Dodaj do ulubionych

zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca?

13.09.13, 11:47
Niedoczynność zdiagnozowano mi tuż przed ciążą, w lutym 2012r.- miałam klasyczne objawy. W czasie ciąży udało się ustawić leki, wszystko było ok. To co niepokoiło w badaniach to granulocytopenia, którą każdy lekarz interpretował po swojemu- od wirusówki po białaczkę. Całą ciążę byłam kłębkiem nerwów. W styczniu tego roku, dwa miesiące po porodzie pobrano mi szpik- w porządku. Jednocześnie wykryto przeciwiciała: p/granulocytom, przeciwjądrowe i przeciwcytoplazmatyczne, mam też przeciwciała p/tarczycy. Nie miałam nigdy objawów chorób reumatoidalnych.
Tarczyca po porodzie wariowała w różne strony, w końcu w marcu ustawiona została dawka Euthyroxu 75. Z powodu wykończenia psychicznego rzuciłam wszystkich lekarzy i niestety endo też....
W zeszłym tygodniu zasłabłam, na IP zrobiono morfologię (jak na mnie ok) i kilka innych badań, jedyne co stwierdzono to nieco za niski cukier i zasugerowano, że mogłam wpaść w nadczynność. Poszłam następnego dnia zrobić hormony tarczycy, niestety internista dał skierowanie tylko na TSH- ale coś wyszło- 0,026, przy normie od 0,27. Poszłam do nowej endo, bo była blisko i miała szybki termin. Kazała odstawić Euthyrox- całkowicie. To było w poniedziałek, a przez kilka poprzedzających dni od zasłabnięcia brałam już połówkę. Kazała powtórzyć wyniki w przyszłym tyg. i przyjść.
Zawroty głowy pojawiły się po zasłabnięciu, kiepsko czułam się już ok 2-3tyg. wcześniej...Po zmniejszeniu dawki bardzo powoli ustępowały. Pomieszały się u mnie objawy niedoczynności i nadczynności- waga wzrosła, skóra sucha, trądzik na twarzy i we włosach, uczucie gorąca, niepokój, zmęczenie. Dodam, że chyba mam problemy psychiczne, przez to co mnie spotkało w ciąży- każde badania powodują u mnie przerażenie, odbiór wyników budzi strach (nawet jak szłam odebrać wyniki ojca to się cała trzęsłam, z wrażenia, że "idę po wyniki). Boję się, że zachoruje na raka, boję się, że moi bliscy umrą, nad ranem nasłuchuję czy oddychają, jak jeszcze śpią ;/ Nigdy się specjalnie nie przejmowałam takimi rzeczami jak bóle itd. a teraz każdy objaw sprawdzam pod kątem miliona chorób.
Wczoraj zaczęła drętwieć mi ręka, w nocy dostałam niemal histerii, a rano pojechałam do pomocy nocnej. Tam mi powiedzieli, żeby iść po skierowanie na rtg, bo to może być od kręgosłupa- noszę dziecko, ostatnio malowaliśmy pokój, przesuwaliśmy meble itd...Po powrocie do domu zaczęła też drętwieć mi noga. Czy to naprawdę może mieć jakiś związek z tarczycą, nagłym odstawieniem leków (chyba nie była to najlepsza rada pani dr, nawet pielęgniarka rano się zdziwiła jak jej opowiadałam)? Na TSH i ft4 mam iść we wtorek. Na razie mam ochotę dzwonić po karetkę i błagać, żeby mnie wzięli do szpitala i zrobili badania na wszystko...Nie wiem już co mam zrobić, czy martwić się objawami i chorobami na które wskazują czy powinnam się już po dobroci ubrać w biały kaftan....
Obserwuj wątek
    • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 13.09.13, 14:20
      Zrób szybciutko:
      Całą trójcę tarczycową, ferrytynę, b12, d3, parathormon, jonogram, magnez i wapń.
      I wróć z wynikami.
      Na polecenie pani doktor o całkowitym odstawieniu Euthyroxu - po prostu brak słów...
      • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 13.09.13, 14:33
        Dziękuję za poradę, zrobię. Z wymienionych internista zlecił tylko wapń- 9,73 (8,4-10,2).
        Magnez zaczęłam suplementować i rano mi pan zaspany lekarz w nocnej pomocy przepisał vit. B complex, oraz jakiś lek, którego nie biorę bo bez przyczyny to chyba słabo się faszerować, a poza tym ma w przeciwwskazaniach choroby tkanki łącznej, którą chyba mogę mieć, sądząc po przeciwciałach...ech.

        Już i tak zapisałam się do neurologa, bo to drętwienie to dla mnie nowość i przeraża mnie crying

        Tak czułam, że to jest niewłaściwe zalecenie,żeby tak "rzucić" Euthyrox,(trzy razy się dopytywałam, czy na pewno odstawić całkowicie- z 75na0... )bo moja stara endo mi przy poporodowej nadczynności odstawiała bardzo delikatnie. Wtedy zresztą nie miałam żadnych dolegliwości, pewnie dlatego, że to krótko trwało...
        • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 13.09.13, 14:38
          Drętwienia mogą brać swój początek w niskim poziomie hormonów.
          A neurologa poproś o wykonanie próby tężyczkowej.
      • muktprega1 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 13.09.13, 20:50
        Trzeba tu TT-endokrynologowi podrzucić parę przykładów niekompetencji i wręcz szkodzenia pacjentom:

        forum.gazeta.pl/forum/f,98277,tarczyca_ratunek.html
        • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 13.09.13, 20:55
          Ale jaja smile
          Nie wiedziałam o tym forum! Zarąbiaste wink
    • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 13.09.13, 23:59
      Odstawianie tyroksyny na pdst. samego Tsh to jest jakis dramatsad
      Jak ktos ma sklonnosc do chorob autoimunnologicznych to raczej nie ma zwyklej niedoczynnosci a Hashi a to juz nie przejdzie.
      Sama mam stwierdzona tezyczke (2ataki z drgawkami, multum innych objawow i proba tezyczkowa dodatnia) i widze ze u Ciebie to wlasnie moze byc TO. Lekarze rzadko zlecaja to badnie. Jest malo przyjemne ale wynik nie pozostawia zadnych watpliwosci. Chociaz... jedna niedouczona pani neurolog powiedziala mi ze qtezyczka to tylko nerwy. Szczerze sie usmialamwink
      • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 12:10
        Prawdopodobnie macie racje- to tężyczka. Spędziłam noc w szpitalu, zrobili badania- wapń zjonizowany poniżej normy, po kroplówce objawy niemal ustąpiły. Mam suplementować- calcium i magnez. Próby teżyczkowej jako takiej nie zrobili, ale tak stwierdziła neurolog.

        tsh- 0,495 (najpierw robili w innym szpitalu samo tsh i było, 0,23)
        ft3- 2,31 (2-4,4)
        ft4- 0,99 (0,93-1,7)

        To wróci?
        • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 13:25
          No widzisz. Jaki dostalas wapn i magnez? Jaka dawke? Pamietaj ze miedzy lyknieciem magnezu i wapniem musi byc przynajmniej 2h przerwy inaczej Mg sie nie wchlonie.
          Suplementacja trwa b.dlugo. Objawy lubia wracac. Masz b.niskie wolne hormony, a to utrudnia wchlanianie wszystkiego. Moim zdaniem trzeba wrocic do tyroksyny bo bez niej nie ma co liczyc na trwala poprawe.
          Czy masz wyniki atpo, atg, usg z podanymi wymiarami tarczycy?
          • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 13:33
            Aaa...widze, ze przeciwciala tarczycowe sa. Czyli hashimoto. Musisz bardziej wczytac sie w forum bo na dluzej tu zagoscisz. Niestety autoimunologiczna niedoczynnosc tarczycy = niedobory wszelakie m. in elektrolitow, ferrytyny, wit D i B12. Krok po kroku trzeba to wyrownywac konkretnymi dawkami jakie trudno kupic w polskiej aptece bez recepty. Gdyby nie bylo al... byloby ciezkosmile
            • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 14:03
              Tak, wszystko mam niskie, myślę, że właśnie ostatnie moje poczynania z lekami= za duża dawka- rzucenie spowodowało to wszystko. Za lekko podeszłam do tarczycy, bo łatwo mi się uregulowała na początku ;/ Teraz muszę znaleźć dobrego endo, tylko skąd go wziąć...?Póki co od wczoraj znowu łykam Euthyrox, w dawce 25, bo nie mam lepszego pomysłu, wiem, że bez leków zostać nie mogę...W obrazie usg, który robiłam w styczniu 2012r. tarczyca w normie, tylko stan zapalny (przynajmniej tak mi powiedziano).
              Dziś właśnie brałam magnez i calcium naraz, czyli rozdzielam...Kazała póki co brać 3x2 MagneB6 i 1g ca dziennie (jak rozumiem). Możecie polecić jakieś dobre preparaty.

              Jednocześnie bardzo Wam dziękuję za odzew i pomoc- choćby to, że w nocy jak mi powiedziała o tej tężyczce, to już wiedziałam co to jest.
              • muktprega1 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 16:39
                Od Natderki dowiesz się wszystkiego:

                forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                oraz
                forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html
                poziomy hormonów dramatycznie niskie, czyli niedoczynność pełną gębą:
                FT4 7.79% [wynik 0.99, norma (0.93 - 1.7)]

                FT3 12.92% [wynik 2.31, norma (2 - 4.4)]

                zaczęłaś brać 25, to dobrze, czy Twój ogólny dostał zaświadczenie od endo, ze chorujesz? Żebyś bez problemu miała dostęp do recepty na tyroksynę. Co 2-3 dni zwiększ o 1/4 z tabletki 25, aż dojdziesz do 50, bądź na tej dawce 4 tygodnie i ponów badania Ft4 i Ft3, zeby zobaczyć proporcje między hormonami.
                Słuchaj, nikt, żaden lekarz nie zna Twojego organizmu jak Ty sama, naucz się swojej choroby, naucz się z sensem dawkować tyroksynę, jak cukrzyk insulinę, tego naprawdę można się nauczyć zachowując proste zasady. Kup książkę "Jak żyć z Hashimoto".
                Zobaczysz, wyprowadzisz się na prostą smile
                Po prostu ufaj sobie.
                • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 17:30
                  Jak wapń jest poniżej normy to jest już tężyczka jawna a nie utajona i nie trzeba chyba już tego potwierdzać próbą tężyczkową.
                  Sprawdzaj ile magnezu bierzesz naprawdę, czytaj ulotki preparatów które łykasz i tak dobieraj dawkę, żeby było conajmniej 6mcg magnezu na kilogram ciała, wapnia dwa razy więcej.
                  Z tężczki wychodzi się długo, ja biorę magnez i wapń cztery i pół miesiąca i wciąż mam objawy tężyczkowe i bardzo niski wapń.
                  • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 19:08
                    Wapń całkowity mam 2,45 (2,09-2,54), wapń zjonizowany 1,10 (1,13-1,32).
                    Farmaceutka mi dała chela-mag-b6 i vitrum calcium (500)+d3 (5). Czy lepiej sobie załatwić coś na receptę? Do tego Euthyrox- rozumiem, że wszystkich preparatów nie należy ze sobą łączyć w czasie?


                    • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 19:14
                      Ja osobiście łykam slow-mag bo podobno najlepiej się wchłania, biorę 6mcg magnezu na kg ciała, czyli 6 tabletek dziennie w dwóch dawkach.
                      Wapnia nie łączy się z magnezem za to łączy się go z wit. d3.
                      Wczoraj albo dzisiaj rano pisałam komuś dokładna rozpiskę kiedy i ile czego brać, poszukaj przez wyszukiwarkę.

                      Jeśli lekarz zdiagnozował tężyczkę pomimo prawidłowego poziomu wapnia we krwi to jestem pod wrażeniem, zazwyczaj jest odwrotnie - nawet jak w wynikach jest niedobór nie wiedzą co pacjentowi jest...
                      • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 14.09.13, 19:45
                        Zdiagnozował, co prawda dopiero drugi, w drugim szpitalu, przy drugich badaniach, których połowa się powtarzała- dzięki czemu spędziłam w szpitalach czas od 19 do 5 rano, co przy kiepskim samopoczuciu i braku snu przez ponad dobę łatwe nie było...Zaliczyłam np. 3 ekg wczoraj w nocy wink Ten wapń zjonizowany to chyba pobranie z palca. Na końcu rozmawiałam z neurologiem, sprawdzała odruchy itd. wszystko ok, zresztą po kroplówce była wyraźna poprawa. Zrobili mi nawet próbę ciążową surprised ale podejrzewam, że mieli na myśli ryzyko pozamacicznej.
                        • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 16.09.13, 12:29
                          "Zrobili mi nawet próbę ciążową surprised ale podejrzewam, że mieli na myśli ryzyko pozamacicznej. "
                          Niekoniecznie - niedobór magnezu i wapnia jest powodem gestozy ciężarnych czyli popularnie: zatrucia ciążowego ((białkomocz + wysokie ciśnienie + obrzęki). Jakaż byłam zdziwiona kiedy odkryłam kilka miesięcy temu u siebie tężyczkę - że ją miałam już 15 lat temu będąc w ciąży. Spędziłam dwa tygodnie na patologii ciąży podłączona do kroplówek.
                          Także skoro masz problemy z gospodarką wapniowo-magnezową uważaj na to szczególnie jeśli będziesz w ciąży smile
                          • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 16.09.13, 13:00
                            Hm...widzisz...ja byłam w ciąży 10m-cy temu wink Tego typu problemów nie było, ciśnienie w normie, fakt- wcześnie zaczęły się stawiania macicy i szyjka zaczęła się skracać ok 30tc z tego powodu- łykałam na to magnez...Ale to akurat dość częste... Poród w normie, 9h sn, bez powikłań. Całą ciążę byłam pod ścisłą kontrolą endo- zwłaszcza, że zaszłam w pierwszym cyklu po diagnozie i włączeniu 25euthyroxu- wyniki były idealne...
                            Cóż, drugiej ciąży nie planuję, nie w tym stanie i nie z takim ryzykiem ;/
                      • ola_dom Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 16.09.13, 12:23
                        natder napisała:

                        > Ja osobiście łykam slow-mag bo podobno najlepiej się wchłania, biorę 6mcg magnezu na kg
                        > ciała, czyli 6 tabletek dziennie w dwóch dawkach.
                        > Wapnia nie łączy się z magnezem za to łączy się go z wit. d3.
                        > Wczoraj albo dzisiaj rano pisałam komuś dokładna rozpiskę kiedy i ile czego brać, poszukaj
                        > przez wyszukiwarkę.

                        ... ja mogę szybko podrzucić, bo sobie ściągę zrobiłam i mam...:}

                        6:30 tyroksyna
                        7:00 D3 2000j. + wapń (calperos 1000)
                        11:00 magnez (slow mag x3) + potas
                        15:00 żelazo + kwas foliowy + b-compleks w płynie pod język
                        20:00 D3 2000j. + wapń (calperos 1000)
                        22:00 magnez (slow mag x3) + potas
                        • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 16.09.13, 13:12
                          Dzięki smile
                          Ja na razie łykam 3x Vitrum Calcium (500) i d3 (1000), co 4h i MagneB6 co 4hx 2, razem wychodzi z 8 dziennie...
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 19.09.13, 22:24
      Chciałam zapytać...jak sobie radzicie z objawami psychicznymi... U mnie drętwienia się zmniejszyły, w dzień ich prawie nie ma, w nocy najczęściej drętwieje mi ręka, ale nie ma porównania do tego co było. Jeszcze wczoraj czułam się dobrze, a dziś miałam stresujący dzień, bo moja mama miała badanie pod narkozą ( na szczęście wszystko ok, ale jakiś mam lęk przed narkozą) i znowu cały dzień się czułam jakbym była w akwarium, poza tym byłam zdenerwowana, jak przed egzaminem. Wczoraj wieczorem oglądałam serial medyczny (Boże, jak to brzmi...) i zaczęłam sobie wkręcać różne choroby+ dzisiejszy dzień i wieczorem już mi było słabo z tego wszystkiego, wróciło uczucie paniki...Zadzwoniłam się umówić do dr Toruńskiej, rozmawiałam z jej mężem...trochę się po tym uspokoiłam, minęły najgorsze objawy. Wizytę mam 1.10. Ale nie wiem co ze sobą zrobić, to jest nie do uwierzenia, ale jak pomyślę o jakiś objawach, to je zaczynam odczuwać surprised Czy jakiś środek bez recepty ma szanse pomóc?
      • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.09.13, 07:20
        Spróbuj może jakiegoś łagodnego, ziołowego uspokajacza albo kup sobie coś na poprawę nastroju, sporo jest tego teraz w aptekach. D3 badałaś, bierzesz?
        Stres = spadek poziomu magnezu = nasilenie objawów.
        Jak masz tak silne objawy to czasem trzeba włączyć również leczenie psychologiczne ale to myślę, że dr Toruńska Cię już poprowadzi.
        • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.09.13, 08:19
          Ale proby tezyczkowej juz nie robisz?
          Z dr T jest tylko jeden problem. Zalecila mi 2 kapsulki chela-magu dziennie. A ja przy takim braniu wlasnie mialam 2ataki z drgawkami. Dlatego suple biore po swojemu, czyli SlowMag 5tabl. Wit D tez mialam brac 2tys, a mnie zaczyna sie troszke wchlaniac przy 4tys. Przy mniejszych dawkach lykanie w moim przypadku nic nie daje.
          Na psychike biore (jesli zajdzie potrzeba) Nervomix Control, Persen forte, Validol. Wszystko razem, bo ja miewam lęki a nie napady paniki i staram sie to na maksa stlumic. Nie biore zadnych uspokajaczy na recepte. Te suple ziolowe nie powpduja otepienia i sennosci. Tylko Nervomix musi byc z dopiskiem Control bo ten zwykly jest IMHO beznadziejny. Poxa tym control ma dodatkowo magnez i wit b6. Ten najgorszy okres trzeba jakos przetrwac. Ja mam teraz irracjonalne leki incydentalnie. Glownie kiedy jestem fizycznie zmeczona.
          • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.09.13, 10:20
            Próbę tężyczkową mi zrobią na wizycie, mam odstawić magnez na trzy dni wtedy... ;/
            D3 jeszcze nie badałam, ale biorę, do każdego wapnia.
            Z tymi ziołowymi chyba będzie u mnie problemy bo mi się wydaje, że to placebo i nie bardzo wierzę w ich działanie...chociaż jak sobie wczoraj wypiłam na noc dwie melisy to mnie uśpiła dość skutecznie wink
            Na stałe nic na receptę bym nie chciała brać, chyba, że można coś na takie wypadki właśnie...Uświadamiam sobie, że ja ostatnio nie potrafię myśleć o NICZYM innym jak choroby, nawet jak karmię dziecko to o nich myślę...
            • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.09.13, 10:41
              Jeśli mieć papierek, że masz tężyczkę to ok, ale moim zdaniem u Ciebie sprawa jest ewidentna. Ja też odstawiłam magnez przed bad. i było mi b. ciężkosad
              Ciekawe jak Ci się będzie "podobać" badaniewink
              Też niespecjalnie wierzyłam w te ziołowe. Brałam bo bałam się takich na receptę, a miałam straszne jazdy ostatniej zimy. No ale w połączeniu z magnezem, wapniem, wit D okazały się całkiem, całkiem.
              Niestety natrętne myśli są typowe. Ja ciągle myślałam o śmierci. O tym, że wszyscy umrą. Co z tego, że to jest prawda jeśli myślenie o tym sprawia, że przestaje się robić cokolwiek, bo przecież w takim kontekście nic nie ma sensu. Ciągła negacja i tego typu męczące wizje. No a do tego lęk, bez sensu, bez powodu w zwykłych domowych sytuacjach. Wszystko było uwarunkowane biochemicznie, bo realnie powód nie było. Ostatnio na wakacjach znów miałam taki flash back. Lęk zaczął się wynurzać spod powierzchni. Przyczyną było fizyczne zmęczenie, niedospanie, które minęło po powrocie i lęki także.
              • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.09.13, 11:30
                Na razie to sobie w ogóle nie wyobrażam dalszego życia...Zresztą, póki co ta ja i tak nie "żyję" a próbuję przetrwać kolejne dni crying Eh...do środy było już jakoś lepiej...
                • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.09.13, 12:11
                  To co się dzieje jest tylko pewnym etapem, który minie. Przecież kiedyś TAKA nie byłaś. Zaraz po badaniu będziesz mogła wziąć dużą dawkę magnezu. Mnie dr T zaleciła udanie się do pobliskiego spożywczaka po taką magnezową oranżadkęsmile Żeby na szybko wrzucić trochę minerału. I dobrze, bo byłam kompletnie roztrzęsiona.
                  A teraz naprawdę zachęcam Cię do Persenu i Validolu do ssania doraźnie. Warto spróbować. Do tego melisa w herbatce na noc też może być. Nervomix zwiera magnez więc przed bad. nie możesz go brać.
                  • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 21.09.13, 07:31
                    Zaopatrzyłam się w "magnez w puszce" za radą męża dr T. Żołądek już mi strajkuje, chyba od tych wszystkich tabletek. Najgorzej, że muszę tyle czekać na to badanie, a już zaczynam myśleć, że to wcale nie tężyczka tylko coś gorszego a ja nic nie robię tylko czekam sad Zaopatrzyłam się w anty-nerwy, może coś pomogą wink
                    • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 21.09.13, 18:54
                      Aneta a jak u Ciebie z suplementacją hormonów?
                      Na piewszy rzut oka i ft4 i ft3 masz nisko.
                      Jak podciągniesz poziom hormonów żołądek przestanie się buntować.
                      Jak jest zbyt mało hormonów NIC w organizmie nie działa tak jak powinno.
                      • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 22.09.13, 12:04
                        Zaczęłam brać 25 w poprzedni piątek, chyba przez 4dni, później przeszłam na 37,5 (mam tylko tabletki 75 i 50- a tych mało).
                        Wczoraj znów byłam na IP, bo mi się wydawało, że umieram...Potraktowali jak niegroźnego wariata, w końcu dali kroplówkę.
                        Wyniki:
                        wg nich "tarczyca uregulowana"-
                        TSH 1,34 (0,27-4,20),
                        ft3 2,47 (2-4,4), tydzień temu 2,31
                        ft4 1,12 (0,93-1,7), było 0,99

                        wapń zjonizowany dalej 1,10 (norma od 1,13, ale nic nie ruszył, mimo, suplementacji ;/ dali w kroplówce 2mg)
                        magnez w normie- 2,17 (1,58- 2,55) hmmm...

                        Miałam skierowanie z nocnej pomocy na endokrynologię, albo chociaż konsultację endo, ale cóż, miałam przyjemność z nefrologiem i kardiologiem smile
                        Na biegunki poradzili odstawić magnez i brać sam wapń, ale nie widzę tego...może postaram się brać mniej, kupiłam sobie MagneB6 w granulkach rozpuszczalnych w ustach.
                        • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 22.09.13, 14:55
                          Wspolczujesad
                          Jaka forme magnezu teraz bierzesz? Chodzi mi o nazwe chemiczna z ulotki czy opakowania.
                          • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 22.09.13, 20:01
                            No w MagneB6 to "1 tabletka powlekana zawiera 48 mg jonów magnezu (1,97 mmol) w postaci magnezu mleczanu dwuwodnego".
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 26.09.13, 12:54
      Zrobilam nowe badania:
      witamina D- 30,8 (>30)
      b12- 463 (191-663)
      Parathormon- 27,38 (12-65)

      W pon albo wt próba tezyczkowa, a w czwartek endokrynolog. Czuje sie jakby lepiej, biore caly czas wapn i mg, weszlam na E50 od 2dni. Tylko teraz zaczely sie bole miesni/stawow? sama nie wiem czego- takie jakby mnie ktos igla klul raz tu raz tam....

      (sorry za brak polskich znakow, cos mi corka wcisnela...wrr.)
      • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 26.09.13, 14:10
        Czy te wyniki nie zaprzeczają teorii o tężyczce? PTH w normie, wit. D3 w dolnej granicy, (no fakt, dużo jej biorę ostatnio ale dopiero od 2tygodni)...Jedyne co to ten wapń zjonizowany, ale też nie tak bardzo odbiegający od normy.
        Chyba bym się mniej martwiła, jakby były złe... crying
        • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 26.09.13, 15:33
          Wyniki nie zaprzeczają tężyczce. Tężyczka występuje kiedy masz niedobór wapnia i magnezu w tkankach, a nie we krwi. Jeśli masz wapń zjonizowany we krwi poniżej normy, to jak możesz mieć jego dobry poziom w tkankach?
          Pamiętaj o przerwie w braniu minerałów przed próbą tężyczkową.
          • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 26.09.13, 16:01
            Ufff...nieźle się cieszyć, że wyniki nie zaprzeczają chorobie...Pamiętam o tym, żeby odstawić, w sumie to kazali mi odstawić tylko magnez (?) Staram się w ogóle zoptymalizować te moje leki, bo prawda jest taka, że żarłam tego bez opamiętania ale niestety cały czas żołądek strajkuje, jak próbuję mu zapodać jakąś większą ilość. Dziś obywam się bez puszek, z magnezu wzięłam Slowmagx2 rano i jak dotąd czuję się całkiem nieźle. Liczę po cichu, że to dzięki temu, że hormony powoli wstają...
            • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 26.09.13, 19:16
              Puszka jest dobra doraznie. Do codziennego, regularnego brania jest SlowMag. Nie dziwie sie, ze masz problemy jelitowe.
              Odstawilabym tez wapn. SlowMag po badaniu 6tabl dziennie. Chlorek magnezu b.rzadko przeczyszcza.
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 27.09.13, 08:18
      Drugą noc z rzędu budzę się zlana potem- tak, że można wyżymać koszulę, kołdrę, poduszkę... Czytałam, w którymś z linków o wzmożonej potliwości, jako objawie, ale w dzień nic takiego nie zauważyłam...Eh...
      • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 27.09.13, 08:29
        Mnie się zdarzyło coś takiego jak wdrożyłam u siebie suplementację magnezem w dużych dawkach smile
        • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 27.09.13, 09:14
          dajesz do myślenia...wink
          • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 27.09.13, 09:20
            Nie pamiętam, żebym się kiedyś w swoim życiu tak spociła jak przez dwie noce po kilu dniach brania magnezu. Do tego wszystko mnie swędziało.
            A czemu nie czytasz wątków o tężyczce??

            forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
            • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 27.09.13, 10:09
              Ja akurat z dwa-trzy dni temu zaczęłam brać SlowMag, wcześniej brałam inne preparaty...

              Czytałam w zeszłym tygodniu, o ile się dało przy totalnym braku koncentracji sad Teraz to się już staram nie czytać, bo jak zaczynam to mnie w gardle ściska z nerwów ;/
              • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 02.10.13, 12:11
                Aneta co slychac? Juz po wizycie i probie?
                • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 02.10.13, 13:32
                  Tak, byłam wczoraj wieczorem, bo nie udało się przełożyć na poniedziałek. Próba dodatnia, chociaż oczywiście była histeria tuż przed, że to nie to wink Zwłaszcza, że akurat wczoraj się dobrze czułam, mimo, że nie brałam magnezu...Pani dr zwróciła uwagę, że jestem baaardzo nerwowa, zapisała mi "łagodny antydepresant"...jeszcze go nie mam, ale jeszcze nad nim myślę... Magnez, wapń i D3 w takich ilościach jak Wy bierzecie mniej więcej, kontrola za miesiąc.
                  No i tak...
                  Co do odstawienia Euthyroxu pani dr też stwierdziła, że musiała to zalecić "wybitna jednostka".... ;/ Już jej wystawiłam laurkę na ZL...

                  Dziękuję dziewczyny za wsparcie i za trafną diagnozę przedlekarską wink
                  Jadę jeszcze zrobić hormony, bo jutro nowy endo.
                  • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 02.10.13, 15:07
                    No widzisz. Byłam pewna, że będzie dodatnia.
                    Jak wyglądała Twoja ręka po badaniu? Normalnie?
                    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 02.10.13, 16:50
                      Tak, normalnie...Samo badanie w miarę ok. Jedynie w nocy mnie ręka rozbolała i dziś trochę, wczoraj mi było trudno np. kubek utrzymać.
                  • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 18:10
                    aneta1088 napisał(a):

                    > Tak, byłam wczoraj wieczorem, bo nie udało się przełożyć na poniedziałek. Prób
                    > a dodatnia, chociaż oczywiście była histeria tuż przed, że to nie to wink Zwłaszc
                    > za, że akurat wczoraj się dobrze czułam, mimo, że nie brałam magnezu...Pani dr
                    > zwróciła uwagę, że jestem baaardzo nerwowa, zapisała mi "łagodny antydepresant"
                    > ...jeszcze go nie mam, ale jeszcze nad nim myślę... Magnez, wapń i D3 w takich
                    > ilościach jak Wy bierzecie mniej więcej, kontrola za miesiąc.
                    > No i tak...
                    > Co do odstawienia Euthyroxu pani dr też stwierdziła, że musiała to zalecić "wyb
                    > itna jednostka".... ;/ Już jej wystawiłam laurkę na ZL...
                    >
                    > Dziękuję dziewczyny za wsparcie i za trafną diagnozę przedlekarską wink
                    > Jadę jeszcze zrobić hormony, bo jutro nowy endo.

                    Zapisałam się do dr Toruńskiej. Mam dwa pytania, bo nie znam ceny wizyty (zapisałam się online) i czy od razu jest wykonywane badanie, czy przy kolejnej wizycie>?
                    • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 18:26
                      Od razu. Badanie+konsultacja 250zl
                      Przed badaniem przez conajmniej 3-4dni nie wolno brac magnezu bo wynik moze byc falszywie ujemny.
                      • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 18:52
                        O to super smile Tzn.. nie super bo 250 smile Ale super, że od razu tongue_out
                        Może wreszcie coś się wyjaśni... sad
                        • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 20:19
                          Sama próba- 150zł, sama wizyta- 150zł, wizyta+próba- 250zł wink
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 10:27
      Biorę Lexapro od 5 dni. Psychicznie jest w miarę ok, ale fizycznie...W piątek znowu drętwiała mi ręka, w sobotę czułam się słabo, wczoraj miałam zawroty głowy i też słabo...Suplementuję już od 3 tygodni, a tu kiepsko ;/ Byłam u nowego endo w czwartek, byłam wtedy na dawce E50 od 1,5tygodnia i wygląda na to, że była dla mnie za duża, teraz biorę 37,5. Ten endo niby spoko, byłam u niego 45min. surprised wszystko tłumaczył, ale znowu kontrolować każe tylko TSH, więc chyba słabo ;/ Nie bardzo chyba się jasno określiłam co do tężyczki, bo poczuł się zobowiązany do zajęcia się tym tematem wink I stwierdził, że próbę tężyczkową ma dodatnią 30% populacji i żeby się tym nie bardzo przejmować....
      Już sama nie wiem czy szukać pomocy gdzieś dalej czy czekać sad
      • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 10:36
        Pewnie, że się nie przejmuj... opiniami pana doktora.
        Próba tężyczkowa myślę że wychodzi dodatnio nie u 30 tylko u 70% populacji.
        Niedobór witamin, mikro i makroelementów to choroba cywilizacyjna, chciałoby się rzec - plaga!
        I stąd bierze się wiele, wiele chorób.
        Poczytaj sobie na temat magnezu, jakie ma kolosalne znaczenie dla Twojego organizmu jego prawidłowy poziom.
        Nie bardzo zrozumiałam, co suplementujesz od 3 tygodni?
        Jak magnez to nie bardzo jest się czym chwalić wink
        Niedobór magnezu uzupełnia się rok, czasem dwa lata. A czasem trzeba go łykać codziennie przez całe życie.
        Co do leczenia na podstawie TSH mogę tylko rzec - wszystko opada do kolan sad sad sad
        • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 10:52
          No magnez od 3 tygodni... tongue_out
          Kurcze, tylko ja się do życia nie nadaję- a to tak nagle wszystko ;/ Jeśli dotyczy tak wielu osób, to tym bardziej niepokojące, bo większość jednak jakoś normalnie żyje, a ja się słaniam na nogach... Muszę przedłużyć wychowawczy, bo sobie nie wyobrażam powrotu do pracy, jak 20min. zakupów mnie męczy, a doszedłby stres związany z zostawieniem małej i samą pracą...
          Czytałam o magnezie, zakupiłam sobie chlorek magnezu do moczenia nóg wink Szkoda, że mam w domu tylko kabiny prysznicowe, bo bym się w nim kąpała wink
          A co do endo, no cóż...zapytałam go dlaczego tylko TSH, udając ogromne zdziwienie- powiedział tylko, że jak coś dzieje złego to widać po TSH. A na moją uwagę, że ostatnio miałam w szpitalu niskie i TSH i wolne hormony (po tym odstawieniu) to powiedział, że by to traktował jako błąd laboratoryjny...
          • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 10:59
            Bosszzzzz, następny konował sad
            Ja zamiast wydawać kasę na wizyty, które tylko mnie wk...ją, robię badania, kupuję suplementy.... i sama się leczę.
            Będzie lepiej, zobaczysz, podciągną się hormony, niedobory się trochę uzupełnią i będzie lepiej smile
            Słowo honoru smile
            • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 11:09
              No ja na szczęście za "darmo", tzn. firma płaci-akurat za tego pana i za badania jak pan wystawi skierowanko wink Druga pani w tej przychodni, to ta mądra co mi kazała Euthyrox odstawić...A tu mam najbliżej, poza tym akurat ta pani to we wszystkich prywatnych w moim mieście pracuje, przynajmniej tych 4, które mam w abonamencie surprised Nawet pielęgniarki, którym opowiadałam historię, mówiły, że ona to z lodówki niedługo zacznie pacjentom wyskakiwać ;/
              No i poleciły mi tego pana, bo jedna z nich po usunięciu tarczycy i jej dobrze leki dobrał...
              No nic kurcze, to czekam...najgorzej, jak zaczynam się zastanawiać, że tężyczka tężyczką, a tak naprawdę to objawy od czegoś gorszego ;/
              • czupakabra27 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 12:37
                Mnie pani neurolog, do której poszłam z korzonkami i wspomniałam o tężyczce powiedziała, że to się od nerwów robi i żeby się nie przejmować. Czyli taki wielki worek pt.nerwica. A dokładniej pacjent jest zdrowy tylko sobie wymyśla. Na szczęście nie miała potrzeby drążyć, bo już wszystko wiedziałam, a zastrzyki z B12 na korzonki okazały się od dawna wyczekiwanym cudemsmile
                Aneta, proszę Cię nie kombinuj tylko stosuj kurację. Jeśli czujesz się nadal zaniepokojona to zawsze możesz iść do neurologa abonamentowego, pobrać zlecenia na badania typu usg tętnic szyjnych, rezonans czy rtg kręgosłupa szyjnego, ale nie wiem czy warto tracić nerwy. Daj sobie ze 3msc, a nie 3 tyg żeby zobaczyć pierwsze efekty.
                Czy ten kardiolog co Ci się przyglądał w szpitalu zrobił podstawowy wywiad kardiologiczny? Miałaś kiedykolwiek echo serca robione? Tylko nie stresuj się tym pytaniem. Jest ono typowo detektywistycznewink
                • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 07.10.13, 13:01
                  Nie robił. On tam był od wszystkiego, a powiedział, że jest kardiologiem, żeby usprawiedliwić swoją niewiedzę odnośnie hormonów wink Jedyne co mi zrobili w tym kierunku to trzy ekg w ciągu kilku godzin wink Nie miałam nigdy problemów z sercem.
                  Nie chcę niepotrzebnie świrować z badaniami, bo po pierwsze każda wizyta to dla mnie mega stres, mam taki "efekt białego fartucha" w wersji hard tongue_out Już samo czekanie na wizytę/wyniki mnie wykańcza- to niestety efekt moich przygód z lekarzami w ostatnich 2latach. Zaczynam się zastanawiać nad jakąś terapią. Czytałam jakieś forum chorych na tężyczkę i trochę się przeraziłam, bo większość z nich badała się na WSZYSTKO, każda kolejna choroba którą u siebie wykluczali przechodziła w inną, którą zaczynali podejrzewać. I z jednej strony to rozumiem, a z drugiej- nie chciałabym dojść do tego etapu...
          • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 17:40
            aneta1088 napisał(a):

