szwager_ze_laband
29.08.05, 12:05
Rząd Republiki Czeskiej wyraża głębokie uznanie wszystkim osobom spośród
byłych obywateli czechosłowackich, zwłaszcza narodowości niemieckiej, żyjących
przed II wojną światową na terenie dzisiejszej Republiki Czeskiej, które
podczas II wojny światowej pozostały wierne Republice Czechosłowackiej i
wzięły aktywny udział w walkach o jej wyzwolenie, lub też cierpiały z powodu
terroru nazistowskiego. Wyraża także żal, że niektóre z tych osób nie
doczekały się po II wojnie światowej zasłużonego uznania. Wręcz przeciwnie,
wbrew obowiązującym wówczas normom prawnym, osoby te były poszkodowane w
związku z podjętymi działaniami w powojennej Czechosłowacji, skierowanymi
wobec tak zwanych "nieprzyjaciół narodu". Rząd Republiki Czeskiej kieruje
swoje przeprosiny do wszystkich poszkodowanych, aktywnych przeciwników
nazizmu, bez względu na ich późniejszą przynależność państwową i miejsce
pobytu. Kierowani chęcią wyrażenia symbolicznej oceny zasług przeciwników
nazizmu, którzy byli po zakończeniu II wojny światowej poszkodowani w związku
z podjętymi działaniami w Czechosłowacji wobec tak zwanych "nieprzyjaciół
narodu" i dążeniem pogłębienia pamięci historycznej narodu, Rząd Republiki
Czeskiej inicjuje i wspiera projekt dokumentacji losów poszczególnych
poszkodowanych. Rząd wzywa wszystkie pokrzywdzone osoby, ich krewnych i
znajomych, aby w miarę swoich możliwości i zainteresowania skontaktowali się
bezpośrednio z Ministerstwem Spraw Zagranicznych Republiki Czeskiej lub
pośrednio z zagranicznymi placówkami dyplomatycznymi Ministerstwa Spraw
Zagranicznych Republiki Czeskiej.
Przeprosiny Niemców sudeckich przez czeski rząd
"Lidove noviny" z 25.08. - "RCz przeprosiła niemieckich antyfaszystów, Klaus
się denerwuje", Lukasz Dolansky
Czeski rząd na czele z premierem Jirzi Paroubkiem przeprosił żyjących przed
wojną na terenie Czechosłowacji Niemców, którzy pomimo swojej
antynazistowskiej postawy, byli w okresie powojennym prześladowani: "Rząd
wyraża swój żal z tego powodu, że część z nich nie doczekała się po wojnie
zasłużonego uznania." Premier dodał też, iż rząd "przeprasza wszystkich
aktywnych przeciwników nazizmu, bez względu na ich późniejszą przynależność
państwową i miejsce pobytu". Czeski rząd planuje przeznaczenie 30 milionów
koron na projekty, które mają dokumentować los Niemców sudeckich. Premier
jednak wyklucza wszelkie odszkodowania. Przeciwko przeprosinom rządu
opowiedział się prezydent Vaclav Klaus i opozycyjna Obywatelska Partia
Demokratyczna (ODS). Według prezydenta, przeprosiny są "zbytecznym i pustym
gestem, który w swoich skutkach może wyrządzić szkody Republice Czeskiej i jej
interesom". Dodał też, że było to "otwarcie puszki Pandory" wypełnionej
niemieckimi roszczeniami majątkowymi i finansowymi.
"Hospodarske noviny" z 25.08. - "Rząd przeprosił niemieckich antyfaszystów",
Zuzana Kleknerova
Rządy Niemiec i Austrii nie zajęły jeszcze oficjalnego stanowiska w sprawie
przeprosin Niemców sudeckich. Nastąpiły jednak szybkie reakcje ze strony
działaczy Związku Wypędzonych, Eriki Steinbach, i Bernarda Posselta, który
stwierdził: "Cieszy mnie fakt, że niektórzy ludzie, których dotknęło ciężkie
bezprawie, zaznają trochę sprawiedliwości".
"MF Dnes" z 25.08. - "A co my Czesi", Karel Steigerwald
Rząd przeprosił niemieckich antynazistów, którym po roku 1945 Czechosłowacja
wyrządziła krzywdę. Ci, którzy wierzą w sens przeprosin, będą zadowoleni.
Zadowolony będzie i premier Jirzi Paroubek, gdyż nie ma nic do stracenia, ani
do zyskania. Rząd będzie jednak musiał "w jakiś sposób wykręcić się" z
przeprosin tych Niemców, których wysłał wywiad komunistyczny i tych, którzy
odeszli dobrowolnie, aby w Niemczech, głosili ideologię antynazistowską.
Pozostaje jednak olbrzymia grupa obywateli, których rząd nie przeprosił. Są to
Czesi, których państwo zaczęło prześladować już od maja 1945 roku. Zrujnowało
ich reformą finansową, a ułomną demokracją pozbawiono ich praw obywatelskich.
Sprowadzono nie tylko Niemców, ale też i całe społeczeństwo, do obywateli
drugiej kategorii. Skonfiskowano im majątki, aresztowano, przesłuchiwano,
więziono, przekazywano Rosjanom. Państwo naruszało swobody obywatelskie, prawa
i ludzką przyzwoitość. Nie wiadomo, dlaczego rząd Paroubka nie przeprasza tych
obywateli, mimo tego, iż państwo wyrządziło im taką samą krzywdę, jak i
niemieckich antynazistom. Może jest to tylko kwestia zaniedbania, a
przeprosiny w stosunku do wszystkich niedługo nastąpią. Według K. Steigerwalda
nie jest to jedynie zaniedbanie, jako że przeprasza się niemieckich
"antyfaszystów". Ale kto to jest niemiecki antyfaszysta? Niemiec, który
walczył przeciwko Mussoliniemu i włoskiemu faszyzmowi? Rząd z pewnością ma na
myśli niemieckich "antynazistów", czyli tych, którzy walczyli przeciw
niemieckiemu narodowemu socjalizmowi. Ale terminem "antynazista" się u nas nie
posługuje. Dlaczego? Czy termin "narodowy socjalizm" jest problematyczny?
Wyrażenie "niemieccy faszyści" jest też popularne w Rosji. Czy dlatego, aby
się dwa socjalizmy: komunistyczny i narodowy, że sobą nie myliły? One się
mieszają, mają wiele wspólnego, ale też i wiele różnic. Przeproście więc
czeski naród, za to, że mu państwo po roku 1945 krok po kroku zabierało
wolności. Decyzję tę premier może mieć gotową na Boże Narodzenie. Może wówczas
napisać: przepraszamy też i antykomunistów.