oby.watel
25.05.11, 13:49
Wuc nie cofnie się przed niczym, nie pogardzi nikim, kto tylko chciałby go poprzeć. W Gazecie Polskiej właśnie oznajmił z niebywałym oburzeniem, że na terytorium Rosji decydują Rosjanie. A przecież nie ulega wątpliwości, że nie powinni. Ba! Nie mają prawa! "Katastrofy nie byłoby bez Rosjan (...) o sposobie postępowania z samolotem, wiozącym głowę naszego państwa decydował ktoś w Moskwie." To się trzyma kupy. Komuny też by nie było bez Rosjan. Szkopuł w tym, że w przedwojennych realiach jeden Dyzma mógł zrobić karierę, ale dwóch nie.
Uważa też wuc, że Platforma sfałszuje wybory. A dowodem będzie przegrana PiSiu, bo mimo, że Tusk stara się jak może, żeby Platformę pogrążyć, to PiS udowadnia na każdym kroku, że jego bać się trzeba zdecydowanie bardziej. CytatCzy dziś Platforma ma się czego bać? Nie ma wątpliwości, że ma. I to nie tylko sprawy smoleńskiej, ale także choćby afery hazardowej. Pan Tusk i pan Schetyna nie upublicznili billingów swoich telefonów komórkowych. Czy zachowają spokój, gdy ujawnienie tych danych będzie nieuniknione, gdy staną się równi wobec prawa z innymi obywatelami? W mojej ocenie będą bronili władzy za wszelką cenę.O cenie mówi człowiek, który nie potrafił się rozstać z rządową willą przez kilka miesięcy po przegranych wyborach. Nie wiadomo także, czy o wiele ciekawszy od bilingów nie byłby zapis rozmowy z brata z bratem, który Amerykanie mogą upublicznić po kolejnej wizycie Macierewicza z Fotygą.
Wuc kilkakrotnie podkreśla, że trzeba "im" patrzyć na ręce. Jakby sam miał czyste. CytatWażna jest mobilizacja wszystkich, którym drogi jest los polskiej demokracji w dniu wyborów - również w roli mężów zaufania. Jednocześnie jesteśmy przygotowani nawet na działania bezprawne ze strony instytucji państwa.
Jak można powierzyć władzę komuś, kto pół roku przed wyborami jest pewny, ze zostaną sfałszowane? Który podważa zasady, fundamenty demokratycznego państwa? Który twierdzi, że prezydenta i parlament Polacy wybrali przez pomyłkę? Tylko czekać, aż wuc ujawni prawdziwego odpowiedzialnego za rozpętanie II Wojny Światowej - dziadka z Wehrmachtu.