            > No magnez od 3 tygodni... tongue_out
            > Kurcze, tylko ja się do życia nie nadaję- a to tak nagle wszystko ;/ Jeśli doty
            > czy tak wielu osób, to tym bardziej niepokojące, bo większość jednak jakoś norm
            > alnie żyje, a ja się słaniam na nogach... Muszę przedłużyć wychowawczy, bo sobi
            > e nie wyobrażam powrotu do pracy, jak 20min. zakupów mnie męczy, a doszedłby st
            > res związany z zostawieniem małej i samą pracą...
            > Czytałam o magnezie, zakupiłam sobie chlorek magnezu do moczenia nóg wink Szkoda,
            > że mam w domu tylko kabiny prysznicowe, bo bym się w nim kąpała wink
            > A co do endo, no cóż...zapytałam go dlaczego tylko TSH, udając ogromne zdziwien
            > ie- powiedział tylko, że jak coś dzieje złego to widać po TSH. A na moją uwagę,
            > że ostatnio miałam w szpitalu niskie i TSH i wolne hormony (po tym odstawieniu
            > ) to powiedział, że by to traktował jako błąd laboratoryjny...

            Czytam ten wątek i jak doszłam do tego endo, kolejnego mądruchnego, to się po prostu wkurwiłam ! Jak oni są uczeni na tych studiach??? To po co badania, skoro są błędy?? Dlaczego człowiek musi godzinami szukać informacji w sieci i stawać się sam dla siebie lekarzem??? Dlaczego patrzą na nas tylko punktowo, a nie szukają źródła chorób? Jak konie dorożkarskie !! Klapy na oczach i wio do przodu, byle kolejny pacjent z taśmy zszedł !
            • harmoniak Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 19:46
              No nie wiem, przepuścić to słowo na k? big_grin
              • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 20:19
                Nie na k tylko na w tongue_out
                • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 20:37
                  Skoro ktoś się odezwał na wątku, to przypomnę i ja o sobie smile
                  Czuję się dobrze...od jakiś dwóch tygodni minęło uczucie "bycia w akwarium", nie drętwieję (jeżeli już, to takie normalne "mrówki", które znikają po poruszeniu ręką), nie jest mi słabo, funkcjonuję normalnie, minęła słabość i zmęczenie.
                  Byłam przedwczoraj u doktor T., kolejna kontrola za 2 m-ce. Jestem pod dużym wrażeniem. Rozmawiałam z nią dłuższą chwilę i wyjaśniła mi kilka rzeczy dot. mojego zdrowia, których nie raczyli mi wyjaśnić specjaliści z danej dziedziny. Co do pana endo, badającego samo tsh- wyraźnie podzieliła mój "brak entuzjazmu" co do niego...
                  Biorę dalej Lexapro. I powiem tak- jeśli ktoś się męczy tak bardzo jak ja- nie ma się czego bać. Objawy psychiczne pogarszały fizyczne, a wystąpienie fizycznych od razu działało na psychikę. Teraz zwracam uwagę na różne objawy, na które "normalni" ludzie raczej nie zwracają, ale nie zalewa mnie od razu pot ze strachu przed tym "co powoduje 15 sekundowy ból w palcu". Nie jestem otumaniona, czuję i zachowuję się normalnie. Mój mąż potwierdza,a wiem, że by mnie nie okłamał, żeby mnie pocieszyć wink Jeżdżę normalnie samochodem- miesiąc temu nie dałabym rady. Po kilku dniach brania pojawiły się zawroty głowy, które minęły po kilku kolejnych. Od tamtej pory jest coraz lepiej.
                  Co do objawów tężyczki- w zasadzie kolejne objawy się pojawiały i znikały, przechodząc w inne. Było uczucie ucisku w skroni (prawej, tak samo jak były drętwienia po prawej stronie), później pojawiły się problemy z okiem- zespół suchego oka (noszę soczewki) i od czasu do czasu "pyłki" w polu widzenia. Okulistycznie wszystko ok. W tej chwili nic poza tym nie ma, czasem się jeszcze potem zalewam w nocy, ale nie tak jak wtedy, kiedy pisałam ostatnio.
                  Może komuś jeszcze ten wątek pomoże- mam nadzieję, że u mnie dobra tendencja się utrzyma, choć wiadomo, że mogą się zdarzyć pogorszenia z różnych przyczyn.
                  • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 21:02
                    ja chyba wrócę do tego swojego Servenonu, bo mnie wyprowadziła na prostą, ale odrzuciłam go, gdy pojawiły się 3 tygodnie temu ataki... teraz "jadę" na Walerin Forte, ale to jakoś tylko pomaga na moment... Posypię łeb popiołem i na kolanach do kochanego doktora Rodryga smile))
                    bardzo bym chciała poczuć się dobrze i gratuluję anetko, że jest coraz lepiej smile
                    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 21:07
                      Ciekawe jak będzie w trakcie i po odstawieniu...Doktor T. zapowiedziała, że odstawimy, jak próba tężyczkowa wyjdzie ujemna. Cóż, byłam sceptyczna do tego, ale co było robić...ze mną się miesiąc temu nie dało normalnie rozmawiać uncertain

                      Nie wiem czy gdzieś opisywałaś swoją historię...masz tężyczkę czy coś jeszcze? Długo się leczysz?
                      • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 21:21
                        Tu jest mój wątek
                        Mortimerki wątek

                        Ja taką piekielną fazę miałam w zeszłym roku, gdy prawie szykowałam sobie sznur... Przyszło nagle i wszystko zrzuciłam na wycięcie macicy... teraz jak na to patrzę jestem pewna, że to była tężyczka, bo były inne objawy, które następowały po sobie.. najpierw miałam zasłabnięcia, drętwienia, kołatania serca, brak sił, częste wizyty w kibelku, a po około 3 tygodniach czarna otchłań psychiczna... Najpierw fizyczność potem psychika...
                        Wspominam to jako koszmar... Ale nikt nie wiedział co mi jest w końcu zawitałam u psychiatry... I to mnie psychicznie wyprowadziło na prostą, ale fizyczność do dupy, zwłaszcza teraz... Znowu coś się zaczyna i boje się tego, co było kiedyś... I tez jest tu jakaś cykliczność, bo od lata mi coś jest nie halo, jesienią się nasila, a zima pewnie będę prawie umierać.. muszę temu zapobiec... Nie trzeba się bać antydepresantów... smile
                        • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 22:14
                          Przeczytałam cały Twój wątek no i podłączam się pod to co tam napisano- tężyczka, jak nic... Widzę też pewne podobieństwa w początkach- u mnie najbardziej "spektakularne" objawy się zaczęły po nagłym odstawieniu Euthyroxu...
                          Co do poziomu wapnia- też masz ok- nie badałaś chyba zjonizowanego. W tym prędzej coś wyjdzie- u mnie o 3/100, ale jak widać nawet w szpitalu się po tym zorientowali o co chodzi wink
                          Pytałam doktor T. o związek między tarczycą a tężyczką i ona twierdzi, że w utajonej nie jest to związek bezpośredni. No może i nie jest, ale mam też 70letnią ciotkę, której po latach szukania powodów zawrotów głowy i wszystkich badaniach neuro, ktoś zbadał TSH- było ponad 90... Teraz jest leczona Euthyroxem, właśnie wpadła w nadczynność polekową, zmiana dawki i co...? Drętwieje jej ręka m.in. Także sytuacje się w pewien sposób pokrywają.

                          Ja teraz biorę 3x2 SlowmagB6, 1x wapń i 2x D3 1000j. Do niedawna brałam d3 2000j.

                          Z obserwacji dodam, że objawy zaostrzały się w okolicach miesiączki....hm.
                          • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 22:34
                            TSH 90 O-O !

                            Ty już masz z głowy , bo wiesz co Ci było... podejrzewam, ze to duża ulga smile
                            Ale też tężyczka to stres./... Ja w ogole miałam ciężkie życie, a ostatnie lata dały mi popalić.. Wydawało mi się, że jestem niezniszczalna, bo przecież tyle juz przeszłam i nic... Silna baba zawsze da sobie radę.. Ale niestety nie... Nerwy, napięcie i stres gdzieś musiały odbić...
                            Szkoda tylko, że tyle lat słyszałam cos o nerwicy wegetatywnej, a nie o ewentualnej tężyczce... smile
                            • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 22:52
                              Tak ogromna...choć u mnie zostaje kwestia chorób autoimmunologicznych, która nie jest rozwiązana i na razie jej nie tykam...Doktor T. mi wyjaśniła jedną rzecz i wyszło, że nie jest tak źle jak myślałam.
                              Co do przyczyn tężyczki...uzewnętrznię się trochę wink Miałam ślub i rozwód rok po roku, 3 przeprowadzki (pierwsza w nocy z jedną walizką wink ), później diagnostykę granulocytopenii, o której pisałam (wielu lekarzy-idiotów po drodze) a do tego zagrożoną ciążę w międzyczasie i pobyt w "miejscu gdzie ludzie często umierają" a w domu noworodek...Takie moje ostatnie 3lata, że nie sięgnę głębiej-też długo myślałam, że jestem ze skały wink Ale nie ma lekko, tak jak napisałaś- to się musi odbić.
                              W życiu nie słyszałam o tężyczce wcześniej, prędzej bym uznała, że jestem hipochondryczką.
                              • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 23:02
                                Biedna Ty jesteś sad Bardzo duuużo przeszłaś... Ale nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło smile Zawsze tak jest smile

                                Ja tez się wyzywałam od hipochondryczki, że się napędzam, sama sobie wymyślam itd..
                                A teraz wiem, że jest zupełnie inaczej... Walczę o komfort życia, bo odkąd pamiętam ciągle jest mi źle... Raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy dobrze... Samo to może wpędzić w depresję smile
                                A jak słyszę tu i ówdzie "weź się za siebie" to mam ochotę wysłać się w kosmos smile
                                prędzej z ufoludkiem się dogadam niż z bliskimi sad
                                Jestem też zwolenniczką metod naturalnych, relaksacyjnych itd.. Ale chyba w organizmie już jest taka kumulacja wszystkiego, że słabo to działa.. Pomaga, ale tylko trochę...
                                Ważne by sie nie poddawać smile Ja dzisiaj miałam przez jakiś czas jazdę, bo dodatkowo dopadł mnie spadek cukru, ale gdzieś tam wewnętrznie zmobilizowałam się i pogroziłam palcem temu co mnie tak dusi smile
                                Niech każdy dzień będzie lepszy smile
                  • sowika0 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 06.01.14, 18:36
                    Cześć,
                    Przeczytałam wszystkie wpisy i naprawdę gratuluję Aneto, że udało się Tobie wyjść z takiego stanu jaki miałaś na początku. Ja choruję na hashimoto i mam dużo podobne objawy, do tych co opisywałaś. Biorę Letrox 50 codziennie, robię badania TSH co pół roku i w miarę się utrzymują w normie, ostatnio TSH - 2,35. Przy pierwszym badaniu miałam wysokie Atpo - chyba 520. Obecnie głównym problemem jest ciągła nerwowość, ciągle jestem czymś poddenerwowana....mam takie zapytanie : zaczęłaś brać ten łagodny antydepresant, który zapisała ci Pani doktor, czy jedynie kuracja magnezem i wapnem postawiła Ciebie na nogi??
                    Będę wdzięczna za odpowiedź?
                    • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 06.01.14, 20:43
                      Takie TSH przy suplementacji homonu oznacza najczęściej głębką niedczynność, trzeba sprawdzić ft4 i ft3 i dobrze ustawić hormony przede wszystkim. Załóż swój wątek.
                    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 06.01.14, 21:53
                      Natder ma rację, ustawianie hormonów pod TSH jest o kand d... potłuc. Ostatnio pisałam z dziewczyną, która ma już wysokie ft4 i pełne objawy nadczynności, a lekarz jej ustawia coraz wyżej Euthyrox, bo ma wysokie TSH.

                      Co do tężyczki.
                      Biorę Lexapro i było wszystko ok, niestety zdarzają się nawroty. Co mnie wykańcza najbardziej- stres i alkohol, jeśli mi się zdarzy :] Ostatnio miałam USG węzłów chłonnych, już dobę przed wpadłam w panikę, ryczałam w przychodni w gabinecie...No i teraz mi się odbija, właśnie dziś jest kiepsko m.in. Oczywiście, to nie to co było, bez porównania. Ale choroba jest nadal. Dr T kazała mi na marcową wizytę zbadać D3 i jakby było dobrze, to chciała ponawiać próbę tężyczkową, bo liczyła, że już by można zamknąć leczenie. Ale ja w tej chwili w to wątpię.
                      Leki na tarczycę ustawiam sobie sama, u endo nie byłam od ostatniej wizyty, którą opisywałam. Oczywiście robię i tsh i ft3,ft4.
                      • sowika0 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 06.01.14, 22:42
                        Dzięki za odpowiedź, ja leczę się na hashimoto od 8 lat, zmieniałam endo już 3 razy i każdy ustawiał mi eutyrox (teraz letrox) pod Tsh - nigdy nie miałam robionych FT3 i ft4. Tak jak pisałam ma wiele objawów podobnych do tego co Ty opisywałaś, teraz doszło drętwienie rąk i nóg, dlatego przeczytałam wszystkie wpisy na tym forum i zaczynam mieć wątpliwości do diagnoz lekarzy, nie wiem czy potrzebnie biorę antydepresanty, może po prostu to jest niedobór magnezu i wapna, tak jak Wy piszecie - nieraz jestem bezradna i potrzebuje jakiś wskazówek, o które proszę..
                • mortimerka46 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.11.13, 20:39
                  No niestety jak dorożkarz czasem muszę żółć wypuścić tongue_out

                  Już będę grzeczna plosę pani big_grin
                  • muktprega1 mortimerka46 02.11.13, 14:02
                    Ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem, co ja się tutaj nawymyślam czytając "leczenie"
                    zaordynowane przez lekarzy endokrynologów i "nabożuję" aż mi ręce odpadają.
                    Nieraz domownicy zaglądają - co się dzieje, a to tylko reakcja na.....

                    Pamiętajcie, ze pierwszą osobą, która spenetrowała wątek tężyczki jest WIELKA NATDER której należą się wielkie brawa za robotę, którą wykonała godną Sherlocka Holmes`a
                    a opisała w swoim baaaardzo długaśnym wątku (aż 4 strony!):

                    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,,Interpretacja_wynikow.html?s=0
                    Brawo Natderko!! kiss















                    • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 17:05
                      To prawda, chwała jej za to smile))

                      Ja właśnie walczę z kolejnym atakiem... dzisiaj postanowiłam wrócić do Servenonu na depresję, którego podejrzewałam wcześniej o złe samopoczucie, bo chyba organizm już ma go dosyć...
                      Po paru godzinach mam jazdę taką, jak trzy tygodnie temu. Niepokój, potem szybki wzrost ciśnienia, lęk i igły na całym ciele... Muszę to jakoś przetrzymać.... sad(
                      Durna baba jestem ...
                      • natder Re: mortimerka46 02.11.13, 18:03
                        Eeee, nie przesadzajcie, nie wynikło to jakiejś misji, ja tylko szukałam pomocy dla samej siebie smile
                        A mortimerce radzę odwiedzić specjalistę i prowadzić leczenie pod okiem DOBREGO specjalisty od tężyczki, wydaje mi się, ze wapń i magnez w dawkach jakie stosujemy będzie dla Ciebie dużo, dużo za mało.
                        I dziewczyny, coraz bardziej jestem przekonana, że farmakologiczne leczenie tężyczki musi być prowadzone równolegle do psychoterapii.
                        Jest tu zależność między naszą odpornością na stres a poziomem magnezu i wapnia w naszych organizmach.
                        Choć sama nigdy nie miałam depresji poszłam na psychoterapię, może za jakiś czas będę potrafiła panować nad stresem na tyle, że i fizjologicznie będzie lepiej.
                        • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 18:08
                          Ja na pewno już nie wezmę żadnego antydepresanta...
                          A czemu dużo za mało? Można przyjmować jeszcze więcej ?? O matko... Wątroba mi zgnije big_grin
                        • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 18:10
                          Zapomniałam dodać, że w czwartek idę na badanie do dr T. smile
                          • natder Re: mortimerka46 02.11.13, 18:16
                            Spokojnie, wątroba nie zgnije.
                            Na sąsiednim forum jest wątek laelii, ona aktualnie bierze 1000 mikro magnezu dziennie.
                            A ja w kosciach czuję, że Ty masz gigantyczne niedobory i 6 mikro/kg masy ciała będzie dla Ciebie za mało.
                            • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 18:20
                              natder napisała:

                              > Spokojnie, wątroba nie zgnije.
                              > Na sąsiednim forum jest wątek laelii, ona aktualnie bierze 1000 mikro magnezu d
                              > ziennie.
                              > A ja w kosciach czuję, że Ty masz gigantyczne niedobory i 6 mikro/kg masy ciała
                              > będzie dla Ciebie za mało.

                              Jak sobie przeliczyłam na moja ogromniastą masę ciała, to wydało mi się, że jest tego cały worek smile Ale chyba twoje kości zostały dobrze rzucone (Pytia jakaś czy co?? tongue_out), ponieważ czuję to samo smile
                          • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 18:18
                            Ja nie nadaję się na psychoterapię... Próbowałam... smile
                            Ale takie coś Mindfulness-Based Stress Reduction) metoda MBSR, strona www.mindfulness.com.pl/ sobie zaliczę. Trzeba poznać techniki radzenia sobie ze stresem. Nie wiem czy skuteczne, czas pokaże, ale czego się nie robi dla komfortu życia smile
                      • muktprega1 Re: mortimerka46 02.11.13, 19:57
                        Słuchaj zamiast tego antydepresantu Propranolol weź, trzeba się jakoś ratować jak objawy zwalają z nóg i tylko doraźnie, sama będziesz wiedziała jaka dawka na Ciebie działa smile
                        w ulotce przeczytasz jakiej ilości na dobę nie można przekroczyć.
                        • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 20:10
                          muktprega1 napisała:

                          > Słuchaj zamiast tego antydepresantu Propranolol weź, trzeba się jakoś ratować
                          > jak objawy zwalają z nóg i tylko doraźnie, sama będziesz wiedziała jaka dawka n
                          > a Ciebie działa smile
                          > w ulotce przeczytasz jakiej ilości na dobę nie można przekroczyć.

                          Mam 10 mg.. a jak mam teraz książkowe ciśnienie czyli 120/80 to też? Już mi zelżało, wzięłam dwa magnezy i jest lepiej... Też miałyście takie wewnętrzne drżenie?
                          A zresztą.. wezmę...

                          A z innej beczki... Mam w domu 2 koty i psa bernardyna. Wszyscy chłopcy bez jaj smile
                          Koty jeden rudy, drugi czarny. ostatnio, tak z dwa tygodnie temu czarnemu coś odpiórkowało, bo regularnie "dosiada" rudzika i muszę gada gonić ze ścierą smile) Pańcia sfiksowała, więc kotecek też stracił zmysły i orientację zmienił smile)
                          Ło matko co się u mnie dzieje w tym domu !
                    • aneta1088 Re: mortimerka46 02.11.13, 20:05
                      Mi też dziewczyny tu "zdiagnozowały" tężyczkę, jeszcze nim trafiłam do jakiegokolwiek lekarza wink Dzięki temu zaczęłam brać suplementy przed wizytą u lekarza w prawidłowych dawkach i odstępach czasu. Jakiś palec boży musiał być w tym, że tu zajrzałam, bo nigdy nie byłam wcześniej na tym forum wink
                      Co do psychoterapii- sama nad tym myślę. Zwłaszcza, że trzeba będzie prochy odstawić kiedyś...Tylko, ze to też trzeba znaleźć kogoś dobrego...A weź znajdź... ;/
                      • mortimerka46 Re: mortimerka46 02.11.13, 20:44
                        Też uważam, że to palec boży... Choć nie wiem dokładnie co mi jest, mam nadzieje, ze badanie potwierdzi tężyczkę, a nie co innego, to jednak wiem, ze idąc za radami dziewczyn zaczyna powoli , bardzo powoli wszystko wracać do normy...
                        Co do psychoterapii... jeśli miałabym się zdecydować, to na terapię psychodynamiczną z mindfulness. Ale mocno zastanawiam się nad treningiem propsyche.pl/wp-content/uploads/2013/10/mindfulness.jpg.
                        W sumie na to samo wychodzi w kwestii kosztów... Ale już nie chodzi o to.. Ja po prostu widzę, że łykanie prochów dało mi tylko chwilę wytchnienia, a potem wszystko i tak uderzyło ze zdwojoną siłą... trzeba też zrobić porządek z umysłem, wszak na ciało ma wielki wpływ...
                        Dlatego musi tym się zająć ktoś doświadczony. Jeśli stres nie będzie redukowany na bieżąco, to problem będzie trwał i tony magnezu tu nie pomogą... Przynajmniej ja czuję, że doszłam do muru... sad
                        • natder Re: mortimerka46 02.11.13, 22:00
                          Dokładnie i ja to widzę po sobie smile
                          Jak jest dobrze, to jest dobrze, ale jak przydarzy się jakaś stresowa sytuacja to potem ją odchorowuję i to ciężko.
                          Czas pogrzebać w psychice, czemu tak mnie pewne sytuacje spinają, trzeba nauczyć się inaczej reagować bo stresu nie da się uniknąć a szkoda zdrowia...
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 15:54
      U mnie było co raz lepiej, co raz lepiej...i padło uncertain Miałam kilka kryzysów, zazwyczaj spowodowanych alkoholem- małą ilością. Odcierpiałam w listopadzie spotkanie z koleżankami (3 piwa--> tydzień objawów), odcierpiałam sylwestra. No ok, trudno, moja wina. Poza tym 3.01 miałam usg powiększonych węzłów chłonnych, dostałam histerii w przychodni, płakałam godzinę na korytarzu, w gabinecie. No i ten sylwester+stres...masakra.
      Ale w tym tygodniu znowu czuję się źle i dlaczego? .Zaczęłam ćwiczyć, 10minut dziennie, codziennie. Tak, 10 min. I już czuję się dziwnie. Wiem, że trzeba ostrożnie z wysiłkiem fizycznym, bo wyrzuca magnez, ale te trochę brzuszków i innych wymachów nogami?! Innego powodu nie ma.
      Czy to jest normalne, czy to już "przesada" i przyczyny szukać gdzie indziej? Btw. mam powiększone węzły chłonne, wyszły przy infekcji, zwłaszcza jeden, ogromny. Teraz została z niego 1/3 albo 1/4 ale jest. Na usg dr stwierdził, że kilka mniejszych jest odczynowych i ten na 96% też jest odczynowy (jeszcze się zmniejszył od usg, ale jest wyczuwalny). Tarczyca jak przy hashi, ale bez guzów (spojrzał przy okazji na nią). Morfologia, CRP, OB prawidłowe. Ale już mam w głowie chłoniaki i inne raki. Lęki wracają przy każdej okazji.
      Tarczyca w grudniu była ok, teraz muszę zbadać na dniach. W grudniu jeszcze rozmawiałam z dr T., że za 3 m-ce zrobić badanie wit. D i jak będzie ok, to odstawiamy antydepresant. Teraz sobie nie wyobrażam.
      • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 16:45
        A jak z poziomem hormonów aktualnie?
        Jako uzupełnienie leczenia depresji polecam psychoterapię - działa cuda.
        Odkąd korzystam objawy tężyczkowe są coraz mniejsze choć wapń mam nadal gorzej niż lichy...
        • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 17:33
          No właśnie muszę teraz zbadać, ostatnio było ok. Eh...psychoterapia- chętnie, ale skąd wziąć kogoś kompetentnego, bo ja z durniami już za dużo miałam do czynienia, żeby ryzykować uncertain
          Psychiatra czy psycholog?
          • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 18:11
            Ja chodzę na terapię dla DDA ale na początku to jest właściwie taka terapia poznawcza - korzystam z poradni leczenia uzależnień - normalnie na NFZ. Warunkiem jest, że trzeba być z rodziny dysfunkcyjnej, z problemem alhoholowym np.
            Ja bym próbowała bo tam są dobrzy specjaliści, terapeuci a nie tylko ludzie po psychologii.
            • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 18:31
              No to "niestety" się nie łapię... Mój mąż kiedyś korzystał z pomocy z powodu złych relacji z ojcem i płacił 180zł, tygodniowo... uncertain A ja teraz na wychowawczym tongue_out
              • natder Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 23:47
                Skąd wiesz, że się nie łapiesz?? smile
                Tak naprawdę w prawie każdej rodzinie występuje jakaś dysfunkcja - bo rodzin idealnych po prostu nie ma, takowe nie istnieją - i niekoniecznie dysfunkcja ta musi być związana z uzależnieniem.
                Póki nie pogadasz ze specjalistą i nie wywalisz "flaków" wink nie będziesz wiedzieć.
                To, że mąż miał poważne problemy w relacji z jednym z rodziców może powodować, że wasza rodzina jest dysfunkcyjna.
                Twoje relacje z teściem są ok?
                A jak z teściową?
                • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 01.02.14, 20:16
                  Moje relacje z teściem i z teściową są jednymi z lepszych o jakich słyszałam wink Mąż chyba też już zamknął ten etap, po tym jak urodziła się nasza córka. Pewnie, w każdej rodzinie są jakieś problemy, ale nie wiem czy z takiej okazji by mnie zakwalifikowali do takiego leczenia. Moje problemy są na tle złych "relacji" z lekarzami i był może- wcześniejszego rozwodu (chociaż nie mam lęków jeśli chodzi o relacje damsko-męskie, a jedynie te związane ze zdrowiem).
        • azilla Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 31.01.14, 23:18
          Wtam. natder napisz do mnie na pocztę azilla@vp.pl. Tez leczę sie na tężyczkę w W-wie.
          pozdrawiam
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 19.06.15, 12:16
      heeej, dziewczyny smile
      U mnie tężyczka w miarę opanowana, antydeprechy odstawione. Daję radę, choć są gorsze momenty.
      Mam jednak problem z tarczycą (albo i nie). Otóż odkąd mnie miła pani endo wpakowała w tężyczkę, nie korzystam z porad ani jej ani jej kolegów po fachu, bo kolejni wcale nie byli mądrzejsi. Dawkuję Euthyrox sama. Biorę 100 lub 75, częściej 100. I najnowsze wyniki mam takie:

      TSH 1,39
      ft 4 17,6 (12-22)
      ft3 (3,1-6,8)

      Niby ok, ale jakaś dysproporcja między ft3 i ft4? Policzyłam na kalkulatorze, jest 17% i 56% , ale ja się nie znam na tej procentowej intrpretacji. Pomocy! Bo nie wiem co zrobić z dawką.

      Po odstawieniu antydeprechów udało mi się schudnąć 5kg (w ciągu 1,5 roku przybyło mi stopniowo 12 uncertain) ale do miesiąca waga stoi na 67 mimo diety.
      • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 19.06.15, 12:18
        ft3 3,75 (3,1-6,8)
        • madami Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 19.06.15, 12:20
          waga stoi bo masz niskie ft3. Ferrytyna, D3, B12 masz na jakim poziomie?
          • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 19.06.15, 18:00
            Na wynik D3 czekam do wtorku, obstawiam, że nisko. Zresztą, stąd się wzięła tężyczka głownie, długo ją doprowadzałam do ładu, ale ostatnio zapominam o suplementacji. Ferrytyny i B12 nie badałam dawno, ale wcześniej nie miałam złego wyniku (pominąwszy, że mi wówczas nic nie mówił, więc mogę nie pamiętać jeśli np. była w dolnych granicach). Swoją drogą, np. magnez w krwi mi wychodził ok, a niedobór miałam jak stąd do ziemi uncertain Ale ogólnie obstawiam u siebie niedobory.
            Coś jest z tym t4--->t3. Nie wiem co włączyć, selen? Jezuuu, nie mam siły już do tego, nie mam lekarza, żeby się poradzić, bez sensu to wszystko.
            Czy mam teraz zwiększyć trochę euthyrox, żeby podciągnąć jeszcze te hormony? Ft4 (chyba) nie jest znowu jakieś ogromne, mam jeszcze trochę "zapasu".
            • madami Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 20.06.15, 09:13
              Może po porstu będziesz brała stałą dawkę 100? Faktycznie można trochę zwiększyć tyroksyny. A niska konwersja ma wiele różnych przyczyn, m.in brak żelaza, ferrytyna w normie ale blisko dolnej granicy to niska ferrytyna i jak najbardziej nadaje się do suplementacji. Selen jak najbardziej dawka 200 do śniadania. Zwróć uwagę na swoją dietę, nietolerancje pokarmowe? Wiele hashimotek ma nietolerancje glutenu i laktozy.
    • aneta1088 Re: zawroty głowy, drętwienie kończyn- tarczyca? 10.07.15, 15:28
      Podniosłam sobie Euthyrox na 112,5 dziennie (kilka razy wzięłam 119) ale efektu brak, przynajmniej w kwestii ft3 crying
      ft- 19%, ft4- 120%, TSH 0,279
      Do tego bardzo wysoki poziom przeciwciał aTPO- 430 (norma do 34)

      ferrytyna 39 (13-150)
      b12 797 (197-866)- suplementowałam jakieś 2-3tyg.

      Do tego zaliczyłam w zeszłym tygodniu drugi poważny atak tężyczki, na SOR w sobotę miałam obniżony wapń zjonizowany, za to całkowity we krwi mam w normie, badałam po kilku dniach dużej suplementacji i już wychodzi powyżej normy. Wit. D ok.
      PTH musze powtórzyć, bo się okazało, ze pobrali do niewłaściwej probówki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka