Dodaj do ulubionych

uliczni sprzedawcy

IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 08.04.06, 00:39
Pamietam swego czasu, na poczatku ul. Zwyciestwa zaraz kolo wisienki, stala
starsza pani i energicznie potrzasala tym co miala do sprzeadnia. Czasami
byly to baterie, albo czosnek, natomiast zawsze miala zapalniczki. Takie do
kuchenek gazowych. Zawsze zastanawialo mnie to czy ktokolwiek uzywa tych
zapalniczek.. Niewazne. Stala tam na przekor, nie poddawala sie niszczacej
pokusie nicnierobienia. Zapewne dorabiala sobie do renty czy emerytury.
Podziwiam takich ludzi. Podobnie jak pomarszczona jak rodzynek ale zawsze
usmiechnieta babinke, ktora na moim osiedlu sprzedawala kwiaty ze swojej
dzialki. Raz na jakis czas razem z wiaderkiem wypelnionym powiazanymi
snopowiazalka bukietami, niosla skladane krzeselko. Czasami towarzyszyl jest
sasiad biorac ja pod ramie. Czasem kupowalem u niej kwiaty.
Ostatnio juz jej nie widuje.
Obserwuj wątek
    • ivva1 Re: uliczni sprzedawcy 08.04.06, 20:25
      tak,tak Pania z pod "Wisienki" wszyscy pamietaja-była wpisana w pejzaż
      ul.Zwycięstwa. Tylko że wszystko się zmienia coraz mniej miejsca na poczciwe
      kobieciny z "zapalniczkami" a coraz więcej Banków.....
      • stasiek17 Re: uliczni sprzedawcy 08.04.06, 20:55
        banków, sklepów z butami i sklepów mięsnych ..... jest jescze jedna Pani na
        Zwycięstwa, która od lat sprzedaje góralskie papucie i oscypki w bramie koło
        sklepu "Dekoracja"
    • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 08.04.06, 21:33
      nie ma już tej pani, ale pojawiają się znowu trotuarowi sprzedawcy wszelkiego
      dobra z Niemiec. jak na początku lat '90 można się zaopatrzyć w oryginalne,
      "lepsze" proszki i płyny do prania, czekolady, itp. co się dzieje? miało już
      tego nie być, handel miał być ucywilizowany...
      • Gość: zibi Re: uliczni sprzedawcy IP: *.am.osi.pl 08.04.06, 23:27
        teraz to tylko ulotki wciskają :( a mnie jest żal cukrowej wty i baloników na
        drciku...i tych saturatorów :..to se na wrati ja pie..
        • praszka.m Re: uliczni sprzedawcy 09.04.06, 18:54
          Niech sie handel cywilizuje , ale Ci drobni ,sprzedawcy z kwiatami z jakąś
          cepelią ,są ozdoba naszych ulic. Tak jest w każdym mieście , Oni na tym nie
          robią wielkich interesów, czasem dorabiają do marnych emerytur .Zawsze stoją w
          tym samym miejscu przyzwyczajaliśmy sie do nich i gdy nagle znikną jest ich
          jakoś brak , czegoś ubyto .
        • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 09:01

          Gość portalu: zibi napisał(a):

          > teraz to tylko ulotki wciskają :( a mnie jest żal cukrowej wty i baloników na
          > drciku...i tych saturatorów :..to se na wrati ja pie..


          Ehh saturator ;))) To byly czasy ...
          ..jak sie bylo "przy kasie" to i wystarczylo na " z sokiem prosze"

          zwlaszcza taki jeden na rogu Kosciuszki / Wieczorka utkwil mi w pamieci
          a tak dla odswiezenia pamieci ;)))
          www.housenation.pl/images/zdjecia/saturator.jpg
          Na wskros przez skrzyzowanie ..przed piekarnia siedzialy czesto
          kobiety sprzedajace kwiaty i wyrzywa z wlasnych ogrodkow
          • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 09:03
            a taki pamiętacie?
            www.proletaryat.pl/imgs/Muzeum/Automatyczny%20saturator.JPG
            • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 09:07
              gracja i szyk:
              saturatorvendor.fm.interia.pl/images/saturator1.jpg
              prócz "gruźliczanki" był jeszcze słonecznik w tytkach różnej pojemności...
            • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 09:12
              sss9 napisał:

              > a taki pamiętacie?


              ;))) Noooo to juz prawie jak komputer ;))

              Ps: Czy "Swiat Mlodych " jest jeszcze wydawany?
          • Gość: autochton Re: uliczni sprzedawcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.06, 10:58
            braid,
            a gdzie jest ten rog ulic Kosciuszki/Wieczorka w Gliwicach?
            • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 11:02
              jak by ci sie chcialo pomyslec to wpadlbys na to ze chodzi o Daszynskiego
              wpadajaca dalej na Wieczorka ;)
              • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 11:25
                no i co wyjaśniłeś braid? nic. jemu, jako autochtonowi z IP:
                *.dip0.t-ipconnect.de nazwy Wieczorka, Daszyńskiego i Kościuszki nic nie mówią. :)
                • Gość: autochton Re: uliczni sprzedawcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.06, 12:20
                  Drogi sss9,
                  oj mowia duzo, bo ten rejon miedzy ul.Daszynskiego (za moich czasow ul.Nowotki)
                  a ul.Rybnicka to byla przez 40 lat moja dzielnica w ktorej mieszkalem.

                  Pozdrawiam tych wszystkich ktorzy zywia sentyment do tego pieknego miasta.
                  • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:24

                    To mozliwe ze chodziles do Sp.9 na Sobieskiego ?;)))
              • Gość: autochton Re: uliczni sprzedawcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.06, 12:09
                braid,
                ul. Daszynskiego to nie ul. Wieczorka. Jest rog ul. Wieczorka i ul.Jana
                Sobieskiego 300m dalej w kierunku petli tramwajowej jest rog ul. Kosciuszki i
                Daszynskiego.
                >precyzuj swoje wypowiedzi dokladnie a bedziesz zrozumialy<
                • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:26
                  to i z lokalizacją w pamięci saturatora nie powinieneś mieć problemu. :)
                  • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:30

                    sss9 ;))) Ty wiesz ze tu nie chodzi o to zeby zajaczka zlapac ;)))
                    • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:32
                      :))) przecież nie łapię...
                      • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:34

                        mialem jego na mysli
                        • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:37
                          on też "nie łapie". :)))
                          • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:42

                            a tak na marginesie ..to sie zastanawiam czy na stan dziesiejszy
                            napilbym sie z takiego saturatora ;)))

                            Estetyczne "oszustwo" polegalo na tym ze myte szklanki odkladano na bok ..
                            a samemu dostawalo sie "odstane" szklo ;))) zeby nie widziec po kim sie pije .
                            • braid Re: 10.04.06, 12:48

                              ... jak to mawial moj kolega na sodowa z saturatora " Gruzliczanka"
                            • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:49
                              nie wiem czy to nie był obieg zamknięty, to czym myto szklanki "gazowano" i
                              serwowano jako mineralną? ;)))
                              www.polskaprl.rejtravel.pl/prl3/saturator.jpg
                              ale po takiej ochłodzie można było mknąć jak wiatr...
                              www.polskaprl.rejtravel.pl/prl3/skuter.jpg
                              • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:50
                                sss9 napisał:

                                > nie wiem czy to nie był obieg zamknięty, to czym myto szklanki "gazowano" i
                                > serwowano jako mineralną? ;)))

                                ani miy niy godej
                                • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:52
                                  co tam, przecież przeżyłeś... a i egzem żadnych widocznych nie masz... ;)))
                                  • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:55

                                    A nieco nizej ... na Nowotki byl punkt napelniania syfonow

                                    ( ojciec Matiasa ;))) o ile pamietam ;)) heheheh
                                    • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:57
                                      hahaha, też tam ganiałem... komu to wszystko panie przeszkadzało... :)))
                                      • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:02
                                        ;)) wlasnie ...komu to przeszkadzalo ;))

                                        ..aaa nieco nizej ;)) ale po przeciwnej stronie ...
                                        "pub" tamtych czasow ...czyli tzw "prywaciak" a w nim ..
                                        oryginalna ..jednorazowa w smaku i kolorze gliwicka oranzada

                                        www.proletaryat.pl/imgs/Muzeum/oranzada.JPG
                                        • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:05
                                          pamiętasz, było też coś takiego co nazywało się "polokokta", czy jakoś tak?
                                          • betoniarz-zbrodniarz Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:08
                                            Ale heca, ja tez tam ganiałem z syfonami do nabicia!
                                            • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:16
                                              betoniarz-zbrodniarz napisał:

                                              > Ale heca, ja tez tam ganiałem z syfonami do nabicia!
                                              >
                                              >
                                              możliwe, że się przepychaliśmy kto pierwszy do lady... ;)
                                              • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:23

                                                nie wiem czy dobrze pamietam ...
                                                ale jak przez mgle wydaje mi sie ze jak ten na Nowotki mial "zamkniete"
                                                czitej "zara wracam"
                                                to nastepny byl na Zygmunta Starego
                                                • Gość: autochton Re: uliczni sprzedawcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.06, 15:20
                                                  Ja biegalem napelniac syfony na Zygmunta Starego kolo kina Jutrzenka. Tam
                                                  mialem najblizej.
                                          • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:09
                                            bardziej pamietam "Club Cole"

                                            w "prywaciaku" byly tanie waflowe miski i malrze wypelnione pianka;))
                                            ( na kieszen szkolarza )
                                            • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:14
                                              kiedy już syfon stał na stole, wojowało się:
                                              www.polskaprl.rejtravel.pl/zabawki/49.jpg
                                              a zimą, z ojcem albo z kumplami:
                                              www.polskaprl.rejtravel.pl/zabawki/52.jpg
                                              • braid Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 13:21

                                                ...mialem DOKLADNIE taki futbol do zabawy ...
                                                wow ;)) dzieki za to zdjecie
                                                • sss9 Re: super stronka do wspominek dziecięctwa 10.04.06, 13:24
                                                  natknąłem się przy okazji szukania saturatorów:
                                                  http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.polskaprl.rejtravel.pl/prl3/saturator.jpg&imgrefurl=http://www.polskaprl.rejtravel.pl/prl3.htm&h=361&w=482&sz=50&tbnid=cthe11By1fKqjM:&tbnh=94&tbnw=126&hl=pl&start=1&prev=/images%3Fq%3Dsaturator%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3Dlang_pl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official_s%26sa%3DN
                                                  • sss9 Re: super stronka do wspominek dziecięctwa 10.04.06, 13:26
                                                    no tak, nie udało się. teraz będzie lepiej:
                                                    www.polskaprl.rejtravel.pl/prl3.htm
                                                    ;)))
                                                  • betoniarz-zbrodniarz Re: super stronka do wspominek dziecięctwa 10.04.06, 13:26
                                                    a takie galaretki warstwowe obsypane od zewnątrz cukrem pamiętacie? Zawsze jedna
                                                    warstwa była biała, nieprzezroczysta...
                                                  • myha1 Re: super stronka do wspominek dziecięctwa 10.04.06, 14:30
                                                    betoniarz-zbrodniarz napisał:

                                                    > a takie galaretki warstwowe obsypane od zewnątrz cukrem pamiętacie? Zawsze
                                                    jedn
                                                    > a
                                                    > warstwa była biała, nieprzezroczysta...
                                                    >
                                                    >
                                                    :)))
                                                    pamietamy, pamietamy

                                                    ...a mleko pod drzwiami to była wygoda ;)
                                                    No i czasem powracający z imprezy mieli czym gasić pragnienie :))
                                                  • kasjopea_1 Re: super stronka do wspominek dziecięctwa 10.04.06, 14:45
                                                    myha1 napisała:

                                                    > ...a mleko pod drzwiami to była wygoda ;)
                                                    > No i czasem powracający z imprezy mieli czym gasić pragnienie :))


                                                    mleko bylo super, tylko pewnego czasu zaczęło mi znikać spod drzwi, krótko
                                                    mówiąc, któryś z sąsiadów był szybszy, a nie mogąc go wytropić musiałam
                                                    zamawiać dwie butelki ;)
      • rico-chorzow Re: uliczni sprzedawcy 09.04.06, 19:49
        sss9 napisał:

        > nie ma już tej pani, ale pojawiają się znowu trotuarowi sprzedawcy wszelkiego
        > dobra z Niemiec. jak na początku lat '90 można się zaopatrzyć w oryginalne,
        > "lepsze" proszki i płyny do prania, czekolady, itp. co się dzieje? miało już
        > tego nie być, handel miał być ucywilizowany...

        Dlaczego Polska,Polacy nie wyprodukują jakichś dóbr,które jakaś kobiecina
        mogłaby sprzedać komukolwiek?,jest to polskie ucywilizowane państwo?
        • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 09.04.06, 20:13
          rico, będzie prosto, po twojemu.
          niechluje wciskają przechodniom niemieckie towary na ulicy, wprost z gazety.
          polskie towary sprzedają imponującej urody panienki w eleganckich sklepach.
          • Gość: bonbon1 Re: uliczni sprzedawcy IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.06, 12:09
            Super!!! Malo bym sie nie udlawil ze smiechu.
            Jednym slowem "Ziemia obiecana" :)
            • sss9 Re: uliczni sprzedawcy 10.04.06, 12:11
              czemu nie? ale nie tobie. możesz się teraz udławić. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka