Dodaj do ulubionych

Jak się trzymacie?

11.06.10, 22:13
A konkretnie, jak działają na Was upały?
U mnie niskie ciśnienie, wysoki puls i takie... nie wiem, jak to określić.. uczucie rozpierania w czaszcze, naprzemiennie z wrażeniem, jakby ktoś po obu stronach trzymał mnie mocno za głowę.
Nie wyobrażam sobie wakacji w Egipcie smile, tu ledwo dyszę...
Obserwuj wątek
    • stapelia Re: Jak się trzymacie? 11.06.10, 22:42
      u mnie nie tragedia, psy gorzej znoszą smile najgorzej w nocy bo ja muszę mieć
      chłód do zaśnięcia.
      • zielona201 Re: Jak się trzymacie? 11.06.10, 23:20
        ledwo żyję. Przy mojej nadczynności te upały nie pozwalają mi
        normalnie funkcjonować
    • kromlek Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 00:39
      W Egipcie nad morzem na zewnątrz 37 stopni w cieniu znosi się
      lepiej, niż w Polsce 27,tylko polecam na wakacje przełom września i
      października winkwinkwink. No i oczywiście hotel z klimatyzacją.
    • djpa Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 08:55
      A ja się świetnie czuję, bardzo lubię upały, wilgotne powietrze i słońce. Od
      dziecka marzy mi się przeprowadzka w cieplejsze rejony świata smile
      • harmoniak Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 09:09
        Ja także nie mam nic przeciwko upałom. Łatwo mi jednak mówić, bo czuję się całkiem całkiem.

        Rok temu o tej porze nie było tak różowo.

        Czytałam na forum Hashimoto, że dłuższa ekspozycja słoneczna powoduje indukcję przeciwciał, co może wywołać rzut choroby. Myślę, że coś w tym jest. W rok po diagnozie i parę lat przed nią słońce wywoływało u mnie zmęczenie i ból głowy. W tym roku jest jednak inaczej! haha big_grin
        • replica1 Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 18:34
          Ja też lubię upały. Wreszcie nie mam stresu, że mnie gdzieś zawieje albo złapię
          przeziębienie smile Przy okazji, denerwuje mnie, że ludzie tak narzekają na upał.
          Raptem trzy dni pięknej pogody i już marudzenie. W końcu mamy lato. Już się
          zapomniało o ciężkiej zimie i chłodnej wiośnie? Zresztą taka piękna pogoda
          pewnie długo nie potrwa, niestety...
    • joanna-olga Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 19:37
      Wreszcie jest mi ciepło smile
      • junkersica Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 20:41
        Chyba stałam sie wrażliwa na pogodę - a może na ciśnienie? Nie narzekam na upały, tylko zastanawiałam się, czy przy niedoczynności słabe samopoczucie jest powszechne.
        • joanna-olga Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 20:55
          junkersica napisała:

          > Chyba stałam sie wrażliwa na pogodę - a może na ciśnienie? Nie
          narzekam na upał
          > y, tylko zastanawiałam się, czy przy niedoczynności słabe
          samopoczucie jest pow
          > szechne.

          Junkersica, słabe samopoczucie nie jest powszechne. Od momentu jak
          endo podniosła mi dawke do 100 czuję sie jak biały człowiek. Mam
          energie do zycia, dobry humor i odporność psychiczną. Upały mi nie
          przeszkadzają.

          Może z jakiegoś powodu potrzebujesz więcej hormonu. U mnie to byl
          silny i długotrwały stres.
          • junkersica Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 21:11
            W poniedziałek badam poziomy, zobaczymy. Nie ma tragedii, dziś na teście forumowym miałam 12 punktów, a zaczynalam od 35. Tylko ten puls mi zyć nie dajesad
            Gratuluję samopoczucia smile
            • evk.a Re: Jak się trzymacie? 12.06.10, 21:50
              junkersica nie jesteś osamotniona w takim samopoczuciu,też nie toleruję upałów,ciśnienie mam niskie i puls wysoki tak jak Ty ale mam też problemy ze sercem,ból głowy znośny tylko ciężko się oddycha,wreszcie nie umarzam chyba że to zasługa zwiększonej dawki hormonu smile
    • anka.83 Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 00:37
      No wiec NĘDZNIE. Jeszcze w zeszłym roku omdlewający żar z nieba wprawialby mnie w stan euforii,teraz DOBIJA. Pomijam fakt,ze wciąż mnie wszystko boli,wiecznie jestem zmęczona,niewyspana,przymulona i wiecznie za przeproszeniem wku..na!!! Rosną mi węzły chłonne szyi nie wiedzieć czemu, głowa nawala (cos jak u Ciebie Maja),pieką oczy przez to cholerne słońce,wyjdę na spacer w taka pogodę i jestem dętka (czy en?)-ciśnienie spada mi z 110/70 do 90/60 (czemu nie moze tak spaść przy teście ciśnieniowym u lekarza?!) generalnie mam DOSYĆ. Dziękuję za wysłuchaniesmile
      • junkersica Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 00:48
        Heh, cześć Anka smile A Ty jak zwykle nie śpisz... Co z Ciebie wyrośnie wink?
        Od dwóch dni jeżdżę na basen - trochę pomaga, jakaś ulga jest. Także polecam smile
        hehe, zabrzmialo nieźle, prawda jest taka, ze Junkers mnie siłą ciągnie za fraki. Na szczęscie się opłaca...
    • psychofinka Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 11:35
      Ja nienawidzę upałów, narzekam na nie z całego serca i mam do tego prawo,
      replica smile
      Zdecydowanie wolę chłodniejsze dni. Nie mówię tu o ulewach i dzikich mrozach. Po
      prostu klimat umiarkowany, powiedzmy.
      Całkiem możliwe, że wiąże się to z Hashi, bo jeszcze kilka lat temu nie
      sprawiało mi to aż tak wielkiej różnicy. Nawet polegiwałam na plaży.
      Teraz omijam plażę w upalne dni. Ciśnienie niskie, pulsu jakoby nie było
      (niektórzy podobno mdleją przy takich wartościach, więc nie wiem, jak to
      możliwe, tym bardziej że, jak ktoś pisał, u lekarza ciśnienie i puls mi skaczą,
      więc mam je w normie...). W upały puchną mi nogi, palce u rąk, jestem ociężała i
      bolą mnie nogi od kolan w dół.
      W Gdańsku teraz znacznie się ochłodziło. I bardzo dobrze smile
      • barbar-a1968 Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 14:31
        Hej pozdrawiam ,,czytam watek o upalach ,,
        chcialam napisac ze ten tydzien i dla mnie byl
        okropny ,,cisnienie,nogi puchly ze szok ,,,i do tego bylam po
        biopsi ,,,z siniolem na szyji ,
        ale nie o tym chce pisac ,,
        chce doradzic ,,-poniewaz mi doradzono zebym sobie kupila sol
        Bochenska -bromowana ,,, i moczyla nogi ,,
        I naprawde mi to pomoglo ,,a nogi mialam tak spochniete ze chcialo
        mi sie plakac ,,,
        Teraz jest o niebo lepiej ,,wiec polecam ta sol ,,kupilam w aptece
        1kg -9.50 ,,,
        a dalo mi to wielka ulge ,,,moze komus to pomoze przy tych
        upalach ,, zycze wam wszystkim zdrowia Basia
    • ingolec Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 14:22
      To ja też sobie ponarzekam troszeczkę. Mam tsh 25 i po raz pierwszy chyba
      znosiłam upały pozytywnie, ale nie pracuje (L4), nie kiszę się w autku 8h,
      siedzę na ogrodzie, kiedy chce wchodzę do chłodnego domciu, no i stres mnie nie
      zabija. Po prostu wakacje!! To były pozytywy.
      Negatywy: od paru dni oczy mam jak szparki, a powieki to czerwone kiełbaski. Jak
      ich nie dotykam to swędzą jak próbuję potrzeć to bolą. Po za tym dłonie też jak
      parówki.
      Dziś jest zimniej a ja spędziłam dobre 3h pod puchową kołdrą, ubrana w sweter,
      kamizelkę i oczywiście grube skarpety trzęsąc się z zimna. Wolę słońce!!!
      • replica1 Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 18:49
        Psychofinko, pisząc "ludzie" miałam na myśli np. panie w kolejce do warzywniaka,
        paru prezenterów pogody w tv, itd. Bywalcy forum są usprawiedliwieni surprised. A tak w
        ogóle wcale nie czuję się idealnie, jestem uczulona na pyłki traw, w nosie kręci
        i oczy swędzą. Ale plusów jest więcej, przede wszystkim wreszcie nie marznę smile
        Anka, od paru dni też mam powiększony węzeł chłonny na szyi, zastanawiam się
        dlaczegosad
        • anka.83 Re: Jak się trzymacie? 13.06.10, 23:27
          Maja-nie moge zasnąć o ludzkiej porze więc SAMA BARDZO DOBRZE WIESZbig_grin(pieję do Twojego wpisu o grubo po 12 w nocy).
          Replica-ja od chyba juz 3 lat mam 1 węzeł powiększony bez powodu,teraz doszły następne-tez bez powodu (a moze to przez moje hashi?).Ponieważ OB mam w porządku (czyli nie chloniak) to mam to generalnie gdzieś.Ile można latać do lekarza... Boli Cię ten węzeł?
          • replica1 Re: Jak się trzymacie? 14.06.10, 18:47
            Anka, nie boli mnie. Już wcześniej mi się to zdarzało, nie wiem dlaczego i samo
            przechodziło. Kiedyś pewien lekarz wysnuł teorię, że to efekt przegrzewania
            organizmu, bo przyznałam się, że jestem zmarźluchem i generalnie za ciepło się
            ubieram sad Ale nigdzie indziej nie spotkałam się z tak oryginalną
            interpretacją... Nie mam pojęcia, czy może to mieć związek z Hashi.
            • anka.83 Re: Jak się trzymacie? 14.06.10, 21:28
              Hashi to stan zapalny,limfocyty atakują tarczyce,powiększają się węzły chłonne przez tosmilewięc jak masz hashi to możesz mieć węzły szyjne powiększone
    • kasiahashi Junkersica :) 15.06.10, 10:08
      zobacz na pocztę K
      • junkersica Re: Junkersica :) 15.06.10, 10:47
        Już smile
        • stapelia Re: Junkersica :) 15.06.10, 11:16
          A Ty Junkersica byłaś w końcu w Krakowie? bo ja zapomniałam napisać że na
          weekend jadę do Zakopca.
          • junkersica Re: Junkersica :) 15.06.10, 11:31
            Nie, zachorowała cała rodzina, łącznie z koleżanką i jej synkiem. Będę 24 lub 25. Kasia ma gabinet w super miejscu, także się nie zgubię smile
            Do zobaczenia smile
            • stapelia Re: Junkersica :) 15.06.10, 12:03
              o super! to do zobaczenia!!
            • kasiahashi Re: Junkersica :) 15.06.10, 14:15
              Zrobimy sobie "tarczycowe" piwko??? wink
              K
              • stapelia Re: Junkersica :) 15.06.10, 14:46
                no ba! smile damy w szyję :d
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka