Witajcie, To mój pierwszy post napisany na tym forum, ale czytuję Was regularnie.
Na początku tego roku zdiagnozowano mi PCOS i (stosunkowo niewielką) niedoczynność tarczycy. Mam do Was pytanie: we wszelkich opracowaniach jako objaw niedoczynności podaj się uczucie zimna, a u mnie jest wręcz przeciwnie. Mam uderzenia gorąca i nadmiernie się pocę. Mam wrażenie, że tym objawom sprzyja branie tabletek anty, czy też jakiegoś składnika w nich zawartego. Z uwagi na PCOS przez 1 cykl brałam Diane-35, było mi po nim fatalnie a potliwość bardzo się nasiliła, teraz biorę Qlairę, jest nieco lepiej, ale i tak nie na tyle, żebym mogła np. nosić kolorowe bluzki. Czy któraś z Was miała może podobny kłopot? Czy udało się znaleźć jego przyczynę?
Sprawa jest dla mnie uciążliwa...

i byłabym Wam bardzo, bardzo wdzięczna za pomoc.
Przepraszam, jeśli post jest nie na temat ale jesteście, Forumki Drogie, skarbnicą wiedzy jakiej nie ma żaden lekarz - bo same tego wszystkiego doświadczacie.