17.01.13, 19:34
Witam wszystkich na forum smile

Dołączam do grona osób niechcący wykańczających własną tarczycę wink i od razu zwracam się z pytaniem.

Niedoczynność wykryłam przypadkiem, chociaż po obszernej lekturze okazuje się, że miałam całą mnogość objawów, które uznałam jako moje cechy osobowości i efekty starzenia się, chociaż mam lat dopiero 27.

W sierpniu 2012 zostałam zaskoczona tynikiem tsh 8.14 !

Powtórzyłam badania i udałam sie do lekarza rodzinnego z wynikami:

TSH - 7.33 (0.35 - 4.94)
ft3- 3.18 ( 1.71- 3.71)
ft4 - 0.90 ( 0.70 - 1.48)
anty TPO - >1000

cholesterol - 219 ( 140-200)
glukoza - 71 ( 70-100)

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na Hashimoto. Dostałam receptę na Euthyrox 25 i skierowanie do endokrynologa, z którego naiwnie miałam zamiar skorzystać ( tylko nadal czekałabym na wizytę), ale ostatecznie wylądowałam w prywatnym gabinecie.
Tam dowiedziałam się że tarczyca moja ma objętość 6ml ( no troszkę za mała jak na dorosłą kobietę) i cała w w stanie zapalnym,wiec długo nie pociągnie.

Zalecono mi zmianę dawki na Euthyrox 50 oraz badanie TSH po 6 tyg i kontakt telefoniczny z wynikiem.

29.11.2012
( E50)
TSH - 9.21 ( 0.35 - 4.94)

Zmiana dawki na E75. Mam zrobić badanie TSH za 6 tygodni i przyjść na kontrolę.

11.01.2013 (E75)
TSH - 4.0

Chciałabym uniknąć płacenia za kolejną wizytę i sama zmienić dawkę na E100,co moim zdaniem i tak będzie konieczne bo tsh jest nadal dosyć wysokie.

Moje pytanie jest właściwie takie czy jest szansa że tsh mi jeszcze spadnie jeżeli zostanę na dawce 75. czy jeżeli biorę ją od 6 tygodni to tsh już się ustabilizowało i nie mam co liczyc na to że jeszcze spadnie, wiec zmiana dawki jest i tak konieczna?

Wiem, że nie powinno sie takich decyzji podejmować bez lekarza, ale wolałabym zmienić dawkę i pojśc na kontrolę gdy to tsh spadnie do tych 2, co mam nadzieję się wydarzy po 6 tygodnia na dawce 100 ( lekarka właściwie od razu zasugerowała że moja docelowa dawka to będzie prawdopodobnie 100)

















Obserwuj wątek
    • djpa Re: Hashi Oli 17.01.13, 21:07
      Hej,
      Osobiście raz do roku chodzę do endo prywatnie, a co około 3 miesiące idę do rodzinnej. Pokazuję jej ostatnie wyniki, mówię jak się czuję i proszę o receptę, ewentualnie mówię jej, co bym w swoim dawkowaniu chciała zmienić i dlaczego. Jeśli coś mnie niepokoi, badania i wizyta jest wcześniej. Dawkę w ciągu roku muszę nieco zmieniać ze względu na pory roku i specyfikę mojej pracy, a czasem różne inne sytuacje. Dawka zimowa latem byłaby dla mnie za duża, a letnia zimą - za mała. Poza tym niszczona tarczyca potrafi płatać figle i produkować hormony raz więcej a raz mniej.

      Po co to piszę? Dawkowania Euthyroxu można i warto nauczyć się samemu we współpracy z lekarzem ogólnym, bo to choroba dożywotnia. Poza tym tylko pacjent wie najlepiej, jak się czuje. W Twoim przypadku moim zdaniem warto zwiększyć dawkę - idź porozmawiać o tym z lekarzem ogólnym, a od prywatnego endo weź odpowiednie zaświadczenie o chorobie przewlekłej. Sama ucz się i czytaj o chorobie, jest ciekawa książka "Jak żyć z Hashimoto?".

