Gość: Przeciyk IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 23:28 Som przeciyki ze Mjyndzynarodowego Trybunału ło tym, że łostoł uznany Norod ślonski!? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Szwager Re: Norod ślonski uznany!? IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.02, 23:55 Jak tak je to .....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: Norod ślonski uznany!? IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.02, 00:01 Slonzoki Niydomy sie cyganic okradac i zeszmacic My niy som ino mynszosc etniczno abo inkszo Niych nos niy dzieli Polok i Niymiec i zodyn Czech Choc oprocz slonskyj godki znomy a i szprechomy Inksze kere k`prowdzie tysz naszym bajtlom domy Wezcie se wasze prowdy , my naszo slonsko momy Jak dzisiej sie niy udo - dyc przindzie tako chwila Kej lepszy Hanys niz jo blank fajnie to naszkryklo I prowda na wiyrch wylezie - To woniac idzie juz Obejzcie sie po swiecie i chocby tako Szkocja Toc szansa juzas mo i dej Bog , co z niyj skorzysto Tak my tysz to szafnymy jak Narod - Volk stanymy Szwajcar tysz mo czi (cztyry) godki i blank fro z tym je Niych kapnom to somsiady i szansa dajom nom tysz Niych Prowda - Recht tysz prziznajom jak Czech to prziznou nom Po sondach smykac nom dzisio trza sie - Polokom wstyd ! Coch myslou toch tu pedziou a tera zamkna dziob Bo pieron wiy od keryj DYMOKRACJI dostana juzas frup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: Norod ślonski uznany!? IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.02, 00:12 Mosz recht Ballest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schlesier Re: Norod ślonski uznany!? IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.02, 11:24 Kazimierz Kutz "Od nowa" Lokalna "Gazeta Wyborcza" ogłosiła plebiscyt pod hasłem: "Co Śląsk dał światu?" Pytanie jest świeże, jeśli zważyć naszą mordęgę z puddingową demokracją, restrukturyzacją górnictwa, narastającą biedą, a jednocześnie korzystne rokowania w Kopenhadze. Pytanie jest interesujące i przy wysokiej próbie ogólności bardzo konkretne i wymusza na uczestniku sporego rozeznania i samodzielnego osądu. Dlatego stało się swoistą sondą wepchniętą w mózgi czytelników i przyniosło niekonwencjonalne wyniki. W płaszczyźnie poznawczej - przy ponad 27 tys. uczestników - są one nawet nieco szokujące, choć to tylko zabawa i ograniczony zbiór respondentów. Jako sonda we współczesną materię przemieniającego się Śląska daje sporo do myślenia i dowodzi poważnych przemian w dotychczasowych stereotypach samookreślania się mieszkańców Śląska; tak nadspodziewanych, że aż rodzi się podejrzenie, czy aby nie mamy do czynienia z mistyfikacją. Ale do pierwszego kwietnia jeszcze pół roku, więc musimy przyjąć, że zabawa ta nie została zaaranżowana. To, co przede wszystkim uderza w plonie plebiscytu, to ogólny zanik dotychczasowego polonocentryzmu, insurgencyjności, wojen, strajków i martyrologii, tak zawsze obecnych w tego typu sondażach. Bo oto na liście 50 wymienionych i uszeregowanych podmiotów lub wartości nie znajdziemy nazwiska Korfantego, Hadyny czy Szewczyka. Z polskich pisarzy jest tylko Morcinek, a z niemieckich Eichendorff, Janosch i Bienek. I trzech noblistów śląskiego pochodzenia: Maria Goeppert-Meyer, Otto von Stern i Kurt Adler. Drugim równie szokującym spostrzeżeniem jest całkowita laicyzacja, bo na liście nie ma ani jednej osoby duchownej, a dopiero na 26. miejscu wymienia się jedynych przedstawicieli Kościoła z zamierzchłych czasów, czyli śląskich świętych: Jadwigę, Jacka Odrowąża i Jana Sarkandra, co z faktem, że na 2. miejscu uplasowali się "Bolek i Lolek", na miejscu 4. krem "Nivea", zaś na 12. kluski śląskie i rolada, może wprawić w zdumienie nawet prof. Marka Szczepańskiego, który prześwietla Śląsk od podszewki i z wielu innych jego stron. Jest to - trzeba przyznać - bardzo modernistyczna przestrzeń, daleko odbiegająca od dotychczasowej poczciwości sądów na temat naszego regionu. Gdyby wyniki tego plebiscytu potraktować całkiem serio, to niejednemu mogłyby włosy stanąć dęba, bo jeszcze czegoś takiego nie było. Z osób z polskiej strony wymienia się: Kukuczkę, Zimermana, Kilara, Góreckiego, Bochenka, Kokota, Religę, Dudę Gracza, Makowicza, Krystiana Lupę, Dzierżonia i niżej podpisanego. A więc ze śląsko- niemieckiej strony mamy zbitkę pisarzy i naukowców, a z polsko-śląskiej lekarzy i artystów. Jest to bardzo znamienna konstatacja. Na trzecim miejscu wymieniłbym wysoki poziom erudycyjności czytelników, którzy głosowali na przykład na produkcję koksu na skalę przemysłową, maszynę do usuwania mgły, maszynę parową do odwadniania kopalń czy plaster samoprzylepny. Dziwna jest także nieobecność ewangelików w tym plebiscycie, z Małyszem i Tajnerem na czele. I w ogóle całkowita pustka w dziedzinach sportowych, a było tu przecież wielu światowej rangi sportowców, takich jak Szmidt, Sidło, Chromik czy Lubański. No i brak jakiegokolwiek śladu Zagłębia Dąbrowskiego, co wydaje się oczywiste, bo jak wiemy, region ten był częścią zaboru rosyjskiego i do Śląska przyłączony został dopiero podczas ostatniej wojny przez Niemców. To nie spodoba się oczywiście niektórym importerom intelektualnym i - jak zwykle - za jakieś dwa miesiące obwieszczą, że ziemia znów jest płaska. Ale należałoby skonstatować jeszcze szersze spostrzeżenie, a mianowicie dewaluację, czy nawet agonię 150-letnich konfliktów i podziałów pogranicznych, głównie narodowościowych i politycznych w łonie ludności rodzimej. Wyparowały one w tym plebiscycie całkowicie. Jedyny ślad po nich pozostał w moich śląskich filmach, uhonorowanych przez czytelników trzecim miejscem. Ujawnił się zatem całkowicie nowy system wartościowania, bo obok wiekopomnych badań nad życiem pszczół Dzierżonia 150 lat temu, mamy Kilara w Hollywood, jazzowe improwizacje Makowicza w Nowym Jorku czy Zimermana w Bazylei, a obok pierwszej w Europie maszyny parowej do odwadniania kopalń mamy III symfonię Góreckiego i światową szkołę kardiochirurgii Religi, Bochenka i Wosia. Obok rodzimych świętych - plejadę noblistów nauk ścisłych, pierwsze zdanie w języku polskim, szybowce z Bielska i koronki z Koniakowa. Wszystko to razem dowodzi ukształtowania się nowego pojmowania śląskiej odmienności, nowego myślenia regionalnego. Co przy wchodzeniu do Unii Europejskiej ma bardzo ważne znaczenie. A w końcu wypada zwrócić uwagę na rzecz najistotniejszą, która wyłania się z tego właściwie postawionego pytania: "Co Śląsk dał światu?", a mianowicie na wyłaniającą się, jakże oczywistą, wizję aspiracji i przyszłości Śląska; jego jedyną drogę wiodącą nas na gościńce Europy, a mianowicie naukę i kulturę. Wielkich naukowców czy wielkich artystów dorobić się można dzięki dobrym szkołom i dostępności do nich. I, rzecz jasna, wybitnym nauczycielom. To nie jest przypadek, że z katowickiej Akademii Muzycznej wyszli Henryk M. Górecki, Wojciech Kilar i Krystian Zimerman. Tajemnica przyszłości Śląska leży w edukacji. Pisałem już o tym nie raz, i nie raz mówiłem, aby w trudnych przekształceniach ciężkich przemysłów śląskich problemy wiązać organicznie z zabezpieczeniem edukacji dla dzieci górników i hutników. Na pierwszym miejscu wspomnianego plebiscytu uplasował się węgiel. To on, gdy rodził wielkie przemysły wydobywczo-hutnicze, był źródłem wielkiego wyzysku, wielu cierpień tutejszych ludzi, a potem wojen i powstań. Ale także znośnej egzystencji. Teraz, kiedy jego znaczenie maleje i maleć będzie, znów staje się przyczyną biedy, upokorzeń i strachu życiowego. Jak się zaczynał - to i tak się kończy. Wyzysk, ambiwalencja polityczna i przyjemność rządzenia nim; ta pętla śląskiego losu zaciska się. Nadzorcy i dozorcy pourządzali się - zwykli ludzie wszystko muszą zaczynać od nowa. PS. Na koniec małe sprostowanie. Zamieszczona w felietonie "Pieskie życie" gwarowa wersja "Lokomotywy" Juliana Tuwima, do której przyznawał się włoski polonista Alessandro Amenta, okazała się 100-procentowym plagiatem. Autorem śląskiej wersji tego wiersza jest pan Józef Wadas z Chełma Śląskiego, który od lat trudni się tłumaczeniami poezji z polskiego na śląski. Co w połączeniu z przeciekami z Międzynarodowego Trybunału o uznaniu narodowości śląskiej jest pocieszające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Norod ślonski uznany!? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 21:42 Idzie wierzyć polskymu Synatorowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pulant Norod ślonski uznany!? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 14:05 Chyba niy, bo poradzi manipulować jak mało kery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilym Re: Norod ślonski uznany!? IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 17:05 Obawiam sie, z Kutz jak zwykle puscil plotke bez pokrycia w rzeczywistosci czym wywolal niemale zamieszanie. Mysle, ze to wszystko pic na wode - bo niby skad mialby Kutz dysponowac przeciekami z Trybunalu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schlesier retrospektywa? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 10:43 Wiosna ludu śląskiego Narodowość Po spisie powszechnym może się okazać, że w kraju mamy dość liczny naród śląski. Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim nie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków - pisał w XV w. Jan Długosz, polski kronikarz rozeźlony poczynaniami książąt śląskich. Dziś wielu ludzi w centralnej Polsce myśli podobnie, gdy słucha Jerzego Gorzelika, jednego z liderów i rzecznika prasowego Ruchu Autonomii Śląska. 31-letni adiunkt Zakładu Historii Sztuki Uniwersytetu Śląskiego, szczupły, wysoki blondyn, chciałby, żeby w regionie gwara śląska była językiem urzędowym, a polski jednym z języków obcych, jak angielski czy niemiecki. Chociaż poglądy Gorzelika nawet na Śląsku nie są zbyt popularne, podczas trwającego właśnie spisu powszechnego wielu mieszkańców regionu może posłuchać jego apeli i wpisać w ankiecie narodowość śląską zamiast polskiej. Jedni - bo tak czują, inni - bo śląskością chcą wyrazić przynależność do wspólnoty. Będą i tacy, którzy taką deklaracją upomną się o region - ich zdaniem zapomniany i dyskryminowany. Ilu ludzi podkreśli w ten sposób swą tożsamość? Dokładnie nie wiadomo, ale z danych Katowickiej Pracowni Badań Społecznych wynika, że prawie połowa z co najmniej 1,5 mln autochtonicznych mieszkańców Śląska deklaruje, że nie są ani Polakami, ani Niemcami, lecz Ślązakami. Dominują wśród nich robotnicy i rzemieślnicy, ale są także inteligenci z tradycyjnych rodzin śląskich. Wielu młodych mówi o sobie: "Polak-Ślązak" albo "Polak ze Śląska", jak Klaudiusz, bohater pierwszej edycji "Big Brothera". Ale czy można być jednocześnie Polakiem i Ślązakiem? - Ludzie pogranicza mogą mieć dwie dusze - wyjaśnia prof. Dorota Simonides, etnolog, senator z Opola i rodowita Ślązaczka. - Jesteśmy Polakami, ale trochę innymi. Tę inność Ślązaków potwierdza reżyser Kazimierz Kutz. - Nie obciążają nas cechy kultury postszlacheckiej. Tu nie było miejsca na kult klęsk dziejowych - mówi i zapowiada, że podczas spisu wpisze: "Polak ze Śląska". Uważa, że w PRL Ślązacy stali się obywatelami drugiej kategorii, "aborygenami przeznaczonymi do repolonizacji". Lepsze czasy nadeszły dla nich wraz z demokracją. Pojawiła się nawet moda na śląskość. Wykształceni Ślązacy nadają swoim dzieciom niemieckie imiona, które po wojnie przymusowo polonizowano. Michał Magner, urodzony na Śląsku socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dał dziecku na imię Wilhelm. W przedszkolu w Rudach k. Raciborza przybywa dzieci noszących dawne śląskie imiona, takie jak Ezechiel, Jonatan czy Dorian. W miasteczku Toszek koło Gliwic w zerówce są: Wilhelm, Kristofer, Oskar, dwóch Arnoldów i dwóch Albertów. - Obserwujemy to zjawisko mniej więcej od trzech lat - mówi Bożena Wasilewska, wychowawczyni pracująca w tym przedszkolu od 20 lat. Ekspansję śląskiego widać też w radiu i telewizji. Mnożą się wydawnictwa o kulturze lokalnej, często pisane gwarą. Używali jej nawet chorzowscy raperzy z grupy Hasiok (śmietnik). Popularność zdobyło Radio Piekary, nadające najwięcej śląskich audycji, m.in. co sobotę śląską listę przebojów. Powstało Towarzystwo Przyjaciół Radia, które wydaje własną gazetę "Poza anteną", a w ostatnich wyborach samorządowych wprowadziło do rady miasta swoich przedstawicieli. Jednym z nich jest Jerzy Komor, emerytowany inżynier górnik, autor audycji "Jak Ślonzok ze Ślonzokiem". Przeprowadza wywiady w gwarze ze znanymi Ślązakami, nawet z biskupami, bo chce udowodnić, że gwara jest piękna. Mówi, że czuje się Polakiem i Ślązakiem, ale w rubryce spisu zadeklaruje narodowość śląską. Właśnie z miłości do gwary. Paweł Sawkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Slazak ale jednak Polak IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 10.01.03, 22:40 >Mówi, że czuje się >Polakiem i Ślązakiem, ale w rubryce spisu zadeklaruje narodowość śląską. > Właśnie z miłości do gwary. zaroz byda ryczol, Polak ale z milosci do gwary!!!!!!!!!!! I co nie som zescie poltonie, co karlik oder ten debil mrw sam wom bliszy jak taki niemiecki Schlesier. Wos najepyj razem z tymi gorolami do szoli...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schlezier Re: Slazak ale jednak Polak IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 06:16 zanim co powiysz to pomysl - to je artikel ze cajzunga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schlesier Re: Slazak ale jednak Polak IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 06:31 cajtunga / zresztom wydowanego i we Polsce/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignor Re: Slazak ale jednak Polak IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 06:40 . Odpowiedz Link Zgłoś