quilheure
26.05.08, 20:50
Jak widać "kibic" modelowo się się odkrył i przekonał wszystkich że to o co ja
go i innych "bezpodstawnie" oskarżałem jest jednak prawdą. To, NIE CZYTAJĄC
NAWET TREŚCI POSTU z rozpędu zaczął nadawać na "złą" osobę przekonuje, że
wszystkie swoje wizyty na forum skupiał na wyszukiwaniu postów głownie moich
oraz pr51 i obrażaniu nas. Jako "piszący z emigracji" i "zatroskany o losy
rodzinnego miasta" mieszkaniec kompletnie nic oprócz obelg nie wnosił do
dyskusji. Do tej pory zignorowaliście popisy kibica bo stał po waszej stronie
i dzielnie bronił MB i oskarżał franka. Kibic jest jak LPR i Samoobrona z
koalicji z PiSem: pomocny w walce ale wstyd się przyznać do koneksji z nim.
Dziękuje kibicu. Czekam na więcej.