      W Polsce jest za mało endo w stosunku do ilości chorych na tarczycę, aby tacy chorzy odwiedzali endo co 3 miesiące lub częściej. Sama wiesz, jakie są kolejki na NFZ do endo. Teoretycznie lekarze ogólni powinni umieć we współpracy z pacjentem zająć się ich niedoczynnością na tyle dobrze, aby endo był potrzebny do nadzoru i niespodziewanych sytuacji. Ale tak naprawdę to ile Ty siebie się nauczysz - to Twoje.
      • 000lllaaa Re: Hashi Oli 17.01.13, 23:02
        dzięki za odpowiedź smile
        A czy mogłabyś jeszcze napisać o ile różni sie Twoja dawka zimowa od letniej.
        Po czym rozpoznajesz, że czas ją zmienić?

        Ja na razie nie odczuwam różnicy w samopoczuciu między dawkami 25, 50 a 75.
        Tylko tyle, że jestem mniej śpiąca, wcześniej przed godziną 24 padałam z nóg a teraz dłużej się trzymam i rano nie mam takiego problemu ze wstawaniem.


        • 000lllaaa Re: Hashi Oli 17.01.13, 23:10
          Przy okazji chciałam zapytać czy badanie ft4 i ft3 mam robić po zażyciu tabletki i ewentualnie po jakim czasie? czy może jednak przez tabletką?
          • semi-dolce Re: Hashi Oli 18.01.13, 00:32
            Badania zawsze przed tabletką.

            Napiszę ci o moich dawkach - w upały 50, wiosną i jesienią 75, zimą 100. Tak mi najlepiej smile Pierwszym objawem, że mi za mało tyroksyny jest senność, potem wysycha skóra.
    • semi-dolce Re: Hashi Oli 18.01.13, 00:29
      Ja chyba robię bardzo "brzydko", ale zmieniam dawkę tyroksyny w zależności od samopoczucia a nie wyników. To samo z zastrzykami b12. Chociaż nie wiem, czy to "brzydko" - leczy się pacjenta a nie wyniki, najważniejsze jest to jak się czujemy a nie co napisało laboratorium. Przy TSH około 1,5 i wolnymi hormonami poniżej 60% jestem ledwo żywa, chociaż obiektywnie to nie są bardzo złe wyniki. Nie pytam lekarza czy mogę, bo mi łokcie pękają i śpię całe dnie. Wedle mojej endo moja docelowa dawka to też miało być 50, ale mi zimą najlepiej na 100. I dochodzimy do najważniejszego pytania - jak TY się teraz czujesz?
      • djpa Re: Hashi Oli 18.01.13, 08:38
        Dawki:
        Lato: różnie, ostatnio 112 Euthyroxu, ale w chłodne letnie dni musiałam brać 118 Euthyroxu.
        Zima też różnie, ale najwięcej 88/100 Euthyroxu i ćwierć Novothyralu 100.
        Jesień, wiosna - coś pośredniego.
        Parę lat temu dość długo brałam 125 Euthyroxu cały rok i było OK, ale potem taka ilość okazała się za duża.
        Jestem szczupła, szybko się wychładzam, a do tego pracę mam lekką latem i ciężką zimą. To zapewne jest przyczyną, że dawki muszę zmieniać.
        • 000lllaaa Re: Hashi Oli 18.01.13, 11:25
          dzięki za odpowiedź.
          Widzę, że te zmiany dawki są bardzo niewielkie.
          Od razu czujesz różnicę między 112 a 125 ?

          Czy ktoś mi podpowie kiedy robić badanie ft4 i ft3?
          • semi-dolce Re: Hashi Oli 18.01.13, 11:35
            Napisałam wyżej - badania zawsze przed wzięciem tyroksyny.
            • 000lllaaa Re: Hashi Oli 18.01.13, 13:52
              faktycznie, dziękuję za odpowiedź smile chyba nie wyświetliła mi się wcześniej Twoja poprzednia wiadomość

    • pies_z_laki_2 Re: Hashi Oli 18.01.13, 12:40
      Witamy w ekskluzywnym klubie Hashimotek smile

      Dziewczyny już chyba wszystko napisały, od siebie dodam jeszcze, że:
      - badania wolnych hormonów (fT4 i fT3) na początku chorowania robi się cześciej właśnie po to, żeby poznać reakcje swojego organizmu, nauczyć się nowej dla nas choroby i dobrze ustawić dawkę.Częściej, czyli co 4-8 tygodni, zawsze co najmniej 4 tygodnie na jednej i niezmiennej dawce.
      Potem, jak już sytuacja się ustabilizuje badanie robimy co kwartał, potem co pół roku, a jeśli nic się nie dzieje niezwykłego, to i co rok...
      Ale zawsze sugerowałaby badać całą trójkę tarczycową, a nie gołe tsh. Tylko na podstawie wszystkich tych informacji można pokusić się o zmianę dawki w dół czy w górę. Wszystkie informacje to znany poziom wolnych hormonów tarczycowych, poziom hormony przysadki, twoje dolegliwości / objawy i wysokość dotychczasowej dawki tyroksyny.
      - badania p.ciał tarczycowych robi się rzadko, bo nie są specjalnie diagnostyczne przy monitorowaniu już zdiagnozowanej choroby, warto za to ponawiać usg tarczycy, bo jej obraz i wielkość mówi nam o postępach choroby. Ale też nie co miesiąc, raczej co roku, chyba że dzieje się coś niepokojącego.
      - na ogół płacimy za badania z własnej kieszeni, niestety, dlatego warto znaleźć tańsze laboratorium, no i zawsze zapisywać datę, wyniki, normy, dawki łykane w tym czasie i twoje dolegliwości / samopoczucie. Internista może wypisać skierowanie tylko na tsh i zbadać ew. niedobory witamin i mikroelementów, resztę badań może wypisać tylko specjalista (endo), albo dopłaca się w laboratorium i robi wszystkie badania z jednego pobrania trochę ze skierowania, a trochę "na życzenie".
      - weź koniecznie zaświadczenie od endo dla lekarza pierwszego kontaktu.
      - zbieraj wyniki badań, nie zadowalaj się komentarzem lekarzy, że jest "w normie", bo ważna jest nie sama norma, a interpretacja wyników na tle twoich odczuć i działania całego twojego organizmu, a taka ocena u każdego lekarza może być inna, bo są różni lekarze, o jednych się mówi, że jest dobry, o innych, że konował...
      - ja robię sobie notatki na temat, mam nie tylko tabelkę z wynikami, objawami, dawkami, ale też cały folder z dobrze oznaczonymi cytatami ze źródeł medycznych i sprawami do pamiętania smile Czasami niedoczynność rozpirza nam koncentrację w drobny mak, wtedy takie zapiski pozwalają działać z sensem, to coś jak check-list (lista kontrolna) w samolocie smile

      Trzymaj się smile
      • 000lllaaa Re: Hashi Oli 18.01.13, 13:59
        Dziękuję za obszerne objaśnienie smile

        Tak właśnie myślałam, że samo tsh nie jest do końca miarodajne.

        Ale jakoś nie mam przekonania co do miarodajności ft4 na lekach, bo przed tabletką poziom powinien być za niski ( w końcu dlatego biorę tabletkę rano, naśladując naturalny wyrzut hormonów tarczycy)
        Więc na moją logikę badanie powinno być po tabletce i to około pół godziny, czyli jak lek się wchłonie i można już coś zjeść.
        Wtedy mój poziom hormonów powinien być jak u zdrowego człowieka.

        Nie do końca rozumiem dlaczego badamy ft4 przed tabletką. sad


        • pies_z_laki_2 Re: Hashi Oli 19.01.13, 13:08
          Tarczyca ponoć wyrzuca hormony w miarę potrzeby, a nie rano albo wieczorem. Szukałam intensywnie, ale nigdzie nie znalazłam jednoznacznego potwierdzenia dobowych wahań poziomu T4 i T3, może ty coś znajdziesz?

          Na razie sugeruję się zdaniem dr Mizan-Gross i mojej endo, której ufam. Badam się przed tabletką.
          Może twój tok myślenia też jest niegłupi, ale jeśli już zaczęłam wg. tej metodologii, to jakbym coś zmieniła, to dotychczasowe wyniki nie będą się nadawały do porównań...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka