                                                  • sss9 Re: Uśmiechnij się 08.09.05, 09:18
                                                    W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
                                                    - Co, pierwsza randka ?
                                                    - Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
                                                    - Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu kondoma.
                                                    Chłopak się rozochocił ...
                                                    - Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupa.
                                                    Po gościnie dziewczyna mówi do chłopaka:
                                                    - Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany ... że cały wieczór nic
                                                    nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę ..... nigdy nie
                                                    zaprosiłabym cię.
                                                    - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy
                                                    do Was nie przyszedł.
                                                  • sss9 Re: Uśmiechnij się - gadu gadu 08.09.05, 09:33
                                                    <amanda99> cze
                                                    <amanda99> z kad jestes????
                                                    <amanda99> poklikamy?
                                                    <amanda99> jestes tam???
                                                    <amanda99> haloooooo!!!!!!!!11
                                                    <DisIsOut> ?
                                                    <amanda99> co tak wolno??????
                                                    <DisIsOut> bo nie widzi mi sie dostosowywanie do twojego indywidualnego trybu
                                                    intelektualnego
                                                    <amanda99> do czego?????
                                                    <amanda99> nie qmam cie koles
                                                    <DisIsOut> I wlasnie dlatego mi sie nie widzi
                                                    <amanda99> niekcesz zebym sqmala o co ci cohdzi?????/
                                                    <DisIsOut> powiedz mi, czy rodzice cie kochaja ?
                                                    <amanda99> TAK
                                                    <DisIsOut> no to jednak masz jakis pozytywny akcent w zyciu
                                                    <amanda99> masz dziewczyne??????
                                                    <DisIsOut> NIE MAM A KCESH NIOM BYC?????????????????????
                                                    <amanda99> wreszcie mowish po lucku
                                                    <DisIsOut> wiesz, jak tak z toba tu "rozmawiam" to mnie nachodzi pewna mysl
                                                    <DisIsOut> mam ochote poprzegryzac kable od internetu wszystkim uzytkownikom
                                                    ponizej 12 roku zycia
                                                    <amanda99> JA MAM 14 LAT!!!!!!!
                                                    <DisIsOut> to podniose limit do 16
                                                    <amanda99> A TY ILE MASH LATEK????????//
                                                    <DisIsOut> za 3 dni stuknie mi 10
                                                    <amanda99> dzieciak jestes
                                                    <amanda99> nara
                                                  • braid chatowa zagadka;)) 08.09.05, 09:38

                                                    a zgadniecie kto jest autorem tego dialogu??? ( mam linka )

                                                    "Laband na Interii jest pokoj Gliwice, tam uech wloz jako "chentnou" abo cos w
                                                    tym rodzaju, - Laband to se mnie zaczyli chopy czepiac ;)"
                                                  • sss9 Re: chatowa zagadka;)) 08.09.05, 09:41
                                                    nasz komik, balcio ! :)))
                                                  • myha1 Re: chatowa zagadka;)) 08.09.05, 16:22
                                                    :)))
                                                    Myślęęęęęę....że to nie jesteś Ty :))))))))
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 08.09.05, 09:45
      Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły
      jak nieszczęście mówi do żony:
      - Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i
      zamieszka z nami.
      - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama
      jest umierająca?
      - Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kurna, radził
      przygotować się na najgorsze.
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 09.09.05, 10:56
      Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem
      nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
      - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz
      opartą o kamienie.
      Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się
      jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na
      ziemię.
      - Dobrześ wykonał zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian.
      Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
      Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
      - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
      Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i
      bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole
      rodzinie rzekł:
      - To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale spierniczyłem na mieście.
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 09.09.05, 13:11
      Na biurku Saddama H. oddzywa sie telefon:
      - Slucham - mowi Saddam .
      - Saddam? - oddzywa sie belkotliwy glos z silnym akcentem - sluchaj
      jestem Paddy, czyli rozumiesz, Irlandczyk. Strasznie mnie wku..asz i
      dlatego wypowiadam ci wojne .
      - Tak? - zamyslil sie Saddam - a ile ty masz zolnierzy?
      - Nooo.. jestem ja, moj szwagier i nasi koledzy od rzutek z pubu - w
      sumie osiem osob!
      - Ale ja mam 1 600 tys. wojska!
      - Tak? to ja jeszcze zadzwonie, tylko sie naradze .
      Za tydzien na biurku Saddama znow dzwoni telefon
      - Saddam? znowu mowi Paddy, pamietasz. ja w sprawie tej wojny, cosmy
      ci wypowiedzieli. Poczynilismy pewne przygotowania i mamy sprzet .
      - Tak? A jaki mozna wiedziec?
      - Kosiarke do trawy, traktor ogrodowy i dwa kije do bejsbola!
      - No... ale ja mam 20 ty. czolgow i 30 tys. transporterow
      opancerzonych, a od ostatniej naszej rozmowy zmobilizowalem
      dodatkowe pol miliona zolnierzy .
      - To wiesz co? Ja jeszcze musze pare rzeczy sprawdzic i ci oddzwonie .
      Za kolejny tydzien Paddy dzwoni znow:
      - Saddam? wiesz ja jeszcze raz w sprawie tej wojny, cosmy ci ja
      wypowiedzieli. wiesz co, zapomnij o tym .
      - O! A coz to sklonilo cie do zmiany decyzji?
      - Bo wiesz, poczytalismy ze szwagrem konwencje genewska i doszlismy
      do wniosku, ze ni cholery nie wyzywimy dwoch milionow jencow.
    • annak12 Re: Uśmiechnij się ... 11.09.05, 10:31
      Nie życzę nikomu ;))

      Rano w biurze kolega pyta kolegę:
      -stary ,dlaczego masz tak strasznie podbite oko?
      -A bo jak wczoraj wieczorem modliłem się wieczorem z rodziną przy stole ,gdy
      właśnie mówiliśmy:"ale zbaw nas ode złego",to niechcący spojrzałem na
      teściową...
    • sss9 Re: Uśmiechnij się ... 12.09.05, 12:12
      Krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej nauczyciel w niemieckiej szkole
      pyta dzieci o pierwszą wojnę światową:
      - Hans, dlaczego Niemcy przegrali wojnę?
      - Bo w niemieckim kwatermistrzostwie byli Żydzi. I ci Żydzi sabotowali dostawy.
      I niemieccy żołnierze nie mieli co jeść i nie
      mieli amunicji. Dlatego Niemcy przegrały wojnę!
      - Bardzo dobrze, Hans. A twoim zdaniem, Helmut?
      - Bo w lazaretach byli żydowscy lekarze. I oni mordowali na stołach operacyjnych
      niemieckich żołnierzy. Dlatego Niemcy przegrały
      wojnę!
      - Bardzo dobrze, Helmut. A teraz ty Icchak. Nooo, powiedz mi, Żydku, dlaczego
      Niemcy przegrały wojnę?
      - Bo w sztabie generalnym byli Żydzi...
      - MILCZ, parchu! - przerywa nauczyciel. - W niemieckim sztabie generalnym nigdy
      nie było Żydów!
      - A czy ja to powiedziałem? Ja mówię, że we francuskim sztabie generalnym byli
      Żydzi. I dlatego Niemcy przegrały wojnę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka