gaika
21.08.14, 23:50
Lekarz- Misjonarz zaraził się w Liberii ebolą. Przewieziony do USA, po zaaplikowaniu eksperymentalnego leku lub po prostu z powodu odpowiedniej opieki –wyzdrowiał. Następnie zapodał w światowych mediach: 'God Saved My Life'.
Szczerze doceniając jego ciężką pracę w ekstremalnie trudnych warunkach, jednocześnie zastanawiam się, czy on jest sane? Bóg 'wybrał' białasa z bogatego kraju, a siecze po Afrykańczykach na oślep i masowo (jak nie przymierzając fundamentalista z Państwa Islamskiego), nie wyłączając 'niewinnych' dzieci, a wręcz siekąc po nich ze szczególnym upodobaniem. Supły się na zwojach Lekarzowi-Misjonarzowi od tej eboli porobiły, czy co?