Dodaj do ulubionych

Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?...

03.05.10, 22:52
Witajcie, To mój pierwszy post napisany na tym forum, ale czytuję Was regularnie.

Na początku tego roku zdiagnozowano mi PCOS i (stosunkowo niewielką) niedoczynność tarczycy. Mam do Was pytanie: we wszelkich opracowaniach jako objaw niedoczynności podaj się uczucie zimna, a u mnie jest wręcz przeciwnie. Mam uderzenia gorąca i nadmiernie się pocę. Mam wrażenie, że tym objawom sprzyja branie tabletek anty, czy też jakiegoś składnika w nich zawartego. Z uwagi na PCOS przez 1 cykl brałam Diane-35, było mi po nim fatalnie a potliwość bardzo się nasiliła, teraz biorę Qlairę, jest nieco lepiej, ale i tak nie na tyle, żebym mogła np. nosić kolorowe bluzki. Czy któraś z Was miała może podobny kłopot? Czy udało się znaleźć jego przyczynę?

Sprawa jest dla mnie uciążliwa... sad i byłabym Wam bardzo, bardzo wdzięczna za pomoc.

Przepraszam, jeśli post jest nie na temat ale jesteście, Forumki Drogie, skarbnicą wiedzy jakiej nie ma żaden lekarz - bo same tego wszystkiego doświadczacie.
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 04.05.10, 09:51
      Witaj na Forum!

      Nie pomogę w kontekście PCOS, mogę jedynie zapytać czy leczysz niedoczynność
      tarczycy? Jakie masz wyniki tarczycowe?
      • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 11:11
        Przepraszam, że tak późno odpowiadam - jestem ostatnio trochę zabiegana.

        Co do moich wyników:

        styczeń 2010 (pierwsza połowa m-ca):
        TSH 4,70 (norma 0,27 - 4,20)
        FT3 2,97 = 40,42% (norma 2,00 4,40)
        FT4 0,98 = 6,49% (norma 0,93 - 17,70)

        28 stycznia zaczęłam brać Eltroxin 50 - 1 tabletka dziennie. Trochę to trwało od zrobienia powyższych badań, bo czekałam tez na inne wyniki.

        marzec 2010 (dokładnie 1 marca):
        TSH 1,350 (norma 0,27 - 4,20)
        FT3 3,24 = 51,67% (norma 2,00 - 4,40)
        FT4 1,15 = 28,57% (norma 0,93 - 1,70)

        kwiecień 2010 (27 kwietnia):
        TSH 2,060 (norma 0,27 - 4,20)
        FT3 3,72 = 71,67% (norma 2,00 - 4,40)
        FT4 1,22 = 37,66% (norma 0,93 - 1,70)

        Generalnie moje wnioski są takie, że o ile w lutym czułam się ok, to jakos tak od marca znów czuję niektóre objay - chociażby senność i zmęczenie. Oczywiście nie są aż tak nasilone, jak bez leków, ale jednak są. Analogicznie ma się sprawa uderzeń gorąca i potliwości. Byc może to przypadek, ale akurat od marca zaczęłam brać tabletki anty w związku z PCO i nie wiem, czy to przypadek, czy może one mają na mnie kiepski wpływ.

        Bo dziwne mi się to wydaje w odniesieniu do tarczycy, skoro w niedoczynności zawsze pisze się o suchej skórze. A nigdzie też nie znalazłam informacji, że pewne oobjawy mogą być niestandardowe.

        Pogubiłam się już w tym wszystkim.

        Harmoniak, ratuj...

        • harmoniak Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 11:24
          Przede wszystkim antyki zwiększają zapotrzebowanie na tyroksynę (w Twoim przypadku Eltroxin). Inaczej mówiąc potrzebujesz większej dawki biorąc antyki niż bez ich brania.


          > Byc może to przypadek, ale akurat od marca zaczę
          > łam brać tabletki anty w związku z PCO i nie wiem, czy to przypadek, czy może o
          > ne mają na mnie kiepski wpływ.

          Może i tak. Na pewno masz za ma małą dawkę. Rozumiem, że cały czas bierzesz 50. Zwiększyłabym ją o 12,5 - 25.
          Czy miałaś diagnostykę w kierunku Hashimoto? USG? Przeciwciała?

          Myślę, że przy wyrównanych hormonach tarczycy będziesz czuć się lepiej, a przynajmniej będzie jaśniejsze, które objawy są od tarczycy, a które od antyków.

          Napiszę jeszcze, że przy gorszych hormonach tarczycy pocę się w nocy, niekiedy dość znacznie.


          Czytujesz nas regularnie, a czy zrobiłaś już sobie forumowy test na niedoczynność? smile
          • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 14:37
            Własnie - i to już jest informacja, do której nigdzie się nie dokopałam - rzeczywiście układa się to w logiczną całość, bo czuję się gorzej w sensie objawów tarczycowych, odkąd zaczęłam przyjmować anty. W takim razie omówię to w czasie najbliższej wizyty z moją gin-endo.

            Generalnie na początku tego roku miałam zrobioną masę badań, w tym tez anty TPO. Wyszło mi 6,4 IU/ml przy normie poniżej 34,0. W obrazie USG stwierdzono, że tarczycę mam położoną prawidłowo, niepowiększoną o równomiernej echogeniczności miąższu, bez zmian ogniskowych. Wymiary: płat prawy 41x20x18 mm, płat lewy 43x13x16 mm.

            Cóż, ja niestety poce się głównie w dzień - co ciekawe, np. o wiele mniej, kiedy jestm w domu, a o wiele bardziej, kiedy wychodzę. Dziwne to wszystko. I pominąwszy wszystkie obajwy które owszem, dokuczają, ten jest dla mnie najbardziej frustrujący - bo najbardziej widoczny dla otoczenia i chyba najbardziej zaburzający normalne, beztroskie funkcjonowanie. Nie lubie zastanawiać się co rano, co na siebie włożyć, żeby w razie czego nie było nic widać sad

            A test owszem, zrobiłam smile Wyszło mi 28 punktów sad
            • aniazm Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 14:58
              ja mam niedoczynność i Hashi i dużo się pocę. mam też mirenę założoną, ale czy
              ona ma wpływ na pocenie, nie wiem.
              polecam etiaxil do skóry wrażliwej, u mnie działa rewelacyjnie.
              • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 15:21
                Dzięi Aniu za radę, ja też używałam przez jakiś czas Etiaxilu i Antidralu - jego
                polskiego odpowiednika. Ale niestety przestały na mnie działać sad
            • harmoniak Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 15:52
              PP: 7.4
              PL: 4.5
              Razem 11.9 ml. Trochę mało: norma dla kobiet to 13 - 18 ml. W celu wykluczenia/potwierdzenia hashimoto można wykonać biopsję tarczycy.

              Bardzo ważne jest, żebyś znalazła przyczynę niedoczynności. Jeśli to Hashi
              • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 16:32
                Harmoniak, ale czy to możliwe, żebym miała Hashi przy takim anty TPO, jak
                pisałam wyżej?
                • harmoniak Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 16:34
                  Oczywiście. W przewodniku znajdziesz wątek 'hashimoto bez przeciwciał' (czy
                  jakoś tak).
                  • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 16:39
                    Zmartwiłaś mnie sad czyli zabieram się za czytanie o hashi bez przeciwciał... sad
                    • psychofinka Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 05.05.10, 18:18
                      Ja mam Hashi bez przeciwciał, a tarczyca nawet ciut większa od Twojej.
                      PCOS i inne problemy ginekologiczne współistnieją często z Hashi. Też wiem o tym
                      z doświadczenia, niestety.
                      • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 06.05.10, 09:40
                        Coś czuję przez skórę, że ja też będę miała okazję przekonać się, jakie choroby lubia występować razem sad i nie napawa mnie to zbytnim optymizmem zwłaszcza, że aż takich kłopotów ze zdrowiem nigdy nie miałam i nie spodziewałam się, że aż tak wcześnie będę mieć. Mam 24 lata a od kilku miesięcy moje życie kręci się tylko wokół lekarzy. Jak narazie szukam najlepszego dla siebie.

                        A z drugiej strony w zasadzie wczoraj zdałam sobie sprawę, że owszem, wszyscy lekarze z którymi miałam kontakt chcieli leczyć mi tarczycę, ale jakoś żaden jeszcze ni chciał szukac przyczyny niedoczynności. Wasza wiedza jest nieoceniona - wiem już, o czym będę od najbliższej wizyty rozmawiać.

                        Harmoniak, przeczyatłam o Hashi bez przeciwciał. Sądzisz, że powinnam oprócz anty-TG zrobić też TRAb, czy zrobić go dopiero, jeśli okaże się, że z anty-TG coś jest nie tak? Nie jestem pewna, czy może być tak, że anty-TG będzie w normie, a TRAb nie? Pytam, bo te badania kosztują pewnie po kilkadziesiąt złotych każde - a w sumie jak mam wydac więcej bez potrzeby, to wolę jednak wydac mniej smile

                        A tak w ogóle, gdyby kogos to interesowało, to przez przypadek znalazłam w Warszawie specjalistyczne labolatorium, gdzie robia w zasadzie wszystkie badania i robią je bez skierowania - a labolatorium na pewno dobre, bo odesłano mnie tam z LIM-u na badanie, którego oni nie mogli wykonać. Jak narazie nie podaję namiarów, żeby nie było, że szerzę kryptoreklamę, ale jakby ktoś był zainteresowany, chętnie podam wszystkie informacje.
                        • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 06.05.10, 10:01
                          A tak dla uzupełnienia obrazu: robiłam ostatnio poziom B12 i ferrytyny i wyszło tak:
                          ferrytyna 67,0 (norma 15,0 - 150,0)
                          B12 183 (norma 191 - 663)
                          Czyli pewnie powinnam docisnąć lekarza zastrzyki z B12, ale jak z ferrytyną? Niby w normie, ale czy nie zbyt niska?

                          Mam jeszcze pytanie: czy jest sens powtórzyć juz teraz USG tarczycy? Poprzednie robiłam na początku roku i zastanawiam się, że gdyby było tak, że tarczyca mi sie zmniejsza, to może po 4 miesiącach byłoby widać, że ten proces postępuje? Czy to ma sens, jeśli od końca stycznia biorę Eltroxin?
                        • harmoniak Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 06.05.10, 16:59
                          TRAB robimy raczej przy niskim TSH, więc nie musisz go wykonywać.

                          B12 koniecznie do uzupełnienia zastrzykami.

                          Ferrytyna jest w miarę ok, mogłabyś brać profilaktycznie żelazo bez recepty,
                          biofer, ascofer, chela-ferr itp.

                          USG.
                          Myślę, że za wcześnie na nowe USG. Może zrób je po roku?
                          • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 06.05.10, 19:24
                            Dziewczyny, nawet nie wiecie, jak jestem Wam (Tobie, Harmoniak, szczególnie)
                            wdzięczna za wytłumaczenie mi wszystkiego. Załatwię sprawę zastrzyków z B12,
                            kupię sobie żelazo i zrobię anty-TG. Dam znać, co i jak, jak tylko odbiorę
                            wyniki, pewnie gdzieś na początku przyszłego tygodnia.

                            Jeszcze raz dzięki ogromne smile
                            • harmoniak Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 06.05.10, 21:17
                              Nie ma za co smile
                              • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 09.05.10, 18:44
                                Zgodnie z Waszą radą zrobiłam poziom anty-TG i wyszło mi 15 IU/ml przy zakresie referencyjnym poniżej 150. Czyli chyba mogę być spokojna, że to nie Hashi, prawda?

                                Tylko co dalej? Jak się sprawdza, czy to nie wynika z niedoboru jodu?

                                Potrzebuję Waszej pomocy i podpowiedzi, co robić dalej.

                                Harmoniak, jesteś tam? wink
                                • junkersica Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 09.05.10, 19:41
                                  A robiłaś a-tpo? Przede wszystkim te przeciwciała są charakterystyczne dla hashi.
                                  • junkersica Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 09.05.10, 19:42
                                    Miałaś smile
                                    • green_lime Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 09.05.10, 20:09
                                      Tak, anty-TPO miałam robione na początku roku i też są w normie.

                                      Dziewczyny, czy w związku z tym mogę wziąć głęboki oddech i powiedzieć sobie, że
                                      to na pewno nie Hashi?
                                      • junkersica Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 09.05.10, 20:16
                                        Wiesz co, chyba jeszcze ostatecznie odetchnąć nie możesz. Zrobiłabym usg tarczycy za pół roku, rok i sprawdziła, czy tarczyca się nie zmniejsza. Jak się zmniejsza, to hashi. Bo masz ją małą.
                                        • czupakabra27 Re: Objawy w niedoczynności - czy ktoś tak miał?. 09.05.10, 20:38
                                          Junkersica ma rację. Odetchniesz jak zrobisz następne usg, za jakiś czas. Moja
                                          endo stwierdziła, że przeciwciała raz są, raz ich nie ma. Wcale nie tak łatwo je
                                          upolować. Jak są podwyższone to na bank hashi jak nie są to nie ma pewności czy
                                          choroba jest czy jej nie ma. Usg pokaże Ci tendencję, a tendencja jest w
                                          ostatecznej diagnozie najważniejsza.
                                          Nie martw się na zapas, uzupełniaj hormony i B12. Nawet jeśli to (odpukać)
                                          hashi, to nie jest to koniec świata. Lepiej mieć sensowną diagnozę niż mieć
                                          milion dolegliwości i nie wiedzieć jak sobie pomóc.
                                • harmoniak Przeciwciała ujemne 09.05.10, 21:33
                                  Green_lime,

                                  niestety, Hashi nie jest wykluczone.

                                  W tej sytuacji widzę 2 wyjścia:
                                  1. powtórzyć USG za pół roku lub za rok
                                  2. wykonać biopsję tarczycy (patrz wątek Sasanki).

                                  Co robić dalej?
                                  Brać dzielnie hormon, czuć się coraz lepiej i nie przerażać Hashimoto! smile Hashi może brzmi strasznie, ale już takie nie jest, kiedy ma się uregulowane hormony, które niedługo już będziesz miała.

                                  Diagnoza jest o tyle ważna, że przy Hashi najczęściej konieczne jest dożywotnie branie hormonu. Jeśli masz Hashi, ale nie będziesz miała diagnozy, to ktoś może Ci odstawić hormon
                                  • green_lime Re: Przeciwciała ujemne 12.05.10, 15:09
                                    Z ciekawości powtórzyłam USG tarczycy już teraz - tak sobie pomyślałam, że w zasadzie po 4 miesiącach od poprzedniego coś powinno drgnąć (chociaz może się mylę). No i opis jest taki:

                                    tarczyca dwupłatowa połozona typowo, niepowiększona. płat prawy 46x48x17 mm, płat lewy 47x16x13 mm, szerokośc cieśni 3 mm. Echogeniczność miąższu równomierna, prawidłowa, bez zmian ogniskowych, bez zaburzeń perfuzji w badaniu "Power Doppler".

                                    Czyli tak jakby nic się złego w tym obrazie nie działo. Zapytałam, jak to jest z pojemnościa mojej tarczycy, bo lekarz powiedział mi, że jest nieco za mała (no cóż... takie niewinne kłamstewko... wink), na co pani roadiolog odpowiedziała, że jeśli endokrynolog coś takiego mi powiedział, to powinnam zmienić lekarza smile. Pani dokltor jasno potwierdziła, że owszem, nie ma ścisłych norm na pojemność czy wymiary tarczycy, ale gdyby miała uplasowac moją wśród średniej, to byłaby ona nieco powyżej połowy tej średniej, czyli w normie - i w stosunku do mojego wieku i budowy ciała.

                                    Czyli w temacie pojemności czuję się całkowicie zgubiona. Czy w takiej sytuacji są wskazania do zrobienia biopsji?

                                    W przyszły czwartek mam wizytę u prof. Słowińkiej - Srzednickiej (ze szpitala bielańskiego) - dużo sobie po tym obiecuję, bo dużo dobrego sie o kobiecie mówi.
                                    • kkaska27 Re: Przeciwciała ujemne 13.05.10, 08:53
                                      JA CI NAPISZE TAK; jak zaczełam chorowac na niedoczynnosc a nie wiedzialm o tym
                                      w pewnym momencie miała juz problem ze wszystkim , nadcisnienie skoki cukru
                                      skakanie wagi itp, kazdy organizm jest inny . co do twoich anty to zrób sobie
                                      dobry poziom wszystkich hormonów nie tylko tsh ft4 ft3 , bo broblemem morze nie
                                      byc tylko tarczyca a cos jeszcze innego. ja mam hashi od 2 lat teraz jestem 34tc
                                      czuje sie swietnie wyniki mam tez ok , ale tez brałam anty na poczatku i moje
                                      samopoczucie było fatalne . pozdrawiam
                                      • green_lime niekończąca się opowieść - cd. 29.07.10, 10:33
                                        Witam ponownie smile

                                        W zeszłym tygodniu wróciłam ze Szpitala Bielańskiego. Wykonano mi bardzo dokładne badania, niestety nadal czekam na komplet wyników i będę je mieć dopiero na początku września.

                                        Tak czy inaczej, chwilę przed szpitalem zrobiłam kolejne badania tarczycowe i zauważyłam pewną tendencję: z upływem czasu zmieniają mi się proporcje hormonów i nie bardo wiem, co o tym myśleć.

                                        Od końca stycznia tego roku leczę niedoczynność, do tego wszystkiego mam PCO i insulinooporność. Wyniki ogólnie przedstawiają się tak:

                                        styczeń 2010:
                                        TSH 4,7 (0,27 - 4,2)
                                        FT3 2,97 (2,0 - 4,4) - 40,42%
                                        FT4 0,98 (0,93 - 1,7) - 6,49%
                                        aTPO 6,4 (<34)

                                        dostałam Eltroxin 50 , a gdzieś na początku lutego włączono mi Metformax (na insulinooporność, biorę go cały czas).

                                        marzec 2010 (początek miesiąca, zakresy norm te same)
                                        TSH 1,350
                                        FT3 3,24 - 51,67%
                                        FT4 1,15 - 28,57%

                                        Zauważyłam znaczną zwyżkę formy, zaczęłam chudnąć. Około 20 marca włączono mi tabletki antykoncepcyjne (PCO), nie zwiększając dawki Eltroxinu. No i zrobiło mi się nieco gorzej - wróciło zmęczenie, przestałam chudnąć.

                                        kwiecień 2010 (koniec miesiąca, normy jak na początku:
                                        TSH 2,060
                                        FT3 3,72 - 71,67%
                                        FT4 1,22 - 37,66%

                                        Antykoncepcję przestałam brać na początku czerwca - przygotowuję się do diagnostyki w szpitalu. W okresie od ok. początku maja do początku czerwca, kiedy jeszcze brałam anty, brałam 75 Eltroxinu. Później wróciłam do 50, bo przy 75 bez antyków czułam się nie najlepiej - przede wszystkim dokuczały mi bóle głowy, o wiele częstsze, niż kiedykolwiek mi się zdarzało.

                                        lipiec 2010 (dziś odebrałam wyniki, normy te same):
                                        TSH 1,14
                                        FT3 2,69 - 28,5%
                                        FT4 1,24 - 40,26%

                                        Zastanawia mnie, dlaczego zmieniła mi się proporcja hormonów? Czy to możliwe, żebym przez cały czas miała więcej FT3, tak jakby organizm musiał uzupełnić FT4, a teraz, kiedy już go dostał w Eltroxinie, zaczyna brakować FT3? Czyby dopiero teraz zepsuła mi się przemiana FT4 w FT3? Czy to się kwalifikuje do leczenia Novo?

                                        Czuję się nieco zaniepokojona, tym bardziej, że kiedy na początku czerwca odstawiłam antyki i wróciłam do samego Eltroxinu, już nie miałam takiego efektu, jak na samym początku - nie czuję, żebym specjalnie odżyła, była mniej zmęczona czy mniej obolała. Do tego przestałam chudnąć i nijak nie mogę ruszyć z wagą.

                                        Po pobycie w szpitalu wiem już, po porządnie zrobionym USG, że obraz mojej tarczycy jednak wygląda, jak w chorobie autoimmunologicznej. Zresztą czuję się, jak przepisowa Hashimotka - kiedy TSH wzrasta powyżej 1, czuję się znacznie gorzej. Chodzi mi po głowie Novothyral. Czy to w ogóle miałoby w moim przypadku (mam nadciśnienie, prawdopodobnie powodowane przez PCO) ma sens?

                                        Będę Wam wdzięczna za poradę.

                                        • kromlek Re: niekończąca się opowieść - cd. 29.07.10, 11:51
                                          Poziom FT3 jest mocno zmienny. O ile nie zaobserwujesz stałej tendencji typu FT3
                                          w dolnej granicy normy lub poniżej, to na podstawie jednego wyniku nie warto
                                          podejmować tak radykalnych kroków jak Novo. Zadbaj o przemianę, czyli
                                          standardowo selen, żelazo, B12.
                                        • harmoniak Re: niekończąca się opowieść - cd. 29.07.10, 15:33
                                          > mieć dopiero na
                                          > początku września.

                                          WOW. suspicious



                                          > Zauważyłam znaczną zwyżkę formy, zaczęłam chudnąć. Około 20 marca włączono mi t
                                          > abletki antykoncepcyjne (PCO), nie zwiększając dawki Eltroxinu. No i zrobiło mi
                                          > się nieco gorzej - wróciło zmęczenie, przestałam chudnąć.

                                          Antyki zwiększają zapotrzebowanie na T4.

                                          >
                                          > kwiecień 2010 (koniec miesiąca, normy jak na początku:
                                          > TSH 2,060
                                          > FT3 3,72 - 71,67%
                                          > FT4 1,22 - 37,66%
                                          >
                                          > Później wróciłam do 50, bo przy 75 bez an
                                          > tyków czułam się nie najlepiej - przede wszystkim dokuczały mi bóle głowy, o wi
                                          > ele częstsze, niż kiedykolwiek mi się zdarzało.

                                          Chyba słusznie zrobiłaś.
                                          >
                                          > lipiec 2010 (dziś odebrałam wyniki, normy te same):
                                          > TSH 1,14
                                          > FT3 2,69 - 28,5%
                                          > FT4 1,24 - 40,26%
                                          >
                                          > Zastanawia mnie, dlaczego zmieniła mi się proporcja hormonów?

                                          FT3% > FT4% występuje zazwyczaj na początku leczenia, tak też było u Ciebie. Teraz jest FT4% > FT3% i jest to prawidłowe i nie powinnaś się martwić. Na razie nie można powiedzieć, czy potrzebujesz Novo.

                                          Rozumiem, że nie czujesz się najlepiej. Jak dla mnie dawka jest do zwiększenia o 12.5

                                          Czy załatwiłaś zastrzyki z b12 i czy miałaś badania w kierunku znalezienia przyczyny niedoboru tej witaminy?
                                          • green_lime Re: niekończąca się opowieść - cd. 29.07.10, 17:08
                                            Już tłumaczę: wyniki będę mieć na początku września, bo do połowy sierpnie
                                            oddział jest zamknięty z powodu remontu, a później moja pani doktor ma urlop. W
                                            związku z tym wyniki mogłabym odebrać po 16.08, ale i tak dopiero na początku
                                            września mogę się z nią zobaczyć, żeby je omówić i ustalić plan, co dalej.

                                            Zastrzyków z B2 jeszcze nie załatwiłam, bo wiedziałam, że powtórzą mi to badanie
                                            na oddziale. I owszem - z jakiegoś powodu poziom witaminy podskoczył i mieści
                                            się w normie. Nie zmienia to faktu, że w samym jej dole i pewnie warto go podbić.

                                            Harmoniak, jakie badania masz na myśli? Nie jestem jeszcze aż tak obeznana z
                                            tematem. Czekam na wyniki DZM - robiono mi ją 2 razy, robiono mi test hamowania
                                            z dexatethazonem, ARO/ALDO (to w kwestii diagnostyki nadciśnienia), czekam też
                                            na wyniki poziomu insuliny z krzywej oraz przeciwciała aTG i aTPO.
                                            • harmoniak Re: niekończąca się opowieść - cd. 29.07.10, 17:11
                                              > Już tłumaczę: wyniki będę mieć na początku września, bo do połowy sierpnie
                                              > oddział jest zamknięty z powodu remontu, a później moja pani doktor ma urlop.

                                              Aha. To już brzmi sensownie big_grin

                                              Warto sprawdzić, dlaczego poziom b12 był niski i zrobić przeciwciała: przeciwko komórkom okładzinowym żołądka i przeciwko czynnikowi Castle'a + ewentualnie gastroskopię.

                                              smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka