Dodaj do ulubionych

Paradyzja = wiara + propaganda

05.07.11, 16:02
Janusz A. Zajdel napisał powieść pod tytułem Paradyzja. Teraz na myśl ten świat przywodzi reportaż Grzegorza Sterna w Polityce. Polska i Korea to dwa światy. Ale pod pewnymi względami... Pofantazjujmy.

Nad położonym na wzgórzu placem im. Jana Pawła II unosi się atmosfera religijnej zadumy. Przechodnie zwalniają kroku przed 33-metrowym pomnikiem Jezusa Chrystusa, z rozpostartymi ramionami, jakby chciał wziąć w ramiona Układ Słoneczny, zastygają w pokłonie, po czym odchodzą w swoją stronę. Dyskretną muzykę przetyka kobiecy głos, sławiący przymioty błogosławionego syna kraju, jak wtedy, gdy dzięki jego wskazówkom cuchnący ściek przekształcił się w pachnący ruczaj.

Kiedy cudotwórca zmarł jak każdy zwykły śmiertelnik, panna Kasia tamtego kwietniowego dnia nie skończyła jeszcze siedmiu lat. – Pamiętam, jak płakali ludzie, ptaki i niebo – mówi. – Przekonajcie się sami.

Mitem założycielskim jest idea wodza, którą symbolizuje 33-metrowy posąg Jezusa w Świebodzinie. Składają się na nią: niezależność polityczna (nikomu nie będziemy się kłaniać), samowystarczalność ekonomiczna (bez łaski) i zdolność do samoobrony przed najeźdźcą (niech tylko spróbują, k...wa!). Może największym sukcesem jest utrzymywanie milionów zwolenników w przekonaniu, że tak będzie. Niech no tylko wuc zdobędzie waadzę...

https://static.polityka.pl/_resource/res/path/af/07/af077e1a-4454-4f2f-b9b0-51e1b9510e24_260x

https://naszjezus.pl/v1/wp-content/uploads/pomnik-jezusa-to-gadzet-religijnynaszJezus.pl_-300x201.jpg
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka