Dodaj do ulubionych

Biedne dzieci narodzone

08.11.13, 21:10
sześcioletnie. Krzywda im się szykuje, jakiej świat nie widział. Narażone na spalenie zwojów, zanim dojrzeją.

"Politycy PO i PSL zignorowali rodziców, którzy mają konstytucyjne prawo do decydowania o swoich dzieciach - powiedziała Karolina Elbanowska” -zapominając, że granice decydowania jednak państwo nakłada, choćby w postaci obowiązku szkolnego czy też szczepień.

Najbardziej jednak podoba mi się pytanie referendalne z przyszłością (kiedy 6 latek będzie miał lat 15), które zagwarantuje przyszłej młodzieży pełne kursy wszystkiego.

Pytanie 3. Czy jesteś za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego kursu historii oraz innych przedmiotów?
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 08.11.13, 23:59
      Coś mi się widzi, że PiS maczał palce w układaniu pytań. Bo głupsze chyba by było tylko pytanie powodzian jak im się powodzi. Problem w tym, że najpierw trzeba się z danego narzędzia — w tym przypadku referendum — nauczyć korzystać, żeby nie wyjść na durnia. Jednak to w ostateczności sejm w uchwale o zarządzeniu referendum ustala treść pytań lub wariantów rozwiązania w sprawie poddanej pod referendum (art 62 ustawy o referendum). Więc wyśmiewanie pytań pod którymi podpis złożyło prawie milion osób jest lekko nie na miejscu. Trzeba tu docenić propagandę rządową równie skuteczną jak w sprawie OFE.
      • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 21:11
        Napiętnować trzeba każdą głupotę, niezależnie od tego, czy spływa z rejonów elyt rządzących, czy przypadkowego społeczeństwa. Jeżeli ktoś konstruuje takie pytania, to ośmiesza ideę referendum.
        Nie wiem, o jaką propagandę rządową Ci chodzi, ja raczej jestem przytłoczona propagandą 'ratujących dzieciaki'.
        • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 23:02
          Ja też. Dlatego próbuje ich jakoś wytłumaczyć. Głupota pytań poraża.
    • grzespelc Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 01:35
      > Pytanie 3. Czy jesteś za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego
      > kursu historii oraz innych przedmiotów?


      Ło matko. Średnio zwqracałem uwagę na całą tą historię, poza tym, żę walił po oczach idiotyzm innego pytania, o zakaz likwidacji szkół, a tu kolejny kwiatek. jeżeli tak ma wyglądać "inicjatywa obywatelska", to dziękuję za takie inicjatywy. Na szczęscie posowie nie dali się otumanić.
      Ofgólbnnie nie rozumiem, dlaczego to, ze coś wymyślił nie-polityk, zwany szumnie obywatelem, tak jakby polityk był kosmitą, ma być z załozenia lepsze.
      • uff.o Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 03:29
        ja bym dodał pytańko:

        Czy jesteś za uczeniem dzieci w domu (home schooling) zamiast w szkołach ?
        I poparłbym likwidację szkół, egzaminów (szczególnie ustnych), rywalizacji i kategoryzacji na stopnie, etc.

        co do historii i innych przedmiotów, to wiadomo, patriotyzm jest dla idiotów.
        • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 21:17
          uff.o napisał:

          > ja bym dodał pytańko:
          >
          > Czy jesteś za uczeniem dzieci w domu (home schooling) zamiast w szkołach ?

          Prawo polskie dopuszcza home schooling, więc spokojnie ci, którzy chcą, mogą swoje 6 latki ratować do wolismile
          • uff.o Re: Biedne dzieci narodzone 12.11.13, 06:18
            tylko że jak znam Polskę, to przepis/teoria a praktyka i dopuszczalność stosowania takiego przepisu przez urzędy to inna para kaloszy. W komunie też tak było. Statystycznie wszyscy mieli leczenie za darmo, tylko że kto miał pieniądze to leciał do prywatnego lekarza. Do dzisiaj pamiętam wyrywanie zęba bez znieczulenia w przychodni.....

            gaika napisała:

            > uff.o napisał:
            >
            > > ja bym dodał pytańko:
            > >
            > > Czy jesteś za uczeniem dzieci w domu (home schooling) zamiast w szkołach
            > ?
            >
            > Prawo polskie dopuszcza home schooling, więc spokojnie ci, którzy chcą, mogą sw
            > oje 6 latki ratować do wolismile
            • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 12.11.13, 23:18
              uff.o napisał:

              > tylko że jak znam Polskę, to przepis/teoria a praktyka i dopuszczalność stosowa
              > nia takiego przepisu przez urzędy to inna para kaloszy. W komunie też tak było.
              > Statystycznie wszyscy mieli leczenie za darmo, tylko że kto miał pieniądze to
              > leciał do prywatnego lekarza. Do dzisiaj pamiętam wyrywanie zęba bez znieczulen
              > ia w przychodni.....

              Oczywiście, proste to nie jest, ale też wszędzie na świecie taka opcja albo zależy od kasy, albo od odpowiedniej infrastruktury krewnych i znajomych oraz wyjątkowego samozaparcia rodziców. To koncepcja niszowa, nie mainstreamowa, więc zazwyczaj ścieżki są mało wydeptane.
      • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 21:19
        grzespelc napisał:

        > Ofgólbnnie nie rozumiem, dlaczego to, ze coś wymyślił nie-polityk, zwany szumni
        > e obywatelem, tak jakby polityk był kosmitą, ma być z załozenia lepsze.

        Święte, święte słowa.
    • diabollo Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 08:52
      Ta cała awantura pokazuje erozję polskiej demokracji.

      Przecież nawet PISSda w swoim programie wyborczym z 2005 planowała obniżenie wieku obowiązku szkolnego do 6 lat.

      Natomiast kiedy inna prawicowa partia, PO, w wielkich bólach zabrała się do realizacji identycznego postulatu, wszak "oczywistej oczywistości" w kraju europejskim, skończyło się to kato-prawackim "ratowaniem maluchów".

      Widać tutaj, że w naszej polityce już dawno nie chodzi o społeczeństwo, jego awans, o staruchów, śmieciowych roboli czy smarkaczy (czy nawet o embriony), chodzi zawsze o to, żeby dokopać przeciwnikowi politycznemu.
      A po tym dokopaniu, to choćby potop.
      Takie standardy wprowadziła w Polsce katolicka prawica.

      Kłaniam się nisko.
      • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 10:32
        Widać tutaj, że w naszej polityce już dawno nie chodzi o społeczeństwo, jego aw
        > ans, o staruchów, śmieciowych roboli czy smarkaczy (czy nawet o embriony), chod
        > zi zawsze o to, żeby dokopać przeciwnikowi politycznemu.
        > A po tym dokopaniu, to choćby potop.

        Samo sedno. Dodałabym jeszcze dbałość o wypromowanie własnej osoby.

        Co do sprawy szkoły, to dużo racji jest w tym, że szkolnictwo jest w stanie krytycznym pod każdym względem a dyrektorzy i nauczyciele dużo pracy wkładają w to, by ten fakt ukryć, z różnych przyczyn.
        • diabollo Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 10:53
          irex22 napisała:
          > Co do sprawy szkoły, to dużo racji jest w tym, że szkolnictwo jest w stanie kry
          > tycznym pod każdym względem a dyrektorzy i nauczyciele dużo pracy wkładają w to
          > , by ten fakt ukryć, z różnych przyczyn.

          Czcigodna Irex22, to już temat na osobną dyskusję o przyczyny: niedofinansowania sfer działalności będącymi obowiązkiem państwa.

          Ale tutaj znowu wracamy do prawicowych mitów o dobrodziejstwie "niskich podatków"; "niskie podatk"i wszak miały rozjaśnić swietlaną gospodarczą przyszłość...

          Kłaniam się nisko.
          • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 12:28
            Dla mnie nie ma podziału poglądów na prawo, lewo czy centro, muszą być zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Mogę sobie na takie podejście pozwolić, ponieważ nie muszę podejmować strategicznych decyzji gospodarczych. Te bowiem nie zawsze z meritum są związane i niekiedy trudno je do zasadnych zakwalifikować..
      • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 18:24
        W całym zgiełku wlokącą się sześć lat "reformę" ginie gdzieś najistotniejszy element po co nam czteroetapowe kształcenie? Po co dwa, trwające za krótko, by sensownie czegoś dało się nauczyć etapy? Idiotyczna reforma rozmnożyła tylko w cudowny sposób dyrektorskie posadki i dała niespotykany dotąd zarobek wydawcom podręczników. Poza tym była krokiem wstecz. Chyba, że chodzi o przygotowanie kadry durnowatych, niedouczonych czyścicieli kanałów i ubikacji w Niemczech, Anglii i w innych bogatych krajach.
        • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 18:37
          Chyba, że chodzi o przygotowanie kad
          > ry durnowatych, niedouczonych czyścicieli kanałów i ubikacji w Niemczech, Angli
          > i i w innych bogatych krajach.
          >

          Tak sadzisz? A ja dostrzegam, że przygotowaliśmy dla krajów europy zachodniej wysoko wykwalifikowaną kadrę, która jest tam przeważnie doceniana. Daliśmy im ją w prezencie, jakby nas było na to stać.
          • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 09.11.13, 20:11
            Tak sądzisz? A może jest odwrotnie? Może szykując sprzątaczy i sprzątaczki nie jesteśmy w stanie wykorzystać wiedzy i zdolności tych ludzi? Może nie ma dla nich w Polsce pracy? Tam nasza wykwalifikowana kadra — jak sama przyznajesz — jest doceniana. A u nas?
            • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 15.11.13, 22:16
              Jak sądzisz Obywatelu, jaka jest przyczyna, że nie masz wpływu na decyzje dotyczące wykorzystania kwalifikacji Polaków?
              • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 16.11.13, 14:25
                Przyczyna jest prozaiczna i znana od wieków — po to wybieramy swoich przedstawicieli, żeby oni mieli wpływ w naszym imieniu. W reżimach totalitarnych i monarchiach przedstawiciele wybierają się sami, albo dziedziczą władzę. I tę władzę sprawują decydując w imieniu lub za społeczeństwo. Co zaś do oświaty — dureń na stanowisku nie dopusci nikogo mądrzejszego do koryta, bo prędzej czy później ktoś zapyta co dureń robi przy korycie. Z kolei dureń niczego nie nauczy, bo jest durniem. Dlatego nie wystarczy jedna, choćby najświatlejsza reforma szkolnictwa, bo wyedukowani przez durniów durnie będą wypuszczali ze szkoły kolejne roczniki coraz durniejszych durniów. Ci zaś, którzy nie chcą być jak inni kształcą się tam, gdzie światłe rządy nie robiły idiotycznych reform i zostają tam, gdzie wykształceni ludzie są w stanie docenić ich talenty i wiedzę.

                Pozwól, że przypomnę Ci, że zarówno Tusk jak i Kaczyński pogardliwie wypowiadali się o profesorach i w ogóle o wiedzy stawiając wyżej swoje widzimisię (nikt mi nie wmów, że..., żadne krzyki i płacze nie przekonają mnie, że...) i chłopski rozum nad wiedzę uniwersytecką.
                • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 16.11.13, 15:47
                  Rozumiem. Z Twojej wypowiedzi jasno wynika, ze dla Polski nijakiego ratunku nie ma, sami durnie. Widać jednak, że niezbyt dobrze czują się w swoim towarzystwie i o coś im ciągle chodzi bo co i rusz (patrz historia) jakiś dureń głowę podnosi i chce zmian. Czy to wśród durniów norma czy jakaś dewiacja, jak sadzisz?
                  • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 16.11.13, 16:02
                    Skoro rozumiesz, że z mojej wypowiedzi wynika, to co Ci się wydaje, że wynika, to masz rację, to jakaś dewiacja, że niektórzy chcą więcej. Bo co i rusz jakiś pojedynczy dureń porywał za sobą tysiące a czasem miliony durniów, którym obrzydło już bycie durniami i chciał zmian. Po czym wszystko wracało do normy. A Polska jak wlokła się w ogonie Europy pod niemal wszystkim względami, tak nadal się wlecze. Czy to norma, czy jakaś dewiacja, jak sądzisz?
                    • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 16.11.13, 17:51
                      Kwalifikacji do stawiania diagnozy u siebie nie dostrzegam, gdybym jednak była przymuszona do spekulacji na temat kondycji Polski, postawiłabym na klimat związany oczywiście z położeniem geograficznym.
                      • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 17.11.13, 00:13
                        Klimat raczej ma pomijalny wpływ. Raczej nabyta podczas zaborów nieufność i nawyk zgarniania pod siebie bez oglądania się na innych. Wybieranie zaś stale tych samych kłamców i oszustów nie świadczy o mądrości.
                        • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 17.11.13, 09:11
                          Klimat ma podstawowy wpływ: w nim się wyrasta, on kształtuje sposób myślenia i działania.

                          Wybieranie zaś stale tych
                          > samych kłamców i oszustów nie świadczy o mądrości.

                          No to zapytam raz jeszcze - dlaczego nie Ty jesteś tym, który zostanie wybrany? Sądzisz, że u nas brakuje ludzi rozsądnie myślących, mających dobre wykształcenie, znających języki, erudytów, których kwalifikacje uprawniałyby do kierowania Państwem? Mimo masowej emigracji, jest takich pod dostatkiem.
                          A poza tym, zastanów się, piszesz przecież o sobie, swoje postępowanie krytykujesz, jesteś przecież Polakiem. No, chyba, że się mylę.
                          • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 17.11.13, 16:52
                            Jeśli nie podoba mi się film to nie znaczy, ze powinienem zostać reżyserem i nakręcić lepszy. Jeśli nie podoba mi się powieść, to nie znaczy, że powinienem napisać lepszą. jeśli nie podoba mi się sposób w jaki szkoła uczy i czego, to nie znaczy, że powinienem zostać nauczycielem i uczyć lepiej. Jeśli nie podoba mi się sposób sprawowania władzy, to nie oznacza, że powinienem zostać premierem i pokazać jak należy rządzić. Dlatego nie jestem tym, który zostanie wybrany. jest też i inny powód - ordynacja wyborcza tak została skrojona, że nikt spoza partii nie ma szans zaistnieć.

                            Dlatego sądzę że u nas nie brakuje ludzi rozsądnie myślących, mających dobre wykształcenie, znających języki, erudytów, których kwalifikacje uprawniałyby do kierowania Państwem. Problem w tym, że listy wyborcze ustalają liderzy partyjni. Po co mieliby na nich umieszczać ludzi rozsądnie myślących, mających lepsze niż oni wykształcenie, znających języki, erudytów, których kwalifikacje uprawniałyby do kierowania Państwem?

                            Skoro nie dostrzegłaś tego wcześniej, to pozwól sobie zwrócić uwagę, że nie jestem nieomylnym papieżem. Też popełniam błędy. Dlatego nigdzie nie napisałem, że Polacy to durnie. Piszę przecież też o sobie, swoje postępowanie i dokonane wybory krytykuję. Tym bardziej, że nie każdy mieszkający tutaj, mający tutejsze obywatelstwo jest Polakiem.
                            • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 17.11.13, 17:25
                              je
                              > st też i inny powód - ordynacja wyborcza tak została skrojona, że nikt spoza pa
                              > rtii nie ma szans zaistnieć.
                              >
                              Problem w tym, że listy wyborcze ustalają liderzy partyjni.

                              Wiec jednak wiesz, dlaczego ciągle wybierani są ci sami.
                              Tego, ze nie jesteś papieżem, domyśliłam się.
                              • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 00:11
                                irex22 napisała:

                                > Problem w tym, że listy wyborcze ustalają liderzy partyjni.

                                Tak. W tym problem.

                                > Tego, ze nie jesteś papieżem, domyśliłam się.

                                Ciekawe jak.
                                • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 08:39
                                  > > Tego, ze nie jesteś papieżem, domyśliłam się.
                                  >
                                  > Ciekawe jak.
                                  >
                                  Drogą dedukcji
                                  • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 10:39
                                    No to przynajmniej w kilku kwestiach zgadzamy się w stu procentach. W uzupełnieniu chciałbym zauważyć, że dotąd polskie szkoły likwidowali obcy — zaborcy lub okupanci.
                                    • irex22 Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 11:22
                                      Na temat stanu polskiego szkolnictwa Diabollo zakazał mi się wypowiadać w tym wątku.
                                      • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 14:12
                                        Jak to zakazał, skoro to temat o szkolnictwie, względnie szkodnictwie posyłania malutkich dzieci do szkoły.
                                        • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 19:27
                                          oby.watel napisał:

                                          > szkodnictwie posyłania
                                          > malutkich dzieci do szkoły.

                                          Nie bójmy się tego słowa: 'bobasków'.
                                          • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 20:32
                                            Nie bójmy się. A nawet węcej — nie lękajmy się.
                                            • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 23:57
                                              'Ratuj bobaski'- następny etap akcji pt. 'Ratuj zygoty'.
                                      • diabollo Re: Biedne dzieci narodzone 19.11.13, 15:29
                                        irex22 napisała:

                                        > Na temat stanu polskiego szkolnictwa Diabollo zakazał mi się wypowiadać w tym w
                                        > ątku.

                                        Czcigodna Irex22,

                                        Sugerowałem tylko, że ze względu na obszerność to temat na osobny wątek...

                                        Kłaniam się nisko.
    • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 10.11.13, 12:07
      W sprawie maluchów głos zabrała Kazimiera Szczuka. Kazimiera Sztuka miała okazję rozmawiać z panią Elbanowską i stąd wie że to ideologia i obłęd. To jest ideologia, która przedstawia system państwowej edukacji w Polsce jako jakiś horror. Jako odbieranie dzieci i nową bolszewię. Tortury, które mają być zadane tym dzieciom wydzieranym rodzicom. Nosi to znamiona obłędu.

      Podobnego zdania była Beata Stasińska, wydawczyni i członkini ruchu społecznego Obywatele Kultury. Dlaczego Obywatele skoro członkini nie wiadomo. To jest kolejna zabawa niedojrzałych polityków i niedojrzałych obywateli. Rodzaj szantażu rodziców, którzy są w lepszej sytuacji materialnej i mogą ze swoimi dziećmi pracować od najmłodszych lat. Ale takich rodzin w Polsce jest niewiele. Rodzina, w której nie czyta się książek od najmłodszych lat życia, skazuje te dzieci na zacofanie.


      Chciałem posłuchać tej audycji, ale jest tak dobrze schowana za skryptami, że żadna z przeglądarek, których używam, nie poradziła sobie z odtwarzaniem. Bo szczerze mówiąc nie dowierzam zbytnio tym, którzy przygotowują streszczenia audycji w Gazecie. Przykład Żakowskiego, który sam przyznał, że mówił półżartem, a w streszczeniu wyszło, że nie tylko poważnie, ale wręcz ostro jest aż nadto wymowny. Tutaj jest streszczenie radiowe, z którego wyłania się zgoła odmienny obraz rozmowy niż przedstawiony przez Gazetę.

      Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Gazeta, jak wcześniej w sprawie dopalaczy, grzeje temat referendum przygotowując grunt pod jakieś zmiany czy wręcz zlikwidowanie tej formy współdecydowania o losach kraju.
      • diabollo Re: Biedne dzieci narodzone 10.11.13, 12:57
        Pani Szczuka, jak zwykle, trafia w sedno sprawy.

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,14925283,Szczuka__Pani_Elbanowska_przedstawia_edukacje_jako.html

        Z punktu widzenia lewicy, edukacja ma na celu nie tylko samą edukację, socjalizację, etc, ale możliwość wyrównywania szans obywatelom.
        Im wcześniej system publicznej eduakcji obejmuje obywateli, tym bardziej wyrównuje ich szanse. Dlatego w krajach tzw. Zachodu, rozpoczynanie edukacji sześciolatków to standard.

        Idee tzw. "home schoolingu", jest ideologią nie tylko utopijną, bo oczywiście mam bardzo ograniczone zaufanie w edukacyjne kompetencje rodziców...

        Z punktu widzenia rozwoju społeczeństwa, czyli lewicy, jest to Utopia również niezwykle szkodliwa, albowiem reprodukuje nierówności i podziały społeczne.
        Dzieci niewykształconych rodziców, którym i tak trudniej uzyskać awans społeczny byłoby jeszcze trudniej, a lepiej sytuawana i wyształcona warstwa społeczna zakonserwuje swoją przewagę.
        Co z kolei dla społeczeństwa jest skrajnie negatywne, bo nie tylko marnotrawi potencjał intelektualny obywateli, ale prowadzi do degeneracji intelektualnej tzw. "elit".

        Naprawdę nie rozumię, dlaczego poglądy i praktyki z XIX wieku, czy obecnie z krajów tzw. "Trzeciego Świata" w Polsce bywają tak atrakcyjne i znajdują zwolenników nawet wśród przecież wykształconego i inteligentnego mieszczaństwa, tzw. Yntelygencji?

        Dlaczego polskie, wyształcone mieszczaństwo ma tak prawacko zakonserwowaną i zakutą pałę?

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Biedne dzieci narodzone 10.11.13, 18:50
          A propos "kompetencji" edukacyjnych rodziców; może przykład ekstremalny (podkładania własnych dzieci pedofilowi, oczywiście "dla dobra" swoich dzieci i ich kariery), ale świetnie pokazuje manowce mitu rodzicielskiej nieomylności ścieżki rozwoju, edukacji i kariery dla swoich dzieci...

          wyborcza.pl/magazyn/1,134728,14919646,Aniolek_dla_maestro.html
          • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 10.11.13, 23:09
            Tak. To doskonały przykład mitu rodzicielskiej nieomylności ścieżki rozwoju, edukacji i kariery dla swoich dzieci. I doskonały argument przemawiający za tym, żeby dziecko zaraz po urodzeniu odebrać rodzicom, bo przecież nie są nieomylni, wywieźć na pustynię i zostawić, po przecież nie wiadomo który dorosły okaże się zbokiem.
            • diabollo Re: Biedne dzieci narodzone 11.11.13, 00:03
              Czcigodny Oby.watelu,

              Jeżeli szkoła odbiera dzieci rodzicom (by uczyć tam niewiniątka "seksualizacji", "ideologii gender" i wszelkiego zła tego świata) to jesteśmy na katozabobonnej katachezie.

              Kłaniam się nisko.
      • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 11.11.13, 00:22
        oby.watel napisał:

        > Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Gazeta, jak wcześniej w sprawie dopalaczy, grz
        > eje temat referendum przygotowując grunt pod jakieś zmiany czy wręcz zlikwidowa
        > nie tej formy współdecydowania o losach kraju.


        Jaki jest związek nie/rzetelnego relacjonowania wypowiedzi publicystów wszelkiej maści, tym bardziej, że odbiór 'słuchowiska' to sprawa nadzwyczaj indywidualna,(przypominam sobie twierdzenie zbudowane na bazie 'słuchowiska', że pewna organizacja uważa, że pedofil czai się za każdym rogiem, choć w realu nic takiego nie padło, czy grzanie tematu orzeczenia ETPC na bazie streszczenia GW, choć do realu miało się to nijak), z sensownością referendum?

        Mowa tu nie o stosunku dziennikarzy z lewa i prawa do idei Elbanowskich, ale o zawartości działalności ich fundacji, argumentacji jaką się posługują, zagrożeń, jakie konstruują, a wreszcie o pytaniach referendalnych, których nie trzeba interpretować, wystarczy przeczytać na stronie wyżej wymienionych.

        Jeżeli historie tych państwa i ich 'światłych' argumentów traktujesz jako zarzynanie demokracji (wynik-brak proponowanego przez nich referendum) i knucie władzy, to chyba wybrałeś niedobry moment.

        Nie trzeba się odwoływać do Żakowskich i Szczuk (czy ich odwrotności), żeby wiedzieć, że pp Elbanowscy bredzą i rzucają się z narzędziem na coś, co kompletnie nie powinno być tym narzędziem traktowane.

        Wystarczająco wiele debilizmów produkuje nasza władza, żeby się jeszcze miała wspierać debilizmami przypadkowych, choć bardzo zaangażowanych, działaczy bez wiedzy. Choćby ich było milion. Nie warto też, żeby milion pierwszy obywatel dawał się nabierać na propagandę masowego braku gotowości polskich sześciolatków do nauki w szkole.
        • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 11.11.13, 19:53
          Ja się nie mogę oprzeć. Ty możesz, to świetnie. Przy referendum lokalnym PO prezydent raczył dłubać w związku z próbą skandaliczna powiedzmy to sobie usunięcia wiceprzewodniczącej PO ze stanowiska. Generalnie fajnie jest, że teoretycznie mamy prawo, a praktycznie posłowie mają bardziej.
          • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 12.11.13, 23:13
            Najpierw piszesz, że to głupi zestaw, potem, że władza morduje demokrację i szykuje przewrót.

            Sam fakt, że obywatele występują z jakąś propozycją, należy ją zrealizować, bo inaczej to znak, że demokracja jest zarzynana.

            Nie trzeba się podpierać Elbanowskimi, żeby znaleźć powody do krytyki Tuska, rządu, władzy. Ten powód jest akurat super marny, bo nie ma sensu.

            Dzieci w wieku 6 lat są mentalnie gotowe do nauki szkolnej. Kropka.
            Szkoły były niegotowe(część pewnie jeszcze jest) do przyjęcia dzieci z tej grupy wiekowej. Co do problemu ewentualnego braku przygotowania szkół na przyjęcie tych dzieci mają pytania referendalne? Jakie konsekwencje dla 6 latków miałoby referendum wygrane przez Elbanowskich?

            1. Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków?
            2. Czy jesteś za zniesieniem obowiązku przedszkolnego pięciolatków? (sic!)
            3. Czy jesteś za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego kursu historii oraz innych przedmiotów?
            4. Czy jesteś za stopniowym powrotem do systemu: 8 lat szkoły podstawowej plus 4 lata szkoły średniej?
            5. Czy jesteś za ustawowym powstrzymaniem procesu likwidacji publicznych szkół i przedszkoli?


            • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 13.11.13, 22:18
              Jakie pytania zostaną zadane decyduje sejm. Rozumiem, że zarówno przygotowanie sensownej ustawy, zgodnej z konstytucją, jak również wymyślenie sensownych pytań, przekracza możliwości umysłowe tego gremium.
              • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 18.11.13, 19:25
                Elbanowscy zażądali referendum w bliżej nieokreślonej sprawie, a Ty żądasz, żeby sejm pomógł im się dookreślić. A jeśli nie pomoże, to mamy zamach na demokrację.
                Sejm powinien przeformułować pytania referendalne Elbanowskich najlepiej tak, żeby Elbanowskim się podobały.

                Ja proponuję na początek:

                Czy jesteś za tym, żeby 6 latek sięgał do umywalki?
                • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 19.11.13, 19:24
                  Ja nie żądam. Ja oczekuję. Przecież sejm to władza ustawodawcza. Teoretycznie stanowi prawo obowiązujące wszystkich, w praktyce nie do końca. Sejm nie może przeformułować pytań, ponieważ to gremium jest na to za głupie. Dlatego referendum nie będzie.

                  Skoro już bawimy się w podpowiadanie, to sądzę, że jedno z pytań powinno brzmieć:

                  Czy jesteś za tym, żeby religia była nauczana od poczęcia, czy jesteś parszywym ateistą i nie chcesz?
                  • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 20.11.13, 00:41
                    Mój drogi, żeby zadać to pytanie powinieneś najpierw założyć fundację, która utrzyma Twoją rodzinę i sąsiadów, a następnie poprosić sejm, żeby tak je przeformułował (bo Ty wraz z milionem podpisanych niestety nie wiesz o zzo chozi), żeby w efekcie nie tylko oddawało Twój głęboko ukryty zamysł, ale i jednocześnie miało sens –dla sześciolatków.

                    Ja też mam fajne kolejne pytanie:

                    Czy jesteś za mordowaniem dzieci nienarodzonych(inaczej: osób ludzkich)?
                    • oby.watel Re: Biedne dzieci narodzone 20.11.13, 11:17
                      W sumie masz rację. Można także za pomocą miliona głosów wybrać np PSL i oni zrobią co trzeba. Warunkiem musi być coś, co rolnik lubi najbardziej, np. marchewka:

                      Czy chcesz posłać sześciolatki do szkół w sytuacji, gdy przedstawiciel PSL-u nie jest ministrem oświaty?
                      • gaika Re: Biedne dzieci narodzone 21.11.13, 00:54
                        Rolnik najbardziej lubi dotacje z UE, a dopiero potem marchewkę:

                        Czy jesteś za posłaniem sześciolatków na zagładę(czyt. szkoła) w obliczu wyczerpywania się źródeł w UE?

                        Pytanie pomocnicze:

                        I kto wtedy będzie żarł naszą marchewkę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka