psztymucel
11.09.02, 23:17
Wczoraj w nocy jacyś gliwiccy chuligani przedziurawili mojemu kumplowi trzy
opony w samochodzie. Czwartej nie zdążyli. Zrobili to jedynie dlatego, że
miał warszawską rejestrację. Oto do czego doprowadzają Wasze głupie podziały
na "krzoków", "ptoków" i inne fanaberie. Nie twierdzę, że owi złoczyńcy
zniszczyli ten samochód z inspiracji uczestników tego forum, ale z pewnością
podsycanie na siłę lokalnej odrębności daje takim typkom oręż do ręki. Bo
przecież wiedzieli dobrze czyje auto niszczą i dlaczego. Jakoś dziwnym trafem
nikt nie dziurawi opon w mercedesach z rejestracjami Unna, Dortmund czy
Essen, a przyjedzie Bogu ducha winny człowiek z Polski centralnej i zniszczą
mu samochów, jeszcze mordę skują ... bo obcy, bo ni nosz chopok to trza mu
jebnąć. Smutne