Gość: primus
IP: *.adsl.inetia.pl
10.11.07, 12:31
Dlaczego w serialu tyle się mówi o tym aby nie dobierać z partyjnego klucza,
chociażby dla zasady, ale w 11 odcinku do roli dziennikarza przepytującego
premiera wcisnęli Lizuta, a nie dali np. kogoś z rzepy albo dziennika. W
filmie łatwo być mądrym, ale w życiu jak przychodzi co do czego to miejsca
mamy tylko dla ziomków. GW mogła by dać przykład, ale widać na układy nie ma rady.