Dodaj do ulubionych

Kortyzol- prośba o małą informację.

26.06.13, 16:11
Dziewczyny porodźcie, proszę. Zrobiłam sobie badanie kortyzolu we krwi, bo po objawach podejrzewałam, że mogę mieć niedoczynność nadnerczy, myślałam, że mam niedobór kortyzolu, zresztą lekarz też tak nieśmiało to zasugerował. Odebrałam wynik i zdębiałam, przy normie 260-720, mój wynik to 1177.
Badanie robiłam po 8:00. Jestem osoba nerwową, ale bez przesady, nie byłam wtedy aż tak bardzo niczym zdenerwowana, poza tym pogoda kosmarne i bardzo niskie ciśnienie..
I moje pytania brzmią:
czy możliwe, żeby domniemamy stres mógł aż tak zawyżyc wynik?
czy na wynik badania ma wpływ w którym dniu cyklu był robiony? (z tego co wiem to nie, ale może macie inne doświadczenia.)
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 26.06.13, 23:20
      Z moich "notatek" mam taką informację:

      "W niedoczynności tarczycy kortyzol jest podwyższony. Dopiero jeśli niedoczynność długo jest nieleczona i nadnercza są zmęczone, kortyzol spada. Ale na początku niedoczynności kortyzol na pewno jest wysoki, często poza normę."

      Niestety nie zaznaczyłam źródła tej informacji.
      • harmoniak Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 27.06.13, 09:00
        "Źródłem" jest Djpa smile
        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,140695337,144472487,Re_Po_wizycie_u_prof_Slowinskiej_Srzednickiej.html
        • djpa Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 27.06.13, 09:58
          Ale ja tylko powtarzałam słowa Anki.83:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,141970383,142009117,Re_zmeczenie_nadnerczy.html
          • harmoniak Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 27.06.13, 10:03
            "Po nitce..." big_grin
    • wolfh Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 27.06.13, 09:21
      Ja również w badaniu z krwi porannej miałam podwyższony wynik (ok. 166% normy).
      Usłyszałam, że to badanie ma sens o ile krew jest pobierana dosłownie chwilę po przebudzeniu, po 12-godzinnym spoczynku, czyli w praktyce najlepiej zrobić je w szpitalu (wykonanie nawet drobnych czynności codziennych przed wyjściem z domu na badanie podnosi poziom kortyzolu).
      Zrób badanie 17OHCS (lub tzw. wolny kortyzol) w dobowej zbiórce moczu.
      U mnie wyszedł wynik 64 µg/24h (norma: 36-137 µg). Niby nisko, ale w normie, tak czy siak nijak się to ma do podwyższonego wyniku z krwi, więc też nie martw się na zapas. Endo (specjalistka on nadnerczy) powiedziała mi, że wynik jest w porządku.
      Za to badanie z dobowej zbiórki płaciłam 30 zł w Warszawie. Tylko dopytaj w "swoich" labach, bo nie wszędzie można to badanie zrobić.
    • anka.83 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 27.06.13, 21:42
      Opowiedz coś więcej o sobie, na jakiej podstawie lekarz sugerował niedobór kortyzolu? Dziewczyny zacytowały moją wypowiedź, przeczytaj - może jesteś akurat w fazie niedoczynności tarczycy maskowanej przez nadnercza nadczynne?

      Objawy niedoczynności tarczycy i kory nadnerczy mogą być podobne (w fazie początkowej).

      Ja wykonuję badanie kortyzolu ok godzinę po wstaniu, jestem osobą nerwową, dodatkowo boję się igły, wynik mam zawsze 13-14 (z normą o ile pamiętam do 17).
      • tymma Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 28.06.13, 01:34
        Generalnie jestem w trakcie diagnostyki.
        Po wynikach hormonów tarczycy i usg, endo powiadziała, że na razie mam zdrową tarczyce, ale w usg jest wzmożony przepływ a ja jestem obciążona genetycznie Hashimoto, więc na razie mam po prostu kontrolować TSH, ale póki co nie kwalifikuje się do leczenia.
        TSH mam monitorowane co ok. 5 miesięcy i waha się miedzy 2 a 2,8.
        Moje objawy pasują idealnie do niedoczynności tarczycy jak i nadnerczy, moje największe problemy to zaburzenia miesiączkowania i potworne wypadanie włosów. Suplementuję się już żelazem, wit. B12 i wit D, bo były lekkie niedobory.
        Zrobiłam ten nieszczęsny kortyzol dla świętego spokoju, choć bardziej spodziewałam się niedoboru niż wyniku 200% i dziwi mnie aż tak wysokie stężenie. DHEA-S wyszło w normie, ale wiem, że to też o niczym nie świadczy.
        Chyba szarpnę się jeszcze na kortyzol w DZM i jeśli tam cos będzie nie tak to wybiorę się wcześniej do endo.
        • anka.83 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 28.06.13, 09:04
          Najpierw szarpnęłabym się na badania TSH+fT3+fT4. Jeżeli lekarka tylko na podstawie TSH stwierdza, że problemów z tarczycą nie masz, to długo jeszcze będziesz się męczyć.

          Wysoki kortyzol blokuje wydzielanie TSH. Możesz być w niedoczynności a TSH nie będzie tego pokazywać.

          • tymma Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 28.06.13, 17:35
            Najświeższe badania:
            TSH- 2,3
            Ft3- 60 %
            Ft4- 30 %

            wyniki sprzed 5 m-cy:
            TSH 1,98
            Ft3- 86 %
            Ft4- 35 %

            anty-TPO i anty-TG w normie

            Tarczyca o pojemności 4,9 ml ("przecież pani jest drobna to jaką by pani chciała mieć tarczycę"?!- komentarz lekarza)) ze wzmożonym przepływem.
            Według dwóch endokrynologów na razie jest wszystko ok.
            • muktprega1 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 28.06.13, 18:49
              Cholera! Za przeproszeniem smile
              Objętość tarczycy dorosłej kobiety 13-18 ml, a Twoja jest wyraźnie pomniejszona 4,9 ml!! Jej wielkość, wzmożony przepływ, niskie Ft4, Twoje samopoczucie przemawiają za Hashi. Przeciwciała są lub ich nie ma, za miesiąc albo rok możesz mieć kilkaset lub kilka tysięcy ponad normę.
              Słuchaj, nie poddawaj się, szkoda życia w niedoczynności, idź do następnego, ale profesjonalisty, niestety trafiasz na ZŁY STANDARD.
              A może jakiś sensowny ogólny? Albo użyj kruczka przy następnej wizycie, powiedz, że lekarz stwierdził Hashimoto na podstawie USG - małej tarczycy, niskiego Ft4 i samopoczucia, ale chciałaś jeszcze skonfrontować z innym, nie podasz nazwiska. Co Ty na to?
              • anka.83 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 28.06.13, 22:06
                Do oszustw nie nakłaniamy. Ja poszukałabym raczej lepszego lekarza!
                • tymma Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 29.06.13, 16:15
                  Byłam u lekarza bardzo polecanego na forum. Chyba na razie odpuszczę endokrynologów sad
                  Jeszcze mnie czeka diagnostyka ginekologiczna, zobaczę co gin powie na te wyniki.
                  • pies_z_laki_2 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 00:44
                    Masz trop, co z nim zrobisz, to twój wybór.

                    Wiele z nas skakało po lekarzach różnych specjalności, zanim pogodziło sie z myślą, że tarczyca naprawdę zawiaduje całym organizmem... a kiedy jej produktywność siada, to i cały organizm może szwankować.

                    • tymma Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 09:51
                      pies_z_laki_2 napisała:

                      > Masz trop, co z nim zrobisz, to twój wybór.

                      Jaki mam trop?? Mam isc do lekarza i go szantażowac, żeby mi jakieś leki przepisał, bo mam chorą tarczycę, mimo, że według norm i lekarzy wyniki mam idealne?
                      • muktprega1 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 10:31
                        > Jaki mam trop?? Mam isc do lekarza i go szantażowac, żeby mi jakieś leki przepi
                        > sał, bo mam chorą tarczycę, mimo, że według norm i lekarzy wyniki mam idealne?

                        Idealne wyniki:
                        - podwyższony kortyzol 1177 (norma 260-720) przy niedoczynności tarczycy często ponad normę
                        - zmniejszona tarczyca 4,9 ml (13-18 ml) i nie ma takiej opcji, żeby 1/3 tarczycy nadążała z produkcją hormonów dla Twojego ciała smile a widać to już po aktywności kortyzolu
                        - niskie Ft4 w stosunku do Ft3

                        To Twoja sprawa co zrobisz ze swoim zdrowiem, zawsze masz szansę doprowadzić go do takiego stanu jak mój, polecam cały wątek:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,137364386,Re_Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci.html
                        Jesteś na początku drogi i może jeszcze masz zaufanie, ja już dawno go straciłam..... sad
                        Oczywiście Twoja droga nie musi być podobna do mojej, bo akurat możesz w swoich wędrówkach trafić na światłego endo i mieć w nim oparcie, czego naprawdę bardzo serdecznie Ci życzę smile
                      • wolfh Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 11:40
                        Skąd jesteś? u jakiego polecanego lekarza byłaś?
                        Jeśli masz dłuższą chwilę wink to zerknij do mojej historii. W skrócie, ja też błąkałam się po lekarzach, jeden endo odesłał mnie do psychiatry (niepolecany na forum, ale o tym doczytałam już po wizycie big_grin), wielkiej sławy radiolog powiedział, ze to że tarczycę mam małą to przynajmniej szyja lepiej wygląda... nie wspomniał słowem o guzach widocznych w badaniu nawet dla mnie, laika... w końcu trafiłam do lekarki, która wzięła pod uwagę objawy i samopoczucie, a nie tylko wyniki (i jak sama powiedziała, nie jestem typowym przypadkiem, a jednak postanowiła mnie leczyć). Mam odrobinę większą tarczycę od Twojej, bo obecnie ok. 5,5ml. W końcu dostałam leczenie. Też już mi chodziły po głowie "oszustwa" wink ale udało się jednak całkiem normalnie.
                        Nie poddawaj się, bo to Twoje zdrowie, Twoje życie i Twoja przyszłość... trzeba o siebie walczyć... choć sama wiem, że czasem brak na to już sił...
                  • anka.83 tymma 01.07.13, 08:39
                    tymma napisała:

                    > Byłam u lekarza bardzo polecanego na forum. Chyba na razie odpuszczę endokrynol
                    > ogów sad
                    > Jeszcze mnie czeka diagnostyka ginekologiczna, zobaczę co gin powie na te wynik
                    > i.

                    Wdzięczne byłybyśmy za nazwisko lekarza.

                    Ginekolog powinien zbadać u Ciebie poziom prolaktyny (ze względu na objawy). Jeżeli będzie podwyższona - następne wskazanie na tarczycę (chyba, że będzie wielokrotnie ponad normę, to już inna historia).

                    Jeżeli już nie masz ochoty na szukanie dobrego endo, to przynajmniej od czasu do czasu niech rodzinny zleca Ci badanie kontrolne TSH (np. co pół roku). Jeżeli to tarczyca (a to mój główny podejrzany w Twoim przypadku), to nadnercza w końcu padną, TSH ruszy w górę i sytuacja (dla Twoich lekarzy przynajmniej) będzie jasna.

                    I abstrahując w tej chwili od przyczyn Twojego samopoczucia, walcz o siebie kochana, bo nikt nie czuje się źle bez przyczyny.
                    • tymma Re: tymma 01.07.13, 20:51
                      anka.83 napisała:

                      > Wdzięczne byłybyśmy za nazwisko lekarza.

                      Dr S. Pietrzyk.
                      ...ferrytyna 6 % i garściami wypadające włosy nie mają ze sobą nic wspólnego i żelaza nie trzeba suplementować...
                      Więcej zrozumienia dostałam u rodzinnego.
                      Walczyc o siebie nie przestanę, za 4 m-ce mam zrobić kontrolę TSH, ft3, ft4 i na pewno będę je regularnie kontrolować, bo dano mi do zrozumienia, że Hashi jest właściwie u mnie kwestią czasu.. Czekam na wynik kortyzolu w DZM, jak będzie ok, to temat kortyzolu odpuszczę.
                • muktprega1 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 01:25
                  Ja również nie, nawet moje motto, to "prawda - wartością", ale w tym wypadku mówię to z pełną świadomością, jako osoba niezdiagnozowana lat kilkanaście, chodząca do 5 specjalistów, z których żaden Hashimoto po oczywistych dla mnie (po zdobyciu wiedzy) objawach nie rozpoznał. Lecząca 3 lata bezskutecznie depresję. Mam żal do nich, ze tyle lat mojego życia spędziłam w niebycie, jako zombi.
                  • muktprega1 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 09:19
                    To wyżej to odpowiedź do Anka.83 bo tak jest wyrwane z kontekstu smile
                    nie wiem czemu, ale odpowiedzi umieszczają się na końcu postów, a nie pod tym, na który odpowiadam.
                    • pies_z_laki_2 Re: Kortyzol- prośba o małą informację. 30.06.13, 15:46
                      > muktprega1 napisała:
                      (...)
                      > nie wiem czemu, ale odpowiedzi umieszczają się na końcu postów, a nie pod tym, na który odpowiadam.

                      I dlatego pod ważnymi odp. na konkretne posty można dać cytat smile
                      Nawet z autorem postu, na który się odpowiada...
                      A czemu się tak robi to i ja nie wiem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka