Ech... Euthyrox 75, hormony mniej więcej wyrównane na poziomie 50%,
zaświadczenie od endo w kieszeni, że można znieczulać i ciąć. Tymczasem TSH
postanowiło wyciąć mi numer i oto mam jeden z wielu wyników niemieszczących
się w normie - 0,21 przy normie od 0,27! TERAZ. Przed operacją
(ginekologiczną). Szlag jasny...
W piątek mam wizytę przedszpitalną. W środę mam niby operację.
Jeśli mnie odeślą, to nie wiem, co zrobię!
Ale dół

Żadnych objawów przypisywanych typowo nadczynności oczywiście nie mam, ale
wytłumaczyć to teraz anestezjologowi...