Dodaj do ulubionych

Interpretacje wyników na forum

13.05.10, 11:59
Od jakiegoś czasu podczytuje to foum, czasem nawet zadawałam pytania, ale tak
zaczełam się zastnawiac nad tym, dlaczego niektórzy robią tutaj wielki mętlik
odnośnie interpertacji wyników. Np szukając odpowiedzi na temat hormonów
tarczycy w ciązy ( sama w niej jestem i leczę się u endokrynologa) wpadły mi
tutaj tak różne, dziwne oceny wyników że az w szoku jestem. Oczywiscie, nie
musze tu wchodzić, ale zastnawiam się czy nikt tu nikomu nie robi przez
przypadek krzywdy...
Ja mam lekką niedoczynność- w I trym. ciąży moje ft4 wachało się od 1,3 do 1,1
w normie <0,9-1,7>, tsh było rownież rożne ale nie przkrocyzło 2,5, w
najlepszym wypadu wynosilo 1,4. Jak doszłam do poziomu ft4=1,1 endo wdrożył mi
12,5 mg eutyroksu i 1 raz w tyg. 25 mg i badanie poziomu po 8 tygodniach tj w
24 tc.
Ktoś przytoczył artykuł:www.obfocus.com/high-risk/Thyroidtests.htm
Gdzie ewidentnie widać, że normy w ciaży są i wcale nie oznacza, że nasze ft4
ma być w gónej granicy przy niedoczynnosci. Nie wiem skąd takie założneia.
Owszem jeśli ktoś leczy tarczycę od wielu lat i zachodząc w ciąże nagle
okazuję się, że ft4 jest na dole to mozna zakladac ze jeszcze spadnie. Ale
kurczę, tutaj jest duzo pytan od dziewcyn, ktore nigdy na tarczycę nie
chorowały a interperetacje ich wyników jak są przy dolnej/górnej granicy są
zatrważające. Sama wiem, że mnostwo dziewczyn mając takie wyniki nigdy nie
dostawały skierowania do endokrynologów i rodziły zdrowe dzieci.Nie chcę
opluwac forum, ale zwracam uwagę, ze wiele osób próbuje "leczyć" tu na swój
sposób. Niebezpieczne igracie z ogniem...
Obserwuj wątek
    • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:05
      Więc nie opluwajwinkI masz rację, nie wchodzwink
      • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:09
        Szkoda mi tylko tych biednych dziewczyn, którym robicie krzywdę. ktoś rzucił
        kiedys hasłem-wyniki ft4 maja byc blisko górnej granicy-nic bardziej
        mylnego...Nie róbcie innym krzywdy...
        • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:19
          Taaaa, wiele narobiliśmy krzywd ludziomwink
          Napisz protest songwink
        • anka.83 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:21
          mwiha1 napisała:

          > Szkoda mi tylko tych biednych dziewczyn, którym robicie krzywdę.
          ktoś rzucił
          > kiedys hasłem-wyniki ft4 maja byc blisko górnej granicy-nic
          bardziej
          > mylnego...Nie róbcie innym krzywdy...

          Ok, TEN tekst już mi się nie podoba.
          Znajdź dowód, że zostały w jakikolwiek sposób skrzywdzone. Napisz do
          nich, niech same odpowiedzą, czy rady pomogły czy zaszkodziły. Bo w
          tej chwili rzucasz oskarżenia bez podstaw.

          Jeszcze raz powtarzam - KAŻDY MA SWÓJ ROZUM I KAŻDY PONOSI
          KONSEKWENCJE SWOICH DECYZJI. Forum nie zastępuje lekarza!
      • anka.83 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:17
        Iwona, kobita ma trochę racji i wcale nie pisze tonem napastliwym.

        Nie mam wiedzy n/t. hormonów w ciąży i w zw. z tym z zasady nie wypowiadam się na ten temat. Tu zrobię wyjątek.

        Wydaje mi się, że ponieważ w ciąży zapotrzebowanie na hormony jest wyższe, to bezpieczniej jest trzymać hormony w górnej granicy normy (wciąż normy, pamiętajmy), gdyż dla dziecka skutki niedostatecznej ilości hormonów są dużo poważniejsze, niż lekkiego nadmiaru.

        Poza tym tu chyba zgłaszają się kobiety, które z jakiegoś powodu (pada podejrzenie na tarczycę) mają problemy z ciążą i zajściem w nią. I wypowiadają się kobiety, które przechodziły przez te problemy.

        Również - spójrz na nagłówek - "forum nie zastępuje lekarza".
        Każdy musi mieć swój rozum. Każdy odpowiada za siebie. Jeżeli decydujesz się słuchać rad na forum, musisz ponosić ich konsekwencje - dobre i złe.

        Tak po prostu funkcjonują fora internetowe.
        • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:22
          Tak anka.83
          Najważniejsze jest zdanie "forum nie zastępuje lekarza"
          . Forum nie leczy. Wypowiadają się dziewczyny, które się leczą, które przez TO przeszły. Ni[b]kt nikomu NIC nie każe. Więc nie rozumiem tych oskarżeń - robicie ludziom krzywdę, szkoda mi tych biednych dziewczyn. No bez przesady....

          --
          W życiu musisz wiedzieć quo vadis i komu wadziszwink
          • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:24
            Tutaj się doradza. Tylko i wyłącznie. Powtarzam - nik nie leczy. Forum to miejsce, gdzi się dyskutuje. Przychodnia to miejsc, gdzie się leczy!
        • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:24
          Ojejku, od razu naskok...jeste naprawde wiele forum dotyczacych zdrowia, ciązy
          itd-sama na takich bywam i się wypowiadam, ale nigdzie nie ma takich
          interpretacji wyników i to nawet z tekstami typu "zmień endo", "powinnas miec
          wieksżą dawkę" itp itd. każda choroba jest inna, kazdy wynik u kazdego co innego
          oznacza. Ktoś powie-masz ft4 na dolnejgranicy, przyjmujesz za mało eutyro...a
          nedo powie-nie dam pani więcej hormonu bo ma pani dobre usg,szybko Pani reaguje
          na lek, a po co nam nadczynnośc. Tylko o to mi chodiz- wymiana doswidczeń jest
          dobra, ale nie ustawianie hormonów...Ludzie!!!
          • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:29
            Ale nikt nie każe Ci zmieniać kobieto dawki. To są porady. Tylko i wyłącznie. Nikt na Ciebie nie naskakuje. Ufasz lekarzowi? Pozazdrościćsmile Więc tak trzymaj.
          • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:30
            Poczytajcie forum-ja przeczytalam tutaj naprawde wiele postów i w prawie kazdym
            ktore mowi o hormonach jest sugestia-jesteś żle leczona.Nie będę przytaczać. A
            co do krzywdzenia-może padły a mocne słowa z mojej strony, ale naptrawde jets
            wiele osób, dla których net i fora sa ostatnią deską ratunku-bo nie mają w
            swojje miejscowisci wielu endo, bo im nie ufają-no a takie kolezanki, co już
            wiedza i radza "powinnaś brac wiecej " " bierzas za malo" powoduje, że one w to
            wierza. Ja oczywscie do nch nie naleze-na szczescie mam super lekarza, a nawet
            jakbym mu nie ufała to mieszkam w wielkim miescie, gdzie ich na pęczki...Jesli
            kogos uraziłam to sorki, ja tylko apeluję do tych co naprawiją
            lekarzy...tyle...jak ktos się czuje urazony to widocznie ma ku temu powody...
            • anka.83 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:37
              My mamy takie poglądy na leczenie tarczycy a nie inne i dajemy takie
              sugestie (jak sama zauważyłaś - sugestie) a nie inne. Jeżeli uważasz,
              że są błędne, nikt nie broni Ci wypowiedzieć się na tym forum, że Ty
              uważasz akurat inaczej. Wtedy osoba pytająca zadecyduje czy posłucha
              Ciebie czy innych.
            • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 12:51
              Takie jest życie. Jedni wierzą w fora, inni w ufo, inni lekarzom, a jeszcze inni wróżkom...

              Skoro zarzucasz komuś krzywdzenie innych, to przytocz konkrety, niech się bronią osoby krzywdzące i wypowiadają pokrzywdzone. Rozumiem, że Ty taką pokrzywdzoną osobą nie jesteś?

              Ja wierzę w sugestie dziewczyn. Mój lekarz twierdzi, że moje tsh (2,26) jest super i kazał powtórzyć za 4 miesiące. Ja zgadzam się w 100% z radami dziewczyn, uważam, że tsh mam za wysokie i zmieniłam dawkę na wyższą. I nie uważam, że ktoś wyrządził mi krzywdę swoimi radami. Gdybym nie chciała, nie pytałabym na forum.
              Forum nie jest dla nikogo ostatnią deską ratunku, weź nie przesadzaj....Endokrynologów jest wszędzie niestety mało. Na NFZ praktycznie nigdzie nie można się dostać w jakimś "normalnym" terminie. Więc trzeba niestety prywatnie, a to akurat jest najmniejszy problem. Ja mieszkam w małej miejscowości i nie ma w niej praktycznie żadnych specjalistów. Ruszam więc tam, gdzie są.
              Też radzę się na różnych forach i jeżeli nie jestem przekonana co do słuszności rad, zawsze jadę do lekarza. Tak jest np z dziećmi. Doradzam się, pytam co dany objaw oznacza, ale nie biorę na własną rękę lekarstw, tylko wybieram się do lekarza.
              • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 13:06
                NO widzisz a moj endo, który jest jednym z głownych konsultantów krajowych przy
                tsh 2,26 by nie widzial problemu jelsi nie jestes w ciązy. I co ty na to?
                uwierzysz mi, czy innym? A moze podasz inne parametry to ja Ci powiem co ja na
                ten temat myslę i zmienisz swoj sposób leczenia. Ciekawe na czym lepiej
                wyjdziesz. NIe chcialam Cie urazic, ale to taka moja wolna mysl odnosnie
                interpertacji smile
                • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 13:17
                  mwiha1
                  A może powinnaś założyć swoje forum? Całkiem poważnie mówię.

                  Jestem w tym względzie niereformowalna. Zgadzam się z dziewczynami i sama uważam, że moje tsh - 2,26 jest za wysokie. Nie jestem w ciąży, ani nie mam stwierdzonego raka po badaniu histopatologicznym tarczycy. Nigdy nie miałam problemów z hormonami. Ani niedo, ani nadczynności. Przed operacją moje tsh to 0,67. Operacja ze wzgledu na guzy.
                  Takie powiedzenie moj endo, który jest jednym z głownych konsultantów krajowych.... No wiesz, ja mogłabym Ci powiedzieć, że czytałam opracowanie innego konsultanta, który pisze, że idealne tsh powinno być niższe niż 1.... Koło się zamyka.

                  Napisz mi na priv nazwisko, to poczytam o nim opinie i zapoznam się z jego publikacjami.
                  Uważam, że publicznie, na forum nie powinniśmy szastać nazwiskami lekarzy.

                  --

                  W życiu musisz wiedzieć quo vadis i komu wadziszwink
                  • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 13:23
                    Bawcie się dobrze smile
                    Leczcie się...
                    Łykajcie eutyro zgodnie z zaleceniami kolezanek z forum w koncu to one
                    pokonczyły akedemie medyczne.
                    A juz tak na koniec ( bo nic mój watek nie dał) kiedyś ktoś wywołał podobny
                    temat na podobnym forum i o mały włos nie skończyło sie to w TV bo media były
                    zainteresowane taką formą leczenia.o losie..

                    p.s. nie mam nic do dzielenia sie doswidczeniami, ale branie leków bez lekarza
                    po lekturze forum...nic dodac nic ując.
                    Powodzenia smile
                    • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 13:44
                      Ale przepraszam. Czegoś nie zrozumiałaś....Oj ciężko, ciężko idziesmile
                      Nikt tu nie leczy. Tu się radzi. W jaki sposób to powiedzieć?
                      A co byś chciała osiągnać tym wątkiem na forum? Nie bardzo zrozumiałam o co Ci chodzi. Napisałaś, że ludzie są tu krzywdzeni. Poprosiłam, żebyś rzuciła konkretami i napisała, kto kogo skrzywdził i w jaki sposób. Nie masz widocznie odwagi. Chcesz zrobić jakiś dziwny zamęt,a konkretów nie podajesz. Pisze o lekarzu, więc proszę, żebyś na priv podała mi na niego namiary, nie robisz tego. No nie wiem, jeżeli chcesz - zainteresuj media naszym forum - demokrację mamy, rób co chcesz.
                      Nikt nikogo nie zmusza do czytania forum ani do stosowania się do rad dziewczyn tu piszących.
                    • renia266 Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 13:55
                      Mam wrażenie, że wracamy do początków powstania forum. Poczytaj sobie wątki
                      przyklejone na górze.

                      Uważam, że osoba, która jest w ciąży powinna z ogromnym dystansem podchodzić do
                      wypowiedzi i rad na tym forum i każdym innym. Nie dlatego, że są złe albo pisane
                      w złej wierze. Po prostu to Ty podejmujesz decyzje na temat zdrowia swojego i
                      swojego dziecka, a nie "wirtualni lekarze". Zgadzam się, że czasem niektóre rady
                      co do dawkowania można odebrać jako diagnozowanie. Wynika to pewnie raczej z
                      dobrych chęci forumowiczów, ich wiedzy i doświadczenia z chorobą, a nie
                      mądrzenia się i dezaprobaty lekarzy jako takich. W żadnym razie nie powinnaś
                      jednak traktować tego jako wyrocznie, a jedynie sugestie. Jeżeli się z czymś nie
                      zgadzasz lub masz wątpliwości, bezwzględnie skonsultuj to z lekarzem.

                      Zwracam także uwagę, że wiedza naszych lekarzy w temacie tarczycy jest kiepska.
                      Powszechne jest niezlecanie kompletu badan, niedokształcanie się, często wynika
                      to z oszczędności a czasem po prostu z mentalności i braku woli dokształcania
                      się. Oczywiscie jest tez wielu dobrych, życzliwych lekarzy, o czym staramy się
                      pisać.

                      Tak więc moim zdaniem forum jest jak najbardziej potrzebne, jeżeli się z czymś
                      nie zgadzasz lub masz wątpliwiości to po jego lekturze bedziesz przynajmniej
                      wiedzieć o co zapytac lekarza albo co mu zasugerować, albo dojdziesz do wniosku,
                      że trzeba go zmienić.

                      Uważam Twój email za bardzo cenny dla forum, pomimo tego, że wielu forumowiczów
                      się z Tobą nie zgadza.


                      ps. przy okazji nie wiem czy moje działania administracyjne zauważone zostały
                      przez czytelników forum ale wszystkie wątki oferujące leki( odstąpie, oddam,
                      sprzedam) były i będą bezwględnie usuwane ze względu na ich
                      sprzeczność z prawem) bez względu na intencje forumowicza.
                • kromlek Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 14:14
                  > NO widzisz a moj endo, który jest jednym z głownych konsultantów krajowych przy
                  > tsh 2,26 by nie widzial problemu jelsi nie jestes w ciązy. I co ty na to?
                  > uwierzysz mi, czy innym? A moze podasz inne parametry to ja Ci powiem co ja na
                  > ten temat myslę i zmienisz swoj sposób leczenia. Ciekawe na czym lepiej
                  > wyjdziesz. NIe chcialam Cie urazic, ale to taka moja wolna mysl odnosnie
                  > interpertacji smile

                  Mnie ciekawi jedno. Gdybyś miała objawy niedoczynności, czułabyś się zamulona,
                  bez sił, Twój dzień kończyłby się, zanim jeszcze na dobre się zaczął, bo już
                  rano chciałoby Ci się spać, miałabyś zaparcia, a Twój endo przy 2,26 mówiłby, że
                  z tarczycą jest wszystko ok, trafiłabyś na to forum i przeczytała, że to być
                  może przez problemy z tarczycą, to wierzyłabyś nadal bezkrytycznie endo? Pomimo
                  tego, że tutaj tyle osób pisze, że przy dobrym TSH i FT3 i FT4 "w normie" źle
                  się czuły, a poprawiło im się jak olały endo i zaczęły się leczyć na własną rękę?
                  Dlatego dla ludzi forum jest ostatnią deską ratunku, bo trafiają do takich endo
                  jak Twój, który popatrzy na TSH i mówi, że tarczyca ok. A ludzie się źle czują
                  nadal i zdanie superendo, że jest ok, jakoś nie poprawia im zdrowia i nadal
                  czują się tragicznie.
                  Objawy to podstawa, nie TSH, FT3 czy FT4. Jeśli ktoś na forum pisze, że leki
                  należy zwiększyć tylko dlatego, że FT4 jest poniżej połowy normy, bez patrzenia
                  na objawy, to taka porada jest rzeczywiście do kitu. Tak samo jak zdanie endo,
                  że 2,26 TSH to tarczyca ok.
                  Z mojej lektury forum wynika jednak, że tutaj osoby doradzające kierują się
                  samopoczuciem chorego i nie każą zwiększać dawki tylko dlatego, ze hormony są
                  poniżej połowy normy. Tutaj można znaleźć porady, których ludzie udzielają na
                  podstawie tego, czego lekarzom zwykle brakuje, czyli wczucia się w sytuację
                  osoby chorej.
                  Myśląca głowa jest zawsze potrzebna, ale dobra rada dla Ciebie: przydaje się
                  zarówno przy czytaniu porad na forum jak i słuchaniu porad endokrynologa.
                  Może kiedyś, gdybyś dzięki forum uniknęła szpitala psychiatrycznego poprzez
                  leczenie się samemu hormonami, doceniłabyś, że warto czasem podważać zdanie
                  zdrowych endo kończących akademię medyczną, a zastosować się do rady krawcowej,
                  która 15 lat choruje na niedoczynność.
                  • iwonagos Re: kromlek 13.05.10, 14:33
                    kromlek napisała

                    Myśląca głowa jest zawsze potrzebna, ale dobra rada dla Ciebie: przydaje się
                    > zarówno przy czytaniu porad na forum jak i słuchaniu porad endokrynologa.
                    > Może kiedyś, gdybyś dzięki forum uniknęła szpitala psychiatrycznego poprzez
                    > leczenie się samemu hormonami, doceniłabyś, że warto czasem podważać zdanie
                    > zdrowych endo kończących akademię medyczną, a zastosować się do rady krawcowej,
                    > która 15 lat choruje na niedoczynność.

                    Kochana krawcowosmile Nikt tego lepiej nie ujął. Super kocha!
                    Dzięki takim ludziom lubię to forumsmile
                    • iwonagos Re: kromlek 13.05.10, 14:33
                      Miało być super kochanasmile
                      • stapelia Re: kromlek 13.05.10, 14:46
                        ale kromlek jest kochanym krawcem z tego co wiem smile
                        • kromlek Re: kromlek 13.05.10, 15:00
                          stapelia napisała:

                          > ale kromlek jest kochanym krawcem z tego co wiem smile

                          Zgadza się wink.

                          Dziewczyny, mniejsza o zawód i płeć wink, chodziło mi o oddanie tego, że brak
                          wykształcenia medycznego nie sprawia, że rady są mniej wartościowe od rad
                          endokrynologa. Pewnie każdy to zrozumiał, ale wolałem dopisać na wszelki wypadek.
                          Nie znam wykształcenia osób z forum, ale dla mnie nie gra ono roli, jeśli ktoś
                          choruje na niedoczynność już kilka lat i chce się dzielić doświadczeniami, a ja
                          po to mam głowę, żeby te doświadczenia dostosować do "mojego" przypadku.
                          • anka.83 Re: kromlek 13.05.10, 15:05
                            a ja łażę po wyszukiwarce forumowej i szukam, kto tu krawcową jest. i
                            znalazłam - evkęsmile i mi coś nie pasowałobig_grin
                            • iwonagos Re: kromlek 13.05.10, 15:49
                              oż Ty kromleksmile
                              aleś mnie zmyliłwink ale pisałeś w formie żeńskiejwink

                              Mniejsza z tym. Dobrze gadaszwink
                            • evk.a Re: kromlek 13.05.10, 15:52
                              smile pomyślałam że mam koleżankę po fachu która okazała się kolegą (też od 15 lat wiedziałam o chorej tarczycy ale leczę dopiero od roku,zdiagnozowano nadczynność a po usunięciu diagnoza niedoczynność, TSH 0,1 )
                              podpisuję się pod tekstem o "mądrej głowie", sama pytam i czytam rady ale które z nich wykorzystam zależy tylko od mojej decyzji
                              rady są potrzebne po mimo to że czasem jestem na siebie zła że tyle wiem na temat tarczycy,
                              są ludzie którzy raz w roku badają tsh i żyją spokojnie bo w normie,jeżeli wypadają długie włosy to zwyczajnie je ścinają ale pewnie ogólnie czują się dobrze
                              pozdrawiam cieplutko
                • joanna-olga Re: Interpretacje wyników na forum 17.05.10, 08:59
                  mwiha1 napisała:

                  > NO widzisz a moj endo, który jest jednym z głownych konsultantów
                  krajowych prz
                  > y
                  > tsh 2,26 by nie widzial problemu jelsi nie jestes w ciązy. I co ty
                  na to?

                  Moim zdaniem to bardzo źle świadczy o "jednym z głównych
                  konsultantów krajowych", ponieważ zgodnie z najnowszymi standardami
                  2,00 to górna granica. Współczuję pacjentkom.
    • djpa Re: Interpretacje wyników na forum 13.05.10, 19:49
      Tu pisałam o normach w ciąży, że są niższe niż te bez ciąży.
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110375916,,Wiesci_z_laboratorium.html?v=2

      Dawno temu miałam TSH 4.9 przy normie do 5.0. Miałam ewidentną niedoczynność.
      Powiedziano mi jednak, że wynik OK. W pewnym sensie straciłam kilka lat życia -
      studia, pierwsze lata małżeństwa bez dzieci - wszystko trzęsąc się z zimna, z
      ciągłą walką ze zmęczeniem, zaparciami, infekcjami...

      Normy TSH do 5.0 już prawie nie widać. Gdybym wtedy się zainteresowała swoim
      wynikiem, poczytała forum, może byłoby inaczej?

      Nie chcę nikomu doradzać dawki leków i tego nie robię i nie robiłam. Jestem na
      forum, aby wręcz krzyczeć, że TSH 4.0 jest za wysokie! By nie marnować sobie
      życia przez tarczycę i przestarzałe normy! Jestem na forum aby zachęcać do
      szukania dobrego endo! Zachęcać do robienia badań i pilnowania się!

      W drugiej ciąży miałam w 1 trymestrze TSH od 7.34 do około 2.5. Mam zdrową
      inteligentną córkę, która świetnie się rozwija. Bogu dziękuję za nią. Normy
      normami, ale nie da się sprawdzić, ile hormonów przez łożysko przechodzi.
    • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 13:52
      bardzo przepraszam, ale ja chyba nie świadoma dwóch róznych forum odnośnie
      tarczycy naskoczyłam nie tam gdzie trzeba.
      Pozdrawiam wszystkich zycząc stabilnej tarczycy.
    • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 15:34
      Na litość boską, dziewczyny-wezłam z ciekawości na watek tarczyca i co
      zobaczyłam!!! To, czego omylnie doszukiwałam sie tutaj. Jest tam watek, jeden z
      ostatnich w ktorym dziewczyna opisuje jak to ejst w ciąży i bierze eutyro a
      hashi-tess jej doradza zmiane dawki, co tez dziewczyna robi-matko jedyna, czy tą
      osobe można jakoś wykluczyć z grona forumowiczów. Przeciez to ejst gorsze niż
      szarlataństwo.A cięzarna moze miec przez nią niezłą drakę.Ja nie mogę sie
      niestety wpowiadac na tamtym forum, bo szanowna moderatorak mnie wywaliła...nie
      mogę się z tym pogodzić...co za łajdactwo...
      • anka.83 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 15:48
        Witaj w klubie, ja też stamtąd wyleciałam.

        I jeszcze raz proponuję - możesz, ze swoimi poglądami, udzielać się na naszym forum (chybabig_grin w sumie rządzą tu moderatorzy). Tutaj szanuje się odmienne zdanie - chociaż, jak zauważyłaś, mocno broni swojegosmile
      • mwiha1 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 16:00
        prostuję-nie mogę się pogodzic jak można ciezarnej doradzac zmianę dawki, a nie
        ztym, że stamtąd wyleciała. Zaliczyłam kłótnię z moderatorką i z usmiechem
        odwinęłam się na pięcie.Moj endo jak mu powiedziałam o takich akcjach nazwał
        takie osoby-felczerami internetu,którzy nawet nie wiedzą jak krzywdzą.
        Ja staram sie wchodizć na fora jak najmniej bo od nich puchnie mi głowa-wolę
        zaufać lekarzowi a jedynie upewnić się ze jest ok...ale jakby co to bedę
        wpadac...na tamto forum-pluję...smile
        • anka.83 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 16:15
          Prostowanie niepotrzebne, posta zrozumiałam.


          > wolę zaufać lekarzowi a jedynie upewnić się ze jest ok...

          W pełni popieram, stosuję tę samą zasadę. I ufam mojemu lekarzowi
          (staremu nie, więc go zmieniłamsmile). Przy czym należy niestety wziąć
          pod uwagę fakt, że lekarze też bywają skrajnie niekompetentni. Miałam
          doświadczenia w tym zakresie, niestety, zbyt częste, aby nazwać to
          przypadkiem (akurat nie endokrynolog).

          Mam natomiast lekarkę, która mówi zawsze: "usłyszysz diagnozę u
          jednego lekarza, to idź jeszcze do drugiego na sprawdzenie jej, a
          potem jeszcze do trzeciego, tak dla pewności". Bo wie, że NIKT nie
          jest nieomylny.
          • anka.83 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 16:24
            A co do tamtego forum...zawsze jest to jakieś źródło informacji -
            często ciekawych. O ludziach, o lekarzach, o objawach, o efektywności
            leczenia, o nowych badaniach naukowców, itp. itd.
            • stapelia Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 18:25
              hihihihhismile
              cała administracja forum wyleciała z tamtego, spora część uzytkowników również.
              Hashi-Tess nie da się wywalić bo to jej forum. Doświadczenie ma, nie ma co, ale
              trochę jej się role pomyliły wink
              • iwonagos Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 18:54
                Noooo, niezła jest. Sama miałam się okazję całkiem niedawno przekonać, gdy mi wysłała ni z gruszki ni z pietruszki maila .... Zresztą nieważne. Uciążliwa osoba.
                • wierka-5 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 21:18
                  Ja zaglądam na oba fora i nie zgodzę się jednak z autorką postu co do szkodliwości porad i zwrotu "felczerami internetu"
                  Dzięki wiadomościom tu i tam zgromadzonym można nauczyć się choroby.
                  Myślę,ze gdyby tarczyca była dobrze leczona nikt by tu nie zaglądał.
                  Zazdroszczę zaufania do lekarzy. Po latach złych diagnoz niepotrzebnych operacji, po prostu się ich boję.
                  • renia266 Re: Interpretacje wyników na forum 14.05.10, 22:34
                    Ok, fajnie, że sie wyjaśniłosmile
    • harmoniak MWIHA1! 17.05.10, 08:36
      "Na litość boską, dziewczyny-wezłam z ciekawości na watek tarczyca i co
      zobaczyłam!!! To, czego omylnie doszukiwałam sie tutaj."

      HAHA! To dlatego pewnie nie mogłaś podać przykładu suspicious


      Już rozmawiałyśmy:
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110253257,110253257,jodid_hashimoto.html
      smile
    • harmoniak Doradzam dawki 17.05.10, 08:37
      Dziewczyny,
      ja doradzam dawki. Proszę o racjonalne argumenty dlaczego nie powinnam tego
      robić. smile Z mojego doświadczenia takie doradzanie zazwyczaj dobrze się kończy,
      zresztą polecam zwiększanie o max 25, a najczęściej o 12,5.
      • stapelia Re: Doradzam dawki 17.05.10, 08:59
        ja myślę, że to nie chodzi o doradzanie tylko nakaz. Co innego jak napiszesz
        "na twoim miejscu zastanowiłabym się nad zwiększeniem dawki", albo "może warto
        byłoby zwiększyć dawkę", itp. a co innego jak piszesz "nie słuchaj lekarza -
        zwiększ dawkę", albo "musisz zwiększyć dawkę". Z radzeniem, każdy zrobi co uważa
        - spyta lekarza, zastanowi się, spyta innych osób - ale decyzje podejmuje sam na
        własne ryzyko.
        • iwonagos Re: Doradzam dawki 17.05.10, 09:53
          Doradzanie a nakazywanie to dwie różne rzeczy. I nie robisz tego tak o! Zawsze prosisz o podanie wyników i usg. Pytasz o samopoczucie. Mnie doradziłaś zwiększenie dawki o 12,5. Myślę, że to i tak będzie za mało. Wnioskuję po obserwacji swojego organizmu. Na początku czerwca, po 6 tyg od zmiany dawki z 50 na 62,5 zobaczę jak się sprawy mająsmile
          • jurmik Re: Doradzam dawki 17.05.10, 21:10
            Ja myślę tak: nikomu nie zrobi się krzywdy doradzając zmianę dawki o
            12,5 czy nawet 25 - przecież jeśli coś bedzie nie tak i poczuje sie
            gorzej, wróci do poprzedniej dawki. Jak ktoś ma dobrego eno, z
            którym ma kontakt, może zawsze zapytać lekarza. Ale jak ktoś nie
            może ufać swojemu endo albo endo nie reaguje na skargi na złe
            samopoczucie, trzeba szukać pomocy na forum u osób tak
            doświadczonych jak Harmoniak.
            Myślę, że forum nikomu nie zaszkodziło, a wielu bardzo, bardzo
            pomogło.
            Jak ktoś sie dobrze czuje, nie musi szukać tu pomocy, najwyżej
            pomaga innym. Tak więc nie można popsuć tego, co jest dobrze, można
            tylko pomóc naprawiać to, co jest złe.
            • psychofinka Re: Doradzam dawki 17.05.10, 21:16
              W pełni się zgadzam z Jurmik.
              Mnie forum bardzo pomogło, zresztą przyznam, że nie tylko to i nie tylko osoby z
              tego forum.
              Harmoniak jak najbardziej można ufać, bo ma świetnego lekarza i duże
              doświadczenie zdobyte również dzięki niemu (a raczej jej), jak mniemam.
              A każdy ma swój własny rozum i tego się trzymajmy.
              • stapelia Re: Doradzam dawki 17.05.10, 21:27
                endo do którego chodzę i moja była endo sami namawiają pacjentów do
                samodzielnego dobierania dawki, oczywiście w granicach rozsądku. W końcu to
                pacjent sam wie jak się czuje, a lawirowanie dawką 12,5-25 nie jest wielce
                szkodliwe. Zawsze można do poprzedniej wrócić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka