oby.watel
06.01.12, 13:46
Do zdarzenia doszło 18 czerwca zeszłego roku. 18-latek przyszedł na tereny rekreacyjne w Bielsku-Białej z grupą znajomych. Zbudowali prowizoryczną huśtawkę. 18 latek chcąc się na niej pohuśtać wyjął z kieszeni rzeczy, m.in. portfel i położył je na ławce.
Wykorzystując nieuwagę 18-latka i jego znajomych mężczyzna zabrał z ławki portfel i oddalił się. Gdy 18-latek zorientował się, że nie ma portfela, pobiegł ze znajomymi za mężczyzną. Wyciągnął z kosza na śmieci butelkę po wódce i rozbił ją robiąc ostre narzędzie, tzw. "tulipana".
Pomiędzy mężczyznami wywiązała się kłótnia, która przerodziła się w bójkę zainicjowaną przez ofiarę. Podczas szarpaniny oskarżony, broniąc się przed ciosami, wyciągnął "tulipana" trafiając przeciwnika w szyję. Potem mężczyźni zostali rozdzieleni i rozeszli się. Ranny z pomocą kolegi dotarł do domu, gdzie jego matka powiadomiła pogotowie.
1 lipca mężczyzna zmarł w szpitalu. Jak wynika z opinii biegłego, przyczyną zgonu była rana kłuta szyi, uszkodzenie krtani i tarczycy, duża utrata krwi, a następnie ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.
18-latek usłyszał zarzuty, grozi mu do 12 lat więzienia. Aktem oskarżenia został również objęty zarzut posiadania przez niego w dniu zdarzenia 3 gram marihuany.
Aż dziw bierze, że aktem oskarżenia nie została objęta teoretyczna możliwość dokonania gwałtu....