Angielska Pilka Nozna

IP: 5.2.* / 62.253.128.* 19.09.02, 18:46
Przypuszczam, ze czesc meskiego grona na tym Forum bedzie chciala sie
wypowiedziec.Osobiscie znawca nie jestem,ale troche sie tego oglada i jakies
tam wlasne zdanie sobie wyrobilem.Zaczne od tego,ze ogladac angielska lige
jest przyjemnoscia nawet dla slabo kapujacych.Gra jest dynamiczna,bardzo
szybka,akcja jest prawie caly czas.Oglada sie zaciety pojedynek "od gwizdka
do gwizdka".W Ligach europejskich jak i brazylijskiej wszystko jest o wiele
mniej widowiskowe.Doslownie jak w filmach nim nastal Spielberg.Zaczyna sie
gre powoli,na srodpolu troche przyspiesza aby dramatyczna jedna akcja na
stronie przeciwnika starac sie zdobyc gola.Role sie odwracaja i teraz druga
druzyna zaczyna powoli aby...itd.Takich meczy nie chce sie ogladac.Kiedy
przychodzi jednak do spotkania w meczach europejskich to angielska
dynamika,szybkosc i finezja jest bardzo malo widoczna.To juz nie pierwszy
sezon zastanawiam sie nad tym.Co sprawia,ze football tutejszy nie jest
skuteczny? Najlepszy gracz w Man.Utd. powiedzial, ze sa najlepsi w Anglii a
przecietni w Europie. -kidd-
    • Gość: kidd Re: Angielska Pilka Nozna IP: 5.2.* / 62.253.128.* 19.09.02, 19:18
      cd;wczorajsza przegrana Newcastle z Dynamo czy Liverpool z Valencia,wszystko do
      zera.Tak to jest rok za rokiem.Jedynie Manchester potrafi sie przebic i komus
      tam w Europie zagrozic.Trudno mi to ogarnac swoim pilkarsko-watlym
      rozumem.Dziesiatki milionow funtow jakie kluby wydaja tutaj rocznie na nowych
      zawodnikow,tez nie jest chyba odpowiedzia lecz zatrzymaniem spadku w
      dol.Jednoczesnie Anglicy potrafia tak ladnie i widowiskowo grac w pilke, ze
      koleki w klubach po roczny-odnawiany bilet sa do 10-ciu lat,w "spadku" nawet to
      sie przepisuje.Ciekaw jestem Waszej opinni. -kidd-
      • Gość: Mada Primus inter Pares, a przynajmniej chęć IP: *.necik.pl 21.09.02, 23:43
        Odzywam się jako ta nie-męska część społeczeństwa, kóra jednak pasjonuje się
        piłką nożna:)) Wprawdzie moje zainteresowanie osiąga zwykle swe punkty
        kulminacyjne w trakcie rozgrywek typu MŚ czy tez ME- ale jednak od czasu do
        czasu zameniam się w piłkarskiego kibica.
        Angielskie zespoły odglądam jednak niestety tam, gdzie są słabe- czyli
        jedynie w rozgrywkach międzynarodowych ( Liga Mistrzów czy też inne Europejskie
        Puchary). Trudno bowiem w Polsce, bez wykupienia Canal + bodajże zobaczyć mecze
        jakiekolwiek ligi ( włączając w to polska, czego akurat trudno żałować)...
        Stąd nie bardzo widziałam i widzę różnice w grze "w kraju" i " na zewnątrz:)
        Natomiast, to co mi się "od zawsze" kojarzy z angielską piłką to pycha i
        przekonanie o własnej niezyciężoności. Trudno oczywiście oczekiwać od
        brytyjskiej prasy, by oczekiwała porażki drużyny, ale...
        Ale jakoś wszystkie artykuły prócz zdumiewającej pewności,że "drużyna" wygra-
        dodają jeszcze jakieś "miłe" komentarze na temat przeciwnika. Być może tak
        właśnie czynią tzw. brukowce, jednak to przekonanie o byciu "Primus inter
        Pares"- ach, jakże mnie to irytuje!!!
        Przecież Anglia ( a wcześniej Wielka Brytania bo z tego co wiem, to kiedyś
        nie istniała np. osobna drużyna Szkocji?) - przez długi czas nie
        chciała "zniżać się" do europejskiego poziomu- i nie startowała w żadnych
        organizowancyh MŚ, bo przecież " i tak wygrałaby je", gdyby tylko tam była.:))
        Ta "wspaniałość" została na szczęście zweryfikowana przez historię ( jedno
        kontrowersyjne - przez tego "niepewnego"gola" - Mistrzostwo Świata,a i to
        zdobyte po wielu trudach), ale poczucie Anglików, iż są "bogami" piłki- ach,
        ono trwa do dziś dnia:))
        Jakoś więc automatycznie nie przepadam za angielską drużyną narodową..:))
        A i za ligowymi także, w efekcie ten słaby poziom, jaki drużyny Premiership
        prezentuje na boiskach Europy martwi mnie w stopniu, hm, ograniczonym:))
        A wszystkim którzy stawiają na zwycięstwo Anglii w sławetnych także -
        zakładach piłkarskich.. Cóż... - ja zawsze stawiam na drużynę przeciwną:))
        A w zakładach swoją drogą,to Anglicy chyba już dochodzą do absurdalnych tez.
        Po MS 1998, kiedy to David Beckham ( mój "idol" notabene - jeżdżacy z własnym
        fryzjerem na rozgrywki.:))) dostał czerwoną kartkę w przegranym,
        ćwierćfinałowym meczu z Argentyną- stanął zakład z twierdzeniem "Syn Davida
        Beckhama także dotstanie czerwoną kartkę w meczu ćwiercifinałowym z Argentyną w
        MS w X roku!!"
        Ileż tu niewiadomych:) Pewne jest tylko,że Beckham ma syna:). Ale też ileż
        pieniędzy można wygrać :) a jak długo będą trwały emocje:))
        Patriotką w piłce nożnej ciężko być:)) Trzeba raczej trzymać kciuki za jakieś
        inne drużyny. Ale o ile istnieje cos takiego, jak przeciwnośc trzymania
        kciuków - to to mogło by charakteryzować mj stsounke do nagielskiej piłkei.
        Ciekawe, czy Anglia "will be humbled by" . Czy kiedykolwiek jakakolwiek pokora
        zagości w świadomości Wypiarzy:)) Czekam, i czekam i nic:))



        • Gość: kidd Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.cvx1-b.cam.dial.ntli.net 28.09.02, 19:50
          Droga Mado,jak to wypunktowalas, bylo nieleganckie zwracanie sie tylko do
          goniacymi za zdobycza.One co czesza, widza tez czasami cos oka katem.Zdumialas
          mnie wiedza o futbolu.Nie sadze, aby Anglicy mieli swoja pilke w duzej
          estymie.Slyszy sie raczej "crap" w porownaniu co w Europie. Inna sprawa, trener
          Nar.Druz.,bedzie mowil np.przed spotkaniem z Polska" bedzie trudno, bo graja
          prymitywny football".Mysli sobie ktos wtedy aha,my gramy inteligentnie.O tej
          hecy z Mistrz.Sw. nie slyszalem.Gdzie Ty to wynalazlas? Czy chodzi o okres
          miedzywojenny?
          • Gość: Mada Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.necik.pl 28.09.02, 22:58
            Moja wiedza o futbolu jest wprawdzie nieco"pozaboiskowa" ( co udowodniłam
            swoim wpisem, bawiąc się plotkarza, vide ten fryzjer Beckhama:))) co nie znaczy
            że nie wiem, o co chodzi w grze:) Naprawdę uwielbiam oglądać mecze, lubię
            jednak także poczytać sobie o historii imprezy pd nazwą MS:) Historię MS w
            piłce nożnej publikował "Magazyn" GW- i tam dowiedziałam się o wysokim
            mniemaniu, jaki mieli so sobie Brytyjczycy, nie chcąc nawet zniżac się do
            poziomu Europy.
            Nie pamiętam, kto rozpoczał ruch na rzecz zorganizowania MS w piłce nożnej
            ( Rimmet bodajże).. W każdym bądź razie, uznając,że to Anglicy są "ojcami
            futbolu" rzeczony obywatel wysłał notę do Angielskiego Ministerstwa sportu
            ( poczatek XX wieku) z pomysłem zorganizowania MS. Przez lat kilka nie otrzymał
            odpowiedzi, choć Minister list na pewno dostał. I wojna światowa storpedowała
            plany organizacji imprezy. Dopiero po jej zakończeniu Rimmet już nie gryziony
            wyrzutami sumienia z powodu milczenia Anglii, rozpoczał rozmowy z krajami
            chętnymi do organizacji MS.
            Wobec tego Wielka Brytania nie była jednym z ojcow założycieli ( i może
            stąd jej niechec wobec imprezy?)
            I MS były w Urugwaju ( 1930), wygrali gospodarze,bo generalnie Europa
            zawiodła i nie przybyła ( zbyt daleko:))- były tylko 4 zespoły...:)). Potem już
            rozgrywano ( do wybuchu wojny) MS w Europie. Bez Wielkiej Brytanii.
            Po raz pierwszy Anglia wystąpiła w 1950 w Brazylii. Wygrała I mecz, ale
            potem nastąpiły spektakularne( hm dla niektórych niespodziewane...) porażki i
            to na dodatek z USA - z zespołem, który nie prezentował jakiejś szczególnie
            wysokiej klasy. W końcu piłka nożna w USA to sport niezbyt popularny. Potem
            przegrany mecz z Hiszpanią- i drużyna Wyspiarzy pakowała walizki po fazie
            grupowej:)) Prysnął mit, niezyciężonych Ojców Futbolu:))
            Angielski sposób gry w piłkę często chyba określano jako prezetowanie
            taktyki "Dośrodkowanie na pole karne" a tam może ktoś dobije:)) Teraz chyba
            wychodzi to z użytku. Choć z precyzyjnymi podaniami, mojego (Ach:) idola
            Beckhama powinno się kontynuować tradycję:)))( a dodatkowo wobec brytyjskiego
            konserwatyzmu:)
            Beckham stał się zresztą ( ach to znowu wiadomośc z gatunku plotkarskich, ale
            ja tak Lubię Davida..) bożyszczem Japończyków ( ku utrapieniu japonskich matek,
            których dzieci chciały jak jeden mąż zrobić sobie fryzurę a la Beckham.. brrr:((
            Ale ciekawa jestem Kidd, Twojej opinni na temat tej prasy brytyskiej i
            artykułów, jakie ukazują się i przed i po spotkaniu reprezentacji. Chyba sa
            strasznie ostre??? Przed meczem wobec przeciwnikow a po - przegranym - meczu,
            wobec narodowej drużyny:))) A po wygranym...?
            Ja opieram się na przedrukach w polskiej prasie, ale może to wszystko być
            wyrwane z kontekstu i tak naprawdę niepotrzebnie nie lubię Reprezentacji
            Anglii?:)))
          • ballest Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham 29.09.02, 10:10
            ZAKOCHANA????

            Z Bayer Leverkusen byl David najslapszym zawodnikiem na boisku!!

            Co ja wiem, to Szkocja, Walia i Polnocna Irlandia zawsze mialy osobne zwiazki
            pilkarskie.
            Mada mnie zaskakuje, wiem ze inne kobiety jak na boisko przychodza a mecz
            ogladaja, to pierwsze pytanie, dlaczego wszyscy tak lataja a dwoch sie
            opierd.... nie wiedze, ze bramkarze tez do druzyny naleza.
            • Gość: Mada Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.necik.pl 29.09.02, 21:51
              Jak w końcu można nie kochać tak przystojnego, inteligentnego, bogatego :)-
              i kochanego człowieka, jakim jest Beckham?:))))
              Ja zawsze chciałam być właśnie bramkarzem, bo to taka wygodna rola:))
              Ale rzeczywiście wszyscy się zawsze dziwią,że orientuję się w piłce nożnej i
              wiem- sic!- co to takiego ten spalony:))
              • Gość: Ballest Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.02, 22:22
                No to naprawde najslabsza nie jestes, bo "spalony" ta definicja nie jest latwa
                do wytlumaczenia, wiec blondynka nie jestes ;-))))*
                Zobaczymy jak zagra we wtorek !!!`?
              • Gość: mrW Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 30.09.02, 03:38
                -na Twoim miejscu, lepiej sie nie zakochiwac w tym pilkarzu, co jak co, w
                Angli kochaja sie w nim tylko malolaty - on tez ma bujne zycie, to ze ma kupe
                kasy o niczym nie swiadczy (ktos mu dal zarobic-takie uklady), to juz sie
                skonczylo, i Backham tez
            • Gość: mrW Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 30.09.02, 03:31
              -widze, kolego, ze i o pilce noznej mogemy pogadac - szczegolnie tej
              brytyjskiej!
              • Gość: Mady Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.necik.pl 30.09.02, 21:53
                Obalmy mit o blondynkach!! Jestem blondynką i wiem co to jest spalony!!:)))
                I mam nadzieję nie być wyjątkiem potwierdzającym regułę!!:))
                • Gość: Mada Korea Południowa:), spalone i numer 19 IP: *.necik.pl 30.09.02, 22:05
                  Wprawdzie liczba mnoga w poprzednim wpisie "zrobiła się" udziału mej woli
                  iświadomości , ale najwidczniej jestem rzeczniczką wszystkich "Mad":)))
                  A jeszcze apropos spalonych- łatwo się było nauczyć ( gdybym nawet nie
                  wiedziała), co to takiego na tegorocznych MS w Korei i Japonii. Sczególnie
                  oglądając mecze Włochów. Bodajże nie uznano im 5 słusznie strzelonych goli.
                  przez spalonego właśnie?? Albo coś w tym stylu..
                  Co sądzicie - na marginesie właśnie tych spalonych i sposobu w jaki Korea
                  wygrywała mecze - o sposobie sędziowania?? (akurat przypadkiem w dziwny posób
                  Korea wyeliminowała mi wszystkich faworytów..:)
                  Słyszłam nawet ( po porażce Hiszpanii), pytanie retoryczne:Ile goli trzeba
                  strezlić Korei, aby wygrać 1:0... Teoretycznie byłoby to zabawne, gdyby jednak
                  w pewnym sensie nie było smutne
                  Moim zdaniem sposób sędziowania jest archaiczny i nie przystosowany do
                  dzisiejszych wyzwań. Powinna istnieć możliwość obejrzenia tych najbardziej
                  kontrowersyjnych sytuacji ( typu nieuznanie gola po hipotetycznym spalonym czy
                  też podyktowanie kontrowersyjnego rzutu karnego).
                  Rzeczą ludzką jest bładzić - i sędzia także ma to prawo- lecz jak dalej mówi
                  sentencja- rzezcą głupiego jest pozostawać w błedzie - a sędzia przecież nigdy
                  nie zmienia decyzji. Jednym słowem, logiczny wniosek który się narzuca
                  sędziowie są głupi. Przerzućmy jeszcze odpowiedzianośc za sedziów na FIFA- i..
                  Powinni zmienić zasady arbitrażu!
                  Obejdę się jakoś w tym wpisie bez Beckhama- napiszę tylko o jego koreańskim
                  odpowiedniku:)) Numerze 19, którego prezez jakiegoś włoskiego klubu pozbawił
                  stanowiska po tym, jak ów piłkarz kazał swym golem Włochom pakowac walizki:))
                  • Gość: kidd Re: Korea Południowa:), spalone i numer 19 IP: *.cvx1-b.cam.dial.ntli.net 01.10.02, 17:58
                    FIFA bardzo boi sie wprowadzic "podgladu video" aby ulzyc sedziom.Gdzies
                    eksperymentalnie maja wprowadzic jednego sedziego na jedna polowe boiska.Beda
                    to chyba rozgrywki reprezentacji ponizej 18 lub 16 lat.Duzo sedziow na
                    ostatnich MS bylo z bardzo egzotycznych krajow, oczywiscie w pilke gra sie
                    prawie wszedzie, ale na jakim poziomie? Byla to wiec decyzja polityczno-
                    dyplomatyczna i tego sie chyba juz nie zmieni w przyszlosci.
                    • Gość: Mada Re: Korea Południowa:), spalone i numer 19 IP: *.necik.pl 01.10.02, 21:52
                      Podobno ( tak tłumaczy to FIFA), zasady sędziowania pozostaną bez zmian, by
                      piłka nozna była taką samą gra zarówno w trakcie rozgrywek 15 ligi, , jak i
                      podczas mistrzostw świata. Takie tłumaczenia to jednak jakiś idiotyzm- im
                      wyższy bowiem jest poziom, tym więcej należy wymagać od sędziów, bowiem każdy
                      ich błąd liczy się kilkakrotnie bardziej niż w trakcie jakiegoś 15 ligowego
                      spotkanie.
                      Rewolucyjny pomysł FIFA ma dotyczyć od Euro 2004 wszystkich drużyn
                      ( niezależnie od wieku). Otóż polega on na.. zgraniu sedziów..... Spotkania
                      wysokiej rangi mają sędziować arbitrzy, którzy długo już ze sobą współpracują
                      ( chyba od co namniej dwóch lat) i -sic! bardzo dobrze się rozumieją.To ma
                      wyeliminowąc pomyłki...
                      Tak. Na pewno ta "rewolucyjna" zmiana w sposób radykalny poprawi poziom
                      sedziowania!!
                      MrW- czy Twoje pytania dot. Beckhama i mego stosunku do niego?:))
                      Jego gra jest mi obojętna. Jego wymysły- mnie bawią i dlatego go "lubię"
                • Gość: mrW Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 30.09.02, 23:26
                  -masz na mysli futbool, czy tez jakies osobiste sprawy?
                  • Gość: kidd Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.cvx1-a.cam.dial.ntli.net 05.10.02, 18:03
                    Droga Mada;czy nie chcialabys pisywac tez na forum "Gliwiczanie" ? Zapraszam
                    Cie tam bardzo. -kidd-
                    • Gość: Mada Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.necik.pl 08.10.02, 21:17
                      Wymysły osobiste Beckhama mnie bawią. Na boisku- chyba nie jest złym
                      piłkarzem. Ale tutaj gubi mnie kobiece podejście do piłki. Pal grzyb gra, bo
                      skoro już Go nie lubię:))
                      Z przyjemnością będę pisała na forum "Gliwiczanie"- tylko gdzie można je
                      znaleźć Kidd???
                      • Gość: ballest Re: Beckham , Och Ty Moj Beckham IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.10.02, 21:44
                        Jou nie je KIDD, ale Tobie pomogam!!!
                        www.gliwiczanie.of.pl
Pełna wersja