kai_30
03.10.12, 13:34
Wiedziona przeczuciem, zaprowadziłam wreszcie na badania mojego średniego syna. Ja mam Hashi, a on ma może nie bardzo niepokojące objawy, ale ma, przede wszystkim koszmarne problemy z koncentracją, od kiedy pamiętam. W pierwszej klasie SP potwierdzone badaniami w poradni psych-ped, dwa lata temu taż poradnia zdiagnozowała ADHD z deficytem uwagi (bez nadpobudliwości ruchowej). Kłopoty z emocjami też od kiedy pamiętam - Młody reaguje jak baba w ciąży, z byle powodu ma łzy w oczach. Jak to tego doszło jeszcze ciągłe narzekanie na zmęczenie i niewyspanie, i owijanie się kołdrą (w dzień), to stwierdziłam, że jednak jest coś na rzeczy. No i wyniki z dziś mamy takie:
TSH 3,480 (0,519-4,300)
FT4 22.22% [ wynik 14.5, norma (12.5 - 21.5)]
FT3 91.25% [ wynik 7.37, norma (3.93 - 7.7)]
Do tego w morfologii:
HTC 39,7 (40-50)
HGB 13,9 (13,5-17,5)
MCV 78,5 (80-99)
Czyli do kompletu niedokrwistość zapewne, prawda?
No i teraz wiadomo, pójdę do rodzinnego po skierowanie do endo, ale nie mam za bardzo w tym miesiącu kasy na wizytę prywatną, zapiszę go do poradni, a tam pewnie kolejka. Nie wiem, czy rodzinny dostrzeże problem, bo jednak wyniki "w normie", więc pytam na wszelki - czy taki poziom hormonów i takie tsh u dwunastolatka jest wskazaniem do leczenia tyroksyną? Bo może u dzieci jest inaczej, i to jest jeszcze OK? Co jeszcze zbadać? Tak jak u dorosłych, aTPO i aTG, czy coś jeszcze? Ferrytyny chyba nie będę badać na razie, bo już w samej morfologii widać koneiczność suplementacji żelaza...