gaika
18.06.12, 12:17
wyborcza.pl/1,75478,11954133,Letowska__Poprzez_rozne_umowy_panstwo_pozbywa_sie.html
Bardzo mądry tekst. W jednej sprawie p. profesor się myli, w drugiej rzecz jest dużo bardziej skomplikowana. W kwestii szczepionek: gdyby WHO nie ogłosiło zagrożenia pandemią, żaden rząd nie dałby się zmusić firmom do zakupów. Ministra Kopacz nie podjęła podobnej decyzji, bo się z nią spóźniła- szczepionek na rynku zabrakło, więc zrobiła woltę. Natomiast gdyby epidemia wybuchła, kto rozgrzeszyłby rządy za brak szczepionek i prewencji? To był w przypadku naszej ministry fuks.
I drugi problem- uwalnianie zawodów. Oczywiście ochrona klienta i gwarancje świadczonych usług to baza, ale ułudą jest twierdzenie, że korporacje zawodowe dają takie gwarancje. Nie tylko przejmują różnymi sposobami kompetencje państwa, a więc odwołać się od jakiejkolwiek decyzji trudno, ale i zamykają w kołach wzajemnej adoracji, nie dopuszczając nikogo z zewnątrz. Tym samym spada konkurencyjność-wszystko ze szkodą dla klienta.