21.08.14, 23:50
Lekarz- Misjonarz zaraził się w Liberii ebolą. Przewieziony do USA, po zaaplikowaniu eksperymentalnego leku lub po prostu z powodu odpowiedniej opieki –wyzdrowiał. Następnie zapodał w światowych mediach: 'God Saved My Life'.

Szczerze doceniając jego ciężką pracę w ekstremalnie trudnych warunkach, jednocześnie zastanawiam się, czy on jest sane? Bóg 'wybrał' białasa z bogatego kraju, a siecze po Afrykańczykach na oślep i masowo (jak nie przymierzając fundamentalista z Państwa Islamskiego), nie wyłączając 'niewinnych' dzieci, a wręcz siekąc po nich ze szczególnym upodobaniem. Supły się na zwojach Lekarzowi-Misjonarzowi od tej eboli porobiły, czy co?
Obserwuj wątek
    • diabollo Ebola is cool 22.08.14, 00:30
      Zabija podludzi w Afryce tak fajowo straszy prekariat w pierwszym czy nawet jak u nas w drugim świecie.

      Koszt dywizji myśliwców odrzutowych (no, dobra: dwóch bombowców stealth... jednego?) pozamiatałby wirus eboli.

      Ale myśląc na zimno, pod ludzie wszak od tego wirusa nie wygina (jakiś tysiąc czy dwa to przecież szczegół), a prekariat tak ślicznie się znowu boi, że nie ma się co spieszyć z kosztami.

      A klechy i zabobony jak zwykle mają żerowisko.

      Kłaniam się nisko.
      • podjadek57 Re: Ebola is cool 22.08.14, 15:37
        Bo biała człowiek to dobra człowiek. Bogatsi i wrażliwi na biedę, chcący ratować świat, zamiast spędzać urlopy na wczasach pod gruszą, czy w takich kurortach jak Sopot-Sopot mogą w dwa tygodnie uczynić Świat lepszym:
        post-turysta.pl/artykul/Wolonturystyka
        • gaika Re: Ebola is cool 25.08.14, 17:53
          podjadek57 napisał:

          > Bo biała człowiek to dobra człowiek.

          Tak, to znana forma filantropii. Najpierw trzeba mieć grubszą kasę, żeby się na filantropa w ogóle zakwalifikować. Potem na miejscu 'niesienia pomocy' daje się filantropom zadanie, np. wybudowanie domu dla potrzebujących Tambylców. W dzień białasy układają cegły, a w nocy Tambylcy poprawiają, co białasy spieprzyły (autentyk!).
          Białas wraca do domu, uzupełnia CV i do końca życia ma się ze sobą dobrze.

      • gaika Re: Ebola is cool 25.08.14, 17:46
        Oczywiście, kochany nasz Zachód zawsze w takich sytuacjach dywaguje, definiuje i ma głębokie zaparcie decyzyjne, bo to, co jest proste, to zrzut sprzętu, na którego niedobór kraje z outbreakiem cierpią(plus np. ulotki informacyjne). Rzeczywiście prościzna. Trudniejszą sprawą są braki służb medycznych i tu nie za bardzo my (wszystkie białasy razem wzięte) się rwiemy, żeby tak ostro ryzykować i dodatkowo, niezależnie od pieniędzy, nie powstanie też w krótkim czasie odpowiednia infrastruktura. Nie jest takie proste zatem, żeby sprytnego bardzo wirusa łatwo okiełznać.
    • oby.watel Re: Ebola 22.08.14, 21:06
      Cosik dziwnego się dzieje. Dałbym sobie głowę urżnąć przy samej nasadzie, że podziękowałem Gaice, a tu podziękowań nie ma. Skoro nie ma, to ponawiam podziękowania. Wykorzystałem.

      W tym miejscu od razu wyrażę radość, ponieważ PiS ma zamiar wystawić Gowina w Krakowie. Bałem się, że wystawi Glińskiego...
      • gaika Re: Ebola 25.08.14, 18:00
        Dzięki za podziękowania, ale zasługa moja niewielka, bo Lekarz-Misjonarz kipiał z każdego środka masowego rażenia.

        P.S. No cóż, na Gowina zdążyłam się uczulić (pokrzywka), a Gliński jeszcze jadem nie strzykał, więc nie wiem.
    • uff.o Re: Ebola 25.08.14, 06:37
      no tak, choroby się panoszą po biednych krajach i slamsach, a firmy farmaceutyczne zamiast produkować nowe antybiotyki, wypuszczają na rynek Viagrę ktőra sprzedaje się jak świeże bułeczki tam gdzie ludzie szmal mają albo wyłuskają. A biedocie biała mąka i biały cukier z krzyżem na ścianie. Bjały misjonarz zachorował i zaraz znalazła się szczepionka. Bardzo patriotyczne te firmy farmaceutyczne. I bogobojne. A biedota nafaszerowana białą mąką popada w białe męki jezusowe. Nie trzeba robić obozów koncentracyjnych ażeby móc eksperymentować w białych rękawiczkach. Biały Zbawiciel w białym kitlu z z białą sakwą na plecach jak śmierć z kosą. Tymczasem dżungla amazońska ginie, wraz z wieloma niepoznanymi jeszcze roślinami, etc. a przecież przeważająca ilość leków jest pochodzenia roślinnego. Biała Bestia Biznesu rules!
      Jak to mawiał nieodżałowany C.G. Jung: robienie wielkiej kasy pochodzi z odzwierzęcej natury, z instynktów, a nie z kultury.

      Życie jest zbyt krótkie żeby się śpieszyć.
      Prawdziwy pluralizm byłby wtedy, gdyby żaden system nie był traktowany jako jedynie słuszny.
      • oby.watel Re: Ebola 25.08.14, 11:59
        Firma zatrudniająca pracowników musi zarobić na zarząd i rząd płacąc podatki. Ni i fajnie by było także płacić pracownikom, głównie wysokiej klasy specjalistom. Firma zatrudniająca pracowników nie może prowadzić działalności charytatywnej, wydawać milionów na badania po to, żeby opracowany lek rozdać biednym.

        Z drugiej strony nadmierny kapitał skoncentrowany w jednym miejscu rodzi patologie. Tyle, że tu nie ponosi winy kapitalizm, niewidzialna ręka rynku, tylko władza, w tym ustawodawcza, która patologiom nie przeciwstawia się, nie reguluje rynku tam, gdzie gołym okiem widać, że przestał działać. Skutek będzie taki, że jak coś się wydostanie z probówki lub z Afryki, zdziesiątkuje ludzkość i zapanuje wreszcie ład i porządek amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka