Dodaj do ulubionych

Nasz rząd

11.06.11, 17:49
- Nasz rząd nie będzie się kłaniał bankierom, ani związkowcom, nie będzie klękał przed księdzem - powiedział premier Donald Tusk podczas konwencji PO w Gdańsku. Nie powiedział tylko kiedy. Chociaż, jeśli chodzi o kościół to rzeczywiście nie musi klękać. Ale na wdzięczność raczej liczyć nie powinien.

Niemniej jednak jako mówca p. Tusk był dziś świetny. Ostatnio sprawiał wrażenie trochę zagubionego szefa rządu, który nie bardzo wie w którą ma iść stronę i co robić. Na kongresie pokazał pazur przywódcy.
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Nasz rząd 11.06.11, 18:26
      Podczas gdy Tusk z kolegami spotkał się w Gdańsku, wuc ujawniał w Warszawie dlaczego ma takie parcie na koryto. To z głodu - ujawnił. CytatMamy dziś szczególny dzień. W Gdańsku i w Warszawie spotkały się dwie Polski. Tam obradują ci syci, cokolwiek gnuśni, z karkami zgiętymi na Wschód i na Zachód, niewidzący dalej swojego nosa, wiedzący, że wszystko co trzeba załatwiać, trzeba załatwiać przez znajomości, najlepiej w Pędzącym Króliku. To Polska przeszłości, to Polska anachroniczna. I mamy Warszawę, gdzie przyjechaliście wy - młodzi. Tu jest Polska przyszłości.Jeśli w Gdańsku spotkała się Polska syta, to w Warszawie spotkała się Polska głodna. Jeśli Polska syta jest anachroniczna, a polska przymierająca głodem to Polska przyszłości, to niech sobie wuc taką Polskę buduje u siebie na Żoliborzu, jeśli się tylko sąsiedzi zgodzą. Lepiej bowiem mieć kark syty zgięty, niż prosty, bo sztywny z głodu.

      Nie bacząc na burczenie w brzuchu młodzi wyznawcy wodza pobiegli na paradę równości promować tradycyjne wartości, jak homofobia, ksenofobia, rozróba, rzuty kamieniami. Nie mając niczego pozytywnego do zaproponowania tradycyjnie byli przeciw.
    • oby.watel Re: Nasz rząd 11.06.11, 18:51
      Podczas gdy PO świętowała w Gdańsku. PiS rozpaczało w Warszawie miniwuc pochlipywał gdzieś w Białej Podlaskiej. Powtórzył za wodzem żałośnie, że do Gdańska zjechali ludzie zadowoleni, a on jest niezadowolony, bo go nie zaprosili, więc musiał pojechać tam, gdzie jest. CytatTe wszystkie dzisiaj wydarzenia, które mają miejsce, są tylko po to, żeby odsunąć uwagę, czy zabrać uwagę Polaków od tego, co złego dzieje się w Polsce: od rozkopanej, rozgrzebanej Polski, bo nie budują się drogi, nie tylko autostrady, () od tego, co dzieje się na Stadionie Narodowym, że to nie wina inwestora czy wykonawcy ale wina urzędników, którzy zarabiają chyba największe pieniądze Polsce i nie potrafili przeprowadzić najważniejszej inwestycji, która jest prowadzona w Warszawie.Miniwuc nie wyjaśnił jakim cudem mimo, ze nic się nie buduje, to Polska jest rozgrzebana. Sama se grzebie?

      Miniwuc zaznaczył także, że to nie jego wina, że wszyscy wartościowi ludzie wola startować z list wszelkich innych partii, byle nie jego. Np. P. Dariusz Rosati, kojarzony z lewicą, woli towarzystwo Tuska Donalda niż Napieralskiego Grzegorza. Ale to żaden problem - Miller, Oleksy, Czarzasty a i sam miniwuc zapewnią SLD takie zwycięstwo wyborcze, że mucha nie siada. CytatDariusz Rosati nigdy nie był w SLD, nigdy z naszych list nie startował, można powiedzieć był bardzo luźno związany - jedną funkcją, dosyć dawno - z lewicą. Tutaj nie widzę związku z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. My byliśmy przekonani od samego początku, kiedy się te informacje pojawiały, że Dariusz Rosati będzie w Platformie Obywatelskiej. Dla nas to nie jest sprawa ważna.Lepper obecnie jest do wzięcia. Wstawcie go gdzieś na jedynkę, towarzyszu. Nigdy z waszych list nie startował, ale tow. Miller i owszem - z jego.
    • gaika Re: Nasz rząd 11.06.11, 20:06
      oby.watel napisał:

      > nie będzie klęka
      > ł przed księdzem -

      Jak zobaczę, że spodnie nieprzetarte na kolanach-uwierzę.
    • oby.watel Partnerzy Gowina 17.06.11, 10:19
      Donald Tusk, premier, podczas zjazdu partii oświadczył, że nie będzie klękał przed księdzem. Gowin Jarosław, poseł, oświadczył, że nie wie o co premierowi chodzi, ponieważ dla niego partnerem jest ksiądz. Stąd jego sprzeciw przeciw związkom partnerskim, bo co wolno wojewodzie.... CytatNie wiem o co chodzi Donaldowi Tuskowi. Ja nigdy przed księdzem nie klękałem. W Krakowie, gdzie w Kościele panuje duch Karola Wojtyły, nikomu nic takiego nie przychodzi do głowy. My traktujemy księży jako parterów, kiedy potrzebujemy ich rady, jako przewodników, ale na pewno nie jak święte bożki.
      • gaika Gowin się rozwija 18.06.11, 01:36
        Kto by pomyślał, jakie pozornie niepowiązane ze sobą konsekwencje może przynieść ustawa o związkach partnerskich.

        Gowin powiedział, że po rozmowach z kolegami z PO "trudno mu sobie wyobrazić poparcie partii dla związków homoseksualnych".
        - Jeśli pójdziemy tą drogą, to prędzej czy później skończymy jak starożytny Rzym. przyjdą barbarzyńcy, przyjdą do Europy muzułmanie, Europa stanie się islamska. Szanuję każdą religię, natomiast bardzo bym chciał, żeby Europa była przywiązana do takich wartości jak wolność jednostki - zakończył.


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9801139,Gowin__Nie_wiem_o_co_chodzi_Tuskowi__Ja_przed_ksiedzem.html
        • oby.watel Re: Gowin się rozwija 19.06.11, 00:05
          Dziwne. Przecież wszechmocarny nie pozwoli, żeby przyszli do Europy barbarzyńcy i muzułmanie. Ich przecież nie stwarzał. Ja szanuję każdą religię, ale bardzo bym chciał, żeby Europa w końcu została odwiązana od krzyża.
    • oby.watel Nasz premier 19.06.11, 13:43
      Minister złamał prawo? Nie szkodzi. Pan premier potraktuje go z całą... pobłażliwością. Co prawda postępowanie ministra jest według Tuska "nie do zaakceptowania", ale to w końcu swój chłop. Co tam prawo. Wiceminister skarbu Jan Bury (PSL) nie straci więc stanowiska. Za złamanie ustawy antykorupcyjnej premier Donald Tusk ukarał go naganą.

      - Przystałem na propozycję Waldemara Pawlaka, Julii Pitery i Aleksandra Grada, aby to skończyło się naganą - powiedział premier. - Nie wydaje się, żeby poza brakiem roztropności i koncentracji cokolwiek złego za tym stało - zaznaczył, choć określił postępek Burego jako "nie do zaakceptowania".

      Gdzieś, kiedyś w niedalekiej przeszłości Pan Donald Tusk premier otworzył odważnie usta i rzekł:W przypadku senatora Misiaka uważam, że doszło do złego styku z tej racji, że posiada udziały w firmie, która korzysta z zamówień publicznych i w mojej ocenie to jest dyskwalifikujące. Dlatego będę wnosił o usunięcie senatora Misiaka z klubu parlamentarnego i z Platformy Obywatelskiej, dzisiaj na posiedzeniu zarządu. (...) Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze udaje nam się ten wysoki poziom standardów utrzymać, ale nic nie zwalnia nas z obowiązku reagowania, gdy ktoś te standardy narusza.

      Na koniec pan Donald Tusk, premier, pozwolił sobie na żart:Nie mam zamiaru tolerować takich dwuznacznych sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka