podjadek57
03.11.16, 07:06
Taki temat:
www.money.pl/gospodarka/statistica/artykul/minimum-egzystencji-bieda-najbiedniejsi,61,0,2167869.html
Dodam, że mi się nie podoba forma tego artykułu. No właśnie jak TO nazwać?
Jednak wolę "normalny" tekst, tu qrde jakaś prezentacja w formie wideo, gdzie obrazki, wykresy przemykają. Pozostaje wrażenie.
Zakładając, że dane są rzetelne, mamy wniosek:
"Choć przez ostatnie lata szybko nadganialiśmy różnice w bogactwie, to jednocześnie liczba najuboższych nie spadła. I to nawet mimo niewielkich zmian w wysokości minimum egzystencji."
A w kraju mamy dusz:
"Ludność Polski liczyła 38 mln 437 tys. 239 osób, czyli 41 tys. 363 mniej niż rok wcześniej - wynika z danych GUS według stanu na 31 grudnia 2015 roku. Liczba urodzeń zmalała w stosunku do roku 2014 i była mniejsza od liczby zgonów."
tvn24bis.pl/z-kraju,74/liczba-ludnosci-w-polsce-w-2015-roku,645263.html
Czyli proporcja 2,5 do 38,5.
Warto zwrócić uwagę jeszcze na jedno:
"GUS zrezygnował z publikacji danych dotyczących danych z zakresu migracji zagranicznych (imigrację i emigrację) tłumacząc, że ich jakość jest "niedostateczna"."
W związku z #dobrazmiana oczekuję, że GUS będzie doliczał nienarodzone.
Na szczęście nie trzeba będzie już liczyć zamrożonych zarodków. Mniej liczenia. To ma sens.