oby.watel
29.05.15, 23:38
Duda apeluje, a Platforma tymczasem przygotowuje sobie grunt. W środę (27 maja) tak jak w PRL-u 100% posłów PO głosowało za, a 100% posłów PiS przeciw zmianom w ustawie o Trybunale konstytucyjnym. Przeforsowane zmiany pozwolą na obsadzenie Trybunału swoimi ludźmi dzięki obniżeniu kryteriów:
Art. 18.
1. Sędzią Trybunału może być wybrana osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz:
1) ma obywatelstwo polskie;
2) ma pełną zdolność do czynności prawnych i korzysta z pełni praw publicznych;
3) jest nieskazitelnego charakteru;
4) ukończyła wyższe studia prawnicze w Polsce lub zagraniczne uznane w Polsce i uzyskała tytuł magistra;
5) jest zdolna, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego Trybunału;
6) w dniu wyboru ma ukończone 40 lat;
7) przez co najmniej 10 lat pracowała na stanowisku sędziego, prokuratora lub wykonywała w Rzeczypospolitej Polskiej zawód adwokata, radcy prawnego lub notariusza albo zajmowała stanowiska w instytucjach publicznych związane z tworzeniem lub stosowaniem prawa.
2. Wymaganie, o którym mowa w ust. 1 pkt 7, nie dotyczy osoby posiadającej tytuł naukowy profesora albo stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych, zatrudnionej w uczelni lub jednostce naukowej.
3. Osoby sprawujące mandat posła, senatora lub posła do Parlamentu Europejskiego mogą kandydować na stanowisko sędziego Trybunału, jeżeli w dniu wyboru upłynęły co najmniej 4 lata od wygaśnięcia mandatu
Po co ta zmiana? Ano po to, że jak już się obsadzi Trybunał swoimi ludźmi, to i bat na Dudę też jest gotowy:
Art. 4.
6. Trybunał rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.
Bać się PiS-u? Teraz już można. Bo trzeba było PO odsunąć od władzy wtedy, gdy prawo nie było jeszcze przygotowane do złapania społeczeństwa za twarz. Teraz już nie ma znaczenia, kto wygra.