uff.o
20.08.12, 16:12
ciekawa analiza wewnętrzna. Cipny Bunt, Rewolta, modlitwa do Bogurodzicy o posłanie Putina do piekła. Ma to zresztą piękny wymowny sens, bo gdyby Putin zstąpił do piekieł, przynajmniej na trzy dni, to wróciłby niewątpliwie...nawrócony na (diaboliczne) człowieczeństwo (tak jak pewien Anioł z poematu Blake'a 'Zaślubiny Nieba z Piekłem'). Czy obserwujemy uaktywnienie się aspektu kobiecej Boskości, Niezależności (który wszak był przecież od dawna obecny w historii Rosji, choć palenie carownic do Rosji nie dotarło tylko z powodu bardzo powolnego adoptowania nowinek europejskich) czy też są to tylko manipulacje szarżujących na siebie podzielonych patriarchów, obozów reformacyjnych vs. konserwatywnych, i politycznych sił, wykorzystujące do swoich rozgrywek ów happening, z powodu nabbrzmiałej sytuacji społecznej, ogólnego niezadowolenia z autorytarnych rządów Putina, coraz bardziej opresyjnych, opresyjnych do absurdu, podczas których zaistnienie happeningu Pussy Riot to tylko przelanie się wypełnionej już do pełna czary..... goryczy... nawarzonej przez dominujących patriarchalnych samców? Tak jak w chorej relacji między dwojgiem osób, związanych dominacją-pasywnością. Dominacja, pomimo najlepszych i najciemniejszych intencji, prowadzi do samodestrukcji i rozbicia. Tak samo, zdaje się, pasywność.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12323318,_Cala_sytuacja_wymknela_sie_spod_kontroli____ekspertka.html