leojoa1
01.03.13, 13:38
męczę się juz prawie rok, w między czasie byłam już nawet u neurologa, który szybciutko postawił diagnozę- epizod depresyjny z lękiem. Owszem mam nerwicę, ale ostatnie miesiące pod względem objawów zupełnie mnie "rozwalają".
moje wyniki:
TSH 1,350 (0,270- 4,200)
FT3 3,11 (1,71-3,71)
FT4 0,97 (0.93- 1,70)
zelazo 70 (23-134)
HGB 12,7(12-16)
czuje się fatalnie, jestem ciągle zmęczona, brak mi sił, mam bardzo suchą skórę, jestem rozdrażniona, mam obnizoną temperaturę, ciągłe infekcje górnych dróg oddechowych, marznięcie, ogromne problemy z koncentracją, stany depresyjne i lękowe, kolatanie serca.
Wizyta u endo za parę dni. USG bedzie na tej wizycie.
Podpowiedzcie proszę na co zwrócić uwagę, żeby lekarz mnie nie potraktował że wszystko jest ok, bo przecież wyniki mieszczą się w normie.
Aha moja druga ciąża przebiegała z nadciśnieniem i zakończyła się krwotokiem przy porodzie.
dziękuję