Dodaj do ulubionych

Pan prezydent podpisał

18.06.11, 13:08
Pan prezydent podpisał ustawę o grach hazardowych. Ustawa ma umożliwić legalne funkcjonowanie stron bukmacherskich. Firmy twierdzą jednak, że nie będą się rejestrować w Polsce, gdyż posłowie na żądanie resortu finansów uchwalili najwyższe w Europie podatki. Tzw. twardy hazard - poker i ruletka - nadal będzie w sieci zakazany, jednak wyegzekwowanie tego zakazu będzie wciąż problematyczne. Czy podpisanie ustawy umożliwiającej czerpanie korzyści z polskiego hazardu przez inne kraje jest w interesie Polski pan prezydent nie dociekał. Co podetkali, to podpisał.

Teoretycznie fiskus będzie mógł żądać od banków zablokowania kont graczy, ale w praktyce przelew na konto firmy bukmacherskiej może się odbyć za pomocą specjalnych serwisów płatniczych, gdzie zidentyfikowanie odbiorcy będzie dla fiskusa niemożliwe.

Ustawa przewiduje też, że polskie sądy będą zaocznie skazywać szefów zagranicznych portali hazardowych, którzy oferują gry w Polsce. Takie wyroki byłyby jednak skuteczne tylko w naszym kraju. Jedni rzucają klątwy, fatwy, ekskomunikują, a my sobie tylko zaocznie osądzimy i symbolicznie wsadzimy....
Obserwuj wątek
    • oby.watel Pan prezydent podpisał 25.09.11, 22:04
      W dniu 24 września br. pan Prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał ustawę z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o (zablokowanym) dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw.

      Prezydent po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli następczej, o zbadanie zgodności z konstytucją trybu jej uchwalenia w zakresie dotyczącym poprawki Senatu wprowadzającej ograniczenie prawa do informacji publicznej.
      • grgkh Re: Pan prezydent podpisał 26.09.11, 17:54
        To, że wystąpi, jest pewnie dla niego samego zaskoczeniem. Nikt przy zdrowych zmysłach takich rzeczy nie robi. A chyba należałoby zdrowe zmysły u niego założyć.

        Nie znam dokładnie sprawy z "obu" stron. Na razie słyszałem wiele opinii krytycznych i przyznam, że argumenty tej strony trafiają do mnie. Wydaje mi się, że gdyby prezydentem był Jarek to, na przekór PO, nie podpisałby. Na przekór, bo sam ma podobne zapędy. Bracia K. na pewno szli właśnie w tym kierunku.

        W każdym razie lepiej, że prezydentem został Bronek niż Jarek. W to nie wątpię. Nawet jeśli z jego zmysłami (na pierwszy rzut oka) nie wszystko jest w porządku. wink
        • oby.watel Re: Pan prezydent podpisał 26.09.11, 18:52
          Dzięki temu gdyby jednak jakimś trafem władzę objął PiS nie dowiemy się niczego. A już na pewno negocjacje a la Beger nie ujrzą światła dziennego zanim nie zostaną sfinalizowane. Zresztą cholera wie, czy nie okaże się, że wynik wyborów, jako informacja publiczna nie może zostać ujawniony dopóki prezydent nie zatwierdzi nowego rządu. Ponieważ przedwczesne ujawnienie tych informacji utrudni negocjacje koalicyjne.
          • grgkh Re: Pan prezydent podpisał 26.09.11, 20:57
            Jak PiS objął władzę, to zniknęła jawność tego, co działo się w sejmie. Czy pamiętasz ten moment? PiSowi nie potrzeba ustaw, poradzą sobie z tajemnicą, tylko ich dopuśćmy do władzy.

            Ja już podjąłem decyzję - głosuję na ludzi ze stajni Palikota. Niezależnie od sondaży. A Ty? Masz już swoje typy, czy jeszcze się zastanawiasz?
            • oby.watel Re: Pan prezydent podpisał 26.09.11, 21:02
              Mam. I uważam, podobnie jak Ty, że to w tej sytuacji najrozsądniejsza opcja. Samodzielne rządy z PO czy PiSiu to katastrofa. Podobnie w koalicji z SLD pod wodzą niebywale Napieralskiego Grzegorza. Jemu do żłobu po drodze z każdym, co już raz pokazali robiąc z Leppera marszałka sejmu.
            • oby.watel Re: Pan prezydent podpisał 27.09.11, 10:38
              Wydaje się, że umknęło uwagi, że p. prezydent, który też nie lubi dzielić się informacjami z wyborcami, nie kwestionuje spornych przepisów, tylko tryb ich uchwalenia. Na stronie kancelarii napisano: Prezydent po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli następczej, o zbadanie zgodności z konstytucją trybu jej uchwalenia w zakresie dotyczącym poprawki Senatu wprowadzającej ograniczenie prawa do informacji publicznej.
              • grgkh Re: Pan prezydent podpisał 27.09.11, 13:58
                Ja na tego pana głosowałem, bo wydał mi się najlepszym z możliwych, co nie znaczy, że idealnym. Do ideału brakuje mu wiele.

                Gdy nie popierałem pisiu, to nie znaczy, że liczyłem, iż przeciwna opcja nie będzie klękała przed biskupami, choć mówi coś przeciwnego. Rzeczywistość jest taka, jaka jest. A ja nie zamierzam się z tego powodu pochlastać.

                I dlatego liczę na małe zabełtanie w układzie politycznym po najbliższych wyborach.
    • oby.watel Re: Pan prezydent podpisał 27.09.11, 14:04
      Wzorem Rosji Tuska na stanowisku premiera zastąpi Tusk na stanowisku premiera, a partia Posłuszni Oberpopuliści zastąpi PO? Wygląda na to, że po 20 latach polska demokracja dożywa kresu swych dni.
      • grgkh Re: Pan prezydent podpisał 29.09.11, 04:16
        Obi, Twoja krytyka jest jednostronna. Nie zauważasz tego?

        Po części masz rację, ale Twoje marudzenie nic nie zmieni. Nic. Wszyscy politycy z naszej sceny są z tej samej matrycy. Muszą tacy być, muszą się do siebie upodabniać, być nie mniej populistyczni od swoich konkurentów, bo nikt by nie kupił ich gadki.

        Nawet Palikot, na którego zamierzam głosować, wkurza mnie niektórymi swoimi zagrywkami. Ale ja to widzę, a nie zamierzam przed wyborami zniechęcać swoimi wątpliwościami innych, którzy może zagłosują jak ja.

        Wybory, jeśliś tego po tylu latach swego życia nie skumał, to nie jest wybieranie ideałów (bo one nie istnieją w realu), ale kalkulacja, co się nam najbardziej opłaci z tego, z czego wybierać musimy.

        Świat, w którym żyjesz składa się z Twoich rodaków, którzy na populizm są wrażliwi. Najwidoczniej nie trafiają do nich argumenty zdroworozsądkowe, racjonalne i mają dość ograniczoną wiedzę. Ta moja opinia dotyczy najszerszego ogółu. Natomiast na tym forum, tak to czuję, radzimy sobie z obserwowaniem i myśleniem nieźle, więc Twoje "odkrycia" n/t populizmu są trywialne i zadziwiające, że dostrzegasz tę wadę tylko u jednego z graczy. I nas o tym, z dumą odkrywcy informujesz.

        Przepraszam, że odważyłem się powiedzieć coś o Tobie, a może bardziej o prozie, którą tu zamieszczasz (wiem, że Cię to wkurza), ale przemyśl sobie, kogo masz za czytelników. Czy takich, co wreszcie się doczekali na Twoje rewelacje, bo ich nie umieli się sami domyślić? Czy aby nie powinniśmy się czuć tym obrażeni?

        A może skrobnąłbyś jakiś tekscik o populizmie wszystkich partii jednocześnie, porównując je w tej kategorii ze sobą?

        Mimo Twojej jednostronnie negatywnej oceny, gdyby nie obecność Palikota, to żebyś nie wiem jak dużo nagadał na PO, to i tak głosowałbym na nich. I oby przetrwali i wygrali, bo bez nich może być tylko jeszcze gorzej.

        Jak myślisz, mam rację?

        Nie rozumiem, co masz na myśli pisząc, że demokracja w Polsce się kończy. Czyżbyś wiedział coś o fałszowaniu wyborów? A może myślisz o tym, że pod wpływem Twoich publicznych ocen niektórzy wyborcy staną się jak marionetki pociągane za sznurki i zagłosują na PiS? Według mnie demokracja to jest propozycja dla nas, a nie z góry założony, pozytywny skutek. A co z nią każdy z nas zrobi, to jego sprawa - mądry wybierze mądrze, a głupi głupio. A jacy jesteśmy? Dajemy sobą manipulować? Jeśli tak jest naprawdę, to na demokrację zasługujemy, jak wszyscy, ale na dobry skutek wyborów już na pewno nie. I wskutek istnienia demokracji będziemy mieli, na co sobie zasłużyliśmy. Statystycznie.


        P.S. Wygląda na to, że bronię PO. Jednak nie taki mam zamiar. Chcę Ci tylko uświadomić, że mistrzami populizmu PO i Tusk nie są. A to Twoje powtarzanie się, bo Ty się powtarzasz w tym temacie, jest chyba z małym sensem.

        P.S.2. To nie jest o Tobie, ale o Twoich tekstach i tym, co w nich wykrywam. A Ciebie raczej lubię. smile
        • oby.watel Re: Pan prezydent podpisał 29.09.11, 11:16
          grgkh napisał:

          > Po części masz rację, ale Twoje marudzenie nic nie zmieni.

          Marudzenie?

          > Przepraszam, że odważyłem się powiedzieć coś o Tobie,

          ale nie miałem innego wyjścia, temat jest dla mnie za trudny...

          > A może skrobnąłbyś jakiś tekscik o populizmie wszystkich partii jednocześnie, p
          > orównując je w tej kategorii ze sobą?

          A dlaczego zamiast pisać o mnie sam nie skrobniesz? Owszem. Wszystkie partie, może z wyjątkiem PSL-u to partie wodzowskie. Nikt nie pytał wyborców, lecz wyłącznie ukochanych wodzów, kogo chcą w sejmie. Nikogo nie obchodzi Polska i Polacy, ale dobro partii i wodzusia. Wystarczy włączyć radio czy telewizor, żeby usłyszeć omówienie wyników sondaży, a nie wyników gospodarki.

          Wśród wodzusiów ukrytych za nazwami partii jest jeden superwodzuś, którego nazwisko jest składnikiem nazwy. Wokół siebie zgromadził ludzi nieznanych, albo znanych z nie najlepszej strony, jak np. Wojciech Penkalski, biznesmen, który ma na koncie dwuletnie więzienie za pobicie kijem bejsbolowym, grożenie bronią i wymuszenie. Albo p. Ryszard Biedroń, który tak bardzo obraził się na SLD i był tak zdesperowany jak Bartosz Arłukowicz, że gotów był przykleić się do dowolnej partii, byle by go chciała umieścić na liście. No i przykleił się. Może zostanie w przyszłym rządzie sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu? Przynajmniej zrobił by na tym stanowisku więcej niż Arłukowicz....

          Ruch Palikota to zlepek uciekinierów z innych partii, których nie chciały, albo zbyt odległe miejsce na liście ofiarowały. Czy lepsi? Czy po wybraniu do sejmu nie zostawią Palikota i nie wrócą tam, skąd ich wywalono? Do zwycięskiego wodzunia dzierżącego w rękach synekury do podziału? Jeśli nawet można mieć zaufanie do Palikota, to ta zbieranina na listach nie gwarantuje niczego.

          > Jak myślisz, mam rację?

          Nie masz. Ostatnia wrzutka PO świadczy o tym, że jednakowym zagrożeniem dla demokracji jest zarówno PO jak i PiS. A rząd PiSiu, to przynajmniej kubeł zimnej wody dla p. Bronisława Komorowskiego, który podpisuje jak leci wszystko, co mu podsuną i utajnia wszystko, co niewygodne (jak choćby "ekspertyzę" w sprawie OFE). Poza tym gdy wygra PiS połowa PO się w nim znajdzie. Dała przykład Z. Gilowska jak to zrobić majo. A w PO nie była tak lojalna jak w PiSie, musisz przyznać.

          > Nie rozumiem, co masz na myśli pisząc, że demokracja w Polsce się kończy.

          To.

          > P.S. Wygląda na to, że bronię PO. Jednak nie taki mam zamiar. Chcę Ci tylko uśw
          > iadomić, że mistrzami populizmu PO i Tusk nie są.

          Nie są? Przecież oni są u władzy. Jeśli to nie populizm będąc u władzy obiecywać co się zrobi jeśli po wyborach znowu będzie się u władzy, to co to jest?

          > To nie jest o Tobie, ale o Twoich tekstach i tym, co w nich wykrywam.

          Cieszę się. Myślisz, że cieszy mnie perspektywa "wybierania" bez wyboru? Za komuny nie brałem udziału w tym cyrku. Partia układała listy, a zadaniem wyborców było tylko udanie się do lokalu i postawienie krzyżyka. Historia zatoczyła koło i dziś partie układają listy, a zadaniem wyborców jest tylko udanie się do lokalu i postawienie krzyżyka. Przy miernych, biernych ale wiernych kandydatach wskazanych przez wodzuńcia. Jedyna różnica to taka, ze kandydaci nie migrowali z jednej partii do drugiej, a na listach nie było kryminalistów...
          • grgkh Re: Pan prezydent podpisał 29.09.11, 19:42
            oby.watel napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Po części masz rację, ale Twoje marudzenie nic nie zmieni.
            >
            > Marudzenie?
            >
            > > Przepraszam, że odważyłem się powiedzieć coś o Tobie,
            >
            > ale nie miałem innego wyjścia, temat jest dla mnie za trudny...

            smile Czy nie jest Ci chociaż trochę głupio wypisując takie bzdury np. o mnie?

            > > A może skrobnąłbyś jakiś tekscik o populizmie wszystkich partii
            > > jednocześnie, porównując je w tej kategorii ze sobą?
            >
            > A dlaczego zamiast pisać o mnie sam nie skrobniesz?

            To proste. Nie umiem tak dobrze jak Ty pisać. Jestem także trochę leniwy i nie chce mi się wyszukiwać materiałów źródłowych. A i pamięć może mam chyba nieco gorszą niż Ty.

            > Owszem. Wszystkie partie, może z wyjątkiem PSL-u to partie wodzowskie.
            > Nikt nie pytał wyborców, lecz wyłącznie ukochanych wodzów, kogo chcą w sejmie.

            Nie. To jest "dalszy" skutek. Ale jest pierwsza i najważniejsza przyczyna, piszę o niej czasem i uważam, że jeśli dokonuje się oceny na taką skalę, to nie wolno o niej zapominać. Tej pierwszej przyczyny nie da się obejść. Czy wiesz, co to jest?

            > Nikogo nie obchodzi Polska i Polacy, ale dobro partii i wodzusia.
            > Wystarczy włączyć radio czy telewizor, żeby usłyszeć omówienie
            > wyników sondaży, a nie wyników gospodarki.

            Nikogo? Bo wszyscy najpierw jesteśmy egoistami. Ale to naturalne, bo egoizm to elementarna cecha pozwalająca przetrwać. Człowiek powinien "wiedzieć dlaczego" ma się zachowywać altruistycznie i dlaczego miałby myśleć o innych ludziach i dalszej przyszłości. Może nas tego nie nauczono?

            > Wśród wodzusiów ukrytych za nazwami partii jest jeden superwodzuś,
            > którego nazwisko jest składnikiem nazwy.
            > Wokół siebie zgromadził ludzi nieznanych, albo znanych z nie najlepszej
            > strony, jak np. Wojciech Penkalski,

            smile Ech, idealista...

            > biznesmen, który ma na koncie dwuletnie więzienie za pobicie kijem
            > bejsbolowym, grożenie bronią i wymuszenie. Albo p. Ryszard Biedroń,
            > który tak bardzo obraził się na SLD i był tak zdesperowany jak
            > Bartosz Arłukowicz, że gotów był przykleić się do dowolnej partii,
            > byle by go chciała umieścić na liście. No i przykleił się.

            No i co z tego?

            > Może zostanie w przyszłym rządzie sekretarzem stanu w Kancelarii Pre
            > zesa Rady Ministrów i pełnomocnika premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu sp
            > ołecznemu? Przynajmniej zrobił by na tym stanowisku więcej niż Arłukowicz....

            Ja bym go widział w sejmie, by wypowiadał się W MOIM imieniu w kwestiach światopoglądowych. Liczę na to. I dlatego będę na nich głosował.

            > Ruch Palikota to zlepek uciekinierów z innych partii, których nie chciały, albo
            > zbyt odległe miejsce na liście ofiarowały. Czy lepsi? Czy po wybraniu do sejmu
            > nie zostawią Palikota i nie wrócą tam, skąd ich wywalono? Do zwycięskiego wodz
            > unia dzierżącego w rękach synekury do podziału? Jeśli nawet można mieć zaufanie
            > do Palikota, to ta zbieranina na listach nie gwarantuje niczego.

            To jest próba przełamania monopolu i sprzeciw wobec populizmu. Nie kupuję kiełbasy od innych partii - mam prawo. Twoje argumenty są jakości, która mnie nie "przekonuje" smile I pozwól, ale swoich preferencji nie zmieniam.

            > > Jak myślisz, mam rację?
            >
            > Nie masz.

            Miałeś szansę na argumentację. Powiedziałeś, co wydawało Ci się ważne. A teraz ja podsumuję stan argumentacji. Na razie mi wychodzi, że to ja mam rację.

            > Ostatnia wrzutka PO świadczy o tym, że jednakowym zagrożeniem dla dem
            > okracji jest zarówno PO jak i PiS.

            No, może kierunek jest podobny, ale na podobieństwach się kończy, bo szczegóły BARDZO różnią się siłą rażenia. Ja jestem także podobny do Jarka, bo mam dwie nogi. Argumentując tak jak Ty, mógłbyś mi przypisać dalej idące podobieństwo.

            Widzisz, właśnie jest dobry czas na korektę stanu sejmu. I ludzie tacy jak od Palikota dają szansę na obronę demokracji w przyszłości. Ty ich już skreśliłeś, opisałeś jedną, wspólną negatywną cechą. To kto nam tę demokrację obroni?

            To jest u Ciebie charakterystyczne. Zauważasz szczegóły, ale gubisz się diagnozie globalnej.

            > A rząd PiSiu, to przynajmniej kubeł zimnej wody dla p. Bronisława
            > Komorowskiego, który podpisuje jak leci wszystko, co mu podsuną
            > i utajnia wszystko, co niewygodne (jak choćby "ekspertyzę" w sprawie OFE).

            Stary ból? smile

            Powiem Ci, że Komorowskiego WYPRODUKOWAŁ Kaczyński. Trzeba Ci takie rzeczy mówić, bo tego nie rozumiesz. Nie było innej drogi, żeby się przed JK obronić. I tak udało się to z trudnością.

            > Poza tym gdy wygra PiS połowa PO się w nim znajdzie.

            To od nas zależy, kto wygra. Od takich jak Ty i ja. A od czego zależy JAK będziemy głosowali?

            Od tego JACY jesteśmy w tej chwili. To jest demokracja, Obi. Naród ma mózgi, myśli lub... ma mózgi ale nie myśli. A przyszłość będzie wynikiem jednej z tych dwóch opcji. I pobożne życzenia nic tu nie zmienią, bo bóg nie istnieje. Jest przyczyna - my, i będzie skutek.

            > Dała przykład Z. Gilowska jak to zrobić majo.
            > A w PO nie była tak lojalna jak w PiSie, musisz przyznać.

            Nie sądzę. Do przejścia do pis trzeba mieć określoną konstrukcję psychiczną. Incydentalne przejścia się mogą zawsze zdarzyć - np. nie zdziwiłbym się, gdyby tam przejść chciał Gowin.

            > > Nie rozumiem, co masz na myśli pisząc, że demokracja w Polsce się kończy.

            > To.

            Nie rozmawiaj ze mną jak z matołem, któremu można wciskać teorie spiskowe.

            > > P.S. Wygląda na to, że bronię PO. Jednak nie taki mam zamiar.
            > > Chcę Ci tylko uświadomić, że mistrzami populizmu PO i Tusk nie są.
            >
            > Nie są? Przecież oni są u władzy.

            Na rynku, na którym inni grają bardzo mocno populizmem, wobec wyborców, którzy są na populizm nieodporni, NIE DA SIĘ go nie stosować i przetrwać. CO w tej regule jest dla Ciebie za trudne, że jej nie możesz zrozumieć?

            > Jeśli to nie populizm będąc u władzy obiecywać co się zrobi
            > jeśli po wyborach znowu będzie się u władzy, to co to jest?

            Gdy społeczeństwo nie rozumie logicznych argumentów, to trzeba czasem do niego poprzemawiać populizmem. smile Oby wszedł do sejmu Palikot i jego antyklerykalne gremium. Zacznijmy likwidować błędy poprzednich ekip politycznych.

            > > To nie jest o Tobie, ale o Twoich tekstach i tym, co w nich wykrywam.
            >
            > Cieszę się. Myślisz, że cieszy mnie perspektywa "wybierania" bez wyboru?

            Przenieś się do rzeczywistości wirtualnej, tam będziesz mógł wybierać same pozytywy.

            Ja się cieszę życiem takim, jakie jest. Świat jest piękny właśnie taki. Płynę pod prąd. Wybieram z tego, co jest.

            A Ty? Wieczny malkontent?

            > Za komuny nie brałem udziału w tym cyrku.
            > Partia układała listy, a zadaniem wyborców było tylko
            > udanie się do lokalu i postawienie krzyżyka. Historia zatoczyła koło
            > i dziś partie układają listy, a zadaniem wyborców jest tylko udanie się do lok
            > alu i postawienie krzyżyka.

            Bzdura, Obi. Zadaniem MĄDRYCH wyborców jest odwrócenie się od partii, których nie chcemy i wybranie niszowych, które nam odpowiadają. Zrób to, co - według Ciebie - może być mądrym Twoim posunięciem. I może jeszcze kogoś namów do tego.

            Demokracja to nie samograj, to tylko MOŻLIWOŚĆ dla tłumu, dla tłumu, który może się okazać mądry. Który nie robi rewolucji, nie niszczy, nie krzywdzi i nie narzuca dogmatu. Demokracja to wolność wyboru dla każdego i dla sumy nas wszystkich.

            > Przy miernych, biernych ale wiernych kandydatach ws
            > kazanych przez wodzuńcia.

            To ich nie wybieraj. Pokaż to. Masz okazję raz na cztery lata.

            > Jedyna różnic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka