braveheard
02.01.03, 01:40
Ostatnio zostalem wyklety jako syn Ziemi Slaskiej, poniewaz osmelilem sie troche
pokorygowac paru panow z RASiu.
(Owszem przyznam, bylem upierdliwy ale panowie z RASiu dosc po chamsku doginali
fakty co do wspolpracy z MN przed wyborami. Mysle, ze na drugi raz sie jeden z
drugim zastanowi nim zacznie bajki pisac. Bylem rozczarowany, co po niektorych
spodziewalem troche wiecej.)
Wracajac do slaskosci, pewien dyskutant, niki ma rozne zostanimy przy tym Schlesier
napisal, ze nie jestem slaskim Niemcem ani Slazakiem. Przyznaje sie, ze jestem w
pierwszej kolejnosci Niemcem a dopiero potem Slazakiem. Jednak ciekawi mnie fakt
kompletniego odmowienia mi slaskosci.
Kiedy jest sie Slazakiem?
Jakie sa kryteria bycia Slazakiem? Pochodzenie, mowa, tardycja co jeszcze?
Kiedy przestaje byc sie Slazakiem? Kiedy zostaje sie Slazakiem?
Mysle, ze bedzie to tez ciekawy temat dla naszych nowych polskich
wspolmieszkancow na Slasku.
Bylo nie bylo, tylko my Slazacy mozemy slaskosc zdefiniowac!
Ciekaw jestem panie Schlesier czy pan dyskusje podejmie?
Z pozdrowieniami
B.