Dodaj do ulubionych

Trasy rowerowe w Gliwicach

IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.08.07, 11:20
Już teraz miłośnicy zielonych i bogatych w atrakcje tras rowerowych wiodących
terenem powiatu gliwickiego mają do dyspozycji 68 km ścieżek - ktoś kłamie
albo gazeta albo forumowicze którzy piszą że w Gliwicach NIE MA tras rowerowych?

Oczywiście do kłamstewka nikt się nie przyzna bo po co?

gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/755643.html
zaprojektowanie, wytyczenie, zbudowanie i wyremontowanie istniejących odcinków
oraz oznakowanie biegnącego z północy na południe powiatu „szkieletu” tras
rowerowych o długości ok. 220 km i połączenie ich.
Obserwuj wątek
    • uruk-hai Re: Trasy rowerowe w Gliwicach 03.08.07, 11:49
      Z całą penością nie ma w Powiecie G. czegoś takiego jak ścieżki rwoerowe

      Jest za to kilka tabliczek - wielu nie ma (już) za to :), przybitych w kilku
      miejscach na polach i w lasach informujących o tym ze 'tutaj własnie' na tych
      wartepach upstrzonych od czasu do czasu kupą gruzu+szkła przebiaga trasa/szlak
      rowerowa ...

      Zresztą mi to aż tak bardzo nie przeszkadza (poza szkłem) mam MTB i dojadę
      wszedzie i zawsze kiedy najdzie mnie ochota , ostani zresztą pobładziłem koło
      Ujazdu i sobie na azymut przez pola pojechałem :D

      Ale ... jakby nie było dróg rowerowych NIE MA.


      Chciałbym zonaczyć ten 'szkielet dróg rowerowych' (220 km) :)

      cytata z artikla:

      "(...)W ramach projektu powstaną również dwa centra turystyki rowerowej i
      informacji turystycznej na zamkach w Toszku i Chudowie – dodaje Romana Gozdek,
      rzeczniczka starostwa powiatowego w Gliwicach.
      (...)"

      Powinno być trzecie centrum - moim zdaniem oczywiście - w Rudach Raciborskich,
      zresztą powinno to być Pierwsze centrum - ruwnież IMHO
      • uruk-hai Re: Trasy rowerowe w Gliwicach 03.08.07, 11:52
        Sorka - spąsowiałem jak przeczytałem ten mój tekst wyżej pełen literówek i
        ortografów - poprawię się :D
    • demorgan O trasach słów kilka... 03.08.07, 13:01
      Jeżdżę i to całkiem sporo bo kocham rower. Wszystko wszystkim ale to co w
      Gliwicach nazywa się "siecią tras rowerowych" nie zasłużyło na to miano.

      Centrum - akurat tu stosunkowo mało można było zrobić ale i tak zmarnowano nawet
      te najlepsze możliwości. Ciąg trasy Śliwki - Orlickiego jeszcze wygląda
      przyzwoicie ale gołym okiem widać jak zarasta trawą między płytkami. Ulica
      Korfantego - jest fajnie bo ludzie przestali parkować, ale widać nie da się
      zwalczyć uporu niektórych jednostek pieszo z dziećmi , zakupami po ścieżce dla
      rowerów :(
      Kompletnie brak ( IMHO ) trasy w ciągu ulicy dworcowej gdzie można by później
      kontynuować ją ulicą Nowy Świat. Są spore możliwości techniczne zrobienia takiej
      trasy, a kto tak jak ja wraca tamtędy z pracy rowerem to wie jak przyjemnie
      jeździ się dworcową zwłaszcza godzinach szczytu.

      Sośnica - od politechniki w stronę Sośnicy prowadziła kiedyś bardzo sympatyczna
      trasa obok glinianki a później wzdłuż Kłodnicy. Niestety w niedziele rowerzyści
      muszą walczyć o życie z autami jadącymi tą gruntową ! drogą. Wszystkie auta
      zmierzają z i na parking (nie jestem pewien czy nie dziki) obok taśmociągu
      kopalnia-ciepłownia z którego jest już tylko 100m do giełdy. A w tygodniu
      kursują tam wędkarze, amatorzy kąpieli w gliniankach i uczący się jeździć kilka
      razy próbowano mnie + osoby towarzyszące rozjechać na tej trasie.

      Sikornik - czyli jak szybko i tanio zrobić "trasę rowerową" przy pomocy wiaderka
      farby :) I znów uporczywy problem z pieszymi jeszcze gorszy niż na Korfantego i
      akurat tym razem w pełni zrozumiały bo to jest oś pieszego ruchu na całym
      osiedlu i mnóstwo sklepów + szkoła obok.

      Kopernik - fajna trasa jaka tylko szkoda że trzeba tyle razy zmieniać stronę
      ulicy. Bezsenowny brak trasy na odcinku do osiedla Kosmonautów a jeszcze
      większym absurdem jest wypuszczenie rowerzystów na Toszecką na tak długim
      odcinku zwłaszcza że to dojazd do kąpieliska. Szczęście że jeszcze nie było
      naprawdę poważnej tragedii

      Portowa - droga do "nikąd" pomysł super ale czemu tylko do mostu !!!!

      Najtragniczniejszy był (nie wiem jak jest teraz, stan znam z zeszłego roku)
      odcinek obok działek przy Pochu z początkiem na ulicy Sowińskiego, smieci ,
      dziury, pokrzywy i syf z dumnym znakiem trasy rowerowej na początku.

      Natomiast na lokalne przejażdżki nawet z dziećmi super nadawał się odcinek
      Żerniki - Kopernik przez las za Obrumem szkoda tylko że wyburzono starą
      strzelnicę przy tej trasie nadawała jej odrobinę tajemniczości.

      No i główny zarzut brak porządnych tras w okolicy miasta dla długo i
      średniodystansowców.

      Ot takie moje przemyślonka :)

      Serdecznie pozdrawiam wszystkich Gliwickich miłośników dwóch kółek.

    • sss9 Re: Trasy rowerowe w Gliwicach 03.08.07, 15:13
      sam magistrat wylicza ok. 60 km ścieżek rowerowych:
      www.um.gliwice.pl/index.php?id=129/1
      tylko, że dla magistratu podzielenie alejki czy chodnika pasem białej farby albo
      oznaczenie duktów leśnych tabliczką, to już jest stworzenie ścieżki dla
      rowerzystów.
      a gazeta? cóż, gazeta posiłkuje się danymi z linka powyżej i świadomie czy nie,
      powtarza magistrackie bzdury.
    • Gość: Verstand Przejedź zobacz, a później melduj papużko UM. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 16:04
      Akurat wyciągnąłeś temat w chwili, kiedy Ci którzy lubią pojeździć na rowerze,
      zapakowali swoje rowery na bagażnik auta, aby pojeździć sobie na rowerze, poza
      granicami kraju, i z tego właśnie powodu wyjechali.
      Mnie to nie interesuje, bo nie mam czasu na przejażdżki, ale wiem z relacji tych
      którzy są zgorszeni tym, że kiedyś redaktor Heller podobnie relacjonowała.
      Z autopsji wiem natomiast, że tuż za Urzędem Miasta, po drugiej strony Kłodnicy
      względem Onkologii, są dwie potężne wyrwy w nawierzchni, zarówno w deptaku dla
      pieszych, jak i ścieżce rowerowej. Więc po każdej większej ulewie, czy po
      dłuższych opadach, nikt nie zaryzykuje wjazdu w takie nieznane dziursko z wodą.
      A jeśli ktoś wybierający sie na przejażdżkę rowerową, widzi taką prognozę pod
      oknem i okiem UM i prezydenta, to konkludując dochodzi do wniosku, że nie warto
      się nigdzie dalej wybierać!
      Żeby więc zachęcić ludzi do wyjścia z domu, trzeba ku temu stworzyć realną
      "furtkę", a nie prowokować ludzi by skakali przez płot jak małpy, skacząc
      ponadto w nieznane.
    • sss9 Re: a przy okazji... 03.08.07, 17:06
      użyłeś sierściuchu wyszukiwarki, żeby sprawdzić czy temat już był poruszany na
      forum?
      :DDD
    • Gość: rolnik pseudo prezydent - pseudo sciezki rowerowe IP: *.rev.stofanet.dk 03.08.07, 20:40
      Te "sciezki rowerowe" sa tak samo sciezkami jak "kawiarnie" w Gliwicach. Po
      prostu kmioty dorwaly sie do waldzy i udaja pana. Gliwickie "sciezki", to drogi
      polne zrobione przez rolnikow na dojazd na pole wozem drabiniastym. A UM
      bezczelnie postawil przy tych drogacg tabliczki z informacja, ze to sa sciezki
      zrobione przeza UM!
      • Gość: Zibi Re: pseudo prezydent - pseudo sciezki rowerowe IP: *.clubnet.pl 05.08.07, 21:40
        Mało tego ze nie ma ścieżek rowerowych ..a o nowych wcale sie nie mysli ....to
        jeszcze nawet chodników dla pieszych sie juz nie robi obok nowych powstających
        dróg ...przykład Panewnickiej ...ładna ulica ..ale bez chodnika ...nawet pobocza
        nie ma ...tylko znak postawili u wlotu ulicy Pszczyńskiej ,,Uwaga na pieszych,,
        ...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka