06.01.13, 10:02
Wyko-ptasiu,
fajnie ze zagladasz na to forum. tyle mi sie w głowie roi, ale najgorsze jest ze brakuje juz mi nadzieji do zwyczajnego zycia.
Trudno po takim czasie odnajdować w sobie siły co dzień na nowo. Własciwe to nawet nie wiem o co miałabym Cie zapytać, bo wydaje mi sie ze na kazdym polu jest niedobrze.
ale jak tak myśle to chyba najwazniejsza jest miłość-czy znajde taką wartościową, wzajemną ze szczesliwym zakończeniem? jesli nie jest to problem, to prosze Cię o odpowiedz.
Tyle już za mną, a czas leci.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wyka_ptasia Re: pytanie 06.01.13, 11:11
      Napisałaś, czy znajdę, ale czy szukasz, czy biernie czekasz?
      Może właśnie w tym tkwi problem?
      Z przełożenia karty pokaząły zmianę. Niestety, ta zmiana pokazała się jako zmiana o niskiej energii. Należałoby więc dopomóc losowi. Karty pokazały ciebie, jako osobę ukrytą za 'kotarą'. Ta zmiana nie przebije się w ten sposób. Piszę, jak widzę z kart symbole.
      Z rozkładu karty są na tak, ale musisz się zdecydować na kolejne kroki. Rozczarowanie i zniechęcenie nie są dobrym doradcą. W kartach ktoś, kto hołduje tradycyjnym zasadom pokazał się. Karty pokazały to, jako zaproszenie do uczucia. W kartach pokazał się, jako ktoś ważny.
      Ale tak, jak napisałam trzeba wziąć sprawy we własne ręce. To może na początku byc trudne, ale i najdłuższa podróż zaczyna się przecież od pierwszego kroku.
      Popatrz na siebie, jak na kwitnący kwiat, czy dzień, czy noc, słońce, albo burza - on po prostu kwitnie.
      smile
      • wyka_ptasia Re: pytanie 06.01.13, 11:15
        Dla zainteresowanych: zmiana o której piszę z przełożenia to II Monety, Królowa Monet, II Kapłanka.
        Czyli czekanie i bierność, posiadanie wiedzy, której nie można użyć w praktyce, teoria zamiast doświadczania.
        Pozdrawiam
      • tygryska1 Re: pytanie 06.01.13, 12:10
        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz i dobrą radę.smile)napewno doceniam to.
        pewnie tak jest ze jestem za kotarą, niewidoczna. szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak miałabym sie starac, ale może jak przyjdzie taka okazja to bedę bardziej aktywna. trudno mi sie nawet mysli ze to ja jako kobieta,miałabym byc strona starajaca sie o względy.wydaje mi się ze wokól mnie jest ogromna ilośc zazdrości i zawisci, nieiwadomo o co..
        a mogłabys powiedziec czy to ktos mi znany wczesniej?
        • wyka_ptasia Re: pytanie 08.01.13, 05:23
          Niestety, nie pamiętam kart.
          Obserwuj ludzi wokół - zobaczysz jak podobne problemy rozwiązują na różne sposoby różni ludzie. Zawsze jest jakaś alternatywa. Oczywiście, można ją wykorzystać lub nie. Każdy ma wolny wybór.
          smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka