Dodaj do ulubionych

Uwaga, antyterror

07.06.16, 07:58

Ewa Siedlecka

Władza nie chciała wysłuchać obywateli, choć podobno dla ich bezpieczeństwa przygotowała ustawę antyterrorystyczną. To symboliczne. Ucieleśnia głoszoną przez PiS tezę, że skoro wybrał go "suweren", to wolno mu robić wszystko, co mu się spodoba. Ale to także pokazuje, gdzie PiS tego suwerena ma.
Obywatele, którym nie jest wszystko jedno, zrobili sobie wysłuchanie sami. Władza ma szansę z niego skorzystać, jeśli rzeczywiście chce, by ustawa była lepsza.

Na razie ustawa wygląda na pretekst do przyznania służbom uprawnień, których pod innym szyldem ludzie by nie zaakceptowali. Bo kto z odrobiną wyobraźni zgodzi się, by ABW mogła się włamywać do każdego komputera czy telefonu poprzez łącza operatorów teleinformatycznych pod hasłem "testowania bezpieczeństwa"? W tym do wewnętrznych sieci firm - choćby medialnych, by podglądać ich biznesowe tajemnice czy tajemnice dziennikarzy.

Zagrożenie terrorystyczne objawiło się w Polsce garnkiem z saletrą i gwoździami we wrocławskim autobusie. By nas chronić, ABW dostanie nieograniczony i niekontrolowany dostęp online do wszelkich publicznych rejestrów. W tym do danych medycznych czy spisów przedszkolaków.

Każdy cudzoziemiec straci na terytorium RP prawo do prywatności. Można go będzie podsłuchiwać i inwigilować bez zgody sądu. Pobrać mu odciski palców i jego dane biometryczne, łącznie z kodem DNA. Dane te będą przechowywane po wieki wieków, amen. Obejmie to również zagranicznych przedsiębiorców, przedstawicieli międzynarodowych organizacji, także unijnych, studentów, robotników sezonowych. A będą to rejestry potencjalnych terrorystów!

Niedawno Polak gruzińskiego pochodzenia opisał w internecie, jak przedszkolaki w jadłodajni, gdzie się posilał, zaczęły panikować, że "tu jest uchodźca". Przedszkolanka poprosiła go, by wyszedł, bo nie mogła uspokoić dzieci. To skutek propagandy "Wiadomości" TVP i TVP Info, które słowo "uchodźca" zbijają z obrazem tłumu mężczyzn ciskających kamieniami i obalających płot. Teraz do drzwi cudzoziemców zapukają (?) służby, by pobrać materiał biologiczny do ewidencji. Z prywatnością może się pożegnać każdy, kto z nimi mieszka, pracuje czy się koleguje. Bo nie będzie inwigilacji cudzoziemca bez inwigilacji jego otoczenia.

PiS powiela rozwiązania, które nie sprawdziły się w innych krajach. Ustawę antyterrorystyczną najpierw uchwalono w USA po 11 września. Patriot Act doprowadziła do masowej inwigilacji Amerykanów i reszty świata; jej skalę ujawnił Snowden. W zeszłym roku Amerykanie zastąpili tę ustawę nową, znacznie ograniczającą uprawnienia służb.

Ustawa antyterrorystyczna to kolejne ogniwo łańcucha, którym oplata nas PiS... dla naszego bezpieczeństwa. Ustawa inwigilacyjna dała służbom nieograniczoną kontrolę nad tym, co robimy w internecie. Zmiana przepisów o tzw. owocach zatrutego drzewa zmusi sądy, by dopuściły każdy dowód zdobyty przez prokuraturę i służby z naruszeniem prawa (chyba że funkcjonariusz kogoś zabił lub trwale okaleczył). Dopuszczalne są więc nielegalne podsłuchy, włamania do komputera, nawet wymuszanie zeznań biciem - byle bez cięższego uszkodzenia ciała.

Ustawa o prokuraturze oddała ogromną władzę w ręce członka rządu, który osobiście może zlecać inwigilację i dowolnie wykorzystywać uzyskane informacje. Na mocy ustawy antyterrorystycznej będzie on jedyną osobą kontrolującą poczynania ABW. Wreszcie, szykowany rejestr internetowych stron niedozwolonych (zmiana ustawy hazardowej) pozwoli - wraz z przepisami o blokowaniu stron (ustawa antyterrorystyczna) - na cenzurę internetu nie gorszą niż w Chinach.

Gotowi na antyTERROR?


wyborcza.pl/1,75968,20197328,uwaga-antyterror.html#ixzz4ApYUzTgA
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Uwaga, antyterror 07.06.16, 10:55
      A co to kogo obchodzi? Uczciwi nie muszą się bać. Z drugiej strony po co rozdzierać szaty, skoro PO zmierzała w tym samym kierunku i jak ponownie dojdzie do władzy nie zmieni ani przecinka w ustanowionym przez PiS prawie.
    • podjadek57 Re: Uwaga, antyterror 07.06.16, 11:30
      Obywatele krytykują ustawę antyterrorystyczną. Podejrzany będzie każdy obcy
      Ewa Siedlecka 07.06.2016 01:00

      Forsowane przepisy antyterrorystyczne zagrażają prawom obywatelskim, podsycają ksenofobię i dają służbom specjalnym niekontrolowaną władzę. Ustawa nie będzie też skuteczna.

      wyborcza.pl/1,75398,20197193,obywatele-krytykuja-ustawe-antyterrorystyczna-podejrzany-bedzie.html

      Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

      Wczoraj na Uniwersytecie Warszawskim odbyło się obywatelskie wysłuchanie w sprawie ustawy antyterrorystycznej. Rząd nie przeprowadził konsultacji społecznych. Wniosek o wysłuchanie publiczne odrzucili posłowie PiS, mimo że przewiduje je regulamin Sejmu. Dlatego wysłuchanie obywatelskie zorganizowały Pracownia Badań i Innowacji Społecznych "Stocznia", Fundacja im. Stefana Batorego oraz UW. Nie przyszli jako obserwatorzy politycy PiS, a więc wygląda na to, że obywatele mówili sami do siebie. Dziś sejmowa komisja ma przyjąć ustawę do drugiego czytania.

      - Być może słuchają nas osoby, które mówią: nie ma sensu protestować, za tym projektem stoi rząd, który ma większość w parlamencie i uchwali wszystko, co zechce. Być może. Ale złe prawo nie powinno być uchwalane w ciszy - mówiła na wysłuchaniu Małgorzata Szumańska z fundacji Panoptykon.

      Choć część z mniej więcej 30 przemawiających (każdy miał 8 min) widziała sens uchwalenia ustawy, to wszyscy negatywnie ocenili jej kształt.

      Wszyscy krytykowali niedookreśloną definicję "zdarzenia o charakterze terrorystycznym", które uprawnia służby do wielu działań, w tym do blokowania stron internetowych czy zakazu zgromadzeń. Uprawnienie do blokowania stron w internecie, które post factum zatwierdzałby sąd, stworzy narzędzia do "rozpakowywania" i sprawdzania przez służby każdego sygnału wysyłanego przez internautów - czyli większość z nas. Mówił o tym m.in. Igor Ostrowski, szef Rady ds. Cyfryzacji przy ministrze cyfryzacji.

      Ostrzegano też przed zezwoleniem, by ABW włamywała się - w ramach testowania bezpieczeństwa sieci teleinformatycznych - do każdego komputera czy telefonu. - Nie ma obowiązku niszczenia zdobytych tą drogą informacji, tak by nie zostały wykorzystane przeciwko nam - zauważył Ostrowski.

      Mariusz Busiło z Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji mówił o obowiązku rejestracji - do lutego przyszłego roku - telefonicznych kart prepaidowych. - To nie wytnie kart zagranicznych, które można kupić na Allegro.pl. Do lutego musimy zarejestrować miliony kart. Wiele z nich mają starzy ludzie w małych miejscowościach. Będziemy musieli je wyłączyć, jeśli ich nie zarejestrują. I ci ludzie stracą kontakt ze światem - mówił.

      Renata Mączka-Pacholak z Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej podkreśliła, że ustawa nie przewiduje żadnej ochrony tajemnicy obrończej, co narusza konstytucję.

      Ustawa dyskryminuje cudzoziemców, pozwala bowiem bez wyraźnego powodu i zgody sądu praktycznie bezterminowo ich inwigilować, pobierać od nich dane biometryczne i umieszczać, znów bezterminowo, w katalogu osób podejrzanych.

      Katarzyna Szymielewicz, Panoptykon: - Stawia się znak równości między cudzoziemcem a podejrzanym. Zdarzeniem o charakterze terrorystycznym ma być np. informacja o planach utworzenia w Polsce uczelni islamskiej. Ustawowa dyskryminacja osób z określonego kręgu kulturowego to potężny wyłom w unijnej zasadzie niedyskryminacji ze względu na pochodzenie narodowe i etniczne. Będzie też miała daleko idące skutki społeczne. Już teraz mamy do czynienia z bojówkami antyimigranckimi i "patrolami obywatelskimi" legitymującymi cudzoziemców. Czując przyzwolenie władzy, będą się czuły bezkarne.

      Ewa Kulik-Bielińska, dyrektorka Fundacji Batorego, zwróciła uwagę na inne "zdarzenie o charakterze terrorystycznym" - "informację o przekazaniu zagranicznej dotacji organizacjom w Polsce podejrzewanym o związki lub sympatyzowanie z ugrupowaniami ekstremistycznymi". - Może być to krok do kontroli wszelkich organizacji otrzymujących zagraniczne dotacje. Być może to krok do zakazania działalności takim organizacjom, podobnie jak w Rosji.

      Kuba Danecki z Partii Razem mówił, że jego ugrupowanie będzie narażone na inwigilację, bo np. interweniowało w sprawie uwięzionego w Turcji pod zarzutem terroryzmu Kurda - w rzeczywistości uczestniczył jedynie w ulicznych demonstracjach. Udział działaczy Razem w blokowaniu eksmisji na bruk może być potraktowany jako działalność terrorystyczna, bo łączy się z wpływaniem siłą na czynności funkcjonariuszy publicznych. - Zupełnie ignoruje się przy tym problem skrajnie prawicowych grup, które otwarcie mówią, że będą używać przemocy do swoich celów - zauważył Danecki.

      Co jest w ustawie antyterrorystycznej?

      Wprowadza ona możliwość ograniczenia praw i wolności obywatelskich na podstawie definicji "zdarzenia o charakterze terrorystycznym" (krytykuje ją Rzecznik Praw Obywatelskich i Naczelna Rada Adwokacka jako niedookreśloną). Załącznikiem do ustawy jest katalog takich zdarzeń, a wśród nich np. utrata przez obywatela polskiego dokumentu tożsamości, wizyta duchownego - ale tylko muzułmańskiego - w zakładzie karnym (więźniowie wszelkich wyznań mają prawo do opieki duszpasterskiej) czy utrata ubrania roboczego przez pracownika zakładu ujętego w wykazie "infrastruktury krytycznej" (to np. kolej czy elektrownie). Przestępstwem o charakterze terrorystycznym może być każde przestępstwo zagrożone karą przynajmniej trzech lat więzienia. Na definicji "zdarzenia o charakterze terrorystycznym" oparto zastosowanie:

      * blokowania stron internetowych;

      * zakazywania i rozwiązywania zgromadzeń publicznych i imprez masowych;

      * inwigilowania bez zgody sądu cudzoziemców, a więc także Polaków, którzy się z nimi kontaktują;

      * pobierania i przechowywania danych biometrycznych od każdego cudzoziemca przekraczającego naszą granicę;

      * możliwość aresztowania cudzoziemca na 14 dni na podstawie oświadczenia służb specjalnych.

      Ustawa umożliwia także:

      * włamywanie się bez kontroli sądu do systemów teleinformatycznych (w ramach testowania ich bezpieczeństwa);

      * swobodny dostęp ABW do wszelkich rejestrów publicznych, łącznie z danymi NFZ czy edukacyjnymi (szkoły, przedszkola);

      * obowiązek rejestracji na określone nazwisko telefonicznych kart prepaidowych;

      * strzał snajperski, czyli bez ostrzeżenia, żeby zabić.

      Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejm prawdopodobnie przyjmie ustawę antyterrorystyczną. Rząd uzasadnia to zbliżającym się szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży, choć fachowcy oceniają, że nie da się jej tak szybko wdrożyć. Niewykluczone, że opinia Komisji Weneckiej w sprawie ustawy inwigilacyjnej - przyjętej w grudniu - która ma się pojawić w ten piątek, odniesie się także do ustawy antyterrorystycznej.
      ---------------------
      Panoptykon zorganizował również podpisywanie petycji protestacyjnej:
      secure.avaaz.org/pl/petition/Wladze_Rzeczypospolitej_Polskiej_Ustawa_antyterrorystyczna_NIE_dla_ograniczania_naszych_praw_i_wolnosci
      ---------------------
      Protestów jak w przypadku ACTA, moim zdaniem, nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka