kl-2
10.08.07, 22:28
Jeszcze jeden dowód czujnej obecności UM na forach internetowych:
www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_32_2007.pdf (str 1 i 3)
Dwie bite strony poświęcone wielokrotnie opiewanemu na wszystkich
gliwickich forach zjawisku wszechobecnego brudu w mieście. Obfite
cytaty z watku "brud, smród i głupota, czyli gliwickie śmieci"
znajdującego się na starym forum Metamorfoz:
www.pirxnet.pl/~gliwiczanie.www/forum/viewtopic.php?t=809
Oczywiście wybrane tylko takie cytaty, które świadczą o tym, że
internauci uważają, że w Gliwicach jest brudno dlatego, że
mieszkańcy paskudzą. Ani słowa o narzekaniach na Remondis i inne
wspaniałe spółki sprzątające...
Jakieś śmieszne informacje, że kosze na Zwycięstwa są opróżniane 3 x
dziennie, a ulice są co rano czyszczone "ulicznicami płaskimi".
Śmiech na sali.
Za to zdjęcia udało się im bardzo ładne zrobić. Wiernie oddają
gliwicką rzeczywistość: brud, smród i głupota.
Nasuwa mi się taka refleksja. Rzecz nie w tym, że ludzie smiecą, bo
na całym świecie ludzie śmiecą, tylko w tym, że nikt nie sprząta. W
dawnych czasach (lata 80-te) byłam pierwszy raz we Włoszech i
zszokował mnie tekst pewnego włoskiego studenta, który rzucjąc
świadomie niedopałek na posadzkę na dworcu w Mediolanie skwitował
to "I fight unemployment" - zwalczam bezrobocie. U nas bezrobotnych
nie brakuje, firmy sprzątające dostają od miasta niezłą kasę, ale
nikt nie pilnuje, jak się wywiązują ze swoich obowiązków. Najwyżej
MSI publikuje listę firm wyłonionych w przetargu i jak ktoś ma
ochotę się użerać, to może sam do tych firm dzwonić i próbować od
nich wyegzekwować to, co powinno wyegzekwować miasto. W zamian za te
pieniądzie, które im płaci, z naszych podatków...