Dodaj do ulubionych

hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(((

22.06.10, 20:23
Ech... Euthyrox 75, hormony mniej więcej wyrównane na poziomie 50%,
zaświadczenie od endo w kieszeni, że można znieczulać i ciąć. Tymczasem TSH
postanowiło wyciąć mi numer i oto mam jeden z wielu wyników niemieszczących
się w normie - 0,21 przy normie od 0,27! TERAZ. Przed operacją
(ginekologiczną). Szlag jasny...
W piątek mam wizytę przedszpitalną. W środę mam niby operację.
Jeśli mnie odeślą, to nie wiem, co zrobię!
Ale dół sad
Żadnych objawów przypisywanych typowo nadczynności oczywiście nie mam, ale
wytłumaczyć to teraz anestezjologowi...
Obserwuj wątek
    • psychofinka Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 20:24
      Miało być: jeden z NIEwielu wyników niemieszczących się w normie.
      Bo ja to przecież modelowa jestem, całkiem zdrowa.
      • kaskanow-70 Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 20:36
        Psychofinko, tym TSH w ogóle nie ma co się przejmować, przecież MY,
        chore na Hashi, badać powinnyśmy FT3 i FT4. Nadczynność byłaby
        wówczas, gdyby zarówno FT3, jak i FT4 przekraczały normy. Tak więc,
        nie martw się na zapas, wszystko będzie w najlepszym porządku, a
        Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
        • psychofinka Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 20:39
          Ja to wiem, Ty to wiesz, moja endo to wie... Ale przecież lekarze patrzą głównie
          na TSH... Tylko to mnie martwi...
          • evk.a Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 20:59
            nie martw się smile
            ja przed operacją miałam nizsze Tsh a Ft4 ponad normę,lekarze skonsultowali się z moją endo i operacja się odbyła
            psychofinko powodzenia i wracaj do nas szybciutko smile
            • psychofinka Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 21:12
              Evk.a, dziękuję. W piątek mam wizytę u gina z tymi wynikami, zobaczymy. A Ty też
              masz na myśli zabieg ginekologiczny??
              Termin operacji za tydzień, chyba pęknę z nerwów...
              • evk.a Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 21:29
                problemy z koncentracją sorki,czytałam o zabiegu ginekologicznym a myślałam o tarczycy
                mimo wszystko nie denerwuj się,to Twoje Tsh aż tak bardzo nie odbiega od normy, będzie dobrze smile
                • jurmik Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 22:46
                  Nie martw się na zapas, nasza endo jest powszechnie znana w
                  Trójmieście i jej opinie są uznawane. Jak Ci dała zaświadczenie, że
                  możesz być znieczulana, to myślę, że Cię nie odeślą. Powodzenia i
                  wyluzuj się, pomyśl, że po operacji bedzie już tylko lepiej!
                  • psychofinka Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 22.06.10, 23:10
                    Jurmik, tym się pocieszam, tyle że na zaświadczeniu wyraźnie mowa o hormonach w
                    normie, a wiemy przecież, że TSH jest świętością w niektórych kręgach.
                    No nic, byle do piątku, do tej wizyty. Może akurat nikt na to nie zwróci wcale
                    uwagi... Morfologię mam ok...
        • jobenka kaskanow 26.06.10, 08:59
          nie zgodzilabym sie z toba, ze tsh nie jest wazne. moim zdaniem jest b. wazne.
          pokazuje, co sie dzialo w tarczycy przez caly ostatni miesiac.
    • junkersica Trzymam kciuki! 23.06.10, 12:47
      Nie myśl, że o Tobie zapomniałam smile
      Cały czas pamiętam o operacji i wierzę, że się po niej będziesz czuła jak człowiek.
      Co do TSH, to moze po prostu zrób je jeszcze raz? Może tym razem wyjdzie w normie i będzie po klopocie.
      • psychofinka Re: Trzymam kciuki! 23.06.10, 20:39
        Junkersico, dzięki za pamięć i kciuki.
        Rozmawiałam z endo, w pt mam tę wizytę u gina w szpitalu, zobaczę, co powie, a w
        razie czego po weekendzie powtórzę badanie, wskakując chwilowo na mniejszą dawkę...
        Rany, żeby mieć to już za sobą.
        A potem, za miesiąc, marsz na usg guzka, bo coś jakby urósł.
        Wrrrrr!
        • jurmik Re: Trzymam kciuki! 25.06.10, 21:37
          I jak po wizycie w szpitalu, mieli zastrzeżenia do niskiego TSH czy
          masz ten problem załatwiony?
          • psychofinka Re: Trzymam kciuki! 25.06.10, 23:03
            Lekarz przeczytał zaświadczenie od endo i orzekł, że jak ona twierdzi, że jest
            ok, to pewnie jest ok. Na TSH ledwo rzucił okiem i kazał się zameldować w środę.
            Uspokoiło mnie to z jednej strony; mam tylko nadzieję, że anestezjolog będzie
            podobnego zdania...
            Nie wiem, czy nie skoczę jeszcze dla spokoju do laba GUMedu powtórzyć tego TSH...
            • jurmik Re: Trzymam kciuki! 26.06.10, 22:07
              To świetnie, myślę że anestezjolog nie będzie też robił problemów -
              nasza endo jest znana i jej opinia zawsze robiła wrażenie na innych
              doktorach - zdarzyło mi się brać od niej takie zaświadczenia.
              Ja chyba też bym powtórzyła dla świetego spokoju to TSH.
              Trzymaj sie dzielnie i odezwij się po wszystkim!
    • jobenka Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 26.06.10, 08:58
      przed operacja ginekologiczna mialam kosmicznie wysokie tsh. endo nie widzial
      przeszkod do narkozy, przeszlam ja doskonale, nic sie nie wydarzylo.
      • szafirowa_burza Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 27.06.10, 08:47
        Psychofinko! Łączę sie z Toba w przedoperacyjnym stresie... mnie
        ciachną tuż po Tobie... brrr
        Trzymam kciuki, póki mogę. Będzie dobrze!
        • psychofinka Re: hormony ok, TSH niskie, operacja za pasem :(( 27.06.10, 10:26
          Witaj, Szafirowa Burzo, dzięki za wsparcie, przyda się.
          Kiedy Cię ciachną? To wtedy ja będę trzymać kciuki...
    • psychofinka po operacji - ciekawostka 03.07.10, 11:30
      Jestem po, w domu, uff, mam się nieźle, choć ledwo łażę wink
      Ale nie o tym chciałam.
      Zdenerwowana tamtym wynikiem TSH, ostatecznie powtórzyłam badanie, przez dwa dni
      biorąc zamiast 75 - 37,5 Euthyroksu. I wynik wyszedł mi... uwaga... 0,043! Czyli
      niemal 5 razy mniej. Schowałam go głęboko do szuflady i udałam się do szpitala,
      w którym na wynik 0,21 nikt nie zwrócił uwagi, nota bene - natomiast na
      zaświadczenie od endo - jak najbardziej.
      Czym by wyjaśnić tę ciekawostkę? Może okropnym stresem, wskutek którego wpadłam
      w swoistą nadczynność?
      Kolejną ciekawostką, której nikt mi w szpitalu nie wyjaśnił, było to, że podobno
      "nie udało się" znieczulenie dokręgosłupowe (ja w każdym razie zasnęłam) i jak
      się obudziłam, byłam też po narkozie. Czyli znieczulono mnie podwójnie, co
      zniosłam straszliwie.
      Nie wiem, co na to tarczyca, ale szczerze mówiąc, wtedy mnie to nie obchodziło...
      • junkersica Re: po operacji - ciekawostka 03.07.10, 11:43
        Widać hormony robią sobie co same chcą i nasze oczekiwania i starania mają głęboko w nosie sad
        Najważniejsze, że już jesteś po i żyjesz big_grin
        Myslałam o Tobie dnia krytycznego. Cieszę się, że już masz to za sobą i mam nadzieję, że teraz Twoje samopoczucie będzie takie, o jakim marzymy wszystkie razem wzięte!
        Trzymaj się!
        • jurmik Re: po operacji - ciekawostka 03.07.10, 15:12
          A ja właśnie chciałam napisać, byś się odezwała - czy wszystko o.k.
          Cieszę się, że już masz to za sobą, a że bedziesz się teraz kilka
          dni czuła marnie, to chyba normalne po operacji. Moja Mama po
          operacji usunięcia macicy i mięśniaków narzekała ze 2-3 tygodnie,
          ale potem wróciła do formy. Nastaw sie więc na te 2 tygodnie
          przynajmniej, a potem na pewno będzie już dobrze.
          Wiedziałam, że opinie naszej endo są poważnie traktowane - i po raz
          kolejny potwierdziło się.
          A TSH chyba jeszcze Ci spadło z powodu stresu, tak myślę.
          Oby operacja pomogła i byś wróciła do formy nawet szybciej niż za 2
          tygodnie.
          • psychofinka Re: po operacji - ciekawostka 03.07.10, 19:50
            Mnie się tam trafił taki lekarz, że szkoda gadać znowu... Wcale nie chciał z
            nami gadać, z tych "najmądrzejszych". Czekam jeszcze na wynik hist.-pat. i
            zobaczymy. Prawdopodobnie to jednak endometrioza, mam więc kolejną "fajną"
            chorobę przewlekłą do kolekcji sad
            Na razie będę się lenić, a także wdrażam leczenie hormonalne nie-tarczycowe,
            potem muszę zrobić usg tarczycy... I tak się to kręci.
            Do końca życia już??? sad
            • jurmik Re: po operacji - ciekawostka 04.07.10, 10:15
              No cóż, że Hashimoto do końca życia - to wiadomo, a co do
              endometriozy - jak Ci powycinali tyle ile trzeba i bedziesz brała
              hormony, to może wiecej nic nowego Ci się nie zrobi i będzie dobrze?
              Może pogadaj z tym lekarzem, który Cię wysłał na operację i on Ci
              wszystko wytłumaczy i powie, co Cię czeka?
              Z moją Mamą też w szpitalu nikt nie chciał gadać, a chciała zapytać
              o wiele rzeczy, obchód 5 minut i nikt poza pielęgniarkami się więcej
              nie pojawiał, ale potem poszła do swojego ginekologa i wszystko jej
              wyjaśnił.
              Najważniejsze, że masz to już za sobą - zdrowiej szybko!
              • psychofinka Re: po operacji - ciekawostka 06.07.10, 21:31
                Rozmawiałam z endo i mówiła, że musiałam być maksymalnie zestresowana, skoro TSH
                takie właśnie wyszło... Póki co dalej biorę 75 mg Euthyroxu i pod koniec
                miesiąca badam hormony, a także... moje zwariowane TSH...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka