Dodaj do ulubionych

operacja tarczycy i pokrzywka

04.11.13, 18:21
historia zapewne niespotykanie rzadka ale może komuś się przyda ta opowieść. Po operacji usunięcia tarczycy (całość) wszystko wyglądało bardzo dobrze a nawet nie potwierdziła się diagnoza nowotworu złośliwego. Jednak po tygodniu zaczęły pojawiac się jakies wypryski na ciele i z dnia na dzień było gorzej. Po kilku dniach całe ciało miałem pokryte bąblami potwornie swędzącymi. Wszyscy alergolodzy twierdzili, że tak ostrego stanu to życiu nie widzieli. Pompowanie odczulaczami i sterydami wystarczało na jakieś 4 godziny i wszytsko od nowa. 3 miesiące spałem po kilkanaście minut, nie mogłem zakładać ubrań, stanąć na wietrze - natychmiast pokrywałem się bąblami.
Wszystko wskazywało na to, że przyczyną jest suplementacja - niby sztuczny hormon jest identyczny z naturalnym ale jest kilka (tylko na cąły świat) udokumentowanych przypadków reakcji alergicznej na suplementację. Było podejrzenie, że jestem jednym z tych pechowców.
A z lekarzami jak z wariatami: alergolog mówi żeby odstawić hormon żeby przeszła pokrzywka a endo mówi, że chyba zwariowałem i on natychmiast musi mi zwiększyć dawkę.
Na całe szczęście trafiłem na super Panią alergolog, która nie pozbyła się mnie ale zajęła pieczołowicie - w pewnym sensie zawdzięczam jej życie bo byłem bliski załamania totalnego i miałem myśli samobójcze wiedząc że hormony muszę brać ale one wywołują pokrzywkę, która czyni moje życie prawdziwym piekłem.
Po 3 miesiącach pokrzywka zaczęła ustępować w sposób dość gwałtowny i po kilku dniach wydawało się, że to był tylko jakiś sen horror z tą pokrzywką.
Przyczyną okazały się rozpuszczalne nici chirurgiczne. To własnie "wywróżyła" mi Pani doktor po kilku tygodniach zajmowania się mną prawie każdego dnia.
Gdy byłem w ciężkim stanie to przeryłem cały internet i nigdzie takiej informacji nie znalazłem więc pozwalam sobie na ten wpis - może komus kiedyś to pomoże.


Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: operacja tarczycy i pokrzywka 04.11.13, 18:46
      Witaj na Forum.

      Dzięki za wpis!

      A jak teraz się czujesz?
      • mortimerka46 Re: operacja tarczycy i pokrzywka 04.11.13, 20:24
        No to ja dodam coś od siebie...
        W 2009 roku po operacji tarczycy i rozpoczęciu suplementacji Euthyroxu na szyi pojawił mi się rumień w kształcie motyla. Szyja paliła, a skóra wyglądała jakby była poparzona. Z czasem to znikło, ale skóra była jak pergamin, dosłownie jakbym przyłożyła wcześniej gorące żelazko i uległa poparzeniu. Smarowałam tłustym kremem i jakoś z czasem się wszystko zregenerowało. Gdy pytałam chirurga, a potem endo każdy robił wielkie oczy.
      • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 05.11.13, 22:04
        Dzięki - wszystko jest ok - TSH i FT4 w sam środeczek zakresu przy Letrox 175. Po pokrzywce ani śladu choć gdy zobaczę choćby najmniejszy pryszcz czy zaczerwienienie to przez chwilę dostaję paraliżu ze strachu.

        Bardzo się cieszę z takiego oddźwięku - nie spodziewałem się - wprost trudno uwierzyć smile

        Prawda jest oczywista - jak w każdej chorobie - znaleźć lub trafić na prawdziwego lekarza. Ja jestem dozgonnie wdzięczny Pani alergolog, która mną się zajęła - w krytycznych dniach to ona dzwoniła do mnie przez całą noc co dwie godziny sprawdzając co się dzieje (ja nie śmiałem) - wprost niewyobrażalne.
        Dodam, że tylko w pierwszym tygodniu "akcji pokrzywka" byłem u 11 lekarzy (Enel, Damian, Luxmed), 3 razy na doraźnej pomocy, dwa razy jazda Rką na sygnale (pokrzywka z obrzękami więc groziło uduszenie), 2 razy szpital Praski, raz Szaserów - wszyscy pozbywali mnie się po podaniu odczulacza i sterydu a to starczało na jakieś 4 godziny.

        Swoją drogą to ponieważ prawie wszyscy jak sadzę na tym forum to panie to mam apel: przyduście swoich facetów żeby co jakiś czas zrobili sobie usg tarczycy bo oczywiście pokutuje pogląd: tarczyca to babskie choroby - no a to po prostu nieprawda.

        Ja oczywiście też na to sam nie wpadłem i wykrycie kilkunastu guzów 1,5 -3,5 cm było czystym przypadkiem a w zasadzie zawdzięczam to nieudolności lekarza usg, który szukał kamienia w śliniance i nie mógł znaleźć (a był na pewno) przyznał się do tego i dorzucił: to może ja sprawdzę w zamian panu tarczycę a gdy przyłożył sondę to tylko jęknął "o Boże".

        (jak widać nawet po operacji gadulstwo mi nie przeszło smile) pozdrawiam



        • czupakabra27 Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 08:49
          Gadulstwo na forum mile widzianewink
          Zima moze podaj te swoje super tsh i ft4 bo mnie troche niepokoi tsh w srodku normy.
          Badales moze poziom wit d3?
          • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 10:05
            TSH 1,53
            FT4 1,42
            więc z tym "środeczkiem" przy TSH to trochę się zagalopowałem ale bliżej środka niż skraju smile
            napisałem tak bo dość długo trwało zmieszczenie obu w normie i albo jeden wskaźnik był ok a drugi wylatywał gdzieś albo odwrotnie - teraz jak dla mnie jest bardzo ok (tak mi się wydawało)

            dziękuję za podpowiedź z wit d3 nie badałem nigdy - a zbadam
            generalnie od paru lat szukam przyczyny słabego samopoczucia (permanentnego)
            przebadany jestem mocno i nic nie wyszło ale wiem, ze coś jest nie tak i problem jest mocno ukryty
            może to, że kiedyś miałem ataki tężyczki potasowej (potasowej - nie mylę się) kilka razy w roku ma jakis związek ale od kilkunastu lat ich nie mam a potas stale w normie - może to gdzieś siedzi niżej, na poziomie komórkowym?
            nie mam pojęcia gdzie szukać

            a swoją drogą to najlepiej w życiu czułem się kilka dni po usunięciu tarczycy - wprost euforycznie i cudownie - no ale chwilę później zaczęła się akcja "pokrzywka" i wszystko diabli wzięli

            jeszcze raz dziękuję za podpowiedź
            • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 10:40
              Źle się czujesz, mój drogi, bo jesteś fatalnie prowadzony przez endokrynologa.
              Wiesz, że Twoje samopoczucie nie zależy ani od TSH - czyli hormonu przysadki mózgowej ani od poziomu ft4 - bo jest to hormon nieaktywny biologicznie? Możesz mieć FT4 powyżej normy i lekarze zaklasyfikują się jako osobę z nadczynnością tymczasem można mieć niedoczynność mając TSH i FT4 w tak zwanej "normie".
              Twoje samopoczucie zależne jest tylko i wyłącznie od poziomu FT3, poziomu żelaza, witamin i minerałów smile
              U osób suplementujących sztuczną tyroksynę przy prawidłowym poziomie hormonów TSH jest bardzo często bliskie zeru.
              Twoje TSH jest całkiem wysokie, FT4 powiedzmy, że przyzwoite (nie podałeś norm) ale nic nie wiemy o Twoim FT3.
              Gratisem w niedoczynności jest problem z wchłanianiem: witamin, żelaza i minerałów. I pod tym kątem musisz się sobie bardzo bacznie przyjrzeć i się po prostu przebadać (ferrytyna, b12, wit. d3).
              • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 11:13
                o kurcze - oczy mi otwierasz - ogromne dzięki
                jutro pędzę na upuszczanie krwi a jeśli nie jest konieczne bycia na czczo to jeszcze dzisiaj

                bardzo prawdopodobne, ze z witaminami jest coś nie w porządku bo pochłaniam niewyobrażalne ilości owoców i to jest jak najcięższe uzależnienie - zastanawiałem się czy organizm po prostu nie krzyczy o fruktozę żeby sobie trochę tłuszczu naprodukować ale jednak nie bo parcia nie słodycze nie mam

                oczywiście przyczyną złego samopoczucia może być również to, ze jestem alergikiem i koszmarnie jestem uczulony na nikiel, chrom i kadm (o wziewnych i pokarmowych to nawet nie wspominam) które wykreślają mi z jadłospisu jakieś 70% więc .... krótko mówiąc raczej wyrzucam ze swojej głowy zakazy w spożywaniu bo pozostała mi tylko woda źródlana i wóda smile

                ogromnie dziękuje za wszystko co napisałaś(ś)

                a co do endo ... no oczywiście, że tak - no ale teraz tacy lekarze i 15 minut na wizytę - recepta do garści i wynocha
                • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 11:23
                  To jak już będziesz sobie upuszczać krew dorzuć jeszcze parathormon, magnez i wapń.
                  Od kiedy masz te alergie?
                  Stawiam na rozwaloną gospodarkę wapniowo-magnezową co jest równe alergiom i pokrzywkom.
                  Hormony robimy rano, na czczo PRZED zażyciem tyroksyny, ft4 i ft3 pz jednego pobrania (jak dla mnie TSH możesz sobie darować).
                  • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 11:34
                    no to noc mam z głowy bo strasznie się nakręciłem smile
                    rano upuszczanie a wynik koło północy - zdam relację

                    ogromnie ci dziękuję smile
                  • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 08:16
                    zrobiłem badanie i spieszę z wynikami:
                    FT4 1,10 0,89-1,76
                    FT3 2,67 2,30-4,20
                    Magnez 2,0 1,7-2,5
                    Wapń c. 8,7 8,1-10,4
                    B12 252 211-911
                    Parathorm. 10,9 11,1-79,5 tu za nisko
                    Wit. D 13 norma 30-100; poziom niewystarczający 10-30, niedobór <10;
                    więc tu zdecydowanie kiepsko zgodnie z twoim podejrzeniem
                    NEU 6,25 2,5-5,0 to też słabe mi wyszło z innych badań ale to chyba inna bajka

                    bardzo proszę natder rzuć na to okiem, skomentuj

                    kurcze jestem wściekły na mojego (teraz juz powinienem napisac mojego BYŁEGO) endokrynologa - dwa lata chodzę, pojekuję o samopoczuciu, sam sugeruję żeby coś jeszcze przebadać i tylko TSH FT4 i wapno i trzymanie na postronku przez przypisywaniem leków na 2 miesiące i kolejna płatna wizyta - no czy nie można było tego zlecić? (i tak płacę a nie na NFZ)

                    a co do alergii to mam je tak na mocno gdzieś od 20 lat
                    • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 09:05
                      Hormony:
                      FT4 24.14% [ wynik 1.1, norma (0.89 - 1.76)]
                      FT3 19.47% [ wynik 2.67, norma (2.3 - 4.2)]

                      Nisko, bardzo nisko, za nisko zdecydowanie. Dawka tyroksyny do podniesienia, ile aktualnie bierzesz? Ja się czuję ok. jak mam w górnej granicy normy, blisko 100% ale są tacy u których hormony na poziomie ok. 50% dają przyzwoite samopoczucie.
                      Wygląda na to, że konwersję ft4 w ft3 masz niezłą ale to jeszcze podniesienie dawki zweryfikuje. Szkoda, że nie zbadałeś ferrytyny, tylko tego nam brakuje do pełnego obrazu smile

                      B12 do podniesienia, można kupić na all..ro b12 Puritan's Pride w formie płynnej pod język, u nas w takiej dawce (1000 mikro) wyżebrać możesz od lekarza tylko w formie zastrzyków ale wymuszenie na lekarzu zapisania zastrzyków z b12 w dawce 1000j. to cud wink

                      D3 masz bardzo, bardzo nisko i sądzę, że masz uszkodzone przytarczyce, choć wapń masz we krwi na przyzwoitym poziomie. A jak u Ciebie z zębami np.??? D3 kupujemy tam gdzie b12 od tego samego producenta (w formie olejowanych kapsułek) o mocy 5000j. lub 2000j. uważam, że dla Ciebie przy takim niedoborze 7000j. dziennie to minimum smile

                      "kurcze jestem wściekły na mojego (teraz juz powinienem napisac mojego BYŁEGO) endokrynologa - dwa lata chodzę, pojekuję o samopoczuciu, sam sugeruję żeby coś
                      jeszcze przebadać i tylko TSH FT4 i wapno i trzymanie na postronku przez przypisywaniem leków na 2 miesiące i kolejna płatna wizyta - no czy nie można było tego zlecić? (i tak płacę a nie na NFZ)"
                      E tam, trzeba by było wnikać i Cię porządnie leczyć a Ty jeszcze byś się dobrze poczuł i przestał przychodzić wink big_grin
                      • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 09:11
                        Aha i jeszcze odnośnie Twoich alergii i pokrzywek to uważam, że w ogóle nie wchłaniasz wapnia i dlatego jego poziom we krwi jest całkiem przyzwoity ale w tkankach może go brakować, dlatego też pytam o stan Twoich zębów smile
                        Brak D3 nie jest świeżą sprawą tylko masz ten niedobór od dawna, a jak jeszcze w czasie operacji nastąpiło niedokrwienie przytarczyc spowodowało to spadek wapnia i magnezu i stąd to uczulenie na nici chirurgiczne smile
                        Ale ja nie jestem lekarzem i podkreślam, że to tylko takie moje "widzimisię" wink
                        • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 09:42
                          a - od dawna mówisz mam problem z D3
                          pisalem poprzednio o stanie zębów obecnym - jest ok bo leczę systematycznie - jednak generalnie to plomb mam od diabła

                          jak się domyślam to nie da się zbadać (zmierzyć) ilości wapnia w tkankach i można tego jedynie "domyslać się" na podstawie innych czynników jak np. niskie D3

                          twoje rozumowanie ma żelazną logike i faktycznie spadek wapnia po operacji był dramatyczny a przy stałym niedobrze to mogło uruchomić reakcję alergiczna
                      • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 09:32
                        ogromne ale to ogromne dzięki smile
                        (ferrytynę zlecałem ale pewnie coś pokręcili i wyniku nie mam)

                        teraz biorę Eutyrox w dawce 175 a i tak zwiększanie do tej dawki trwało półtora roku
                        zęby ok jeśli chodzi o próchnice itp. - mam jakiś krzyżozgryz i próbują mi założyć aparat ale się bronię i dość poważnie rozwalone stawy szczękowe no ale to chyba bez związku

                        otworzyłaś(eś) mi oczy na to, że nie wystarczy aby wynik był w normie - w normie nie oznacza wcale dobrego samopoczucia

                        dziękuję ci bardzo i za skomentowanie wyników i za wszystkie porady - bardzo smile

                        tylko kurcze blade no jakiś lekarz normalny powinien mnie prowadzić, zająć się
                        no przecież tak powinno być
                        choć jak sobie przypomnę panią doktor alergolog z Damiana z doraźnej pomocy gdy miałem potwornie ciężki stan tej pokrzywki to krótko stwierdziła: przyczyn pokrzywki nie da się zazwyczaj ustalić, niech się pan do tego stanu przyzwyczai i je więcej kaszy - do widzenia (przyznam, że chciałem ją walnąć i teraz żałuję, że tego nie zrobiłem)

                        nie mam pojęcia gdzie i jak szukać lekarza
                        czy ktoś z forum może zarekomendować jakieś normalnego endokrynologa w Warszawie (o ile to jest zgodnie z zasadami forum)?



                        • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 10:05
                          A ile ważysz? jeśli to nie tajemnica?
                          Potrzebujesz, nie mając zupełnie tarczycy, ok. 1,6-1,8 mcg tyroksyny na każdy kilogram ciała -tak mniej więcej.

                          Ja od kilku lat (jeszcze przed operacją) miałam problem z coraz większym uczuleniem na słońce. Na każdych wakacjach lądowałam u lekarza i musiałam brać zastrzyki ze sterydów, najpierw wystarczał jeden, potem dwa a w końcu trzy to było za mało. Doszło do tego że z dwutygodniowych wakacji tydzień spędzałam w hotelowym pokoju.
                          Po kuracji d3, wapniem i magnezem w tym roku pierwszy raz od wielu lat na wakacjach nie miałam tego problemu. To znaczy miałam ale już na koniec wakacji i to nie wtedy gdy skończył mi się wapń a wtedy gdy skończył się mi magnez smile
                          Polecam Ci mój wątek, jest trochę czytania bo to historia od diagnozy, przez operację i wszystko co się działo po aż do teraz, ale odnajdziesz w nim z pewnością siebie i część swoich problemów:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,129786622,Interpretacja_wynikow.html
                          A zęby moje, dzięki rozwalonej gospodarce magnezowo-wapniowej składają się głównie z plomb... wink
                          • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 10:10
                            "tylko kurcze blade no jakiś lekarz normalny powinien mnie prowadzić, zająć się
                            no przecież tak powinno być:
                            Przepraszam ale: HAHAHAHA smile

                            A wątek z polecanymi endo jest przyszpilony na górze forów:
                            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                            forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Tarczyca_doroslych_i_dzieci.html
                            forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
                            • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 10:21
                              tak myślałem smile smile smile

                              zaraz czytam twój wpis o którym wspomniałaś
                              ważę 84 kg więc teoretycznie dawka 175 wydaje się ok - no ale to tylko teoretycznie
                              • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 10:24
                                Aha jest jeszcze jedna bardzo ważna i istotna kwestia.
                                Z jakiego powodu usunięto Ci tarczycę??
                                Jakiej była wielkości i struktury przed operacją?
                                Miałeś kiedyś badane przeciwciała tarczycowe (anty-TPO, anty-TG, TRAB?)
                                • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 10:48
                                  tak jak pisałem wszystko zostało wykryte przez przypadek i nagle a później poszło jak pożar po stepie
                                  tych przeciwciał to na bank nie miałem badanych
                                  wielkość i wszytsko inne tarczycy były ok
                                  tylko na usg wyszło, że mam jeden guz 35 mm i kilkanaście od 10 do 20 mm
                                  ten duzy i dwa inne były ukrwione
                                  pierwsza biopsja potwierdziła nowotwór złosliwy, druga u innego lekarza również, choć zawsze było zastrzeżenie, że 100% pewności w tym przypadku nie ma - histopatologia wykazała na szczęście, że nie był to nowotwór złośliwy
                                  w zasadzie po kilku dniach od ropoczecia akcji byłem na stole chirurgicznym
                                  ot cała historia
                            • muktprega1 Natderku :) 08.11.13, 20:17
                              > "tylko kurcze blade no jakiś lekarz normalny powinien mnie prowadzić, zająć się
                              >
                              > no przecież tak powinno być:
                              > Przepraszam ale: HAHAHAHA smile

                              dołączam się do Twojego śmiechu (sarkastyczny?), bo gdyby tak było, to żadne z trzech forum n/t tarczycy nie miałoby racji bytu wink
                              Zima Ty sobie poradzisz! Bo to już widać po Twoim podejściu smile
                              • zima11zima Re: Natderku :) 09.11.13, 10:14
                                dzięki smile
                • djpa Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 11:25
                  Mnie bardzo ciągnęło do owoców gdy miałam nieciekawe wyniki. Myślę, że u mnie organizm chciał owoców, głównie jabłek (1kg dziennie minimum), z dwóch powodów:

                  1. Obniżenia cholesterolu, który jest za wysoki przy niedoczynności. Kiedyś, gdy badania TSH fT3 i fT4 były niedostępne, leczono tarczycę na podstawie cholesterolu. Z kolei gdy miałam przez krótki okres za wysokie fT3, jabłka to było coś na co wcale ochoty nie miałam.

                  2. Owoce, w szczególności jabłka powodowały, że jelita jako tako mi pracowały i z trudem, ale jednak udawało mi się wypróżnić.

                  No i co niedoczynność tarczycy przy TSH na granicy normy może zrobić z młodą kobietą ważącą 50kg? Bez kilograma jabłek dziennie plus otręby mój układ pokarmowy nie pracował sad
    • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 05.11.13, 08:43
      A możesz napisać czym leczyła Cię pani dr z Twojej alergii na nici?
      Wg mnie tego typu sytuacja mogła być spowodowana drastycznym spadkiem magnezu w organizmie. Operacja jest dużym stresem, stres zaś plus wycięcie tarczycy i nagłe upośledzenie wchłaniania wg mnie mogło spowodować wypłukanie zapasów magnezu z organizmu.
      Jak brakuje magnezu, brakuje też wapnia - to powoduje bardzo często alergiczne reakcje.
      I prawidłowy wynik w badaniu poziomu magnezu i wapnia we krwi nie ma tu żadnego znaczenia (wiem, bo przerobiłam to na sobie i wielu koleżankach forumowych).
      • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 05.11.13, 09:48
        Rozumiem co piszesz o magnezie i wapniu. Tak na wszelki wypadek wrzucę, że: poziom wapnia na pewno był odpowiedni - zaraz po operacji miałem tężyczkę więc później pilnowałem wapnia bardzo mocno i badania robiłem "co chwila" - magnezu niestety nie pamiętam ale to znak, że był w normie bo na pewno magnez też badałem.
        Leczenie: jedynym skutecznym sposobem okazały się sterydy - Encorton - na początku w końskich dawkach a po opanowaniu sytuacji 20mg do 40 mg dziennie. Żadne odczulające typu Telfast czy inne nie dawały nawet minimalnej poprawy.
        Rozważana była możliwość, o której piszesz - pokrzywka jako wynik samej operacji (najogólniej). Tylko po jakimś miesiącu walki padło takie stwierdzenie ze strony pani doktor: podejrzewam nici chirurgiczne i jeśli pokrzywka ustąpi po około 3 miesiącach to będzie potwierdzenie - i tego powinniśmy się trzymać. Tak też się stało.

        A swoją drogą to piszesz o "koleżankach forumowych" smile - fakt, że trochę się tu wepchnąłem bo jestem facetem ale nam też czasami przytrafiają się problemy z tarczycą smile
        • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 05.11.13, 10:03
          Nie ma aktualnie badania, które pozwoliłoby sprawdzić poziom magnezu w tkankach, a o takim niedoborze właśnie mówię - poziom magnezu we krwi jest prawidłowy nawet przy bardzo dużym niedoborze magnezu w tkankach. Poszukaj sobie art. dr. Toruńskiej na temat tężyczki utajonej (niedobór d3, magnezu i wapnia w tkankach)
          Mogło być, tak jak piszesz - uczulenie na nici, uczulenie na sztuczną tyroksynę jest przerażające ale jak by nie było to jest syntetyk i jaka jest różnica między moim własnym hormonem wyprodukowanym przez moją tarczycę a sztucznym zastępnikiem wiem i odczuwam ją bardzo dotkliwie każdego dnia od operacji smile

          Facetów z problemami z tarczycą jest wielu - ostatnio na forach chorób tarczycy jest wręcz wysyp takich chłopaków - a myślę, że będzie jeszcze gorzej. Babeczki szybciej się orientują, że coś jest nie halo bo kłopoty z tarczycą rozregulowują układ rozrodczy, no i często ciąża/poród są zapalnikiem w chorobach tarczycy.
        • ola33333 Re: operacja tarczycy i pokrzywka 06.11.13, 09:15

          zima, a ile czasu sie u ciebie te nici rozpuszczaly?

          Bo ja jestem prawie 4 i pol miesiaca po operacji i mam wrazenie ze ciagle nie sa rozpuszczone.
          Tzn. blizna wyglada ok, jest to cienka rozowa kreseczka grubosci moze z 1 do 1,5 mm. Ostatnio zrobila sie troche mniej tkliwa, nie boli jak dotykam, ale mam wrazenie ze te nici ciagle sa.
    • pies_z_laki_2 Re: operacja tarczycy i pokrzywka 08.11.13, 23:24
      > i trzymanie na postronku przez przypisywaniem leków na 2 miesiące i kolejna płatna wizyta -
      > no czy nie można było tego zlecić? (i tak płacę a nie na NFZ)

      Pozwoliłam sobie zapisać twój przykład w folderze pt. Złe leczenie / Nieleczenie... Kiedyś, jak zbiorę takich kwiatków więcej, pewnie je opiszę w jakimś horrorze medycznym...

      Pocieszające jest to, że gorzej być nie może, a więc będzie tylko lepiej smile
      • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 09.11.13, 10:46
        najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma absolutnie żadnej odpowiedzialności lekarzy za takie postępowanie. Jak zamawiam naprawę płotu to oczywiste jest, że zapłacę dopiero wtedy gdy płot zostanie naprawiony a gdy chodzi o leczenie to płać bez względu nie tylko na efekty ale w ogóle na to czy ten lekarz w jakikolwiek sposób zabierze się do leczenia.
        To forum w sposób okrutny obnaża nędzę, żałosność, nieuctwo i arogancję wielu lekarzy.

        Bardzo żałuję, że nie wszedłem na to forum wcześniej ale problem tarczycy i diagnoza "nowotwór złośliwy" (na szczęście nie prawdziwa) pojawiły się z dnia na dzień i za chwile operacja. Wszystkim bardzo dziękuję.

        I podzielę się jeszcze jedną sprawą. Gdy usłyszałem diagnozę to pierwsza reakcja: zamykam się, nikomu nic nie powiem, muszę sobie z tym sam poradzić, nie będę nikogo obciążał taką rzeczą. To straszny błąd. Gdy tylko się otworzyłem i powiedziałem o tym znajomym to okazało się, ze pomoc i wsparcie płynie ze wszystkich stron. Dzwonili do mnie ludzie z pomysłami nawet ci, z którymi nie miałem kontaktu od wielu lat. I to z konkretami, gdzie iść, gdzie szukać terminów itd. Nie warto się zamykać. Jest wokół nas wielu cudownych ludzi.

        pozdrawiam
        • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 09.11.13, 12:53
          Zima, ja akurat w wyniku biopsji miałam, że guz jest łagodny, ale był duży, ponad 5 cm, więc do zoperowania jak najszybciej. Uwinęłam się w trzy m-ce - zbicie nadczynności, znalezienie lekarza i szpitala - byle szybciej, byle mieć to za sobą.
          Żałuję mocno tej operacji i chyba nie przestanę do końca życia.
          Po operacji okazało się, że mój guz nie był guzem. Zwłókniała torbiel, absolutnie nie niebezpieczna, jednyny jej mankament że produkowała hormony których w końcu było trochę za dużo.
          A teraz jestem zależna do końca życia: od pani w laboratorium, od lekarza od którego potrzebuję receptę na tyroksynę a który mi żałuje bo o paradoksie, każe przyjść za pół roku ale receptę na hormon wypisuje na miesiąc a po naciskach na kwartał. I jestem zależna od producentów sztucznej tyroksyny, którzy trzymają łapę na tych na samej górze dzięki czemu w maju znów uniemożliwiono wprowadzenie na polski rynek preparatu z czystym T3, nie mówiąc o wprowadzeniu w Europie do sprzedaży tyroksyny wieprzowej.
          Dziś pracuję i stać mnie na badania prywatne bo na NFZ zbadanie ft4 i ft3 graniczy z cudem, nie mówiąc o ferrytynnie, b12, d3, badaniu poziomu cynku, badaniu poziomu rt3 czy innych, których wykonanie wymaga cyrkowych akrobacji i pełnej kieszeni. Co będzie jak po prostu braknie mi pieniędzy? Nawet nie chcę o tym myśleć...
          Jak poczytasz mój wątek dowiesz się przez co przeszłam po operacji, na szczęście tu znalazłam wiedzę i wsparcie.
          Nikt z nas nie znalazł tej wiedzy u prowadzących nas endo. Dziewczyny (i chłopaki) same szukają, sprowadzają leki, testują na swoich organizmach czyste T3, naturalną tyroksynę (wiesz, że jest taka?). Szperają po zagranicznych forach i dzielą sie swoją wiedzą i doświadczeniem.
          Ucz się swojej choroby musisz wiedzieć, co to jest anemia chorób przewlekłych, musisz wiedzieć jakie są skutki niedoborów.
          U nas w kwestiach sposobu prowadzenia pacjentów endokrynologicznych nic się nie zmieni jeszcze przez długi czas. Masz tylko jedno wyjście - uczyć się, uzbroić w cieprpliwość i do skutku próbować znaleźć rozwiązanie dla siebie.
          A jak już będziesz wiedział to wtedy podziel się tą wiedzą z innymi, tymi, którzy wciąż szukają pomocy, błądzą odbijając się od profesorskich często drzwi.
          Zobaczysz jak bardzo, bardzo cieszy każda osoba, która staje się świadomym pacjentem, umiejącym wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje zdrowie smile
          • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 10.11.13, 10:21
            Poczytałem twój wątek - długa i poważna "jazda".
            Tylko tak sobie myślę, że chyba szkoda życia na żałowanie smile Pewnie już trochę nie pamiętasz ale przecież twoje wpisy z okresu przed operacją wcale nie były fajne. Diabli wiedzą jakby to się się rozwijało gdyby nie operacja. Nie ma co - do przodu trzeba.
            Poczucie zniewolenia i postronka jest fatalne no ale ... no co tu można powiedzieć - czuje dokładnie to samo.
            Patrze na tych uśmiechniętych polityków dyskutujących o tym kto na kogo sie obraził i ile kosztował zegarek Nowaka. I zupełnie ich nie obchodzi to wszystko co napisałaś. Natomiast w drugą stronę gdy spóźnisz sie z zapłaceniem zus to natychmiast zajmują ci konto.

            Zobacz jak dzięki twoim pomysłom na badania i podpowiedzi wszystko zaczęło układać się w fantastyczną całość (tylko jeden element omówię - niedobór D3).
            Poczytałem trochę (w tym jeden bardzo fachowy artykuł) i to działa tak: niedobór D3 to niski poziom wapnia a gdy ten niski to wysoki fosfor a to powoduje kamicę fosforanową. No i już jest jasne dlaczego 10 lat temu miałem usunięty pęcherzyk żółciowy naładowany kamieniami, 3 lata temu kamień w kanale ślinianki, tydzień temu 3 ataki kolki nerkowej - kamica nerkowa. Kurcze no to proste jest - logiczne i żadnej cudownej wiedzy profesorsko-lekarskiej nie potrzeba. Zwykła logika tylko chwile trzeba się zastanowić.
            Druga sprawa jest taka: otóż po operacji kilka dni było słabych (jak to po operacji) ale kilka następnych dni to były dni kiedy czułem się po prostu cudownie - pełen energii, radości, lekkości. Myslałem: zaczynam nowe życie czuję sie fantastycznie - to tarczyca była przyczyną tego, ze generalnie zawsze czułem się słabo, spałem przy każdej okazji i o dowolnej porze, zawsze byłem zmęczony - teraz zaczyna się inny świat i inne życie.
            No ale przyszła pokrzywka i wszystko diabli wzięli.
            Pokrzywka minęła a ja już nie wróciłem do stanu fantastycznego samopoczucia.
            Zastanawiałem się wielokrotnie jaka była tego przyczyna - w zasadzie jedyny pomysł jaki przychodził mi to głowy to to, że po operacji miałem niski poziom tyroksyny no ale przecież to bez sensu.
            Teraz mam zupełnie inną teorię - własnie związaną z witaminą D3 i wapniem. Otóż po operacji miałem problem z wapniem i to ostry - ataki tężyczkowe - więc połykałem bardzo duże ilości wapnia z witaminą D. To musi mieć związek. To własnie wapń i D3 coś naprawiały i to chyba one wywołały ten "euforyczny" stan.

            O czystym T3 wiem i miałem to sprowadzić i przyjmować w czasie poszukiwania czynnika powodującego pokrzywkę - podejrzenia kierowane były na wypełniacze wszelkie tabletek z tyroksyną. Ale poszliśmy na skróty i totalnie odstawiłem T3 do czasu gdy nie będę mógł w zasadzie chodzi i będę miał mroczki smile Tak się stało - ja odlatywałem a pokrzywka rozwijała się w najlepsze. No ale już wiadomo było, że raczej (!) nie mam uczulenia na sztuczny hormon ani na składniki tabletek. Ponieważ byłem na ekstremalnej diecie od kilku tygodni (tylko biały twaróg i bułki - już po tygodniu cały śmierdziałem krową smile) więc wykluczone zostały czynniki pokarmowe i wtedy pało podejrzenie na nici chirurgiczne.

            pozdrawiam
          • zima11zima Re: operacja tarczycy i pokrzywka 24.11.13, 21:45
            Minęły dwa tygodnie. Łykam D3, wapno i zwiększoną dawkę tyroksyny przez nowego endo. Jest fantastycznie, rewelacyjnie smile. Nie zalegam na kanapie, tryskam energią, robię wszystko wa razy szybciej, nie odkładam roboty na później, zacząłem regularnie biegać. No normalnie znowu chce mi się żyć smile smile smile.
            Jeszcze raz dziękuję ci za wszelkie porady i wsparcie - również wszystkim innym, którzy się odezwali.
            Pozdrawiam
            • natder Re: operacja tarczycy i pokrzywka 24.11.13, 22:10
              I pamiętaj koniecznie o magnezie smile
              Fajnie, że czujesz się lepiej smile
              Jeśli dawka jest jeszcze za mała to za chwilę (u mnie zazwyczaj w trzecim tygodniu od wprowadzenia nowej dawki) samopoczucie zacznie się pogarszać wink
              Trzymaj się ciepło!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka