diabollo 01.09.16, 11:45 wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20623463,znalazlem-je-historia-mordu-zydowek-ze-szczuczyna.html?pelna=tak Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzespelc Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 02.09.16, 00:02 Cytat z innego artykułu: "Kto stał za pogromami? - To nie były męty społeczne. To przedstawiciele miejscowych elit, którzy organizowali straże czy koła samoobrony. Znaleźli się wśród nich nauczyciele, członkowie Korpusu Ochrony Pogranicza, policjanci, aptekarze i lekarze, pracownicy Poczty Polskiej i listonosze, przedwojenni burmistrzowie, radni i miejscowi przedsiębiorcy oraz księża katoliccy." Nie wiem czemu, ale mam takie przeczucie, że ta przeszłość jako oddziałuje na teraźniejszość. Że jak w "Undergroundzie" te demony gdzieś pochowane wychodzą teraz znowu na nasze ulice... Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 02.09.16, 11:04 grzespelc napisał: > > Nie wiem czemu, ale mam takie przeczucie, że ta przeszłość jako oddziałuje na t > eraźniejszość. Że jak w "Undergroundzie" te demony gdzieś pochowane wychodzą te > raz znowu na nasze ulice... Masz bardzo dobre przeczucie, ponieważ wielu sprawców tych zbrodni, nie mówiąc o potomkach, wciąż jeszcze żyje. Większość, nie poniosła żadnej kary za popełnione zbrodnie. Śmiem z kolei twierdzić ja, że histeryczne zaprzeczanie zbrodniom popełnionym przez Polaków na Żydach, wynika ze strachu przed konsekwencjami. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 02.09.16, 11:56 Cóż za głęboka wiara w cudowną moc sprawczą kary. Czegóż by ta kara nauczyła? Kogo? Kurasia ps. Ogień ukarano. Dziś się mu pomniki stawia. Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 02.09.16, 19:17 Nie bardzo widzę związek Twojego komentarza z moim... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 02.09.16, 21:00 supernowa napisała: > Większość, nie poniosła żadnej kary za popełnione zbrodnie. I dalej: > Śmiem z kolei twierdzić ja, że histeryczne zaprzeczanie zbrodniom > popełnionym przez Polaków na Żydach, wynika ze strachu przed > konsekwencjami. Jakimi konsekwencjami? Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 12:11 oby.watel napisał: > supernowa napisała: > > > Większość, nie poniosła żadnej kary za popełnione zbrodnie. > > I dalej: > > > Śmiem z kolei twierdzić ja, że histeryczne zaprzeczanie zbrodniom > > popełnionym przez Polaków na Żydach, wynika ze strachu przed > > konsekwencjami. > > Jakimi konsekwencjami? > Oto wywiad, bardzo mądry wywiad, który wiele Ci wyjaśni: h ttp://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,19167293,nie-sluchaj-ojca-swego-rozmowa-z-autorem-ksiazki-miasta-smierci.html Odpowiedz Link
oby.watel Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 15:57 Dziękuję serdecznie. Przeczytałem. jestem wstrząśnięty. I wdzięczny Gazecie, że takie drastyczne artykuły skrzętnie ukrywa. Założyłem specjalny wątek, żeby umożliwić dostęp do tych artykułów tym, którzy uważają, że Polacy byli święci. Niestety, limit mi się w trakcie skończył. Ma ktoś dostęp? Chodzi o to. Wywiad, mądry wywiad, niewiele mi wyjaśnił. Poszerzył jedynie moją wiedzę. A już na pewno nie pozwolił poznać odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie kto, kogo, kiedy powinien ukarać oraz kogo, kiedy i czego ta kara by nauczyła? Dziś mamy sytuację taką oto, że wystarczy iskra, by znowu doszło do pogromów i mordów. Z tym, że ponieważ za mało jest wrogów - żydów, obcych - to trzeba będzie poszukać wśród swoich. Ciekaw jestem jak będą tłumaczyć się Błaszczaki, jak jakiś opłacony przez zielonego ludzika troglodyta sprowokuje kolesi i poleje się krew. Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 16:48 oby.watel napisał: > Dziękuję serdecznie. Przeczytałem. jestem wstrząśnięty. I wdzięczny Gazecie, że > takie drastyczne artykuły skrzętnie ukrywa. Założyłem specjalny wątek, żeby umożliwić dostęp do tych > artykułów tym, którzy uważają, że Polacy byli święci. Niestety, limit mi się w > trakcie skończył. Ma ktoś dostęp? Chodzi o to. > > Wywiad, mądry wywiad, niewiele mi wyjaśnił. Poszerzył jedynie moją wiedzę. A ju > ż na pewno nie pozwolił poznać odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie kto, kogo, > kiedy powinien ukarać oraz kogo, kiedy i czego ta kara by nauczyła? > > Dziś mamy sytuację taką oto, że wystarczy iskra, by znowu doszło do pogromów i > mordów. Z tym, że ponieważ za mało jest wrogów - żydów, obcych - to trzeba będz > ie poszukać wśród swoich. Ciekaw jestem jak będą tłumaczyć się Błaszczaki, jak > jakiś opłacony przez zielonego ludzika troglodyta sprowokuje kolesi i poleje s > ię krew. > ----- Ukarani powinni zostać zbrodniarze, żyjący zbrodniarze, na podstawie rzetelnych śledztw, nawet jeśli są to obecnie bezzębni dziadkowie. Tyle. Diabollo stwierdził, że ich już dawno nie ma. Nie wiem, na jakiej podstawie, skoro rzetelnych badań na ten temat wciąż brak, a te które widzą światło dzienne wzbudzają dziką wściekłość niektórych środowisk. Kara niczego nie uczy, tylko czyni zadośćuczynienie, przynajmniej w sferze moralnej. To, moim zdaniem. Natomiast, nie pisałam wcześniej o karze w aspekcie konieczności ścigania takich zbrodni, tylko w aspekcie psychologicznym, etycznym oraz wpływie tegoż na zachowania społeczne. Brak kary za popełnioną zbrodnię, ukrywanie jej, często pod groźbą, strach przed wyjawieniem, to wystarczające, by przybrać postawę obronną w postaci agresji. Ile może być takich miejsc w Polsce? Ilu może być takich, którzy wiedzą, a milczą? Odpowiedz Link
oby.watel Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 20:00 Tak. Zbrodniarze powinni. Problem polega na tym, że żyjemy w takiej a nie innej rzeczywistości. W której zabicie żyda czy Murzyna to nie morderstwo, bo to nie są ludzie. Kara zaś ma tylko wtedy sens, gdy odgrywa rolę prewencyjną. Jaki jest sens karać 90-letnich staruszków, skoro młodzi uważają ich za bohaterów i naśladują? Jeśli ani ich rodzice, ani oni niczego się nie nauczali i są gotowi czynność powtórzyć przy pierwszej nadarzającej się okazji? Pytasz ile jest takich miejsc w Polsce? Nie pytaj. Bo możesz dowiedzieć się rzeczy strasznych. Chociażby o ludziach, którzy dla korzyści denuncjowali często wydając sąsiadów na pewną śmierć. Odpowiedz Link
diabollo Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 01:47 Pozwolę się zupełnie nie zgodzić, czcigodna Supernowa. Sprawcy Holokaustu (z Niemiec) i współsprawcy (z Polski) dawno nie żyją. A ich potomkowie nie są winni zbrodni ojców, czy dziadków. A wszyscy jesteśmy bliższymi czy dalszymi potomkami zbrodniarzy. Problem leży gdzieś indziej. Wierzymy, że jesteśmy potomkami skrzywdzinych dziewic orleańskich, a sami skrzywdzeni brutalnością życia hodujemy resentymenty. Ofiary w sekundy potrafią zmienić się w oprawców. Ludzie, którzy przeżyli i widzieli czasy shoah już nie rządzą. Albo nie żyją, albo umierają. Rządzą rekonstruktorzy. A rekonstrukcja historyczna ma się tak do rzeczywistości historycznej jak amerykańska rekonstrukcja piratów z Karaibów do rzeczywistości życia na pirackim galeonie, jak to ktoś brawurowo prównał. W połączeniu z aktualnymi resentymentami, poczuciem krzywdy, eskalacja strachu rzeczywistego (egzystencjalnego) i wyimaginowanego (medialnego), tutaj aż się prosi o nową ofiarę do całopalenia. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 12:06 diabollo napisał: > Pozwolę się zupełnie nie zgodzić, czcigodna Supernowa. > > Sprawcy Holokaustu (z Niemiec) i współsprawcy (z Polski) dawno nie żyją. ----------------------------- ?? Czym zatem zajmują się tzw. łowcy nazistów? MOST WANTED NAZI WAR CRIMINALS As of April 1, 2015 A. Death Camp Personnel 1. Auschwitz-Birkenau – 1,300,000 victims 2. Treblinka – 835,000 victims 3. Belzec – 600,000 victims 4. Majdanek – 360,000 victims 5. Chelmno – 320,000 victims 6. Sobibor – 250,000 victims B. Einsatzgruppen Personnel 7. Einsatzgruppe A – primarily active in Baltics 8. Einsatzgruppe B – primarily active in Belarus 9. Einsatzgruppe C – primarily active in Northern Ukraine 10. Einsatzgruppe D – primarily active in Southern Ukraine C. Current Individual Cases (Country of current residence precedes site of crimes) 1. Gerhard Sommer – Germany (Italy) – massacre of hundreds of civilians in Sant'Anna di Stazzema 2. Vladimir Katriuk – Canada (Belarus) – murder of Jews and non-Jews in various locations 3. Alfred Stark – Germany (Greece) – murder of Italian prisoners of war in Kefalonia 4. Johann Robert Riss – Germany (Italy) – murder of civilians near Padule di Fucecchio 5. X – Denmark (Belarus) – murder of Jews in Bobruisk 6. Y – Germany (Auschwitz) – accessory to murder of Hungarian Jews 7. Z – Norway (Poland and Ukraine) – murder of Jews in various locations 8. Oskar Groening – Germany (Auschwitz) – accessory to murder of Hungarian Jews 9. Algimantas Dailide – Germany (Lithuania) – arrested Jews and Poles executed by Nazis and Lithuanian security police 10. Helmut Oberlander – Canada (Ukraine) – served in Einstazkommando 10a (part of Einsatzgruppe D, which murdered an estimated 23,000 mostly Jewish civilians) > A ich potomkowie nie są winni zbrodni ojców, czy dziadków. > A wszyscy jesteśmy bliższymi czy dalszymi potomkami zbrodniarzy. ------------------------------------ Zgadza się, potomkowie nie są winni. Winni są zbrodniarze. Większość uniewinniono, o czym pisze w książce Miasta śmierci Mirosław Tryczyk, na podstawie której napisany jest powyżej cytowany art. Odpowiedz Link
diabollo Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 12:43 Czym zatem zajmują się tzw. łowcy nazistów? Tak do lat 60/70tych ubiegłego stulecia tzw. łowcy nazistów mieli głęboki sens. Dzisiaj to już czysty marketing. To oczywiście bardzo złe, że wielu (większości?) zbrodniarzom ludobójstwo uszło na sucho. Ale czy to jest akurat istotne? Gdyby węcej zbrodniarzy zadyndało na sznurach, to ich ofiary miałyby się lepiej? Problem leży gdzie indziej. Mamy tendencje do generalizowania i pewnych zjawisk, np. że tylko Niemcy mogli zrobić Shoah, a tylko Polacy mogli być dziewicami orleańskimi, ewentualnie ofiarami. Można zatem wracać do XIX wiecznego kapitalizmu i struktury majątkowej do nowej-starej belle epoque, a tylko uważać na ludobójczych Niemców (a i uważać na Pokaków, żeby ze swoją słynną tolerancją nie przesadzali). I będzie gitara. Otóż nie będzie. Bo np. Shoah to historia uniwersalna o homo sapiens. Należy rozumieć przyczyny i mechanizmy socjologiczne prowadzące do takich patologii. Ale my już przestaliśmy rozumieć. Pozostała rekonstrukcja. Przyszedł neo-ONR. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 14:31 Po pierwsze, nie mnie osądzać. Od tego jest wymiar sprawiedliwości i powołane do tego instytucje. Nie wiem, czy to jest istotne. Cytat jest odpowiedzią na Twoje twierdzenie, że wszyscy ludobójcy już dawno nie żyją. Po drugie, o czym w wywiadzie mówi Mirosław Tryczyk, lokalne społeczności zamknęły w sobie tajemnice ludobójstw, które teraz zaczynają wychodzić na jaw. Zastanawia mnie dlaczego książka Tryczyka nie wywołała takiego odzewu jak Księgi Jakubowe Tokarczuk czy Sąsiedzi Grossa. Może dlatego, że jest to rzetelne badanie na podstawie akt sądowych. Tu nie bardzo jest z czym dyskutować. Takie badania rzucają nowe światło na nas, jako społeczeństwo. Właśnie na zmowę milczenia wokół zbrodni, które jako te demony, o których pisał Grześ, z jednej strony nie pozwalają na przepracowanie tej traumy, z drugiej wyłazi w postaci obrzydliwych zjawisk, których jesteśmy świadkami. Odpowiedz Link
supernowa Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 14:33 errata: która jako te demony, o których pisał Grześ, z jednej strony nie pozwala na przepracowanie tej traumy, z drugiej wyłazi w postaci obrzydliwych zjawisk, których jesteśmy świadkami. Odpowiedz Link
diabollo Re: Historia mordu Żydówek ze Szczuczyna 03.09.16, 16:42 Co do demonów i trupów w polskich szafach, które zatruwają polskie umysły, to pełna zgoda. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Jezus Maria! I kto to mówi!? 03.09.16, 16:08 Wybaczcie, że się wcinam zupełnie nie na temat, ale przeczytałem i mało z krzesła nie spadłem. diabollo napisał: > Mamy tendencje do generalizowania i pewnych zjawisk, np. że > tylko Niemcy mogli zrobić Shoah, a tylko Polacy mogli być > dziewicami orleańskimi, ewentualnie ofiarami. Święte słowa. Zaiste macie tendencje do generalizowania, i to jeszcze jakie tendencje! Przecież > tu nawet nie chodzi o to, żeby liberalna yntelygencja zapisała się > do partii Razem, ale żeby wykonała pewien wysiłek intelektualny > przedefiniowamia utartych schematów. Żeby zauważyła, że to > turbokapitalizm wiedzie do faszyzmu... No i mamy winnych zbrodni... Odpowiedz Link
diabollo Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 03.09.16, 16:47 Oczywiście, że dziki kapitalizm doprowadził najpierw do rzezi wielkiej wojny, a potem dziki kapitalizm doprowadził do upadku wielu demokracji europejskich w tym wyniósł nazistów do władzy w Niemczech. To akurat nie są żadne opinie, ale fakty historyczne. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
supernowa Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 03.09.16, 17:59 diabollo napisał: > Oczywiście, że dziki kapitalizm doprowadził najpierw do rzezi wielkiej wojny, a > potem dziki kapitalizm doprowadził do upadku wielu demokracji europejskich w t > ym wyniósł nazistów do władzy w Niemczech. > To akurat nie są żadne opinie, ale fakty historyczne. > > Kłaniam się nisko. > Turbokapitalizm wiedzie do faszyzmu, który wprowadza socjalizm, ponieważ faszyści nie lubią żadnej wolności, zwłaszcza gospodarczej. Lubią też centralne planowanie, państwowe wszystko, a nade wszystko robotnika patriotę w roli budowniczego ogólnego dobrobytu. Socjalizm prowadzi do totalitaryzmu, ponieważ socjalizm można sobie wyobrazić, ale nie można go zrealizować, bo jest z gruntu debilny. Żeby utrzymać oczywisty debilizm, należy wprowadzić totalitaryzm. Totalitaryzm prowadzi do rzezi. Brakuje Ci tego jednego ogniwa, socjalizmu. Już wkrótce na własnej skórze poznamy jego "dobrodziejstwa", nie mam co do tego wątpliwości. Odpowiedz Link
diabollo Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 03.09.16, 19:58 Czcigodna Supernowa, W systemach kapitalistycznych też miewaliśmy centralne planowanie gospodarcze jak podczas drugiej wojny, ale też i po wojnie. (Polecam "Podwójnie" pana Judt.) Rzeczywiście faszyzm z definicji jest dyktaturą, a komunizm w dyktaturę się zawsze staczał. W ogóle to chyba trochę inaczej rozumiemy pojęcia, inaczej je pewnie definiujemy. Nie zgadzam się, że socjalizm jest gruntu debilny, przykład socjalistycznej Skandynawii temu przeczy. Czy socjalna gospodarka rynkowa to już socjalizm? Taką mamy zapisaną w Konstytucji, którą wszak jak zwykle w PL wszyscy mieli w dupie. A tę socjalną gospodarkę rynkową wymyśli Niemcy, żeby dziki kapitalizm znowu nie popchnął ich do faszyzmu. Ale my nie musimy się uczyć na cudzych czy na własnych błędach. Bo Polacy ani polska policja Żydów nie mordowała. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 03.09.16, 20:16 I to jest dowód na to, że mamy tendencje do generalizowania, czy na to, że nie mamy tendencji? Jest generalizowaniem twierdzenie, że to turbokapitalizm prowadził najpierw do pogromów, a potem do wniosku, że swastyka to symbol szczęścia? Jest generalizowaniem twierdzenie, że kapitalistyczne kraje skandynawskie są socjalistyczne? Odpowiedz Link
oby.watel Jezus Maria! 03.09.16, 20:55 diabollo napisał: > Ale my nie musimy się uczyć na cudzych czy na własnych błędach. > Bo Polacy ani polska policja Żydów nie mordowała. Tak. Są naoczni świadkowie, którzy widzieli jak na przykład w Jedwabnem żydzi zgromadzili się w stodole, zamknęli drzwi na klucz i podpalili ją. W '68 roku też ich nikt nie prześladował ani z kraju nie wyrzucał. Prześladowali i wyrzucali się sami. Turbokapitalizm prowadzi do nazizmu, ale tylko niemiecki nazizm prowadzi do żydobójstwa, bo Polacy żydów nie mordowali... Turbożart czy turbokpina? Odpowiedz Link
diabollo Re: Jezus Maria! 03.09.16, 21:55 Chyba nie wyczułes sarkazmu, czcigodny Oby.watelu. Polscy katolicy robili liczne pogromy na Polakach starozakonnych, a w czasie drugiej wojny masowo Żydów wydawali, sami mordowali i w tej sprawie z Niemcami gorliwie kolaborowali że wszystkimi działającymi wtedy polskimi instytucjami od policji do straży pożarnej. Ale problemu ani refleksji nad tym nie ma, bo jest najzwyczajniejszy negacjonizm. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Jezus Maria! 03.09.16, 22:21 No ewidentnie nie wyczułem sarkazmu. Wybacz mój. Odpowiedz Link
podjadek57 Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 04.09.16, 00:41 Oj Diabollo nie podnoś ręki na jedynie słuszną formę ustroju bo każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw... Niemożliwe jest, żeby ów ustrój był przyczyną postępującego brunantnienia Polski. Bo ustrój jest dobry tylko społeczeństwo wicie rozumicie nie dorosło, więc jakby tak jeszcze bardziej podkręcić byloby lepiej. To trochę tak jak z efektem cieplarnianym kapitalizm jest ok tylko jebana Ziemia protestuje. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 04.09.16, 09:39 O, nareszcie coś dłuższego niż jednozdaniowy frazes lub truizm względnie życzenia szerokości. Argumentacja, której nie powstydziłby się Błaszczak czy Brudziński. Swoją drogą podziwu godni są ci, którzy optują za rozwiązaniami, które nie sprawdziły się nigdy i nigdzie. Którzy potępiają nazizm, ale już nie wszystkie jego hasła, a z narodowym socjalizmem, jego mamusią i tatusiem im po drodze. Będą użalać się nad pracownikiem wywalonym z roboty czy lokatorem wywalonym z mieszkania, a przejdą do porządku dziennego nad śmiercią głodową milionów i prześladowaniami na masową skalę. Tylko patrzeć jak zaczną wychwalać pod niebiosa rządy PiS-u, który przecież spełnia ich postulaty - przywraca godność wykluczonym rozdając pieniądze i pochyla się z troską nad szykanowanymi przez sądy czy policję. PiS powinien jak najszybciej wprowadzić cenzurę prewencyjną, bo dla nich to, czego nie zobaczą lub o czym nie przeczytają po prostu nie istnieje. Za słuchanie Wolnej Europy można było beknąć, a oni narażać się nie lubią. Odpowiedz Link
supernowa Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 06.09.16, 08:45 diabollo napisał: > Czcigodna Supernowa, > W systemach kapitalistycznych też miewaliśmy centralne planowanie gospodarcze j > ak podczas drugiej wojny, ale też i po wojnie. (Polecam "Podwójnie" pana Judt.) > Rzeczywiście faszyzm z definicji jest dyktaturą, a komunizm w dyktaturę się zaw > sze staczał. > > W ogóle to chyba trochę inaczej rozumiemy pojęcia, inaczej je pewnie definiujem > y. > Nie zgadzam się, że socjalizm jest gruntu debilny, przykład socjalistycznej Ska > ndynawii temu przeczy. > > Czy socjalna gospodarka rynkowa to już socjalizm? Taką mamy zapisaną w Konstytu > cji, którą wszak jak zwykle w PL wszyscy mieli w dupie. > A tę socjalną gospodarkę rynkową wymyśli Niemcy, żeby dziki kapitalizm znowu ni > e popchnął ich do faszyzmu. > > Ale my nie musimy się uczyć na cudzych czy na własnych błędach. > Bo Polacy ani polska policja Żydów nie mordowała. > > Kłaniam się nisko. > --------- Socjalna gospodarka rynkowa, czyli gospodarka mieszana, to w czystej postaci kapitalizm z wysokim socjalem. Ustalmy to raz na zawsze. Turbo kapitalizm, to wg Ciebie, jak wnioskuję z Twoich dotychczasowych wypowiedzi, kapitalizm bez socjalu. Porównywanie gospodarek Polski i Niemiec, co czynisz równie często, jak mylisz socjalizm z socjalem, jest totalnym bezsensem. Jak można porównywać dwa byty ukształtowane w zupełnie innych warunkach geopolitycznych. Porównywać możesz pod tym względem ewentualnie Niemcy Wschodnie i Zachodnie po wojnie. Wnioski są mało optymistyczne. Zrujnowana Polska, bez kasy Marshalla, pod sowieckim wpływem co najmniej do 1989. W drugim wątku Pinior i pomysł rad pracowniczych. Sądzisz, że jakimś cudem rady pracownicze uzdrowiłyby walącą się gospodarkę, która potrzebowała wsparcia natychmiast? A niby w jaki sposób? Rady pracownicze w Niemczech (jeśli już) przejęły pracujące pełną parą także w czasie wojny przedsiębiorstwa, a nie zdychające stocznie i huty. Na dodatek zważ iż w '89 zbiegły się dwa przewroty polityczny i gospodarczy. Mam wrażenie nieustającego deja vu i kręcenia się w kółko w dyskusji z Tobą. Tak, gospodarka Niemiec i jej socjal jest fantastyczny, jeszcze lepszy w Skandynawii. Ale na litość boską w jaki niby sposób mamy iść ich drogą?? Orliński przestał być dla mnie wiarygodny właśnie w momencie, kiedy zaczął nawalać na kapitalizm, którego jest beneficjentem. Zaczyna mnie także irytować coraz bardziej szukanie chłopca do bicia, winnego obecnej sytuacji w Polsce. Gospodarka mieszana działa na zasadzie porozumienia bogatych i biednych. W Polsce bogaty to coraz częściej Janusz Biznesu, złodziej, krwiopijca itd. Na dodatek winny wyborowi PiSu. A biedny, to wykorzystywany niemiłosiernie niewolnik, któremu należy się wsparcie z definicji. Kapitalizm jest jak demokracja, nikt niczego lepszego nie wymyślił. Natomiast socjalizm jest debilizmem w czystej postaci, ponieważ przeczy wszystkim podstawowym ludzkim instynktom. Odpowiedz Link
oby.watel Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 06.09.16, 18:22 Zazwyczaj najgłośniej ryczą ci, którzy są pewni swojej pozycji i dochodów. I czerpią z kapitalizmu pełnymi garściami. Można sobie wyobrazić ich reakcję, gdy wzywa ich do siebie szef i oznajmia, ze obniża im wypłatę o połowę, bo sekretarka i konserwatorka powierzchni płaskich też mają prawo do godnego zarobku. Żeby daleko nie szukać można przywołać przykład partyjki Razem, której członkowie zapluwają się w obronie uczciwie pracujących zwykłych ludzi, ale ich pieniądze - via podatki, budżet, dotacja - biorą bez mrugnięcia okiem wcale nie po to, żeby wspomóc jakiś żłobek czy sierociniec, lecz dla siebie i towarzyszy. Gdy okazało się, że mataczyli przy rozliczeniach i sprawozdania finansowe zostały odrzucone z płaczem pobiegli do sądu "walczyć o swoje". Co z tego, że mataczyliśmy, przekonują, skoro kasa nam się należy jak psu micha? Coryto ergo sum! Odpowiedz Link
diabollo Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 07.09.16, 23:34 Skąd ten jeden wielki hejt na partię Razem? Naprawdę ciągle wierzysz, że mogłeś zostać milionerem w small businessie? Nie mogłeś. Z definicji kapitalizmu, nie mówiąc już o definicji dzikiego kapitalizmu. A u mnie rzeczywiście jakoś się do tej pory kręci, choć Cię pocieszę - na wyższym poziomie obawy w całe nie są mniejsze - zwyczajnie do stracenia jest więcej. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 08.09.16, 10:40 Doskonały patent. Zamiast polemiki ocena wypowiedzi. Rozumiem, że ci, którzy o sprawie poinformowali to także hejterzy. Szczerze mówiąc wtręt o partii Razem skierowany był do Podjadka, nie przypuszczałem, że Ty też się dasz złapać. Niestety, masz nade mną przewagę, bo przeważnie nic nie mówisz od siebie, więc i sklasyfikować Twoich wypowiedzi nie sposób. Ciekaw jestem jak zareagujesz gdy najdelikatniej jak potrafię zwrócę Ci uwagę, że czerpiesz całymi garściami z dokonań PO-PiS-u. Oni też nie odnoszą się do krytycznych uwag określając je raz hejtem, innym razem nagonką. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 08.09.16, 10:50 Nie mogłeś mi zrobić lepszego prezentu, przyjacielu, jak potwierdzić wprost i bez ogródek, że nie potrafisz rozmawiać, że nie masz żadnych poglądów, że stać Cię jedynie na wycieczki osobiste, a i od inwektyw nie stronisz. Pozwól, że w tym miejscu wkleję cytat stanowiący doskonałe uzupełnienie powyższego obrazka: Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy! Przepraszam za odnoszenie się do osób a nie problemów. Był to niewątpliwy mój błąd. Kłaniam się nisko Szanownym. Czuwaj! PS. Pozwól, że też wkleję obrazek. Tak wygląda podjadek. On zawsze pieprzy z sensem. Odpowiedz Link
podjadek57 Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 09.09.16, 14:53 oby.watel napisał: Zazwyczaj najgłośniej ryczą ci, którzy są pewni swojej pozycji i dochodów. I czerpią z kapitalizmu pełnymi garściami. Stąd wrzask zatrudniających, że większe zarobki pracowników przewrócą ich biznesy i doprowadzą kraj do ruiny. Tu zgoda Można sobie wyobrazić ich reakcję, gdy wzywa ich do siebie szef i oznajmia, ze obniża im wypłatę o połowę, bo sekretarka i konserwatorka powierzchni płaskich też mają prawo do godnego zarobku. No właśnie ciekawe jakby zareagowali, gdyby szef powiedział, że w związku z powyższym również sam obniży swoje przychody a być może zrezygnuje części swojego "pakietu motywacyjnego". Takie rzeczy tylko w Erze! Żeby daleko nie szukać można przywołać przykład partyjki Razem, której członkowie zapluwają się w obronie uczciwie pracujących zwykłych ludzi, ale ich pieniądze - via podatki, budżet, dotacja - biorą bez mrugnięcia okiem wcale nie po to, żeby wspomóc jakiś żłobek czy sierociniec, lecz dla siebie i towarzyszy. Gdy okazało się, że mataczyli przy rozliczeniach i sprawozdania finansowe zostały odrzucone z płaczem pobiegli do sądu "walczyć o swoje". Co z tego, że mataczyliśmy, przekonują, skoro kasa nam się należy jak psu micha? Coryto ergo sum! Nie przypominam sobie abyś dostał glejt na hejt. Chyba jest to Twoja imaginacja, że Tobie wolno więcej. Ale może się mylę, być może masz papiery wyłączność. Jeżeli tak, to przepraszam. W sprawie mataczenia: mataczyć kręcić, oszukiwać, szachrować, postępować nieuczciwie sjp.pl/mataczy%C4%87 Jeżeli masz dowody, że Razem mataczy idź do prokuratury i powiadom spełnisz obywatelski obowiązek. Nieprawidłowości rozliczeń nie oznaczają mataczenia. Odwołanie się do Sądu Najwyższego zarówno Razem jak i Nowoczesnej jest elementem państwa praworządnego, szkoda, że tak kluczowej sprawy nie rozumiesz. Elementem państwa demokratycznego jest funkcjonowanie partii demokratycznych działających w obrębie prawa w tym do otrzymywania subwencji. Jeżeli ktoś uważa, że partie powinny utrzymywać się ze składek, jest droga demokratyczna aby to zmienić. Warto jednak się zastanowić czy wtedy takie rozwiązania nie preferowałyby obywateli bogatych. To byłby natomiast ewenement w skali światowej demokracji aby partie ze swych dotacji budowały przedszkola, mosty, autostrady, kładły linie kolejowe. Nie wiem czemu przypisać Twoją niewiedzę czym się partia Razem zajmuje i jakie ma konkretne, namacalne rezultaty mimo, że jest poza parlamentem ale to Twój problem. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 09.09.16, 19:32 Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź. Piszesz: > Stąd wrzask zatrudniających, że większe zarobki pracowników przewrócą ich > biznesy i doprowadzą kraj do ruiny. Tu zgoda. Dlatego jestem za pełną transparentnością i wglądem pracowników w finanse firmy. Wtedy sami będą widzieć czy spełnienie ich postulatów jest możliwe, czy zarżnie firmę. Obawiam się jednak, że to co możliwe jest w małych i średnich przedsiębiorstwach niemożliwe jest w molochach zatrudniających setki i tysiące pracowników na całym świecie i uchylających się od płacenia podatków. Ale tu powinno wkroczyć państwo. > No właśnie ciekawe jakby zareagowali, gdyby szef powiedział, że w związku z pow > yższym również sam obniży swoje przychody a być może zrezygnuje części swojego > "pakietu motywacyjnego". Takie rzeczy tylko w Erze! I bardzo często obniża. Słyszałeś jednak może, żeby sobie apanaże obniżył przyniesiony w teczce prezes przynoszącej straty spółki skarbu państwa? A to przecież głównie państwowe firmy i urzędy wymuszały skandalicznie niskie zarobki. > Nie przypominam sobie abyś dostał glejt na hejt. Chyba jest to Twoja imaginacja > , że Tobie wolno więcej. Ale może się mylę, być może masz papiery wyłączność. J > eżeli tak, to przepraszam. Jaki hejt? Co Ty pleciesz? Może zamiast na ocenie lepiej skupic się na treści? > Nieprawidłowości rozliczeń nie oznaczają mataczenia. Odwołanie się do Sądu Najw > yższego zarówno Razem jak i Nowoczesnej jest elementem państwa praworządnego, s > zkoda, że tak kluczowej sprawy nie rozumiesz. Dziękuję za definicję mataczenia. Jak ulał pasuje do tego, co zrobiły Nowoczesna i Razem. Przypomnę, że zgodnie z informacjami podanymi przez PKW z historii rachunku bankowego komitetu Razem wynika, że pierwszej wpłaty na rzecz komitetu dokonano 5 sierpnia 2015 r. przelewem na kwotę 10 tys. zł z bieżącego rachunku bankowego Partii Razem a nie, jak nakazuje prawo, ze środków funduszu wyborczego Partii Razem. Elementem praworządności jest stosowanie się do prawa. Szkoda, że tak kluczowej sprawy nie rozumiesz. > Elementem państwa demokratycznego jest funkcjonowanie partii demokratycznych dz > iałających w obrębie prawa w tym do otrzymywania subwencji. Jeżeli ktoś uważa, > że partie powinny utrzymywać się ze składek, jest droga demokratyczna aby to zm > ienić. Jasne. Jest droga. Nie ma tylko woli politycznej. > Warto jednak się zastanowić czy wtedy takie rozwiązania nie preferowałyby obywa > teli bogatych. Tak. Warto się zastanowić. A teraz? Jakich preferuje? > To byłby natomiast ewenement w skali światowej demokracji aby partie ze swych d > otacji budowały przedszkola, mosty, autostrady, kładły linie kolejowe. wsparcie - «pomoc udzielona komuś, zwłaszcza pomoc materialna» > Nie wiem czemu przypisać Twoją niewiedzę czym się partia Razem zajmuje i jakie > ma konkretne, namacalne rezultaty mimo, że jest poza parlamentem ale to Twój pr > oblem. Niewykluczone, że moja niewiedza ma związek z Twoją. Gdybyś podzielił się ze mną wiedzą czym się partia Razem zajmuje i jakie ma konkretne, namacalne rezultaty mimo, że jest poza parlamentem, to bym wiedział czym się partia Razem zajmuje i jakie ma konkretne, namacalne rezultaty. Ponieważ jednak na ten temat nie masz nic do powiedzenia, więc utwierdzam się w przekonaniu, że zajmuje się pobieraniem dotacji i nie ma żadnych rezultatów. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 00:05 "zgodnie z informacjami podanymi przez PKW z historii rachunku bankowego komitetu Razem wynika, że pierwszej wpłaty na rzecz komitetu dokonano 5 sierpnia 2015 r. przelewem na kwotę 10 tys. zł z bieżącego rachunku bankowego Partii Razem a nie, jak nakazuje prawo, ze środków funduszu wyborczego Partii Razem." Zajebiście poważny zarzut... Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 09:47 Zajebiście poważny prawnik dzielący zarzuty na zajebiście poważne i pozostałe. Takich prawników partia i ojczyzna potrzebuje. Pobierz, wypełnij i odeślij. Przed Tobą kariera się otwiera. Nie zmarnuj szansy! Jako rekomendacje podaj, że jako prawnik uważasz, że prawo musi być surowe dla nich i pobłażliwe dla nas, bo na tym polega sprawiedliwość. A tak zupełnie prywatnie - nie przeszkadza Ci, że robisz z siebie buca? Jaka wartość mają Twoje usługi? Czy 2 miliony Nowoczesnej to też według Ciebie to też niepoważny zarzut? Odpowiedz Link
podjadek57 Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 10:15 Ponawiam prośbę - pokaż Twój glejt na hejt. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 10:42 Kolejny raz miotasz oskarżeniami personalnymi zamiast odnieść się do tematu. Grzespelc nie potrzebuje tak marnego obrońcy, sam sobie poradzi. On w przeciwieństwie do Ciebie nie jest zabetonowany, zaprogramowany i argumenty do niego przemawiają. Choć moich generalnie nie podziela. Tak zupełnie off the record. Gdy Razem zrobiła rzecz w moim mniemaniu genialną dałem temu wyraz. Jesteś w stanie przyznać rację, pochwalić kogoś, kogo po chrześcijańsku zwalczasz? Nie odpowiadaj jeśli pytanie jest za trudne. Odpowiedz Link
podjadek57 Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 10:53 Piszesz jak buc ok? Odnoszę się do Twojej formy wypowiedzi. Tak trafiłeś na beton, który nie zmienia poglądów, jest odporny na argumenty, jest zaprogramowany. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 11:02 Gdybym pisał jak buc nie miałbyś kłopotów ze zrozumieniem o co mi chodzi i gadałbyś ze mną jak równy z równym. Jeśli ktoś mnie przekona, że się mylę to przepraszam i przyjmuję to do wiadomości. Są tego dowody nawet tu, na tym forum. Więc to co piszesz mnie nie dotyczy. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 22.09.16, 20:59 Sąd orzekł, że Razem razem z Nowoczesną mataczyły przelewając pieniądze podczas wyborów nie tam, gdzie prawo nakazywało. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Nie oddamy ani guzika, ani grosika! 10.09.16, 10:57 O tym mówiłem. Oczekuję na sygnał, że się myliłem i partyjeczka Razem pochyliła się nad ciężką dola tych dzieci wspomagając je namacalnie. Jeśli nie to te parę milionów których nie dostanie będzie czystym zyskiem dla podatników. Odpowiedz Link
diabollo Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 07.09.16, 23:20 "Kapitalizm jest jak demokracja, nikt niczego lepszego nie wymyślił. Natomiast socjalizm jest debilizmem w czystej postaci, ponieważ przeczy wszystkim podstawowym ludzkim instynktom." Czcigodna Supernowa, Jeżeli inteligentni Polacy myślą (w większości) tak jak Ty, to przecież mniej inteligentni mogą zgodnie z instynktami głosować na PISS + KukizmOeneryzm. Naprawdę nie rozumiem jak możecie tego nie rozumieć? Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 08.09.16, 10:55 PiS+ to dokładnie to, o czym marzą mniej inteligentni Polacy. To silne rządy wodza, który zaprowadzi porządek, pogoni złodziei, rozda kasę, swoich doceni. Tego oczekują i to dostają - sami swoi wszędzie, w firmie, na urzędzie. Bo tak już jest - jeśli ktoś nie rozumie co to jest to czerwone, to się nad palnikiem podryguje, to wepcha łapę i się sparzy. Odpowiedz Link
supernowa Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 09.09.16, 07:19 diabollo napisał: > "Kapitalizm jest jak demokracja, nikt niczego lepszego nie wymyślił. Natomiast > socjalizm jest debilizmem w czystej postaci, ponieważ przeczy wszystkim podstaw > owym ludzkim instynktom." > > Czcigodna Supernowa, > Jeżeli inteligentni Polacy myślą (w większości) tak jak Ty, to przecież mniej i > nteligentni mogą zgodnie z instynktami głosować na PISS + KukizmOeneryzm. > > Naprawdę nie rozumiem jak możecie tego nie rozumieć? > > Kłaniam się nisko. > ---- Zastanawiam się jak to się stało, że mnie, która głosowała w ostatnich wyborach na partię Razem podejrzewasz o niezrozumienie. Głosowałam na Razem, ponieważ właśnie rozumiem, że wszelakie niepokoje społeczne biorą się głównie z dyskomfortu ekonomicznego. Wcale nie muszą to być nierówności wynikające z kapitalizmu, czego przykładem jest nasz rodzimy kraj w latach 80-tych. Głosowałam na partię Razem, mimo, że wielu uważa ich program za totalny socjalistyczny odlot. Przekonała mnie ogólna wymowa programu, nakierowana na społeczeństwo jako całość, bogatych i biednych. Co do szczegółów. Szczegóły zawsze można wypracować, ale punkt wyjścia do negocjacji zawsze powinien być zawyżony, żeby było z czego schodzić. Od dawna jestem przekonana co do tego, że państwo powinno wspierać słabych i nie potrzeba do tego jakiejś szczególnej "lewackiej wrażliwości" tylko zdrowego rozsądku. Ale państwo polskie samo na siebie i swoje wydatki nie zarabia. To po pierwsze. Po drugie państwo powinno dostosowywać swoją politykę socjalną do możliwości, a nie do gustów wyborców. Po trzecie, państwo oraz wszyscy beneficjenci powinni szanować tych, na których żerują, a nie wrzucać ich do jednego wora z gorszym sortem, krwiopijcami oraz Januszami Biznesu, tylko z powodu odwracającej się koniunktury. Co do wyniku wyborów parlamentarnych. Jeśli PiS powtórzy sukces w następnych wyborach, będzie można dopiero, moim zdaniem, powiedzieć, że rządzi w Polsce. Na razie uważam to za wypadek przy pracy, splot okoliczności. 19% uprawnionych do głosowania oraz rozproszenie pozostałych głosów, to jest główny powód PiS u władzy. Podstawowe instynkty istotne dla kształtowania ustrojów, to wolność i własność. Obawiam się, że pisowcy kierują się bardziej pierwotnymi instynktami, typu żądza zemsty. Odpowiedz Link
diabollo Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 09.09.16, 07:36 Zawsze podobał mi sie optymizm. No i w ostatnich wyborach głosowaliśmy na tę samą partię. Czytałaś "Kapitał XXI wieku" Pikettyego? Nikt nie postuluje (łącznie z partią Razem) "socjalizmu totalnego" (cokolwiek to miałoby znaczyć, ale u nas to chyba znaczy realny radziecki komunizm znany z ZSRR). Chodzi o to, że kapitalizm musi być silnie kontrolowany, inaczej dziki kapitalizm przeradza się w oligarchizm i monopolizm (jak w USA) a w konsekwencji prowadzi to do rasizmu (jak w USA) czy populizmów nacjonalistycznych i faszystowskich (jak zwykle w Europie). Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Jezus Maria! I kto to mówi!? 09.09.16, 10:05 Pomijając fakt, że monopolizm to podstawa turbokomunizmu, a nie kapitalizmu, to na czym ta kontrola miałaby polegać? Globalne molochy nigdy by nie powstały, gdyby prawo na to nie zezwalało. Kontrola? Kontrole mamy w Polsce. Powstaje firma, która handluje legalnymi substancjami. Najpierw gigantyczny defraudator środkami pozaprawnymi doprowadza do zaniknięcia tych firm. Bo prawodawca dał plamę na całej linii, państwo sobie nie radzi. Teraz samorządy za pomocą kruczków prawnych stosując oprawo kaduka znowu "poradziły sobie z problemem". Gdy coś jest legalne można to kontrolować, można narzucić reguły. Zepchnięcie do podziemia pozornie rozwiązuje problem. O taką kontrolę Ci chodzi? Odpowiedz Link
oby.watel Turbo... 03.09.16, 20:39 Kilka dni temu na klatkach schodowych jednego z poznańskich osiedli rozwieszone zostały ogłoszenia: "Mam na imię Asia. Zbieram na leczenie i rehabilitację mojej mamusi. Zachęcam do zakupów i pomocy". Dziewczynka informowała, że przygotowała loterię z nagrodami do wyboru, w tym "zabawki nie tylko dla dziewczynek, artykuły szkolne, ubrania oraz buty". Po tym, jak zdjęcie z jej ogłoszeniem trafiło do internetu, o sprawie poinformowały ogólnopolskie media. Pomoc dziewczynce zadeklarowały osoby prywatne, organizacje, fundacje i firmy. Zainteresowanie kiermaszem przerosło wyobrażenia zarówno Asi, jak i jej chorej mamy, która właśnie wróciła ze szpitala. Na kiermaszu na osiedlu Batorego pojawiły się prawdziwe tłumy. W tym momencie do akcji wkroczyli prawdziwi miłośnicy praworządności, którzy nie przepuszczą żadnej okazji do złożenia donosu. Ich dziadowie donosili, ich ojcowie donosili wiec i oni donoszą uprzejmie, że to przekręt, bo ośmioletnia dziewczynka nie miała zgody stosownych organów na akcję. Do akcji ruszyli także nieznani sprawcy, których nawet prokurator generalny nie chce znać, którzy ustanowili się pełnomocnikami mamy dziewczynki i zaproponowali możliwość przelania pieniędzy na swoje konta. To tak w nawiązaniu do legendy, która mówi o kryształowym charakterze Polaków, którzy brzydzą się konfidentami. Przynajmniej publicznie. Źródła: Setki osób na kiermaszu ośmioletniej Asi z Poznania Donosy nie powstrzymają kiermaszu małej Asi Przy okazji można by wyjaśnić durniom i tumanom jak to się dzieje, że służba zdrowia jest państwowa, a mimo to ludzi nie stać na leczenie. Toż przecież cały czas nam się wmawia, że nie będzie stać jak się ją sprywatyzuje! A teraz wszystkim się należy i wszystkich stać! No to jak to naprawdę jest? Odpowiedz Link
oby.watel Turbokapitalizm czy turboidiota? 04.09.16, 14:53 Wczoraj (piątek), ok godziny 23, przy ulicy Ryżowej, kierowca autobusu numer 517 (...) podczas wysiadania specjalnie trzykrotnie przyciął wózek z małym dzieckiem wysiadającej muzułmańskiej parze - pisze na Facebooku pani Maria. Turbokapitalizm robi z ludzi faszystów, czy może raczej ideologia, wiara, nieuctwo i kompleksy? Odpowiedz Link
grzespelc Re: Turbokapitalizm czy turboidiota? 05.09.16, 01:17 Długo by pisać, ale w wielkim skrócie tak właśnie jest, przynajmniej jeżeli chodzi o masowe wydanie zjawiska. Odpowiedz Link
diabollo Znalazłem je. Historia mordu na Żydówkach ze Szczu 26.09.16, 07:59 Znalazłem je. Historia mordu na Żydówkach ze Szczuczyna Marcin Kącki Zabili je tutaj, niedaleko, na polu - pokazuje ręką. - Siedziałem w okopie, a oni nad okopem. Bił ten, co pałę miał. Rok 2015. Mirosław Tryczyk, filozof, były wykładowca i nauczyciel etyki z Wrocławia, wydaje książkę "Miasta śmierci". To rozliczenie z jego rodzinną przeszłością. Niedaleko domu jego dziadka, pod Terespolem, w czasie wojny zastrzelono i zakopano Żydów. Po wojnie dziadek miał złote monety i dobrze mówił o hitlerowcach... Tryczyk zaczął szukać w archiwach. O dziadku nic nie znalazł, ale trafił na relacje mieszkańców Łomżyńskiego dotyczące 15 miast, w których w 1941 roku, po wejściu Niemców, doszło do pogromów na Żydach. Mord w jednej miejscowości nie daje Tryczykowi spokoju. - Może dlatego, że widzę je na zdjęciach - mówi. - W miasteczku Szczuczyn był żydowski fotograf Zalman Kaplan. Mieszkańcy robili u niego zdjęcia. Widzę piękne twarze kobiet, ich beztroskie pozy, odświętne ubrania. Wiem, co się z nimi stało, nie mogę przestać o nich myśleć. Kaplan też zginął podczas pogromu w Szczuczynie. Zostały po nim zdjęcia i nocnik, jedyna rzecz, której nie zabrali mordercy, jego sąsiedzi. A Mirosław Tryczyk postanawia odnaleźć grób Żydówek ze Szczuczyna. Otrzymałem pantofle Lipiec 1941 roku. W pogromach w Szczuczynie i okolicy zginęło około 300 Żydów. Pozostałych - ponad 2 tysiące - Niemcy zamykają w szczuczyńskim getcie. Panuje głód. Ratunkiem dla Żydów jest praca u polskich rolników. Nadzorca getta wypożycza ok. 80 młodych Żydówek do pracy w gospodarstwach. W sierpniu 1941 roku w pobliskiej wsi Bzury, w której pracuje 20 Żydówek, pojawia się grupa mężczyzn ze Szczuczyna. Zabierają kobiety z pola. Sołtys Bzur pozwala zamknąć je w swojej piwnicy i daje mężczyznom dwie furmanki. Rok 1948. Stanisław Z. ze Szczuczyna zeznaje: "Poszli do majątkowej kuźni i okuli pałki żelazem, ażeby lepiej było zabijać. Gdy furmanki przyjechały pod dom, wypędziliśmy Żydówki z piwnicy i kazali im posiadać na wozy. Zawieźliśmy je do lasu, gdzie był wykopany okop, i tam kazali Żydówkom zejść z wozu i skupić się. Kazaliśmy Żydówkom porozbierać się do koszuli i majtek, tylko dwie młode Żydówki, które miały stare ubranie, nie kazaliśmy im się rozebrać. Po rozebraniu się Żydówek zaczęli prowadzać po jednej nad okop i tam zabijali pałkami drewnianymi na końcu okutymi żelazem. Jedną gwałcili. Po zgwałceniu Żydówki ja wziąłem pałkę drewnianą od T. i sam osobiście zabiłem Żydówkę, którą gwałcili, uderzając ją pałką trzy razy w głowę, i wpadła do okopu, zaś pozostałe Żydówki zabili ci osobnicy, których nazwisk nie znam. Wyjaśniam, że w jednym okopie leży szesnaście Żydówek, a w drugim okopie leżą cztery Żydówki. Z pomordowanych Żydówek otrzymałem pantofle i jedną sukienkę, zaś resztę ubrania zabrali wyżej wymienieni i zanieśli do gospodyni na Dybełki". Czy Niemcy wiedzieli o tym mordzie? Z. zeznał, że żandarmi niemieccy szukali kobiet, a gdy powiedział im o morderstwie, dostał w twarz. Choć w zeznaniach wielu świadków są nazwiska sprawców mordu, mieszkańców Szczuczyna, Z. jako jedyny został po wojnie skazany. Dostał 15 lat więzienia, zmarł w 1957 roku. Milicjanci, którzy poszukiwali świadków, często napotykali mur milczenia. Karol Kalwejt, milicjant z Grajewa, pisze w meldunku pod koniec lat 40.: "ludność okolicy gdzie odbywały się powyższe zajścia jest przychylnie ustosunkowana [do sprawców] lub też w innym wypadku jest ściśle związana z mordercami". Świadkowie skarżą się, że miejscowi grożą im zemstą. Jadwiga D. ze Szczuczyna zezna, że żona jednego ze sprawców już w sądzie groziła jej, że "przebije ją nożem". W latach 70. jeszcze raz próbowano ustalić sprawców mordu na Żydówkach, ale sprawę umorzono. W uzasadnieniu jako winnych wskazano Niemców, mimo że przeczyły temu zeznania świadków. Po 2000 roku sprawą kobiet z Bzur zajmuje się prokurator Jerzy Kamiński z IPN w Białymstoku, ale w 2008 umarza ją, powtarzając za aktami z okresu PRL, że zbrodni dokonali nieznani, mówiący po niemiecku mężczyźni. Bezimienne Rok 2011. Do sprawy zabiera się inny prokurator z IPN w Białymstoku, Radosław Ignatiew. Zasłynął śledztwem w sprawie Jedwabnego, które zakończył uzasadnieniem, że Żydów w stodole spalili polscy sąsiedzi. Ignatiew chciał być księdzem, ale uznał, że jego powołanie jest zbyt płytkie, i poszedł na prawo. W IPN jest od początku jego istnienia. Bliskie jest mu zawołanie "Bóg-Honor-Ojczyzna", ale sprawy prowadzi najgorsze z punktu widzenia polityki historycznej: "żołnierze wyklęci" mordujący cywilów, Polacy mordujący Żydów. W gabinecie w IPN ma za plecami kolekcję odznaczeń wojskowych, po lewej biogram gen. Sikorskiego, po prawej dekret wprowadzający stan wojenny, który sam zerwał na ulicy. To Ignatiew zebrał do kupy "sierpniówki" (sprawy prowadzone po 1948 roku, które miały karać za współpracę z okupantem, w tym mordowanie Żydów). Jeździł po archiwach, spisywał, porządkował i trafił na umorzenie sprawy z Bzur. Przeczytał zeznania mieszkańców, którzy wskazują na winę Polaków, i uzasadnienie o umorzeniu: stali za tym "osobnicy mówiący po niemiecku". Uznał, że musi to wyjaśnić. Ale jak kiedyś milicja trafił na ścianę milczenia. Wysłał szczuczyńskiej policji listę 21 najstarszych mieszkańców, może coś wiedzą. Odpisano mu, że wskazani nie żyją, nie dosłyszą, nie pamiętają. Szukał śladów w aktach innych spraw i znów część świadków zmarła, o innych ślad zaginął. Sprawę umorzył w 2013 roku, ale nie ma wątpliwości, że mordu dokonali polscy mieszkańcy Szczuczyna w co najmniej dwóch miejscach - we wsi Bzury i Skaje. - Najgorsze - mówi mi Ignatiew - że nie ustaliłem nawet imion tych kobiet, nie poznałem miejsca ich pochowania. CDN... Odpowiedz Link
diabollo Re: Znalazłem je. Historia mordu na Żydówkach ze 26.09.16, 08:07 Spulchniona ziemia Lipiec 2016. Żydowska komisja rabiniczna upamiętniająca mogiły żydowskie postanawia odszukać miejsce zakopania Żydówek z Bzur i Skaj. Mirosław Tryczyk, który po opublikowaniu książki odchodzi z liceum we Wrocławiu (w pokoju nauczycielskim coraz częściej słyszy, że działa na szkodę Polski), zaczyna właśnie pracę w Żydowskim Instytucie Historycznym. Pod koniec lipca razem jadą na Podlasie. Tryczyk ze starych akt śledztwa wynotowuje nazwiska mieszkańców i drogę, którą wieziono Żydówki na stracenie w Bzurach. W Szczuczynie idą na dawny żydowski cmentarz. W domu, który służył przed wojną za pogrzebowy, żyją polscy potomkowie stróżów cmentarnych. Wypasają tam krowy. O żadnych pogromowych grobach nie wiedzą. Jadą do Bzur. Ustalają, że najpierw będą pytać mieszkańców o groby partyzantów. Napotkany mężczyzna chętnie tam zaprowadzi. Idą w las. Gdy Tryczyk mówi o prawdziwym celu ich podróży, mężczyzna zaczyna się denerwować. - Nie chodzi o to, by kogoś karać po latach, ale by oddać pamięć tym kobietom, postawić jakiś kamień - mówi mu Tryczyk. - No dobra, pokażę - zgadza się mężczyzna. Prowadzi jeszcze kawałek, nagle rezygnuje. Poleca kolegę. I rzeczywiście po chwili przyjeżdża kolega, pokazuje miejsce między drzewami, 100 metrów od drogi. Spulchniona ziemia, zapadnięta. Skąd wie? Bo mu dziadkowie pokazali, gdy był dzieckiem. Obok grał w piłkę, bo tam jest równy, trawiasty teren. Tryczykowi puściły emocje, poleciały łzy. Wysyła do mnie SMS-a: "Znalazłem je". Do odnalezienia pozostał jeszcze jeden bezimienny grób Żydówek - w Skajach. A może sprawcy i świadkowie jeszcze żyją? Wstydliwa historia Sierpień 2016. Idę przez Szczuczyn. Odnowiony rynek, równe chodniki, nowoczesna biblioteka. Widać unijne pieniądze, dobrego gospodarza i ani śladu po Żydach, którzy stanowili dwie trzecie mieszkańców. Na stronie internetowej urzędu gminy tylko wzmianka - w danych statystycznych. W historii - fałszywa informacja, że to faszyści dokonali pogromu. Burmistrz Artur Kuczyński - 40-latek, wysoki, barczysty. Pytam, dlaczego nie ma śladu po Żydach, nawet na stronach gminy. - Nikt się tym nie zajął na razie - nie kryje zażenowania. Zapewnia, że próbuje współpracować z instytucjami, które mogłyby pomóc przywrócić pamięć, ale to niełatwe. Gdy cztery lata temu prokurator Ignatiew chciał szukać sprawców mordu w Bzurach, burmistrz wypytywał ludzi. - Ale to temat tabu, podobnie jak pogromy. Ludzie znani mi od lat mówili: "Temat nie istnieje". Ale nie, że to błaha sprawa. Po prostu nie chcieli mówić. Młodsi? Skoro dziadkowie nie rozmawiali z wnukami, to skąd mogą wiedzieć? Ciężka, wstydliwa historia. - Czy dowiem się z przestrzeni miasta, że mieszkali tu Żydzi? - Nie - odpowiada. - Że były pogromy? - No skąd! - A dzieci w szkole? Dowiedzą się? - Nie. - Z cmentarza żydowskiego? - Tam stoi tablica, że mordowali faszyści. Trudno mieć pretensje. Nawet w Muzeum Żydów Polskich "Polin" jest stała wystawa o Szczuczynie, ze zdjęciami Kaplana, na których pokazany jest obraz sielanki polsko-żydowskiej. O pogromach ani słowa. - Chcę przywrócić pamięć o tych zdarzeniach, ale w sposób aktywny, np. w formie warsztatów - zapewnia Kuczyński. "Te" rzeczy W centrum miasteczka stoi kościół pw. Najświętszej Maryi Panny. Proboszcz Robert Zieliński odpowiada mi jeszcze w drzwiach: "Przecież tu nie ma Żydów", i pyta, czy oglądałem film "Tarzan". - Tam jest opowiedziane, jak król Belgów Leopold II doprowadził do wymordowania milionów Murzynów. Ale czy ktoś mówi o metodach Leopolda II? Czy w szkołach o tym uczą? A u nas cały czas drąży się temat antysemityzmu. Czy mówi się o muzeum rodziny Ulmów? I ile mamy drzewek w Yad Vashem? Przy pytaniu o odległe o 40 km Jedwabne ksiądz mówi, że w stodole wykopano naboje niemieckie: - Więc czy mordowali Polacy? - A w Szczuczynie? - pytam. - Proszę pamiętać, że do 1941 roku byli tu Rosjanie, wiele polskich rodzin pojechało na Syberię, a Żydzi brali udział w tworzeniu tych list. Ludzie to pamiętali. Nie będę się spierał, że Polacy nie brali potem udziału w czystkach, bo brali, ale to trudna historia. Polacy korzystali z tego, że wolno im więcej, brali siekiery, pałki. Nie przeczę, nie bronię, ale to były najgorsze szumowiny, a człowiek myślący się chował. Może proboszcz nie wie, że w pogromach brało udział wielu szanowanych Polaków, np. przewodniczący rady parafialnej. - Ludzie nie chcą mówić? - pytam. - Wyjdzie pan na ulicę. Prawie wszystkie domy pożydowskie, mieszkają w nich Polacy i się boją. Może za wcześnie, by o tym rozmawiać? - To kiedy? - Musi chyba umrzeć to pokolenie, a następne na spokojne do tego podejść. Niektórzy mają wyrzuty sumienia, mówią mi, co się w domu działo. Mam parafiankę, której ojciec przez "te" dni przesiedział w piwnicy, bo chodzili Polacy i próbowali do "tych" rzeczy werbować. Ale nikt nie przyzna się, każdy mówi, że kto inny "to" robił. CDN... Odpowiedz Link
diabollo Re: Znalazłem je. Historia mordu na Żydówkach ze 26.09.16, 08:08 Moje koleżanki Stoję przed domem Żyda Ciumaka, jak mówili na szczuczyńskiego młynarza. Hanna Cichocka, żwawa, wesoła 80-latka, przysiada na ławeczce. Ciumak, jak wspomina, był dobrym człowiekiem. Gdy zabrali go na stracenie, oddał zboże Polakom. Kilka lat temu Cichocka zobaczyła na ulicy zapłakaną kobietę. "Przyjechałam z Izraela i poszłam pod mój dom - opowiadała kobieta. - Chciałam zobaczyć miejsce z dzieciństwa. Ale ktoś przez okno krzyknął: Wynocha, to nasza ojcowizna!. Cichocka zaprosiła ją do siebie, poczęstowała, dała haftowany obrus. "Proszę przyjąć. Za to, że mogę u was mieszkać" - powiedziała. "Kto to był ten, co krzyczał na mnie?" - spytała Żydówka. "Wasz dawny parobek z młyna, Polak". Cichocka zatacza ręką koło. - Wszystko tu wokół było żydowskie, bo nas w mieście tylko jedna trzecia była. Mordów nie widziałam, bo jak się zaczęły, to mnie rodzice zamknęli, bym nie patrzyła. Ale gdy przejdę koło starego cmentarza żydowskiego, to się pomodlę. - Dlaczego? - Bo leżą tam moje koleżanki. Nie rusz gówna Biblioteka miejska w Szczuczynie to owoc dotacji europejskich. Jej dyrektor Janusz Siemion przedstawia się jako historyk. Na półkach ma książki Jana T. Grossa, Anny Bikont, Tryczyka. Pytam, czy są czytane. - Po co panu ta wiedza? - najeża się. Książkę Tryczyka, który drobiazgowo opisał Szczuczyn i los kobiet żydowskich, nazywa "pisadełkiem". A mieszkańcom się nie dziwi: boją się, że staną się drugim Jedwabnem. - Gdy się ich pobudza do wspomnień, pytają: po co? co to da? komu to pomoże? Mój umysł historyka z jednej strony zgadza się z nimi, a z drugiej podpowiada, że dopóki nie będzie to wyjaśnione, głośno powiedziane, to będzie problem. Tylko kiedy zacząć o tym mówić? - Kiedy? - pytam. Wzrusza ramionami. Narzeka, że chciał coś robić, np. uporządkować cmentarz żydowski, po którym zostało kilka rozbitych macew. Pisał do naczelnego rabina. - I co słyszymy? Oskarżenia, że jeszcze nic z tym nie zrobiliśmy. Żydzi mówią, że to nasz obowiązek. - A czyj? - pytam. - Przecież to nie nasz cmentarz. Usiedliśmy z proboszczem, burmistrzem, zastanawialiśmy się i doszliśmy do wniosku: nie rusz gówna, za przeproszeniem, to nie będzie śmierdzieć. Pytam o pogromy. Uważa, że to trudna sprawa, która powinna być opisana przez historyków. - Przecież są publikacje, zeznania. Jedna osoba przyznała się do winy, została skazana - mówię. - A nie przyszło panu do głowy, że wymuszono na nim przyznanie się? - pyta. - Sugeruje pan, że pogromów nie było? - Mówię tylko, że zeznania są sprzeczne. Tym powinna się zająć grupa naukowców, przeanalizować dokumenty, relacje. Mogłaby robić odczyty po małych miasteczkach. Siemion też chciałby to robić. Mówi, że pracuje nad tym z Ośrodkiem "Karta". Ale interesuje go pokazanie Szczuczyna w okresie międzywojennym. - A wojna? 1941 rok? - Nie pasjonuję się wojną. Tabu Idę przez Bzury, wieś kilka kilometrów pod Szczuczynem. Mieszkańcy przy płotach, dzieci biegają po szosie. Anna, 30-latka, niesie dziecko na ramionach. Nazwisko jej babci znalazłem w aktach, próbował ją przesłuchać Ignatiew, nie chciała. Babcia, mówi Anna półszeptem, prosząc o dyskrecję, zmarła niedawno, a żydowskie kobiety to temat tabu. Wszyscy we wsi wiedzą, że 20 kobiet pracowało u miejscowego ogrodnika. Że miejscowy kowal okuł mordercom pałki, a sołtys dał im dwie furmanki i przytrzymał dziewczyny w swojej piwnicy. - Babcia pamiętała, jak zabrali je z pola i powieźli furmankami do lasu - mówi Anna, rozglądając się. - Mówiła, że zostały zgwałcone i zamordowane, że zamieszanych w to było wielu mężczyzn ze Szczuczyna. Babcia widziała je, młode, 15-20 lat, jak jadą na wozie, jak obok biegną z pałkami mężczyźni. Słyszała ich krzyki. Potem po wsi chodziła legenda, że jedna Żydówka nad grobem rzucała na morderców uroki. Ludzie przez lata powtarzali, że to Niemcy, ale babcia zawsze mi mówiła: "Nie wierz, bo zrobili to nasi". Ale mówili jej: "Cicho bądź!". - Dlaczego? - pytam. - Przecież miejscowi nie mordowali. Anna nie wie. - Kilka lat temu przyjechała tu kobieta, mówiła, że jest dziennikarką. Babcia jej prawdę powiedziała, a ona: "Niech pani nie ujawnia, że to Polacy, bo to szkodzi". Babcia była zdziwiona, co to za dziennikarka. Ale jej nazwiska nie pamiętam. CDN... Odpowiedz Link
diabollo Re: Znalazłem je. Historia mordu na Żydówkach ze 26.09.16, 08:09 *** Stary kowal nie żyje, nikt nie wie, gdzie mieszka jego rodzina. Idę pod dom dawnego sołtysa, na słupie bocian karmi w gnieździe młode. - Nic nie wiem, dziadek nie żyje - mówi mi gospodyni, 40-latka. - Genek! - woła męża, wnuka sołtysa. Pytam go o Żydówki, piwnicę, w której były trzymane. Wzruszają ramionami. - No jest piwnica... - pokazuje wejście pod ziemię. Dawniej trzymali tam ziemniaki. Gdy proszę, by mnie wpuścili, nie chcą: - Zawalona. Tu się nic nie działo, dziadek nic nie mówił. Czytam im fragmenty zeznań: "Zaprowadzono je do wsi, do piwnicy sołtysa, a potem...". - A skąd mam wiedzieć, jak mnie na świecie nie było - mówi Genek. - A dziadek i ojciec te tajemnice zabrali ze sobą. *** Helena Jabłońska była nastolatką, gdy Żydówki przychodziły z pola do jej matki po mleko, chleb. - Pracowały u ogrodnika. Piękne były, z czarnymi włosami, ale i blondynka była. W ładnych spódnicach chodziły. Jedna z nich dała mi zapinkę do włosów, posrebrzaną, długi czas ją nosiłam, ale mi zginęła. Jabłońska pokazuje na drogę: - Tu je wlekli na furach, słyszałam, jak płakały, krzyczały "ratunku!", pewnie wiedziały, że jadą na stracenie. A trzech bandziorów szło polem z pałami okutymi na końcu żelazem. Widziałam ich. Wracali od kowala - Jabłońska wymienia nazwiska trzech morderców: D., Z., W., Polaków ze Szczuczyna. Wszyscy już nie żyją. Męża Jabłońskiej, jeszcze młodego chłopaka, chcieli zabrać, by zasypywał groby, ale uciekł. - Czego ludzie się teraz boją, przecież miejscowi nie mordowali, zabójcy nie żyją... - powtarzam pytanie. Jabłońska wzrusza ramionami. *** - Pan nie rozumie? - pyta Renata, 40-latka, która przyjechała do babci na wakacje. Mieszka teraz na drugim końcu Polski. - Bzurowiacy nie chcą rozmawiać, bo się wstydzą, że oddali na stracenie kobiety, które u nich pracowały. Wstydzą się, że 80 mężczyzn ze wsi nie stanęło przeciwko kilku mordercom. Mirosław Tryczyk prowadzi mnie w las, kilometr za wsią. Stoimy, a pod nami, jak pokazali nam mieszkańcy, kości Żydówek. Ziemia parowała Wieś Skaje, gdzie dokonano drugiego mordu na Żydówkach, leży tuż pod Szczuczynem, za starym żydowskim cmentarzem. Tadeuszowi, który ma prawie 90 lat, od razu wilgotnieją oczy, gdy pytam. Nie widział, ale słyszał. - Żydówki kosiły, a tamci je zaprowadzili tu, na Glinki, do dołu, i je zamordowali - Kto zabijał? - pytam. - Szczuczynianie - mówi. W aktach sprawy jest kilka nazwisk. Podaję je, Tadeusz kiwa głową. - Taaak... Syn Tadeusza, 60-latek, pamięta, że po wojnie ludzie zbierali się i wspominali. Szeptem, bo zabójcy żyli, a jak wynika z akt, wielu zapisało się do PZPR. Siadamy na ławce, syn prosi, by ciszej mówić, nie pisać za dokładnie o ojcu, bo wiadomo, jacy ludzie są. Tadeusz: - Mówiono, że Żydówki młotami zabijali, jeszcze żywe zakopywali. Potem rano ludzie chodzili na Glinki i widzieli, że para szła z ziemi, jak dusze do nieba. Płacze. Syn wzdycha: - Znowu mi ojciec nie będzie spał w nocy, bo żeś pan tę historię przywołał. Stajemy z Mirosławem Tryczykiem na Glinkach, nad bezimiennymi grobami nieznanych Żydówek. Bił ten, co pałę miał Proszę miejscowego regionalistę, by pokazał mi jakiś ślad po Żydach w Szczuczynie. Jedziemy pod ruinę drewnianego domu w centrum. To dawny dom rabina. Odgarniam krzaki przy drzwiach - dwie dziurki w futrynie po mezuzie. Na tyłach, w nowym domu, mieszka Jarosław Tyszka. - Przed wojną mieszkał tu naród wybrany - uśmiecha się. - Tu całe żydostwo siedziało, a tam Polacy - pokazuje ręką na ulicę dalej. - Mój ojciec dostał tę działkę po wojnie. - Pan się boi, że to mienie pożydowskie? - Pewnie... Żona: - No, że mogą wrócić, wysiedlić. A my gdzie? - A kto mieszkał przed wami? - Nie wiem, wszyscy zabici. Zaczepiamy starszego mężczyznę. Kto jeszcze żyje, kto pamięta wojnę? Kilka domów dalej mieszka D. To nazwisko padało w zeznaniach. Z dokumentów wynika, że D. mordował żydowskie kobiety, miał synów, którzy mu pomagali. Czy D. jest jednym z nich? Na tyłach starej drewnianej chałupy D. siedzi na ławeczce. Szczupły, ale na siłach, choć urodzony w 1927 roku. - Jest inna rodzina D. w Szczuczynie? - pytam. - Nie ma. Rozmawiamy o wojnie, w końcu pytam: - Pamięta pan te Żydówki? Waha się: - Nie pamiętam. Po chwili namysłu dodaje, że szkoda Żydów, bo byli dobrzy ludzie. Siedział z nimi w jednej ławce. Śmierdziało od nich cebulą. - Te dziewczyny... duża tragedia - ożywia się nagle. - Widział pan, jak je zabito? D. uśmiecha się, mówi o Żydówce, która miała w Szczuczynie piekarnię i "siedem kurw". Znaczy córek. Czytam listę zabójców z protokołów przesłuchań. D. pamięta wszystkie nazwiska. - Zabili je tutaj, niedaleko, na polu - pokazuje ręką w kierunku Skaj. - Siedziałem w okopie, a oni siedzieli nad okopem, ja widział - śmieje się, ale raczej nerwowo. - Bił ten, co pałę miał. - Pana ojciec też tam był? - Był. - Też bił? Milczy. - Znał pan te kobiety? - Były stąd, ze Szczuczyna. - Kazali panu którąś zabić? - Miałem już 14 czy 15 lat, nikt nie mógł mnie zmusić. - Cierpiały? - Jak wzięły pałą w łeb, to co miały cierpieć. CDN... Odpowiedz Link
diabollo Re: Znalazłem je. Historia mordu na Żydówkach ze 26.09.16, 08:10 *** Jadę do Radosława Ignatiewa. Mówię, że ludzie wskazali nam dwa miejsca pogrzebania Żydówek pod Szczuczynem, że żyje jeszcze jeden z braci D., który brał w tym udział, choć trudno przesądzać o jego roli. Ignatiew pyta, jakim cudem nam się udało, był pewien, że nic już nie można ustalić. Podrywa się z fotela: - Na nowo otwieram śledztwo. wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20623463,znalazlem-je-historia-mordu-zydowek-ze-szczuczyna.html?pelna=tak Odpowiedz Link