Dodaj do ulubionych

Zalatany premier

09.05.11, 11:06
Jeden z pierwszych piątków marca. Nudzimy się na Okęciu, czekając na samolot. Z hali odlotów roztacza się panorama na rządowe maszyny obsługiwane przez 36. lotniczy specpułk. Mija 14, gdy z rzędu pomalowanych na biało i czerwono samolotów odlepia się embraer 175 z napisem "Republic of Poland". Dostojnie kołuje na start. Ciekawość przypadkowych widzów: kto leci samolotem? Pasażerowie z nosami przyklejonymi do szyby zawzięcie dyskutują. Też jesteśmy ciekawi, więc po weekendzie sprawdzamy: nikt z rządu, Sejmu, Senatu i Kancelarii Prezydenta nie miał tego dnia zagranicznej wizyty. Własnymi kanałami ustalamy, że Embraer 175 wiózł Donalda Tuska do domu, do Trójmiasta.

Polski premier nawet kryzysami w państwie zarządza z Trójmiasta, a rządowe samoloty traktuje jak taksówki. Jego weekendy trwają trzy i pół do czterech dni, a na tej samej trasie zarezerwował 110 biletów na samoloty rejsowe, zdarzało się, że na te same dni, kiedy ostatecznie korzystał z maszyn rządowych. Lot premiera na trasie Warszawa-Gdańsk to często jeszcze dwa dodatkowe loty na tej samej trasie już bez szefa rządu - na hangarowanie do Warszawy i znowu na wybrzeże po Tuska. Z exposé: Cytat... chcę powiedzieć, że jestem bardzo rozczarowany praktyczną realizacją przez poprzednią władzę ideału taniego państwa. I chcę państwu powiedzieć, że tanie państwo dzięki tej ekipie i tej koalicji stanie się faktem szybciej niż ktokolwiek może się spodziewać. Tu, w tej Izbie przedstawiciele mojego rządu każdego miesiąca, powtarzam, każdego miesiąca będą informowali Wysoką Izbę i polską opinię publiczną o kolejnych decyzjach likwidujących przywileje władzy, przywileje prawne i materialne. Nie będzie takiego miesiąca, aby kolejna informacja o naszych kolejnych decyzjach nie docierała do opinii publicznej.Nie można jednak sprawdzić, czy na wybrzeżu Tusk wyłącznie odpoczywa - od 2007 roku kalendarz premiera nie jest publikowany w internecie, inaczej było za rządów Kazimierza Marcinkiewicza.

Jako premier - podają dziennikarze powołując się na Centrum Informacyjne Rządu - Donald Tusk odbył co najmniej 285 podróży do i z domu. Kosztowało to podatników już ponad 6 mln złotych.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Zalatany premier 09.05.11, 16:47
      oby.watel napisał:

      > na tej samej trasie zarezerwował 110 biletów na samoloty rejsowe, zdarzało się,
      > że na te same dni, kiedy ostatecznie korzystał z maszyn rządowych.

      i słusznie. Robi uniki, celem zmylenia enpla - który to może chciałby się zamachnąć?

      > - Donald Tusk odbył co najmniej 285 podróży do i z domu.

      ma do tego prawo. Choć na poprzednika nadawał ile wlezie... a i na tego od żyrandoli też nadawał, że rozrzutny, bo na Hel lata....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka