euryda
06.12.11, 17:44
Witam,
zaniepokojona przypadkowo (kardiolog) wykonanym we wrześniu wynikiem TSH 5,04 mIU/ml (zakres normy 0,3 - 6,2 mIU/ml) na własną rękę udałam się do laboratorium i zrobiłam następujące badania (25.11.2011):
TSH - 2,28 μIU/ml (0,25 - 5,0) -> 42,7%
FT4 - 10,6 pmol/l (9,0 - 20,0) -> 14,5%
FT3 - 5,7 pmol/l (4,0 - 8,3) -> 39,5%
Po obejrzeniu wyników przypomniałam sobie, że przy zupełnie innej okazji w 2005 r. robiono mi USG tarczycy. Opis był następujący: "Tarczyca o niejednorodnej, na obwodzie tarczycy o obniżonej echostrukturze. Płat prawy 16,5 x 17,5 x 35 mm, płat lewy 13 x 15,5 x 33 mm."
Powtórzyłam badanie USG w końcu listopada: "Gruczoł tarczowy położony anatomicznie, niepowiększony, o nierównomiernie obniżonej echogeniczności, bez cech guzków. Płat prawy o wym. 50mm x 14mm x 19 mm obj. 7.1 ml, płat lewy 50mm x 11mm x 16mm obj. 6,1 ml. Wymiar strzałkowy cieśni ok. 4 mm."
Zrobiłam też przeciwciała:
anty - TPO < 1,0 IU/ml (norma do 5,61 IU/ml)
anty - TG < 10 IU/ml (norma do 115 IU/ml)
Dodatkowo oznaczyłam ferrytynę: 9,75 ng/ml (norma 13 - 150) -> -2,37%. Niski poziom ferrytyny to nie pierwszy raz, dotychczas dwukrotnie w odstępie paru lat leczono mnie preparatami żelaza.
Przyznam, że jestem po pierwszej wizycie u endokrynologa (byłam jeszcze przed drugim usg, ale już po TSH i hormonach tarczycy) i usłyszałam, że jakkolwiek powinnam zrobić przeciwciała i ponowne usg, to hormony mam "w normie" i w zasadzie ona nie bardzo wie, jak może mi pomóc w związku z moim kiepskim samopoczuciem. W temacie planowanej ciąży nie podjęła tematu poza "tak krótko jesteście państwo małżeństwem...". Bez komentarza.
Co myślicie o tych wynikach?