gumpel
23.12.13, 20:43
Drodzy moi,
w tych dniach trudnych, tak dla mnie, jak i dla Was (jak sądzę), choć może nie z tych samych powodów, gdy świat dzieli się na tych, co po sklepach i na tych, co wznoszą wzrok ku górze, łączę się z Wami w uczuciach mieszanych i marzeniach mglistych, gdyż podejrzewam, że tak naprawdę jesteśmy po tej samej stronie "świątecznej" barykady.
Skłania mnie to do przesłania Wam życzeń przeżycia chwil ciepłych i wyczekiwanych, jak zasłużony odpoczynek z ukochaną przy kominku po ciężkiej pracy i zadumanych, jak wieczór z ulubioną muzyką z lampką czegoś mocniejszego w ręku … Życzę Wam by w tych dniach wolnych od obowiązków zawodowych udało się Wam odpocząć od brzęku szabel i zgiełku bitewnego dnia codziennego sporów ideologicznych i zakosztować spokoju, jaki niesie cisza. Niech Wasi bogowie pozwolą Wam odczuć mistykę tych dni zimowych, mimo odwilży i niech otucha zagości w Waszych sercach. Bóg się rodzi! - cokolwiek by to miało znaczyć (lub nie-znaczyć) , niech napawa Was radością i niesie dobre skojarzenia.
Załączam utwory poety, który sam o sobie śpiewał, że chodził do kościoła by … oglądać witraże. Jednak poddał się mistyce tych dni grudniowych, co najlepiej świadczy o tym, że nie o religię, lecz tęsknoty, pragnienia i potrzeby człowieka tu chodzi …
www.youtube.com/watch?v=Gj-uppyCemc&list=PLO3KyEf5zEPADr9Zl-yyyELbmAAJECPhu
G.