faar
29.11.08, 00:58
Do wypowiedzi skłoniły mnie napływające z mediów, również obecne na FG,
informacje o darmowym internecie.
Nie wiem, czy jest sens wypowiadać się na temat inny niż Gliwice. W końcu
ważne to co tu i teraz.
Zadaję więc pytanie w kontekście naszych Gliwic: po co nam darmowy internet,
skoro w Gliwicach pełno jest operatorów (solidnych i niedrogich): Pirxnet
(oraz pośrednicy), E-imperium, Centrum Rete, Kopnet, KopernikNet i inne, które
otaczają os.Kopernika, Magsoft, Wimax (Netia), czy wreszcie neostrada.
Jest też całkiem pokaźna grupa nieraz nieźle zorganizowanych sieci klatkowych,
czy blokowych, nie rejestrowanych, a mimo to dostarczających internet
lokatorom danej grupy.
Dostęp do internetu w granicach cenowych 35-50zl jest standardem. Dodam, że
jest to standard naprawdę wysoki. Nie ma na ogół ograniczeń transferu, 1Mbps
to absolutne minimum (no chyba, że ktoś ma neostradę tylko dla siebie). W
sieciach blokowych i klatkowych jest jeszcze lepiej. Tam ceny nieraz oscylują
w granicach 25-30zł.
Dla przeciwwagi powiem tylko tyle, że rosnąca ilość firm operatorskich przy
braku 'darmochy' spowodowała spadek cen. Gdyby kilka lat temu pojawił się
darmowy internet nie wiem, czy dzisiaj płatny byłby możliwy za mniej niż 70zł
(pomijam neostradę, bo chodzi o operatorów lokalnych) - po prostu tylko
konkurencja wymusza obniżanie stawek, ale na pewno takiego obniżenia stawek
nie byłoby, gdyby alternatywą było ZERO. Z czymś takim konkurować się nie da,
więc część operatorów przeniosłaby się do innych miast, albo zaczęła zajmować
czymś co przynosi dochód, a nie stratę.
Gdyby dzisiaj w Gliwicach powstał w miarę porządny (512kbps download) darmowy
internet to można przypuszczać, że spełniłby się przynajmniej jeden, a ile nie
oba na raz czarne scenariusze:
1. ilość operatorów internetu spadnie bardzo mocno (szacuję, że wykruszy się
więcej niż połowa rynku) i w efekcie wzrosną ceny
2. jakość usług zarówno w internecie darmowym jak i płatnym będzie bardzo
mizerna, bo:
* w darmowym nikomu nie będzie zależało na tym, aby dbać o jakość usług
(zawsze znajdzie się jakaś wymówka, aby awarie usunąć za 2 dni zamiast za 2
godziny - jak się nie podoba, to won do płatnego internetu)
* w płatnym będzie dużo mniej klientów, więc też relatywnie mało pieniędzy
(nawet biorąc pod uwagę wzrost cen usługi) - firmy będą miały za mało
pieniędzy, aby dbać o infrastrukturę, inwestycje, prewencję, zatrudnianie
fachowców a nie fachoFców ;-)
Pytam więc jaki jest sens darmowego internetu?