Dodaj do ulubionych

Slaskosc - co to jest?

02.01.03, 01:40
Ostatnio zostalem wyklety jako syn Ziemi Slaskiej, poniewaz osmelilem sie troche
pokorygowac paru panow z RASiu.
(Owszem przyznam, bylem upierdliwy ale panowie z RASiu dosc po chamsku doginali
fakty co do wspolpracy z MN przed wyborami. Mysle, ze na drugi raz sie jeden z
drugim zastanowi nim zacznie bajki pisac. Bylem rozczarowany, co po niektorych
spodziewalem troche wiecej.)

Wracajac do slaskosci, pewien dyskutant, niki ma rozne zostanimy przy tym Schlesier
napisal, ze nie jestem slaskim Niemcem ani Slazakiem. Przyznaje sie, ze jestem w
pierwszej kolejnosci Niemcem a dopiero potem Slazakiem. Jednak ciekawi mnie fakt
kompletniego odmowienia mi slaskosci.
Kiedy jest sie Slazakiem?
Jakie sa kryteria bycia Slazakiem? Pochodzenie, mowa, tardycja co jeszcze?
Kiedy przestaje byc sie Slazakiem? Kiedy zostaje sie Slazakiem?
Mysle, ze bedzie to tez ciekawy temat dla naszych nowych polskich
wspolmieszkancow na Slasku.
Bylo nie bylo, tylko my Slazacy mozemy slaskosc zdefiniowac!

Ciekaw jestem panie Schlesier czy pan dyskusje podejmie?

Z pozdrowieniami
B.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nu! Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.bmj.net.pl 02.01.03, 03:12
      Ha, wtrące sie, chociaż chyba nie na temat troche.

      w punktach (kilka mysli)

      1. Ślązacy to plemię na wymarciu. Ci którzy wyjeżdżają lub wyjechali do Niemiec - zatracają swoją śląskość, nie funkcjonują tam jako "Ślązacy". Ci, którzy zostali powoli roztapiają się w polskim żywiole.

      2. To, co zostanie, będzie jakąś makietką. Mieszkańców Śląska tak długo będzie nazywać się Ślązakami, aż w końcu sami uwierzą, że nimi są.

      A co zostanie? zapewne jakiś folklor dowcipów śląskich, parę stereotypów... czyli absorpcja części kultury śląskiej od strony jej funkcji rozrywkowych.

      Rozmawiałem wczoraj własnie z takim Ślązakiem, co to wyjechał z Polski kilkanaście lat temu... i tak właśnie uważa.

      (oczywiście gadaliśmy tu nieraz o tym... ale napisałem ponownie tych kilka mysli co nienowe))
      • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 03.01.03, 23:15
        Owszem Nu!, Slask i my Slazacy otrzymalismy smiertelny cios w 1945-47 roku kiedy to
        wypedzono ponad 4mln Slazakow i wymordowano setki tysiecy. Teraz ich potomkowie i
        czesciowo oni sami rozsypani po calych Niemczech. W ten sposob zostal unicestwiony
        nowy szczep niemiecki, ktory wykrystalizowal sie pod koniec sredniowiecza z Niemcow i
        Slowian.
        Sporo Slazakow pozostalo na Gornym Slasku(ok 1 mio po obu stronach garnicy), gdzie
        ich chciano sila wepchnoc w inny narod.
        Masz racje czesciowo sie to udalo i polonizacja czy jak ty zwiesz, rozplywaniesie w
        polskim zywiole postepuje nadal i to coraz szybciej. Mysle ze przetrwamy jeszcze
        zaledwie 50 do 150 lat jezeli nie nastapia natychmiast drastyczne zmiany pod
        wzgledem ochrony mniejszsci narodowych.
        Nie zostanie po nas prwadobodobnie nic prucz historii!
        Ten folklor ktory teraz spzrzedaje sie za slaski jest bardzo watpliwy, polonizacja jest w
        nim wrecz przytlaczajaca. Spytaj se starszach ludzi ktorzy przed wieloma laty oposcili
        G.S.
        Co do powstania nowych Slazakow, ich nie bedzie! Polska jest panstwem zbyt
        centralistycznym by cos takiego powstalo.
        W naszych czasach nie beda sie tworzy nowe szczepy te dzisiejsze beda tylko szybciej
        zanikac.
        Szkoda tylko, podczas takich procesow umieraja "dusze" takich regionow.
        (Dla przykladu pojedz sobie np. w Sudety do gorskiej wioski czy mozesz jej atmosfere
        porownac z ta w Beskidach?)
        • Gość: kibic Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 22:35
          z ciebie sie juz nic niy ostolo
    • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.03, 16:05
      Jezeli nie bedzie sie szanowny kolega wysilal na prowokacje to mozemy spokojnie
      podyskutowac. Jesli sie niemyle to wiekszosc rdzennej ludnosci slaskiej zawsze
      byla i nadal jest za, delikatnie mowiac, conajmniej podkreslaniem swej
      slaskosci. Czy szanowny kolega jest w stanie sobie wyobrazic przy slaskim
      plebiscycie wariant w ktorym by pytano tagze o glosy oddawane na opcje slaska?
      Mysle ze to pytanie jest jednoczesnie wystarczajaca odpowiedzia. Jezeli nie to
      prosze o przedstawienie swoich watpliwosci, pytan itp. Dziekuje za uwage i do
      nastepnego razu.

      Schlesier
      • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 03.01.03, 23:21
        Kolego Schlesier, nie jestem tak bystry jak co poniktorzy tu na forum i przyznaje
        niebardzo rozumiem Kolegi definicje slaskosci, ktora miala by sie zawierac w
        dodatkowym pytaniu o opcje slaska podczas plebiscytu???
        Moge sobie taka opcje wyobrazic mysle jednak ze nie pytano by o slaskosc a o toatalna
        autonomie cos w stylu Wolnego Miasta Gdanska.
        Prosze jednak mi zdefiniowac mi odrobine scislej co rozumie kolega pod pojeciem
        slaskosci, ktorej ja, kolegi zdaniem, jestem pozbawiony.
        • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.03, 23:41
          Jak szanownemu koledze zapewne wiadomo( a moze i nie) w okresie bezposrednio
          przed podzialem Gornego Slaska istnialy na jego terytorium powazne ruchy
          spoleczno-polityczne dazace do utorzenia Republiki Gornoslaskiej. Wprawdzie
          republika byla tylko jednym z kilku omawianych i przygotowywanych w tamtym
          czasie rozwiazan tzw. problemu gornoslaskiego, ale jej idea miala ogromna
          popularnosc w owych czasach w srod mas gornoslaskich. Niestety o losie Gornego
          Slaska nie zadecydowala wola jego ludnosci lecz polityka takich mocarstw jak
          Francja i Anglia. Jesli koledze nic na ten temat nie jest wiadomo to sluze
          informacjami. Wiekszosc Slazakow zostala w owych czasach zmuszona do wyboru
          miedzy Polska a Niemcami. Nie bylo to w naszym interesie i niestety nic dobrego
          naszemu narodowi nie przynioslo.

          PS

          Proby prowokowania i klamstwa, jakoby szanowny kolega nawiazal kontakt z panem
          Sikora sa dla mnie tylko smieszne. Proponje zrezygnowac z dalszego
          kapromitowania sie samego siebie i nadaremnych prob prowokowania czlonkow Ruchu
          Autonomii Slaska. Proponuje tutaj w tym temacie rzeczowa dyskusje a nie
          udawanie kogos kim sie niestety w przypadku szanownego kolegi niejest.
          • Gość: ... Re: Slaskosc - co to jest? IP: 212.106.152.* 03.01.03, 23:51
            Gość portalu: Schlesier napisał(a):

            > PS
            > Proby prowokowania i klamstwa...itd itp

            a moim zdaniem Kartagina powinna zostac zburzona
          • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 04.01.03, 11:01
            Tendencje autonomistyczne po I WS sa mi znane.
            Czemu doszlo do takich a nie innych opcji w plebiscycie jest raczej oczywiste, Bylby G
            Slask kraina moczar lasow i jezior to moze by i dopuszczono do innych opcji.
            Po plabiscycie na przy Niemczech posostalej czesci GS odbylo sie referendum na temat
            czesciowej autonomi. Wyniki byl raczej jednoznaczny!
            Dalej nie udzielil mi kolege odpowiedzi czym dla kolegi jest slaskosc i czemu ja jej nie
            posiadam? Czy moze bycie Niemcem mi wtym przeszkadza?
            Czy Slazakami sa tylko ci ktorzy sa zwolennikami autonomii?
            Prosze jasno napisac jak kolega definiuje Slazaka i slaskosc!


            Co do kolegi PS
            Jak juz pisalem klamie i kompromituje sie tu wylacznie kilku panow z RAS.
            Jezeli mi kolega nie wierzy to niech sie kolega spyta pana Sikory, jezeli kolega wogle zna
            tego czlowieka.
            Co do dyskusji to staram sie byc zazawyczaj rzeczowy, czasmi troszke moze jestem
            uszczypliwy ale coz nie lubie kretactwa i manipulowania.
            Na tym watku nie chce tez dyskutowac na ten temat, istnieje ten inny watek i tam tez
            mozemy wymienic sie zdaniami, narazie jednak bylo kolege jedynie stac na wyzywanie
            mnie od prowokatorow i na puste frazy.

            • Gość: Schlesier moczary i lasy IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 21:42
              Lasy i moczary


              Slask nie bedzie nigdy dla nas Slazakow, nawet jesli bedzie tylko kraina lasow
              i moczar, czyms co nazywa sie "towarem na wolnym handlu". Kto dawal
              upowaznienie na targowanie sie o nasza przynaleznosc. My jestezmy przede
              wszystkim Slazakami. Jesli szanownemu koledze historia Slaska jest tak znana,
              to powinienen sobie tagze zdawac sprawe z tego, ze przez ostatnie sto lat
              ludzie spoza Slaska i ludzie ktorzy nawet nie potrafili i nie potrafia slowa w
              naszym jezyku wypowiedziec, traktowali nasz kraj jako kolonie. Tak tez jest i
              dzisiaj. A to referendum o ktorym kolega wspomnial bylo taka sama farsa jak
              niedawny spis ludnosci. Moje pytanie bylo wyrazne i nie wiem w jaki sposob
              szanowny kolega chce sie wymigac od odpowiedzi na nie. Dla mnie osobiscie jest
              rzecza oczywista, ze na slasku istnieje i istniala opcja pro niemiecka, pro
              polska i pro czeska, ale tak samo rzecza oczywista dla kazdego uczciwego
              czlowieka ktory zna historie, jest fakt istnienia narodu slaskiego i opcji
              slaskiej. Dlaczego szanowny kolega zbacza z tematu? Moje wypowiedzi od samego
              poczatku okreslaja moja pozycje jako Slazaka i przedewszystkim Slazaka. Kazdy,
              podkreslam kazdy, kto stara sie sklucic Slazakow(obojetnie jakiej opcji) miedzy
              soba, jest dla mnie nie warty miana Slazak. Niech sie szanowny kolega dobrze
              zastanowi co mowi i do kogo. Ja nie wyzywam, ja pisze jak odbieram wypowiedzi
              (prowokacje) szanownego kolegi. Czy kolega zdaje sobie sprawe ze zada od kogos
              tego czego sam nie posiada? W tym sesie nie bede traktowal kolegi i ja inaczej.


              ps

              Jakiekolwiek "referendum" moze byc uczciwe tylko w oparciu o niezaleznosc.



              braveheard napisał:

              > Tendencje autonomistyczne po I WS sa mi znane.
              > Czemu doszlo do takich a nie innych opcji w plebiscycie jest raczej
              oczywiste,
              > Bylby G
              > Slask kraina moczar lasow i jezior to moze by i dopuszczono do innych opcji.
              > Po plabiscycie na przy Niemczech posostalej czesci GS odbylo sie referendum
              na
              > temat
              > czesciowej autonomi. Wyniki byl raczej jednoznaczny!
              > Dalej nie udzielil mi kolege odpowiedzi czym dla kolegi jest slaskosc i czemu
              j
              > a jej nie
              > posiadam? Czy moze bycie Niemcem mi wtym przeszkadza?
              > Czy Slazakami sa tylko ci ktorzy sa zwolennikami autonomii?
              > Prosze jasno napisac jak kolega definiuje Slazaka i slaskosc!
              >
              >
              > Co do kolegi PS
              > Jak juz pisalem klamie i kompromituje sie tu wylacznie kilku panow z RAS.
              > Jezeli mi kolega nie wierzy to niech sie kolega spyta pana Sikory, jezeli
              koleg
              > a wogle zna
              > tego czlowieka.
              > Co do dyskusji to staram sie byc zazawyczaj rzeczowy, czasmi troszke moze
              jeste
              > m
              > uszczypliwy ale coz nie lubie kretactwa i manipulowania.
              > Na tym watku nie chce tez dyskutowac na ten temat, istnieje ten inny watek i
              ta
              > m tez
              > mozemy wymienic sie zdaniami, narazie jednak bylo kolege jedynie stac na
              wyzywa
              > nie
              > mnie od prowokatorow i na puste frazy.
              >
              • Gość: mrW Re: moczary i lasy IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 04.01.03, 22:42
                -hopie?!..., napisz wreszcie co to jest ta slaskosc?!
                • Gość: Schlesier Re: moczary i lasy IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 22:43
                  Niy poradzisz cytac? Abo co?
                  • Gość: mrW Re: Slonskosc, co to je? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 04.01.03, 22:53
                    Gość portalu: Schlesier napisał(a):

                    > Niy poradzisz cytac? Abo co?

                    -jo chca wiedziec ta definicja?, loni tyz!, to godej gibko
                    • Gość: Schlesier Re: Slonskosc, co to je? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 22:57
                      Dyc ci to kozdy Slonzok wiy !

                      I to by bolo tela!
                      • Gość: mrW Re: Slonskosc, co to je? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 04.01.03, 23:10
                        Gość portalu: Schlesier napisał(a):

                        > Dyc ci to kozdy Slonzok wiy !
                        >
                        > I to by bolo tela!

                        -jo swoja wim!, aly cosy si lodminily i tyn RAS` mozy mo nowa dyfinicja?, jo
                        chcioul ino to znoc!
                        • Gość: Schlesier Re: Slonskosc, co to je? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 23:14
                          Mozesz Ty mi sam mozno wyklarowac to co mosz we tym ostatnim wpisie na mysli!
                          Jak ja, to piyknie dziynkuja!
                          • Gość: mrW Re: Slonskosc, co to je? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 04.01.03, 23:22
                            Gość portalu: Schlesier napisał(a):

                            > Mozesz Ty mi sam mozno wyklarowac to co mosz we tym ostatnim wpisie na mysli!
                            > Jak ja, to piyknie dziynkuja!

                            -napisolych, co to pieknie napisoul - lubia takie wpisy!
                            -aly ni mo tyj definicji.., dlatygo si pytom cy lowo je, moza istnije jakos
                            nowo?, jok ni to si ni byda wincyj pytol - ino to chca znoc
                            • Gość: Schlesier Re: Slonskosc, co to je? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 23:25
                              Jo chciol ino sam pedziec ze kozdy Slonzok mo ja we hercu i to by bolo na tyla

                              Szczynsc Boze!
                              • Gość: mrW Re: Slonskosc, co to je? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 04.01.03, 23:35
                                Gość portalu: Schlesier napisał(a):

                                > Jo chciol ino sam pedziec ze kozdy Slonzok mo ja we hercu i to by bolo na
                                tyla
                                >
                                > Szczynsc Boze!

                                -nu to dzinki!, szczynsc Boze!
                                • Gość: ! Re: Czestochowa kaj to je???? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 06.01.03, 00:50
                                  ty jeszcze dychasz nieuku, swietna ta twoja historia G:S: z czestochowom wlacznie
            • slezan Kłamczuszek zgrywa mentora? 05.01.03, 16:42
          • Gość: mrW Re: Slaskosc - co to jest? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 04.01.03, 22:35
            Gość portalu: Schlesier napisał(a):

            > Jak szanownemu koledze zapewne wiadomo( a moze i nie) w okresie bezposrednio
            > przed podzialem Gornego Slaska istnialy na jego terytorium powazne ruchy
            > spoleczno-polityczne dazace do utorzenia Republiki Gornoslaskiej. Wprawdzie
            > republika byla tylko jednym z kilku omawianych i przygotowywanych w tamtym
            > czasie rozwiazan tzw. problemu gornoslaskiego, ale jej idea miala ogromna
            > popularnosc w owych czasach w srod mas gornoslaskich. Niestety o losie
            Gornego
            > Slaska nie zadecydowala wola jego ludnosci lecz polityka takich mocarstw jak
            > Francja i Anglia. Jesli koledze nic na ten temat nie jest wiadomo to sluze
            > informacjami. Wiekszosc Slazakow zostala w owych czasach zmuszona do wyboru
            > miedzy Polska a Niemcami. Nie bylo to w naszym interesie i niestety nic
            dobrego
            >
            > naszemu narodowi nie przynioslo.
            >
            > PS
            >
            > Proby prowokowania i klamstwa, jakoby szanowny kolega nawiazal kontakt z
            panem
            > Sikora sa dla mnie tylko smieszne. Proponje zrezygnowac z dalszego
            > kapromitowania sie samego siebie i nadaremnych prob prowokowania czlonkow
            Ruchu
            >
            > Autonomii Slaska. Proponuje tutaj w tym temacie rzeczowa dyskusje a nie
            > udawanie kogos kim sie niestety w przypadku szanownego kolegi niejest.

            -nie zle Hans! - wspanialy referat!
            • Gość: nieHanys Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 22:38
              Dziekuje bardzo!
              • Gość: PS Jo to wia. A wy? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 22:50
                Vielleicht sagt mir einer von euch, was es eurer Meinung nach heißt, ein
                Schlesier zu sein?
                • Gość: Karlik Slaskosc co to jest? IP: *.cpe.quickclic.net 05.01.03, 02:32
                  Na samym wstepie trzeba by tu zaznaczyc ze nigdy tak naprawde nie bylismy
                  sami,zawsze bylismy manipulowani to przez Niemcy to przez Polske,kazdy ciagnal
                  w swoja strone ile mogl,Slaskosc moim zdaniem to jest to co pochodzi z tej
                  ziemi,co tu sie uksztaltowalo i wyroslo,a takze to cos po czym Slazkow mozna
                  rozpoznac jak np; jezyk,czy obrzedy kultorowe,nie zgodze sie z tym ze Slaska
                  kultora wymiera i slazakow juz nie ma,w Polsce zyja Slazacy i pielegnuja swoje
                  obyczaje,i wcale nie wymieraja,mlodzi tez sa,moze tym ktorzy wyjechali wydaje
                  sie ze jak ich juz niema to koniec?,nic podobnego,po upadku komuny zwiekszyly
                  sie mozliwosci,i mozna juz bez problemu promowac Slask i jego kolture,i nie
                  ukrywac tego,albo wstydzic sie ze jest sie Slazakiem,pyrsk.
                  • Gość: ! Re: Polton Karlik IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 06.01.03, 00:48
                    karlik ty poltoniowaty nieuku, ty jestes slazak chyba taki jak marek z opola,
                    nacjonalistyczny wieprz.
                    napisz jakis hymn pochwalny na etmat polski przedwojenej i jej wilkiej milosci do
                    slaska,
                    karlik jaki jezyk, chyba taki jakim sie ty zpoltoniony nieuku poslugujeszdo szczytu.
                    jak tam jest z tym mamunistwem???????

                    • Gość: Karlik aktywny volksdeutch forum,ein,zwei,ein, zwein..... IP: *.cpe.quickclic.net 06.01.03, 23:11
                      Gość portalu: ! napisał(a):

                      > karlik ty poltoniowaty nieuku, ty jestes slazak chyba taki jak marek z opola,
                      > nacjonalistyczny wieprz.
                      > napisz jakis hymn pochwalny na etmat polski przedwojenej i jej wilkiej
                      milosci
                      > do
                      > slaska,
                      > karlik jaki jezyk, chyba taki jakim sie ty zpoltoniony nieuku poslugujeszdo
                      szc
                      > zytu.
                      > jak tam jest z tym mamunistwem???????
                      >

                      Ty i tobie podobni myslicie ze jakzescie wyjechali to tu juz nic nie bedzie,a
                      wiec te twoje wymysly mozesz sobie do rzici wsadzic,tys jest niymcym podpisales
                      liste i zdradziles Slask,jestes takim samym gorolem jak ten z Polski,i niczym
                      od niego sie nie roznisz,jak aktywnie zabiegales o niemieckie
                      obywatelstwo?,szupoku,sluzysz niymcom i im buty pucujesz,zweiteklasse
                      mensh,wybrales to tam siedz,a wpiorka slazakow sie nie stroj bo cie i tak juz
                      wybadali na tym forum!
    • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 05.01.03, 21:50
      Ino poleku panie Schlesier.
      Napisalem, wyraznie ze moge sobie opcje slaska w plebiscycie wyobrazic.
      Jednak nie widze w tym pytaniu sensownego zwiazku z definicjia slaskosci.
      Kolaga pisze tu o wykorzystywaniu Slazakow przez ludzi ktorzy nie mowili "naszym"
      jezykiem (mysle ze chodzi o niewladanie "slaskim").
      To jak to teraz kolegi zdaniem jest, czy ludzie ktorzy kiedys zamieszkiwali Dolny Slask
      byli Slazakami? Przeciez oni tego "jezyka" tez nie znali, poslugiwali sie innym dialektem?
      Potem pisze kolega o Slazakach roznych opcji, ja i wielu innych na Slasku nie jestesmy
      zadnej opcji tylko jestesmy Niemcami. Naszym Heimatem jest Slask a ojczyzna Niemcy.
      To kto wkoncu jest kolegi zadaniem Slazakiem z opcja czy bez opcji, a kto Polakiem czy
      tez Niemcem?
      Prosze o krotkie wyjasnienie lub definicje co to jest slaskosc. Wytlumaczenie, ze
      wystarcza ja tylko czuc sercu zadowala byc moze ludzi, ktorzy nie potrafia pisac calymi
      zdaniami, dla mnie to troche zamalo!

      Kolega jak widze nie umie sie od tego innego watku oderwac. Panowie z RASiu
      manipuluja faktami a nie ja. Ja osobiscie nie robie roznic, kazdy kto mowi z
      premadytacja nieprawde jest dla mnie klamca niezaleznie od narodowosci czy tez
      przekonan politycznych lub tez wiary.
      • slezan Re: Slaskosc - co to jest? 06.01.03, 09:45
        braveheard napisał:

        > Kolega jak widze nie umie sie od tego innego watku oderwac. Panowie z RASiu
        > manipuluja faktami a nie ja. Ja osobiscie nie robie roznic, kazdy kto mowi z
        > premadytacja nieprawde jest dla mnie klamca niezaleznie od narodowosci czy
        tez
        > przekonan politycznych lub tez wiary.

        Żeby manipulowac faktami trzeba je najpierw znać, a z tym u kolegi jakoś
        krucho. Stąd nieustanna konfabulacja.
      • Gość: Schlesier Czasy sie zmieniaja IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.03, 18:57
        Szanowny Panie!
        Gdyby naprawde byl pan w stanie zdac sobie sprawe z tego ze wiekszosc ludnosci
        Gornego Slaska, w okresie kiedy na Gornym Slasku" doszlo do plebiscytu byla za
        samodzielnoscia Slaska(tego Gornego), to nie zadawal by Pan takich pytan. A
        teraz co do Slaska jako calosci. Pozwoli Pan ze odpowiem Panu pytaniem na
        pytanie. Co zrobic dzisiej z tym fantem Dolnego Slaska? Czy uwaza Pan, ze skoro
        Dolny Slask jest dzisiaj kraina gdzie panuje mowa polska, to powinnismy
        zrezygnowac z naszej tozsamosci?
        • braveheard Re: Czasy sie zmieniaja 06.01.03, 23:55
          Ciekaw jestem skad ta pewnosc u Pan, ze w po IWS na GS wiekszsc ludnosci byla za
          samodzielnoscia?
          Moze poda mi pan jakies zrodlo, na podstawie ktorego pan taka teze wysowa.
          Prosilem pana o jasna odpowiedz kim pana zdaniem byli mieszakncy Dol. Slaska do
          1945 dla Pana?
          Slazakami czy tez nie?
          Co do dzisiejszych mieszkancow DS, sa to Polacy i tyle. Watpie by wykystalizowala sie
          tam kiedykolwiek jakas regionalna tozsamosc. Z Pana pytania wynika, ze dla Pana Ds i
          GS byly odrebnymi jedostkami.
          Na Dolnym Slasku Niemcy, na Gornym, Niemcy; Slazacy, Polacy czy tak mam to
          rozumiec?
          A dzisiaj na Dolnym Slasku sa Polacy na Gornym sklad ten sam tylko innych proporcjach.
          Czy tak?
          Dalej nie podal Pan jakiejkolwiek definicji slaskosci czy tez Slazaka?
          • Gość: Schlesier Re: Czasy sie zmieniaja IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.03, 20:29
            Witam

            Wlasnie zaciekawiony lektura tej strony
            www.echoslonska.com/0212/Reginek_DieoberschlesischeFrage.htm
            wyporzyczylem i przeczytalem te ksiozke ktora sie tutaj cytuje. Prosze sledzic
            do konca "odcinki" tej ksiazki a pozna Pan troche prawdy z historii Gornego
            Slaska. Niestety nadal odbieram Panske wypowiedzi jako prowokacje majace na
            celu stwarzanie wasni miedzy nami Slazakami. Szkoda. Niech szanowny kolego
            naprawde sie zastanowi i przestanie prowokowac niemajac na dodatek wiedzy
            historycznej. Wieczne szukanie dziury w calym nie jest dyskusja. Proponuje
            dlatego, aby uniknac miedzy nami bezsesownych klutni, podyskutowac o
            wspomnianej tutaj ksiazce.
            • braveheard Re: Dyskusja? 07.01.03, 21:01
              Jezeli Pana zdaniem ja i mi podobni nie jestesmy Slazakami to jak moge wywolac
              wasnie miedzy wami "Slazakami"?

              Chcialem sie dowiedziec od Pana dlaczego nie jestem pana zdaniem Slazakiem?
              Brak odp.
              Co to jest slaskosc? Brak odpowiedzi!
              Kim byli Pana zdaniem Slazacy z DS przed 1945? Brak odpowiedzi!
              Jezeli pana zdaniem ja i mi podobni nie jestesmy Slazakami to jak moge wywolac
              wasnie miedzy wami "Slazakami"?
              Pan sie wymiguje od konkretnych jedoznacznych odpowiedzi.
              Dociekliwsze pytania to zaraz prowokacja.
              Teraz chce pan o tej ksiazce dyskutowac, tematem watka jest definicja Slaskosci a nie
              warianty rozwiazania problemu Gornego Slaska po I WS.
              Musze pana rozczarowac czytalem ta ksiazke i nie zmienia w niczym mego stanowiska.
              Jak pan nie chce dyskutowac niech pan zaraz powie a nie sciemnia!
              • wilym śląskość 07.01.03, 21:19
                Panie braveheard. Znajac panskie zacietrzewienie i lubosc w biciu piany
                przypuszczam, ze juz za chwile mnie pan sponiewiera a zaproponowany ponizej
                tekst zmiesza z blotem, ale proponuje zapoznac sie z opinia Ruchu Autonomii
                Slaska na temat slaskosci.

                Kto to jest Ślązak ?
                Ruch Autonomii Śląska nie chce w sposób stanowczy decydować o niczyjej
                tożsamości czy poczuciu przynależności do określonej grupy, pozostawiając
                jednostkom swobodę takiego wyboru. Tym niemniej w naszym odczuciu, Ślązakiem
                może być uznany każdy, kto sam uważa się za Ślązaka i spełnia przynajmniej
                jeden z poniższych warunków:
                a) urodził się na Śląsku
                b) mieszka na Śląsku
                c) jest potomkiem Ślązaków

                źródło: www.raslaska.org
                • braveheard Re: nowa śląskość - czyli Slazacy do rezerwatu 08.01.03, 12:44
                  wilym napisał:

                  > Kto to jest Ślązak ?
                  > Ruch Autonomii Śląska nie chce w sposób stanowczy decydować o niczyjej
                  > tożsamości czy poczuciu przynależności do określonej grupy, pozostawiając
                  > jednostkom swobodę takiego wyboru. Tym niemniej w naszym odczuciu, Ślązakiem
                  > może być uznany każdy, kto sam uważa się za Ślązaka i spełnia przynajmniej
                  > jeden z poniższych warunków:
                  > a) urodził się na Śląsku
                  > b) mieszka na Śląsku
                  > c) jest potomkiem Ślązaków


                  Hm, ach to sa Slazacy :-)))
                  A dzisiejsi mieszkancy Arizony to Apache;-)
                  Chlopcy rozmieniacie sie na drobne!
                  Wprawdzie wszystkie wasze krayteria spelniam jednak nie jestem Nowo-Slazakiem.
                  Jezeli kogos kto tylko przez to, ze mieszka na Slasku zwiecie Slazakiem bo on
                  sia za takowego uwaza to ja dziekuje, postje!

                  • slezan Re: nowa śląskość - czyli Slazacy do rezerwatu 08.01.03, 16:55
                    braveheard napisał:

                    > wilym napisał:
                    >
                    > > Kto to jest Ślązak ?
                    > > Ruch Autonomii Śląska nie chce w sposób stanowczy decydować o niczyjej
                    > > tożsamości czy poczuciu przynależności do określonej grupy, pozostawiając
                    > > jednostkom swobodę takiego wyboru. Tym niemniej w naszym odczuciu, Ślązak
                    > iem
                    > > może być uznany każdy, kto sam uważa się za Ślązaka i spełnia przynajmniej
                    >
                    > > jeden z poniższych warunków:
                    > > a) urodził się na Śląsku
                    > > b) mieszka na Śląsku
                    > > c) jest potomkiem Ślązaków
                    >
                    >
                    > Hm, ach to sa Slazacy :-)))
                    > A dzisiejsi mieszkancy Arizony to Apache;-)

                    Bo jak widać nazwa "Apacz" pochodzi od nazwy "Arizona". Może jednak spróbujemy
                    innego porównania. Czy czasem potomek osadników w Ameryce, bądź nawet obywatel
                    amerykański urodzony poza USA to nie Amerykanin?

                    > Chlopcy rozmieniacie sie na drobne!
                    > Wprawdzie wszystkie wasze krayteria spelniam jednak nie jestem Nowo-Slazakiem.
                    > Jezeli kogos kto tylko przez to, ze mieszka na Slasku zwiecie Slazakiem bo on
                    > sia za takowego uwaza to ja dziekuje, postje!
                    >

                    Oczywiście, znamy tę szkołę. Byli tacy co mieszkali w Niemczech i uważali się
                    za Niemców, ale taki kurdupel z wąsikiem (nie był to Chaplin) kazał pogrzebać
                    im w metrykach i dowiedzieli się, że nie są tam żadnymi Niemcami, ale Jude,
                    Halbjude lub Vierteljude. Widzę, że ten schemat niektórzy chcieliby
                    przetestowac na Ślązakach.
              • Gość: Slonzok Re: Diskussion? IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.03, 21:32
                Leider merke ich, dass wir uns immer noch nicht verstehen.
                Deswegen schlage ich vor, unseren Wortwechsel zu beenden.
                Wie die meisten, die unser Gespräch mitverfolgt haben, auch bemerkt haben
                müssen, habe ich ihre Fragen beantwortet.
                Aber Sie haben dies nicht bemerkt. Sind Sie sich dessen im Klaren?
                Damit will ich meinerseits diese Diskussion zum Schluss bringen.

                Viel Glück noch beim Entdecken der Geschichte Schlesiens!

                Slonzok
                • braveheard Re: Diskussion? ueber Nowo Slazacy 08.01.03, 13:12
                  Sehr geehrter Schlesier,
                  vielleicht Sie und Ihre Kollegen meinen, dass Sie auf meine Fragen geantwortet
                  haben. Ich bin an der Stelle gaenzlich anderen Auffassung. Sie wichen immer aus
                  und versuchten die Diskussion in eine andere Richtung zu lenken, bzw. sich ein
                  Tuerchen offen zu halten, wenn es fuer Sie eng sein sollte.
                  Ich weiss nicht, warum Sie immer jede Diskussion, an der ich teilnehme, beenden
                  wollen. Stoere ich vielleicht die Nowo-Slaska Ideelle? Was ist das fuer
                  Diskussion, wenn alle gleiche bzw. aehnliche Meinung sind.
                  Ach, wie erinnert mich das an Zeiten, wo immer nur eine gewisse Organisation
                  Recht hatte.
                  Die Antwort vom Wilym sagt alles. Sie haben Recht, so ein „Nowo Slazak“ bin ich
                  nicht!

                  Ich kenne Geschichte meiner Heimat gut genug und es waere wuenschenswert, wenn
                  mindestens jeder zehnter bei RAS so viel wissen wuerde.

                  Herr Schlesier, wenn Sie freiwillig in Westdeutschland (Was mich schon sehr
                  wundert. Wollen sie nicht zwischen den Nowo-Slazacy leben? Warum? ) leben und
                  mich aus eigner Initiative in deutscher Sprache anschreiben, dann bemuehen Sie
                  sich mindestens dies eingermassen fehlerfrei zu tun!

                  Wenn es um Entdecken geht, dann entdecken Sie lieber die deutsche Sprache und
                  Ihre eigne wirkliche Identitaet!
                  Viel Spass!

                  Gruss
                  B.
                  • Gość: Slonzok Re: Diskussion? ueber Nowo Slazacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.03, 13:48
                    No tera wia ktoś Ty je . Dziynkuja!

                    A Twoje blyndy poprow sie som, bo mie by bolo gańba tak pisać.

                    Wprowdzie już zech sie sam verabszidowou, ale coby bolo klarowne -


                    braveheard napisał:

                    > Sehr geehrter Schlesier,
                    > vielleicht Sie und Ihre Kollegen meinen (VIELLEICHT MEINEN SIE UND IHRE
                    KOLLEGEN,...), dass Sie auf meine Fragen geantwortet
                    > haben. Ich bin an der Stelle gaenzlich anderen (...ANDERER...) Auffassung.
                    Sie wichen immer aus
                    >
                    > und versuchten die Diskussion in eine andere Richtung zu lenken, bzw. sich
                    ein
                    > Tuerchen offen zu halten, wenn es fuer Sie eng sein sollte.
                    > Ich weiss nicht, warum Sie immer jede Diskussion, an der ich teilnehme,
                    beenden
                    >
                    > wollen. Stoere ich vielleicht die Nowo-Slaska Ideelle? Was ist das fuer
                    > Diskussion (Was ist das fuer EINE Diskussion...), wenn alle gleiche bzw.
                    aehnliche (...AEHNLICHER...) Meinung sind.
                    > Ach, wie erinnert mich das an Zeiten, wo immer nur eine gewisse Organisation
                    > Recht hatte.
                    > Die Antwort vom Wilym sagt alles. Sie haben Recht, so ein „Nowo Slazak
                    > 220; bin ich
                    > nicht!
                    >
                    > Ich kenne Geschichte meiner Heimat gut genug (Ich kenne DIE Geschichte meiner
                    Heimat gut genug...) und es waere wuenschenswert, wenn
                    > mindestens jeder zehnter (...ZEHNTE...) bei RAS so viel wissen wuerde.
                    >
                    > Herr Schlesier, wenn Sie freiwillig in Westdeutschland (Was mich schon sehr
                    > wundert. Wollen sie nicht zwischen den Nowo-Slazacy leben? Warum? ) leben und
                    > mich aus eigner (...EIGENER...)Initiative in deutscher Sprache anschreiben,
                    dann bemuehen Sie
                    > sich mindestens dies eingermassen (...EINIGERMASSEN...) fehlerfrei zu tun!
                    >
                    > Wenn es um Entdecken geht, dann entdecken Sie lieber die deutsche Sprache und
                    > Ihre eigne wirkliche Identitaet!
                    > Viel Spass!
                    >
                    > Gruss
                    > B.

                    Und bitte zeigen Sie mir jetzt MEINE Fehler!
                    • braveheard Re: Diskussion? ueber Nowo Slazacy 08.01.03, 16:32
                      Was fuer prompte Antwort, bin ich wirklich beeindruckt. In der tat, habe ich
                      mich einige Male vertippt. Ab und zu eine Buchstabe verloren bzw. nach einer
                      Veraenderung des Textes hier oder da eine Endung nicht korrigiert!
                      Das Fehlen der zwei Artikel ist wirklich ein Fehler.
                      Wenn Sie aber angeblich so gut Deutsch beherrschen, warum machen sie solche
                      schwere grammatische Fehler, Herr Slonzok?
                      __________________________________________________________________
                      >Leider merke ich, dass wir uns immer noch nicht verstehen.
                      >Deswegen schlage ich vor, unseren Wortwechsel zu beenden.
                      >Wie die meisten, die unser Gespräch mitverfolgt haben, auch bemerkt haben
                      >müssen, [DASS ICH IHRE FRAGEN BEANTWORTET HABE- Nebensatz - Dies finden sie
                      >auch nicht mit Word-Rechtschreibhilfe heraus:-)] habe ich ihre Fragen
                      >beantwortet.
                      >Aber Sie haben dies nicht bemerkt. Sind Sie sich dessen im Klaren?
                      >Damit will ich meinerseits diese Diskussion zum Schluss bringen.
                      >
                      >Viel Glück noch beim Entdecken der Geschichte Schlesiens!
                      >
                      >Slonzok_____________________________________________________________

                      Ausserdem, ist der Stil des Emails miserabel, gut ueber den Stil kann man
                      angeblich streiten. Ich MERKE, Sie muessen noch ein bisschen lernen.

                      Gruss und viel Spass beim Deutsch lernen!
                      B.


                      Teraz dal tych co po niemiecku nie potrafia krotkie streszczenie.
                      Troszke sobie tu z panem Slonzokiem o naszej niem. pisowni dyskutujemy.
                      Ja polykam literki koncowki i czysami der,die, dasy (to jest blad ktory powinno
                      sie juz samemu zauwazyc – niestety nie mam autmatycznego korygowania po niem.
                      na moim kompie) a pan Slonzok ma problemy z niemecka garmatyka jak i z
                      niemickim slownictwem tudziez stylem pisania (tego automatyczne korygowanie nie
                      wychwyci). Ja ale musze sie ale za moje bledy w Polsce wstydzic a pan Slonzok
                      zyjacy Niemczech jest dumny z swych osiagniec tak, ze po jednym wpisie wolal
                      juz po niemiecku nie odpowiedac.
                      To tak w skrocie byloby na tyle co do tych postow po niemiecku.

                      Pozdrowienia
                      B.
                      • Gość: Wilym Re: Diskussion? ueber Nowo Slazacy IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 16:46
                        Braveheard! I po raz kolejny okazales sie WIELKI !!! Jestem z ciebie bardzo
                        dumny, naprawde!!!!
                        a tak na marginesie ukutego przez ciebie terminu "nowoslazacy" - czy slyszales
                        kiedys o innym slowie, ktore brzmi: ASYMILACJA?
                        Pozdrowionko brejvik!
                        • nussknacker Re: Slazkosc- co to jest ? 08.01.03, 17:50
                          Jest to ciezkie schorzenie psychiczne objawiajace sie kompletna tepota i
                          ignorancja. Niestety choroba ta jest nieuleczalna, mimo olbrzymich wysilkow ze
                          strony najwiekszych autorytetow nauki medycznej!!!!!!!
                      • Gość: Slonzok Re: Diskussion? ueber Nowo Slazacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.03, 17:51
                        Mysla ze tera mie juz zrozumiecie. Proponuja Wom zapisac sie na piyrszy lepszy
                        kurs niymieckego. Podobno we Warszawie je ich tera polno.

                        Powia Wom tysz teroz ze downoch sie tak niy usmiou. Wilym mo recht, Wyscie som
                        richtik wielki(ale SLIMOK). Jak chcecie poprowiac kogos we godce keryj niy
                        znocie to sie to dalyj robcie. Jo w kozdym razie na tyn poziom sie niy byda
                        znizol. Zycza Wom dalyj juz ino dobrego humoru.

                        PS

                        Spytejcie sie pana Bre..... jak to je z tym zdaniym, mozno bydzie wiedziol,
                        hehe!
                        • braveheard Re:Nowo Slazacy asymiluja Polakow 08.01.03, 22:26
                          Wilym przy tobie kazdy jest wielki!
                          Opowiedz jak to mniejszosc Slazakow raptem moze 20% (wtym wielu spolonizowanych)
                          bedzie asymilowac wiekszosc polska.
                          Zrobicie cos czego jeszcze nigdy nie bylo.
                          Zycze wam Nowo Slazakom duzo szczescia jak i zdrowia na tej drodze do nikad!

                          Z uszanowaniem
                          B.
                          • wilym Slazacy asymiluja Polakow 09.01.03, 09:49
                            braveheard napisał:

                            > Wilym przy tobie kazdy jest wielki!

                            i tu sie kolego mylisz. Jestem raczej slusznej budowy ciala, wiec
                            przypuszczam, ze moglbys miec problemy, zeby siegnac mi do ramion!

                            > Opowiedz jak to mniejszosc Slazakow raptem moze 20% (wtym wielu
                            spolonizowanych
                            > )
                            > bedzie asymilowac wiekszosc polska.

                            nie twierdze, ze mniejszosc slaska zasymiluje wszystkich Polakow przybylych na
                            Slask. Zauwaz jednak, ze tam gdzie Slazacy przewazaja nastepuje wzajmne
                            przenikanie sie wzorcow kulurowych, ale przewazaja wzorce slaskie (Gorole ucza
                            sie godac, przyjmuja slaskie obyczaje, czesto zaczynaja uwazac sie za
                            Slazakow). I nie widze w tym nic zlego-takie procesy zachodza chocby w
                            peryferyjnych dzielnicach Gliwic: Zerniki, Brzezinka, Ostropa, czesc
                            Szobiszowic itd. oraz okolicznych miejscowosciach w powiecie gliwickim czy
                            tarnogorskim. Tylko mi nie mow, ze tego nie zauwazasz.
                            Inny problem to proces poddawania sie asymilacji przez samych Slazakow. Moim
                            zdaniem przedstawienie atrakcyjnego wizerunku slaskosci, nie opierajacego sie
                            wylacznie na kafyju, koloczu, krupnioku i piwie przyciagnie ludzi do
                            slaskosci. Zauwaz, ze mlodziez coraz czesciej podkresla swoje przywiazanaie do
                            tradycji slaskich, chyba ze w calej swej goryczy nie dostrzegasz tego procesu.
                            > Zrobicie cos czego jeszcze nigdy nie bylo.

                            a jednak nas podziwiasz! Ktos musi byc pierwszy!

                            > Zycze wam Nowo Slazakom duzo szczescia jak i zdrowia na tej drodze do nikad!

                            Wyklaruj mi pojecie "Nowo Slazak" Szkocie dysortografiku.
                            >
                            > Z uszanowaniem

                            zarówno
                            > B.
                            W.
                            • Gość: Schlesier Re: Slazacy asymiluja Polakow IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 10:07
                              Dobra Wilym, już sie z naszego "Prowokatora" niy podśmiywej. Przeca on ino
                              prowokowoł, a że sie niyzno ny niymieckyj gramatyce to je przeca niy od niego
                              wina. Sprawa asymilacji se tysz na razie bych ostawaioł. Prawie o to nom idzie
                              Slonzokom, coby sie niy dac zasymilowac a nojwyzyj tak jak to boło przeca i za
                              Prusoka, starac sie o położynie w kerym niy nos by asymilowali ale my ich.
                              Narazie na wiyncyj nos jeszcze niystac. Wiym, że to trocha dziwnie brzmi, ale
                              czasy sie zmiyniajom. Szukoł bych sam wzajymnych szans do wszyskich Slonzokow
                              na drodze zachowania swojyj tożsamosci i oczywiscie odrodzania sie jako narod.
                              Od poczontku sam apeluja o skończynie ze tym wadzyniym. Idzie se błyndy
                              wytknonć i je przedyskutować, ale ta reszta co sam miała miejsce to już je ino
                              robiyniym se samymu gańby. Proponuja zaczońć chytać sie cuzamyn do kupy za
                              robota przi jednym cylu i nic wiyncyj. A po jakymu kto chce godac to je jedyn
                              pieron. My zawsze godali, szprachali, mowili i rzykali(chyba tak by to boło w
                              nawiązaniu do czeskego). Pozdrowiom i

                              Pyrsk!
                              • nussknacker Re: Nowo-Slazacy 09.01.03, 10:39
                                Nowy Slask (Neuschlesien)
                                Termin ukuty przez niejakiego Adolfa H. dla terenow wcielonych w 1940 roku do
                                III Rzeszy, siegajacych po Czestochowe (m. innymi Zaglebie z Sosnowcem i
                                Bedzinem). A wiec poruszacie sie w doborowym towarzystwie Waszego idola A.H. na
                                utartych sciezkach.
                                PS. Mam nadzieje, ze teraz nie powiecie nic zlego na Waszych "odlaczonych
                                braci" Zaglebiakow!!
                                • Gość: Ignor Re: Nowo-Slazacy IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 10:53
                                  .
                                • Gość: Wilym Nowy-Slask IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 10:54
                                  Nussknacker, nietety nie doczytales. Z historii pala i to z wykrzyknikiem.
                                  Otoz termin "Nowy Slask" (Neuschlesien) pojawil sie zanim ktokolwiek jeszcze
                                  przewidywal, ze moze sie urodzic dziadek niejako A.H.
                                  Mianem Nowego Slaska, w roku 1795 po ostatecznym podziale ziem polskich
                                  ochrzczono dawne Ksiestwo Siewierskie po jego przylaczeniu do Prus i wlczeniu
                                  do Slaska. Jak widac, A.H nie mogl dokonac tego jako pierwszy bo jeszcze wedy
                                  nawet nie bylo go w planach.
                                  A swoja droga (pisalem juz o tym nie raz) zastanawiam sie, dlaczego Wy Polacy,
                                  szczegolnie ci ktorzy mieszkacie w Niemczech, tak czesto powolujecie na
                                  Adolfa?
                                  Brakuje wam go? Portrecik wisi w kuchni? Jakies ukryte kompleksy?
                            • braveheard Re: Slazacy asymiluja Polakow 09.01.03, 12:38
                              Wylim myslisz sie twierdzac, ze np w Gliwicach w Zernikach, Ostropie a napewno
                              juz nie w Petersdorfie zachodza jakies procesy przejmowania gornoslaskich
                              tradycji i obyczyjow przez Polakow. Nie widze by mlodziez nagle z zapalem do
                              tradycji slaskich. Co ja zauwazam, to jak tzw „Krojzoki“ szukaja swojej
                              tozsamosci. To co stego wychodzi jest jakims przemieszaniem kultur jednak z
                              jedoznaczna przewaga na rzecz polskosci. Niemieckia czesc odchodzi powoli w
                              oddal historii i jest dla wielu jedynie wspomnieniem.
                              Widzimy te sprawy odrebnie, ja jestem niemieckim Slazakiem i chce jak najdluzej
                              zachowc swa odrebnosc. Nie chce przejmowac polskich tradycji lub tez nagle w
                              sklad jakiegos nowego narodu. Chce zyc dalej w tradycjach, a sa to tradycje
                              niemieckie, ktore przejelem od mych przodkow w tak tez wychowuje moje dzieci.
                              Co mnie wkurza, ze do dzisiaj nie ma szkol mniejszosciowych dla Niemcow.
                              Ja juz sam nigdy nie nie chodzilem do niemieckiej szkoly dobra byla komuna,
                              teraz jej niema i dalej to samo. Jestem z tego naprawde dumny, ze oba moje
                              bajtle godaja plynnie po niemiecku. Ale teraz musze je doedukowywac w
                              literaturze historii itd. Ja tez pracuje i to nie malo, zeby jako tako zyc i
                              nie jest latwo jeszcze przejmowac edukacje dzieci bo nie maja wyjscia i musza
                              chodzic do polskiej szkoly.

                              Definicja Slasaka, ktora przedstawiles jest moze dla wielu atrakcyjna.
                              Dla mnie osobiscie jest to bezesnsem, znam dasyc Polakow ktorzy mieszkaj od
                              wielu u nas na Slasku jednak nie widze by znich powstawali Slazacy tacy jacy
                              byli tu zyki przed stu laty(Dlatego zwie ich Nowo Slazakami oprwanie po polsku
                              musialo by chyba byc Nowoslazacy). Ale jak wy widzicie w tym swa przyszlosc to
                              wasza sprawa, to nie jest nic dla mnie.

                              A teraz do tego calego tu hryji, ktore tu razem sobie robimy ku napewno
                              wielkiemu zadowoleniu wielu chadzajow.
                              Nie wiem po co ty tu zaczeles pisac cos o DFK i jakis umowach czy tez nie. Czy
                              jest to temat na te brukowe forum?
                              Co to dalo Wilym? Komu ty chciales RAS przedstawic w lepszym swietle jak jest?
                              Czy moze byla to akcja przedwyborcza? Wolacie, ze musimy razem ale wy dla
                              waszych celow innych tez Slazakow od najgorszych wyzywacie (czesc DFK i PiP)
                              Nie chce teraz wracac do szczegolow to juz mysle zostalo wyjasnione w innym
                              watku, ale na drugi raz zastanow sie zanim zaczniesz pisac bzdury.
                              Jak chcecie by my szli razem to musimy naprawde razem a nie Kroll zyl, Brehemer
                              zly , Sikora zly, Burdzik zla. Tylko RAS dobry i ci co z nim, powiedz kto w to
                              ma uwierzyc? Nalezy sie spotykac(ale tak naprawde) rozmawiac i dyskutowac i
                              jeszcze raz dyskutowac.

                              Z pozdrowieniami
                              B
                              • Gość: Slonzok Panie B. dejcie se na wszczimanie IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 13:03
                                Moj drogi "prowokatorze" u nos na Slonsku na tako godka to sie
                                godo "myndzynie". Reszta Ci blkank piyknie trocha nizyj wyklarowou Johann.
                                • braveheard Re: Panie Schlesier dejcie wy se na wszczimanie 09.01.03, 13:26
                                  Hallo Schlesier (ich denke wir lassen es mit den Herren und Kollegen)

                                  hast du von der Hetze jetzt auch endlich genug? Ich habe schon seit laengerem
                                  von dem Kram die Nase gestrichen voll, wie Du aber schon bemerkt hast, gebe ich
                                  nicht so schnell auf. Die Unwahrheiten bezueglich des DFK konnte ich nicht so
                                  einfach stehen lassen. Das es so eskaliert ist, da sind wir alle dran schuld!

                                  Sollte das esrte Email ein „Friedensangebot“ von deiner Seite sein, dann nehme
                                  ich es gerne an! Bei den zweitem sehe ich das du weiter nicht genug hast.
                                  Trotz allem bleibe ich bei meinem Angebot.

                                  Bezueglich der Schlesischen Nation bin ich weiter einer anderen Meinung als Du.
                                  Die Idee ist vielleicht nicht verkehrt.
                                  Ich behaupte jedoch, dass es so etwas nie gegeben hat. Es hat in Oberschlesien
                                  (und noch heute teilweise) ein schwebendes Volkstum zwischen dem Deutsch- und
                                  dem Polentum existiert, von einer Nation wuerde ich an dieser Stelle jedoch
                                  nicht sprechen. Ich gehoere der Deutschen Nation an und das kann ich auch nicht
                                  aendern, die Seele kann man nicht umstimmen!
                                  Warum deiner Meienung nach "myndza", weil ich Deine Ansichten nicht teile?

                                  Wenn das Euer Weg ist, dann wuensche ich Euch viel Glueck dabei, versuch es
                                  bitte jedoch nicht auf die Kosten der noch hier verbliebenen Deutschen zu tun.

                                  Glück Auf
                                  B
                                  (mal wieder auf Deutsch, soll diese Sprache auch hier praesent sein!)
                                  • Gość: Schlesier Re: Panie Schlesier dejcie wy se na wszczimanie IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 13:37
                                    Niymosz sie co ganbic, godosz i tak fajnie po niymiecku. A ter pora "bykow" to
                                    i w Niymcach niyjedyn robi. Jo Proponuja jednak przesc na naszo godka. Pisolch
                                    Ci przodki po Polsku bo myslouch ze niyporadzisz po naszymu abo po Nimiecku,
                                    ale jak widza poradzisz. Powiydz mi ino poczamu sie wstydzisz godac(szkryflac)?
                                    Co do tego coukego sztrajtu to niystety odbiyrom sam wryzynie ze chcesz durch
                                    bronic "twoich" blyndow. Wiysz idzie mi w tym okreslyniu "blyndy" niy ino o
                                    Twoje myndzynie(pardom, ale tak to widza) w kolko jednego a tego samego. Dyc to
                                    je nudne jak flaki w oleju. Niyporadzisz przensc na pozycja rzeczowyj
                                    wspolpracy?A co do DFK i RASL to je zech zicher ze ich wspolpraca sie fajnie
                                    pokulo. Dyc czlowiek sie uczy na blyndach, pra?
                                    Abo mosz inksze cyle na uwadze?
                                    • braveheard Re: Panie Schlesier dejcie wy se na wszczimanie 10.01.03, 12:31
                                      Was mein Deutsch betrifft, es ist meine Meinung nach, gut. Fehler mache ich
                                      auch in Polnischem auch, wenn ich pol. Abitur habe. Trotzdem danke fuer den
                                      Lob. Ich denke, Du hast dich auch einfach in Feuer des Gefechts vertan.
                                      Warum ich nicht "po waszemu szkryflom", weil ich es nicht zum einem nicht „po
                                      mojemu“ ist und zum andren so wie es vor 60-80 Jahren gesprochen wurde kann ich
                                      nicht so gut, wie ich gerne haette. So wie es heute gesprochen wird, will ich
                                      nicht schreiben, es wimmelt dort nur von polnischen Ausdruecken. Sehe z.B. den
                                      legendaeren "Pajatz" von Arnold oder "flaki w oleju" von Dir usw.
                                      Wenn ich muss, dann goodom abo mowie je nachdem, sonst bleibe ich lieber bei
                                      meiner Muttersprache.
                                      Bezueglich meiner "myndzynie" dann bitte nimm es endlich zu Kenntnis, ich mag
                                      nicht, wenn man luegt oder. Tatsachen verdreht und dabei anstaendige Menschen,
                                      wie Herr Schikora, verleumdet, bzw. Herren wie Brehmer oder Kroll als das aller
                                      Letzte abstempelt. So liebe Leute nicht!
                                      Man kann anderer Meinung sein oder die Entscheidungen einen oder des anderen
                                      missbilligen jedoch man muss den nicht deswegen sofort verleumden, und wenn
                                      einer wagt zu widerspraechen ist er sofort ein "Provokateur".
                                      Kannst Du dir bestimmt gut vorstellen, das ich etwas nicht gut heissen kann.

                                      In der tat, meine wichtigsten persoenliche Ziele drehen sich bestimmt nicht um
                                      die Politik.
                                      Der DFK ist auch keine Partei sonder eine kulturelle Vereinigung, vielleicht
                                      sollte man eine deutsche Partei gruenden
                                      Was die zukuenftige Zusammenarbeit mit Ras betrifft, dann werden wir sehen.
                                      Ich denke, so wie das jetzt fuer den Sejmik geplant war, wird fuer in der
                                      Zukunft nicht gehen, es muss eine anderer Name her.
                                      Und in manchen Kreisen werden sich Leute von RAS erst auf zweiten oder weiteren
                                      Positionen in den Listen stehen muessen.
                                      Des weiteren koennen in Ras genau so viele Deutschen Hasser sein wie wo anders
                                      und genau so viele Chadziaje, wie ich aus euren Antworten entnommen habe, ist
                                      das fuer RAS eine potentielle Waehlerzielgruppe (Hauptsache „Schlesier“).
                                      Ich persoenlich sehe RAS heute nicht als die einzige politische Alternative
                                      fuer DFK, es ist bestimmt eine der besten jedoch hier muss noch an den Umgang
                                      sowie der Kommunikation mit einander gefeilt werden.
                                      Solche Verleumdungskampagnen gegen den DFK, wie die die hier wilym gestartet
                                      hat, wirken ehe kontraproduktiv.
                                      • Gość: Schlesier Kota na wiyrch ogonym niy obrociszt chobys sie zes IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 12:57
                                        Panie breaveheart uazejcie na zakryntach

                                        Pedziouch juz roz, byki robisz, ale niych ci bydzie Hanslik(mysla ze te
                                        powiedzynie znosz?). Matura a i wiyncyj mom i jo i niy ino po polsku. Nojlepiyj
                                        mi sie szkryflo po naszymu(po slonsku) chocioz zech je chyba modszy od wos
                                        panoczku! Rechht mosz ize sie durch przeciskajo suowa po polsku abo niymiecku -
                                        kedys bouo ich i wiyncyj ze czeskyj i morawskyj godki. Dyc tak powstoua naszo
                                        godka. niy je tysz zodnom obronom zaprzeczanie ino skisz tego ize by sie
                                        inaczyj chciauo cos widziec a potym jeszcze wciskanie tego inkszym do gymby -
                                        ino bezto zech sie sam wmiyszou coby Ci to pedziec. Bartek bou konkretny a Ty
                                        niy - ale jak juz godouech proponuja dalyj tyn temat ze wzglyndu na nasze
                                        wspolne interesy ostowic na boku. I niyrob sie swiyntym jak zes nim niyma. My
                                        wiymy ze ze RAsl ludzie bydom w niykerych krajzach niy na piyrszym miejscu, ale
                                        bydzie nos coroz to wiyncyj i chyba ino to Cie boli - pra? Sprawa naszyj
                                        narodowosci jeszcze niystety niy je oficjalnie zakonczono - jeszcze nos i np
                                        Kaszebow oficjalnie niyma, ale poczekej a wtedy bydziesz widziou wiela nos
                                        bydzie. Momy i plac do takich jak Ty(to bou ino mauy wic). A kto sam je
                                        kontraproduktiw to bych prawie pedziou ize Ty. Ale pardom Tys przeca niyma
                                        Slonzok(jak som es pedziou). Abo?

                                        Pyrsk!

                                        braveheard napisał:

                                        > Was mein Deutsch betrifft, es ist meine Meinung nach, gut. Fehler mache ich
                                        > auch in Polnischem auch, wenn ich pol. Abitur habe. Trotzdem danke fuer den
                                        > Lob. Ich denke, Du hast dich auch einfach in Feuer des Gefechts vertan.
                                        > Warum ich nicht "po waszemu szkryflom", weil ich es nicht zum einem nicht ̶
                                        > 2;po
                                        > mojemu“ ist und zum andren so wie es vor 60-80 Jahren gesprochen wurde ka
                                        > nn ich
                                        > nicht so gut, wie ich gerne haette. So wie es heute gesprochen wird, will ich
                                        > nicht schreiben, es wimmelt dort nur von polnischen Ausdruecken. Sehe z.B.
                                        den
                                        > legendaeren "Pajatz" von Arnold oder "flaki w oleju" von Dir usw.
                                        > Wenn ich muss, dann goodom abo mowie je nachdem, sonst bleibe ich lieber bei
                                        > meiner Muttersprache.
                                        > Bezueglich meiner "myndzynie" dann bitte nimm es endlich zu Kenntnis, ich mag
                                        > nicht, wenn man luegt oder. Tatsachen verdreht und dabei anstaendige
                                        Menschen,
                                        > wie Herr Schikora, verleumdet, bzw. Herren wie Brehmer oder Kroll als das
                                        aller
                                        >
                                        > Letzte abstempelt. So liebe Leute nicht!
                                        > Man kann anderer Meinung sein oder die Entscheidungen einen oder des anderen
                                        > missbilligen jedoch man muss den nicht deswegen sofort verleumden, und wenn
                                        > einer wagt zu widerspraechen ist er sofort ein "Provokateur".
                                        > Kannst Du dir bestimmt gut vorstellen, das ich etwas nicht gut heissen kann.
                                        >
                                        > In der tat, meine wichtigsten persoenliche Ziele drehen sich bestimmt nicht
                                        um
                                        > die Politik.
                                        > Der DFK ist auch keine Partei sonder eine kulturelle Vereinigung, vielleicht
                                        > sollte man eine deutsche Partei gruenden
                                        > Was die zukuenftige Zusammenarbeit mit Ras betrifft, dann werden wir sehen.
                                        > Ich denke, so wie das jetzt fuer den Sejmik geplant war, wird fuer in der
                                        > Zukunft nicht gehen, es muss eine anderer Name her.
                                        > Und in manchen Kreisen werden sich Leute von RAS erst auf zweiten oder
                                        weiteren
                                        >
                                        > Positionen in den Listen stehen muessen.
                                        > Des weiteren koennen in Ras genau so viele Deutschen Hasser sein wie wo
                                        anders
                                        > und genau so viele Chadziaje, wie ich aus euren Antworten entnommen habe, ist
                                        > das fuer RAS eine potentielle Waehlerzielgruppe (Hauptsache „Schlesier
                                        > 220;).
                                        > Ich persoenlich sehe RAS heute nicht als die einzige politische Alternative
                                        > fuer DFK, es ist bestimmt eine der besten jedoch hier muss noch an den Umgang
                                        > sowie der Kommunikation mit einander gefeilt werden.
                                        > Solche Verleumdungskampagnen gegen den DFK, wie die die hier wilym gestartet
                                        > hat, wirken ehe kontraproduktiv.
                                        • Gość: Schlesier Re: Kota na wiyrch ogonym niy obrociszt chobys si IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 13:16
                                          I jeszcze jedno. Zamiast sam sie wadzic ze Slonzokami to mozno pogodej se ze
                                          Gorolami. Oni bydom sie cieszyc ze tak wojujesz ze RASl. Pra?
                                          • braveheard Re: Nie musza wy to zrobicie 10.01.03, 14:00
                                            Synek ciesze sie ze zes mature i nawet studia ukonczyl, nikt sie ale o to nie
                                            pytal!
                                            Widzisz sam teraz zaczynasz grozic, ze RAS bedzie mial coraz wiecej glosow tu i
                                            tam, pozyjemy zobaczymy. Mnie boli tylko to ze nie ma szkol dla mniejszosci
                                            niemieckiej a nie ile RAS ma czy nie ma glosow.

                                            Co do ciebie to sie dziwie ze w Rajchu siedzisz jak zes jest taki wielki
                                            Slazak, chodz wracaj pomoz zaczac budowac ten nasz wspolny Slask.
                                            Ale ty wolisz w Niemcach dupa grzac i mnie tu pouczac kogo moge lub nie moge
                                            krytykowac lub dyskutowac.

                                            Widzisz ty zaraz wszedzie wojne widzisu, jak sie ktos z twoim Lub RASiem nie
                                            zgadza.
                                            • Gość: Schlesier Re: Nie musza wy to zrobicie IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:05
                                              Niymartw sie my przidymy jeszcze nazod. A co do szkou mniyjszosciowych, to juz
                                              my je do nos wszyskich wywalczymy. Czymu DFK(kere na szczynscie istnieje i kere
                                              popiyrom z coukich siou - niy tyk jak Ty RASl) niy upomino sie i o slonsko
                                              godka ? hm?

                                              • Gość: Schlesier nadzieja matka glupich IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:13
                                                PS

                                                I tym ostatnim wpisym juzas zes sie wydou - pamiyntej egal jak bys sie niy
                                                kamuflowou, to my sam na gorolskich prowokatorow momy dobry wynch.

                                                do wszyskich

                                                nasz pan prowokator ma na celu sklucic Slazakow miedzy soba - niech probuje
                                                dalej ....
                                                • braveheard nadzieja matka glupich - szczegonie jasnowidzow 10.01.03, 14:22
                                                  co nie umisz pojac, ze ktos moze byc innego zdania kto tez jat Slazakiem tylko
                                                  ze narodowosci niemieckiej
                                                  • Gość: Schlesier Re: nadzieja matka glupich - szczegonie jasnowidz IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:27
                                                    GRATULUJA! nareszcie zes to uwidziou!
                                              • braveheard Re: Nie musza wy to zrobicie 10.01.03, 14:19
                                                Mialem okazje jak DFK popierales zobaczyc juz na wiadomym watku.
                                                Nie zabardzo bylo ciebie widac jako rozjemce ciagles dosc wyraznie w jedna
                                                strone. Ja nie zaczelem o RAS pisac tylko Wilym zaczaol pierdoly o DFK
                                                pociskac. Slezan i Batreks tez ochoczo ta sprawe rokokocili mazna to bylo
                                                szybko i dyplomatycznie zakonczyc, ale nie wyscie woleli tak, wiec prosze was
                                                bardzo. I co wam to dalo?

                                                • Gość: Schlesier Re: Nie musza wy to zrobicie IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:29
                                                  Jeszcze roz Ci godom "niy obrocisz kota do gory ogonym" chobys sie zesmolou.


                                                  ps

                                                  na wiyrchu zes piyrszy roz sie okreslou jako Slonzok. Pomylous sie abo co?
                              • slezan Re: Slazacy asymiluja Polakow 10.01.03, 14:45
                                Po pierwsze - temat DFK został w wiadomym wątku wywołany przez członka
                                mniejszości (jak można sie domyślać) osługującego się nickiem mlk. Po drugie
                                poglądy wypowiedziane przez członków i sympatyków RAŚ były poglądami prywatnymi
                                i dotyczyły konkretnych osób. Przy tym jedynie jedna z postaci - pan B. -
                                została chyba przez wszystkich dyskutantów naszej opcji oceniona jednoznacznie
                                negatywnie (nikt nie wypowiadał się na temat pani Burdzik czy pana Sikory jako
                                takich - uwagi dotyczyły ich postępowania w konkretnej sytuacji). W przypadku
                                pana B. i jego PiP-y, znając nastroje w RAŚ, nie podejrzewam, by mogło dojść do
                                wpsółpracy - głównie dlatego, że RAŚ blisko współpracuje z katowickim DFK, a to
                                jest z PiP-ą skłócone. RAŚ stanął przed alternatywą - albo PiPa, albo DFK
                                Katowice i dokonał wyboru, z którym osobiście się zgadzam.
                                Co do rzekomych nowo-Ślązakóww. Na tej samej zasadzie dziś mamy jedynie nowo-
                                Niemców, zupełnie różnych od tych sprzed stu lat. A sto pięćdziesiąt lat temu
                                Niemców prawie w ogóle nie było. Byli Prusacy, Sasi, Szwabowie itd. Pieśń
                                "Deutschland, Deutschland ueber alles" była apelem o przezwyciężenie
                                tradycyjnych partykularyzmów i realizację niemieckiej idei narodowej. Postulaty
                                te doczekały się realizacji dopiero w drugiej połowie XIX wieku.
                                Twierdzenie, że jakiś naród jest tym samym narodem co sto czy dwieście lat temu
                                to grube nadużycie. Zostala nazwa, ale już np. język czesto zmienił się dość
                                znacznie, nie mówiąc o składzie etnicznym, obyczajach, tradycjach itp.
      • johann_os Re: Slaskosc - co to jest? 09.01.03, 11:17
        Drogi panie Bravehead.
        Kwestionuje pan rozumienie pojecia slaskosci przez RAS jak rozumiem ze wzgledu
        na punkt ktory mowi iz Slazakiem jest ten kto "mieszka na Slasku". Nie do
        przyjecia, ba! nie do zrozumienia wydaje sie panu fakt, iz przybysz z Polski
        moze sie czuc Slazakiem!
        Tymczasem patrzac wstecz w historie Slaska, zawsze byl to obszar
        wielokulturowy! I ta wielokulturowosc stanowila miedzy innymi o charakterze
        regionu! Przybywali tu Saksonowie, Bawarczycy, Polacy, Zydzi, Czesi, etc. etc.
        tu zyli, pracowali, tu rodzily sie ich dzieci, tu umierali. Wiekszosc z nich
        chciala tylko jednego - spokojnie i uczciwie zyc i pracowac! I tu znajdowali
        odpowiednie warunki, odpowiednia atmosfere wiec decydowali sie tu osiasc. I
        wszyscy oni tworzyli potege Slaska, czuli sie zwiazani z tym miejscem,
        zwiazanie nie z przymusu ale z checi.
        Mysle ze RAS podobnie rozumie pojecie slaskosci w stosunku do "przybyszow".
        Wyzbywa sie nieobcego panu ksenofobizmu i niecheci zapraszajac chetnych do
        budowy regionu. Jest to mozliwe pod kilkoma warunkami, miedzy innymi nalezy
        poznac swoja historie w jej niezaklamanej postaci. Budowac bowiem trzeba na
        prawdzie a nie na klamstwach i manipulacjach. Co wiecej RAS walczy o takie
        warunki spoleczno-ekonomiczno-gospodarcze, ktore umozliwilyby rozwoj Slaska i
        jego powrot do dawnej swietnosci.

        Johann O/S
        • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 09.01.03, 13:06
          Takiej idylli nie bylo i sytuacja byla troche inna jak ja opisujesz.
          Wielkie migracje nastopila na GS w sredniowieczu. Czas przemieszania i
          slawizacji wielu niemcow trwal tez pare set lat..
          W dobie idustralizacji tez tu wiele ludzi przybywalo stanowili jednak tylko
          zawsze mniejszosc.
          Po 1945 stanelo wszystko na glowie, ludnosc rodzima jest mniejszoscia i do
          jednoznaczna. Wiec nie bardzo widze mozliwosci w asymilowaniu wiekszosci.
          Nalezalo by sie na poczatku skoncetrowac na zachowywaniu wlasnej tozsamosci jak
          to proponuje Schesier a nie rozmieniac sie na drobne poprzez otwieranie sie w
          kierunku polskosci.
          • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 13:17
            Jak widza niy zrozumious Johanna. On wcale sie niy otwiyro na polskosc. Przeca
            zodyn z RASl niy zamyko sie i na Niymieckosc.Wryncz przeciwnie. To niy o to
            idzie.
            • Gość: Schlesier ps IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 13:19
              to niy bolo mit Absicht, ta "Niymieckosc" i "polskosc". Ajnfach zech zle
              kliknol.
              • braveheard Re: ps 10.01.03, 12:00
                Ino niy iberteribuj z tym political correctness.
                • Gość: Szwager ps IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 12:25
                  mysla ze to bou ino mauy zart?
                  Hehe!
            • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 09.01.03, 13:29
              To wyklaruj o co se rozchdzi?
              • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 13:49
                Widza ze poleku som sie tracisz w tym wszyskim cos sam rozkulol. Mysla ze sam
                je pora od RASl, kere to lepiyj zrobiom odymie - jo miyszkom w Niymcach i
                niyczuja sie powolany do wypowiadania sie w imiyniu RASl aze na tela, ale
                proponuja Ci lektura www.raslaska.org/ras/index2p.htm
                Wiym ino ze zarowno Poloki(ogromno czynsc) jak i czynsc Niymcow (malo ale
                jednak czynsc)na Slonsku jak ino slyszy RASl abo slonsko narodowosc to zaro
                dostowo uczulynia. Odnosza wrazynie ze niykere nacjonalnie nastawione Poloki i
                gynau tak samo pora Niymcow szybciyj znonduje skuli tego spolny jynzyk niz
                szuko mozliwosci wspolpracy ze RASl. Widzisz to tysz tak? Jak ja to ciekawych
                je czymu. Dziynkuja piyknie i

                Pyrsk!
                • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 11:58
                  Jak ja to kocham jak nie masz co napisac to haselka typu „gubisz sie“ itp.
                  Daruj sobie to!
                  Co do budownia regionu i dobrobytu dziennie to robia uzerajac sie z roznymi
                  baranami ino poto by jakos prosperowac. Do budowania regionu nie potrzebuje
                  Pozatym co drugie ugrupowanie polityczne cos takiego ma w programie.
                  Co do alergii, wy tez macie ciezka alergie jak slyszycie PiP albo Brehemer,
                  przy Krollu to moze nie jest ta wysypka taka agresywna. Taka dyskusyje mozna
                  prowadzic do nieskonczonosci.
                  To jest tez punku ktory mnie totalnioe slabi, RAS biedne Baranki ktore
                  nacjonalistyczne polaskei i niemieckie wilki chca rozszarpac.
                  Jo to widza tak: na Slasku momy cztere kategorie(Czechow nie biore pod uwage,)
                  sa to Niemcy-Slonzoki(Niemcy), Slonzoki-Slonzoki(Grupa bez zdefiniowanej
                  tozsamosci narodowej, moze zalazek narodu Slaskiego), Polacy- Slonzoki(Polacy)
                  i Polacy. Dwie ostatnie grupy to dla mnie jeden pies. Polsakie Slonzoki sa w
                  bardzo czesto wieksi nacjonalisci jak Polacy z Polski.
                  Niemcy-Slonzoki, Slonzoki-Slonzoki(najczesciej sam tez pro niemieccy) powinni
                  sie trzymac do kupy, ale niestety to nie zawsze czynia.
                  Ras jednak jak wynika zbiera wszystkich a wielu czlonkow zachowuje sie w swej
                  argumentacji jak w prowadzeniu dyskusji(pare zeczy sobie wybierzecie i juz
                  ciagniecie z tego wniski, jak I sielankowe opowiesci) ja Swiadkowie Jehowy co
                  mi osobiscie przeszkadza.
                  RAS jeszcze przed laty dawal troch inne tony od siebie. No coz przez chec
                  dopasowania i osiagniecia wiekszej rzeszy ludzi musial polknoc ta polska zabe.
                  Synek porozprawiej mi ino jak to by miolo byc, jak Niemcy-Slonzoki by sie miyli
                  z Polokami na wos Slonzokow-Slonzokow isc, wozu, kerej seicie by to cosik dalo,
                  mozno polokom nom ni?. To je take dupcenie gupot panoczku Schlesier.
                  Poczytej se te inksze brify to bydziesz widziol fto wom chce richtig kark
                  oberwac.
                  • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 12:15
                    Suchej niy godom tego tera o DFK i o nikim konkretnym, cobys to zle niy
                    zrozumiou. Powiydz mi kto podzielou Gorny Slonsk? Poloki to je klar, ale niy
                    cza do dzielynio dwoch? Geszichta Slonska je tako a niy inkszo i nido sie jyj
                    przerobic choby niywiym jak sie chciauo. A o Czechach tysz nom cza pamiyntac,
                    bo kej by paczec tak jak Ty, to cza by pedziec ize majom do Slonska nojwiynksze
                    prawo historycznie. Te nacjonalistyczne "jodki" to wyuazom zawsze ino ze strony
                    tych kere majom cos do stracynio. Zycza Ci cobys ino sie przipaczou
                    spoueczynstwu dzisiejszych Niymiec a zmiynisz napewno swoje zaopatrywania na
                    temat tego co sie nazywo narodym. Jo tysz godom te slonske powiedzynie kere sie
                    w doma dziouchom na wydaniu godauo "moze byc gornik, abo hutnik, byle niy
                    gorol", ale tysz bez przesady - szowinistom zech niybou nigdy. A kej idzie o ta
                    zaba, to prawie jom som codziynnie uykosz i ani o tym niywiysz. Poczekej
                    jeszcze pora lot a bydziesz miou pora Goroli we familii - co wtedy zrobisz
                    panoczku?
                    • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 12:38
                      Ja ja, Czechy majom najiewksze prawo historyczne;-)
                      Polska chcial przemysl a nie Slazakow!
                      Chyba nie chcysz powiedziec zeby Niemcy chcieli Slask dzielic?
                      Co mieli Chadziajom wszystko zostawic?
                      Panoczku a zacnij richtig po waszemu anie „gornik“ abo „jodka“ je „grubiorz“
                      i „haja“
                      A moja faimijo lostow w spokoju i pilnuj twojy, wyisz przeca jak tam tera w
                      Niymcach je!
                      • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 13:03
                        Ja wiym jak sam je - sam je wiyncyj Slonzokow jak "tam".
                        No to Cie uswiadomia - Niymcy mieli szansa Slonsk uratowac, a niyzrobiyli tego
                        ino skisz tego ze na Slonsku i we onych czasach za mocka do godki mieli
                        niySlonzoki(dzisiej by sie ich gorolami sprzezywauo).


                        ps

                        haja by bouo za lekim suowym na to coch chciou pedziec
    • silesius Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 07:43
      Antidotum na tzw. "polskosc".

      Silesius


      • lech_niedzielski Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 08:41
        Slask i Kwasniewski

        W dniu 2 maja br. odbyl sie jak co roku wiec patriotyczny przy pomniku na Gorze
        Swietej Anny. Tlumnie zjechali sie przedstawiciele Stronnictwa Narodowego z
        calej Polski, by uczcic 75-rocznice III Powstania Slaskiego. Niespodziewanie
        zjawil sie prezydent A. Kwasniewski. Przemawial otoczony ze wszystkich stron
        transparentami Stronnictwa Narodowego, czego nawet operatorzy TVP nie byli w
        stanie wyciac w migawkach dla dziennikow telewizyjnych. Kwasniewski powiedzial
        m.in.: “Powstania byly dla mieszkancow tych ziem walka o byc albo nie byc u
        siebie, na swoim. Ludzie przywiazani do slaskosci polaczyli z Polska nadzieje
        poszanowania swej tozsamosci. Chcieli pozostac Slazakami, swiadomymi swych
        korzeni, swego jezyka, wiary i kultury”. Nie przeszlo mu przez gardlo, ze
        walczyli o polskie korzenie, o polski jezyk, o wiare katolicka, o polska
        kulture, nie o slaskosc w Polsce ale o polskosc Slaska. To wazna roznica. Cale
        przemowienie mialo wydzwiek ukierunkowany na autonomie Slaska i na zbratanie z
        Niemcami.
        • Gość: Schlesier I sam sie pytom IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 10:11
          Czymu Poloki i niy ino Poloki bojom sie takich narodow jak Slonzoki abo np
          Kaszeby?
        • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 12:06
          Palacy teraz zminili strategia, i juz Slazakow nie tepia tylko tylko mamia
          pierdolami o obronie "slaskosci" przez Polske.

          Powstania byly zwyklya agresja kierowanoa z panastwa polskiego przeciwko
          Panstwu Niemieckiemu a nie jakimis tam powstaniami.
          • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 12:19
            To je swiynto prowda co godosz, ale Niymcy mieli szansa Slonsk uratowac. Czamu
            to niy klapuo?

            ps

            myslouch izes ta ksionzka czytou - widzisz juzas prowda na wiyrch wylazua!

            Pozdrowiom!
            • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 12:46
              Chopie zeby sobie troche zdanie wyrobic na jakis temat nie wystarcza jednej
              ksiazka przeczytac.
              Mosz recht jest juz pare lat temu jak sie ta tematyka glebiej interesowalem,
              ale kajsik mom ten Ding skopiowany, musza to poszukac bo widza nie chcesz dac
              mi spokoju. A co do ciebie to wejs sie za "wasz" trocha barzyj.
              Padej mi ino kery tys to je Jahrgang bo je 64?

              Gueck Auf

              • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 13:07
                I juzas robisz tyn som feler - chcesz kogo poiprowiac a som niyporadzisz (to
                samo robious ze Niymieckim) - mozno chcesz blank na gorolsko godka przelys?


                ps

                "glebiej interesowalem"
              • hanys_hans Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 13:22
                braveheard napisał:

                > Chopie zeby sobie troche zdanie wyrobic na jakis temat nie wystarcza jednej
                > ksiazka przeczytac.
                > Mosz recht jest juz pare lat temu jak sie ta tematyka glebiej interesowalem,
                > ale kajsik mom ten Ding skopiowany, musza to poszukac bo widza nie chcesz dac
                > mi spokoju. A co do ciebie to wejs sie za "wasz" trocha barzyj.
                > Padej mi ino kery tys to je Jahrgang bo je 64?
                >
                > Gueck Auf
                >
                Suchej Gueck, ty se musisz tysz za tyn twooj "wasz" trocha barzyj chycic´!
                Twooj Jahrgang czydou zdziebko za duzo ruskich ksioonszkow!

                pyrsk_hanys_hans
                • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 13:27
                  Hanys dej pokuj, bo jeszcze byda musiou sam z "Prowokatorym" w jego ojczystym
                  jynzyku godac.
                  • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 13:46
                    Buchstaba moze kazdy sracic ale "gornik" abo "jodka, pajatz to nie po waszemu.
                    Jo tyz nigdy nie napisaol ze chca pisac po waszemu, jabys synek trocha
                    aufpasowol ty bys widziol, ze jo ino "mosz recht" napisaol po waszemu dalij
                    zech pisol po polsku. A
                    Ja myslem, ze wy bardziej nie mozecie znies, ze taki jak ja mo inne zdanie.
                    Trzymcie sie zdrowo!
                    • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 13:53
                      Dobra ! A teroski na powaznie - powiydz ni czamu Ty sie tak zapiyrosz byc
                      Slonzokym! Wolisz byc obywatelym polskim niz prziznac sie do slonskosci?
                      Niy godom sam mit Absicht nic o niymieckich papiorach itd. Mosz jakes problymy
                      ze pojynciym "Slonzok"?
                      • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 14:10
                        Po pierwsze niemieckie pariury mosz moze ty jo je Niemiec.

                        Napisales
                        "Wolisz byc obywatelym polskim niz prziznac sie do slonskosci?"
                        co to jest ma byc, co tych chcesz wiedzeic?
                        Obywatelstwo polskie bo Opa i Oma po wojnie dostali (ty masz prawdopodobnie tez
                        bo go nie oddales. Nigdy nie stalem przed jakims wyborem byciem ob. pl i
                        slaskoscia?
                        Juz ci pisalem jestem slaski Niemiec, tak jak nimoi byli mieszkancy Wroclawia,
                        Nysy, czy tez Legnicy itd. Nie indetyfikuje sie jednak z idea narodu slaskiego,
                        jestem Slazakiem narodowsci niemieckiej.
                        • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:18
                          No to czymu sam take pierdouy szkryflosz i starosz sie powadzic Slonzokow
                          miyndzy sobom? Keby bouo jak godosz to bys sie starou czimac ze Slonzokami
                          sztama a niy prowokowac i wypisywac cyganstwa. I juzas sie robisz nudny "jak
                          flaki w oleju", hehe! A tera co do papiorow i obywatelstw. Kebys bou Slonzokym
                          abo Niymcvym co na Slonsku miyszko, to bys wiedziou ize jak nom juz wcisli te
                          polske papiory to jak kozdy czuowiek na kozdym swiecie mogymy miec wiyncyj
                          obywatelstw ale ino jedna narodowosc. Ale z tym to Poloki zawsze mieli
                          trudnosci.

                          Pyrsk!
                          • braveheard Re: Slaskosc - co to jest? 10.01.03, 14:37
                            Gość portalu: Schlesier napisał(a):

                            > No to czymu sam take pierdouy szkryflosz i starosz sie powadzic Slonzokow
                            > miyndzy sobom? Keby bouo jak godosz to bys sie starou czimac ze Slonzokami
                            > sztama a niy prowokowac i wypisywac cyganstwa. I juzas sie robisz nudny "jak
                            > flaki w oleju", hehe! A tera co do papiorow i obywatelstw. Kebys bou
                            Slonzokym
                            > abo Niymcvym co na Slonsku miyszko, to bys wiedziou ize jak nom juz wcisli te
                            > polske papiory to jak kozdy czuowiek na kozdym swiecie mogymy miec wiyncyj
                            > obywatelstw ale ino jedna narodowosc. Ale z tym to Poloki zawsze mieli
                            > trudnosci.
                            >
                            > Pyrsk!

                            Cyganstwa wypisywali chopcy ze RAS ja mi nie wierzysz to sprawdz gdzie to
                            zrobic mozesz juz pisalem.
                            Z kim mom czymac stama? Z wilymem abo slazanem?
                            Jak stama to stama a nie jakies obsmarowywanie blotem za plecami i pisanie bajek

                            Tobie ale nie moze wejsc do glowy ze moge tez bys Slazacy niemickiej
                            narodowosci, co ciezko cos pojac. Synek jao tez mom moj prwdzwy pass w doma.
                            I mom go dluzej niz ty. Ty jests naprwade zalosny.
                            I co dalej nie mozesz dac sobie spokoju z tym "prowokatorem"?
                            Jak sie argumenty koncza to znow ta sama spiewka.


                            • Gość: Schlesier Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:48
                              Jake argumynty? Kajs Ty sam jake argumynty dowou? Od chopcow ze RASl toch je
                              suyszou, ale niy od Ciebie. Jak bys bou tym kim godosz to bys miou wiyncyj
                              szacunku do wszyskego co slonske i do samych Slonzokow, a tys niyje i nigdy niy
                              bydziesz tym za kogo sie podowosz. Godanie durch w kouo jednego a tego samego
                              to je zauosne - no to lepiyj juz se dej pokoj. Jeszczech sam ani jednego niy
                              trefiou coby sie na te twoje "prowokacje" dou nabrac.1. Godosz zes je Niymiec a
                              ani niywiysz na jakyj zasadzie sie je Niymcym dzisiej na Slonsku. 2. Godosz ze
                              znosz geszichta a niyznosz podstawowych wiadomosci o Slonsku. 2 Godosz ze ze
                              ktos cygani a som to robisz. Szuo by jeszcze pora mynszych cyganstw wymiynic,
                              ale po co. Tera juz wiysz czamus je do mie "Prowokatorym" Pra?

                              Czim sie ciepuo i czim sie luftu.

                              Pyrsk!
    • Gość: Schlesier do "Prowokatora" IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:32
      Suchej, niymosz lustu otworzyc nowy wontek?

      ps

      skuli mie mozesz i dalyj udowac kogos kims niyje.
      • braveheard do 'Prowokatora' czyli Slazaka niem. narodowosci 10.01.03, 14:43
        czemu jestes taki zaslepiony?
        Co nie ma twoim zdaniem Slazaka niemieckiej narodowosci czyli slaskiego Niemca?
        Ciekawy sposob myslenia, nie powiem. Juz nam ktos to kiedys przez wiele
        latprobowal udwadniac.
        Pocztaj co ja pisalem na temat Narodowoaci na dzisiejszym Slasku.

        Glueck Auf!
        • Gość: Schlesier Re: do 'Prowokatora' czyli Slazaka niem. narodowo IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 14:53
          Juz zech Ci roz godou "Niy probuj przekryncac komus suow w gymbie" bo to robiom
          ino prowokatory. Obejz lepiyj co Ci tam na wiyrchu chopcy ze RASl-u szkryfli.
          • braveheard Re: do 'Prowokatora' czyli Slazaka niem. narodowo 10.01.03, 14:59
            Nadworny cham RAS znow cos sklecil, mysle ze on juz pokazal kim jest i jak jest
            jego kultura.
            • Gość: Schlesier Re: do 'Prowokatora IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 15:03
              Twoje prowokowanie na nic Ci sie niyzdo. Czym wiyncyj to probujesz tym
              wiynkszyj liczbie tych kere to sam bez cufal czytajom, je klar ize je zes ino
              marnym prowokatorym. Przegrous na coukyj lini.

              Pyrsk!
              • braveheard Re: Niech postronni osadza! 10.01.03, 15:23
                Cham jest chamem obojetnie jakiej nacji czy przekonan!

                Widze, ze nie umisz dyskutowac, zaraz widzisz zwyciescow i pokonanych:-)
                Nie moze miec Slazak narodowosci niemieckiej innego stanowiska jak twoje albo
                RASiu. Taki to zaraz prowokator.
                Monopol na prawade posiada jedynie RAS i ty, .
                Wy bedzecie Slask budowac ale tylko tak ja wy uwazacie za sluszne, och co za
                urocza wizja, ach jak to przypomina pewne czasy kiedy tez pewna organizacja
                wiedziala co dla wszystkich jest najlepsze.

                Osad pozostaw postronnym!
                • Gość: Schlesier Re: Niech postronni osadza! IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 15:30
                  A jo myslou ze mo ciebie tyn osond ostowic. Suchej niy nazywej kogod chamym bo
                  tyn co tak godo to ........
                  A "Prowokatorym" zes je bo juzas probujesz mi cos przipisac co zech niy pedziou
                  i niy zrobiou. Wryncz przeciwnie, dlatego zech je we RASl bo oni starajom sie
                  skludzic przi jednyj robocie, wszyskich slonzokow, egal jakyj opcji. To Ty sam
                  dzielisz durch slonzokow i jako juz skompromitowany, ale dalyj, "Prowokator"
                  starosz sie sioc zuo. Jak to sie godo "Niy zy mnom te numery ....." He,he!

                  Pacz tam jako i czim sie ciepuo bo zima idzie srogo!


                  PS

                  Take prymitywne prowokacje to juz downo sie przezouy. Wymysl co inkszego.


                  Pyrsk!
                  • braveheard Re: Niech postronni osadza! 10.01.03, 16:11
                    Ach jakie to mile to uslaszec "Niy zy mnom te numery ....." He,he!"
                    juz mi tak pewien pol. nacjonalista na forum Katowic pisal znacie go tez dosc
                    dobrze.
                    Co do chamstwa, pocztaj sobie co poniektore posty tego osobnika to bedziesz
                    wiedzial o co mi chodzi.

                    Naucz sie ze nie istnieja dzisiaj Slazacy narodowsci niemieckiej, Slazacy
                    narodowosci polskiej, jak i Slazacy ktorzy swej narodowosci nie potrafia
                    okreslic. Ta ostania grupa opowiada sie mniej albo wicej za jedna z opcji lub
                    twierdzi ze sa narodowosc Slaskiej, kazdemu to jego, mi to jest obojetne.
                    Salski Niemiec albo slaski Polak nie musi za zadna z opji opowiadac bo jego
                    przynaleznosc narodowa to juz rozwazuje.
                    Nie pisz tyle o prowkacji a zacznij moze lepiej z argumentami i rzeczowa
                    dyskusja. A tu cienko u ciebie, koledzy z RAs musza na pomoc leciec.

                    Glueck Auf!

                    Braveheard
                    • Gość: Schlesier Re: Niech postronni osadza! IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 16:18
                      Dobra, chcesz rzeczowo to mosz. Pokosz mi w Twojyj wypowiedzi aby jedyn
                      normalny rzeczowy argumynt. Jo Ci powia co Twoja wypowiedz godo. Ona ino godo
                      ze chcesz dzieli nos Slonzokow i nic wiyncyj. Na tela Cie ino stac? Smutne ale
                      prawdziwe. A zes je prowokator to Ci durch powtorzom cobys to wreszcie
                      pomiarkowou( jak niy robisz tego co robisz ekstra).
                • Gość: Postronny Re: Niech postronni osadza! IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 16:02
                  braveheard napisał:

                  > Monopol na prawade posiada jedynie RAS i ty, .
                  >
                  > Osad pozostaw postronnym!

                  Wlasnie jako "postronny" stwierdzam ze Slezan,Wilym i Schlesier maja
                  przynajmniej argumenty dla swojej wizji Slaska .
                  Ty mieszasz tylko ;(
                  Budowac ladnie zdania - to jeszcze nie wszystko
                  • Gość: Schlesier Re: Niech postronni osadza! IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 16:09
                    Piykne Dziynki!


                    • braveheard Nikt nie postronny chce poprzc Slonzoka 10.01.03, 16:19
                      Nik postronny niechce porzec to nalezy to zrobic samemu, naprawde wspaniale
                      zaczynasz sie prezentowac, tylko tak dalej!
                      • Gość: Schlesier Re: Nikt nie postronny chce poprzc Slonzoka IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 16:21
                        niydugo bydom cie przesladowac co?
                      • braveheard Re: Nikt postronny nie chce poprzc Slonzoka 10.01.03, 16:22
                        Tak powinno byc!
                  • braveheard Re: Slonzok nie rob z siebie balzna! 10.01.03, 16:15
                    zaczynasz byc infantylny panoczku!
                    • Gość: Schlesier Re: Slonzok nie rob z siebie balzna! IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 16:20
                      a ty przeczulony i smiyszny.
                    • Gość: Postronny Aby wykluczyc pomylke IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.03, 16:23

                      .. zeby bylo jasne....To nie Schlesier napisal ten post. Mamy niestety tego
                      samego operatora sieci. W tym wypadku ja jako " postronny" jestem postronny...
                      Jakos jeszcze NIGDY nie zauwazylem aby ktos poparl twoj punkt widzenia .
                      A postow napisales juz bez liku.

                      jesli wolisz to podpisze sie Gorol ;)) Hi..Schlesier by tego nie zrobil ;))))

                      Gorol

                      • braveheard Re: Aby wykluczyc pomylke tak tak panie Slonzok 10.01.03, 16:32
                        Ja ja es kommt immer wieder!

                        Gruss und Tschuess

                        Braveheard
            • arnold7 Re: do 'Prowokatora' czyli Slazaka niem. narodowo 10.01.03, 15:04
              Uo kim godosz?
    • braveheard Re: Zakonczenie 10.01.03, 16:29
      Mysle, ze czas zakonczyc ten watek, kazdy teraz juz wie co to sa Nowoslazacy i
      kto nim moze zostac,
      a na komentowania blazenstw pana Slonzoka szkoda czasu.

      Glueck Auf und Tschues
      Panie Slzok
      • Gość: ! Re:Bravo breveheard IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 10.01.03, 22:32
        co poltonie troche wom sie oberwalo!!!!!!!!!!!!!


        Brveheard schau bitte in deine Box rein.
        • Gość: Karlik Breweheard-kolejny farbowany lis na forum IP: *.cpe.quickclic.net 11.01.03, 01:06
          Po przeczytaniu tu wszystkich tych watkow,nie wchodzac w szczegoly nasowa sie
          jeden wniosek,a mianowicie ze;tyn synek mo colki czas jedne na mysli,i lo tym
          pisze,do niego i innych jego ziomkow niyma innego Slonzoka jak niymiecki,ino
          loni z Niymiec mogom cosik zrobic bo loni som tymi "prowdziwymi",colko
          reszta,nowet ci co tukej zyjom som do niczego,i muszom sie suchac tamtych w
          landach.

          A jo tu widza jeszcze cosik innego,strach i obawa ze jak ludzie richtih zacznom
          sie zbiyrac do kupy tu na Slonsku,i lorganizowac,to potym moze sie lokozac,ze
          tamte z tych landow straciyli tyn monopol,mogom juz byc niypotrzebni,bo jednak
          prawdziwe to som te co tu na miejscu miyszkajom,bezto tak mocno mu zalezy na
          tym zeby te nici trzimac w rynce tak dugo jak moze,pyrsk.
          • Gość: Schlesier Re: Breweheard-kolejny farbowany lis na forum IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 06:21
            Karlik, jak bys richtik przeczytou co sam stoi to bs takich farmazonow niy
            godou.
        • Gość: Ignor Re:Bravo breveheard IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.03, 06:39
          .
    • Gość: Ash Re: Slaskosc - co to jest? IP: *.ncr.com 11.01.03, 13:22
      goraca prosba
      nie piszcie "ziemia slaska"
      takie pojecie wogole nie istnieje
      poprawnie jest "slask", moze byc ziemia krakowska ok
      nie wiem co ma na celu wprowadzanie formy
      "ziemia slaska"?nagle ostatnio uparcie sie powtarzajace
      ///-
      • slezan Przypominam, że tow. waleczny nakazał zakończyć! 13.01.03, 10:56
        Gość portalu: Ash napisał(a):

        > goraca prosba
        > nie piszcie "ziemia slaska"
        > takie pojecie wogole nie istnieje
        > poprawnie jest "slask", moze byc ziemia krakowska ok
        > nie wiem co ma na celu wprowadzanie formy
        > "ziemia slaska"?nagle ostatnio uparcie sie powtarzajace
        > ///-
        >

        Myślę, że to w celu uniknięcia powtarzania wciąż słowa Śląsk. Nie
        przywiązywałbym do tego wielkiej wagi.
        Ale nie o tym chciałem pisać - czy kolega nie zauważył, że nasz mentor
        braveheard zakomunikował, że pora kończyć wątek. Sam go wprawdzie zainicjował,
        ale wkróce, mimo wsparcia piskliwego wykrzykniczka, uznał że temat go przerósł
        i postanowił wycofać się na z góry upatrzone pozycje. Na placu boju pozostał
        wystraszony wykrzykniczek, który swoje lęki usiłuje skryć za bojowymi okrzykami.
        • Gość: ! Tez fajny temat IP: *.pool.mediaWays.net 06.03.03, 23:17
          szwager krupnioku dal ci ten caly braveheard w dupe, az milo patrzec, w tym innym
          watku dostal caly poltoniowaty ras i wtyka sledzan po nosie!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Twoje ptoki Re: Tez fajny temat IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 23:20
            chcesz to ci domy nawet recht, byle ci ulzouo konsek
            • Gość: ! Re: Tez fajny temat IP: *.pool.mediaWays.net 06.03.03, 23:26
              ty mi recht nie musisz dowac w tym wypadku jo mom recht!!!!!!!!!!!!!!
              • slezan Re: Tez fajny temat 07.03.03, 14:41
                Nie doczytałeś, że Anioł Stróż kazał zakończyć dyskusję? Znaj swoje miejsce w
                hierarchii. Syn prezesa to żadna funkcja i powinien słuchać pana vice.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka